Sabat Czarownic w sobotę o 21:00

Już w sobotę TVP2 transmitować będzie szóstą edycję „Sabatu Czarownic” w Kielcach. Tym razem główną gwiazdą imprezy będzie Conchita, zwyciężczyni Eurowizji 2014, której przybycie w Góry Świętokrzyskie od tygodni wywołuje sporo kontrowersji. Poza bohaterką ESC 2014, na scenie wystąpią też Bajm i Beata Kozidrak, Sound’n’Grace, Afromental (polskie preselekcje 2008), Ewelina Lisowska, Kombii i Mafia, a prowadzącymi będą Justyna Steczkowska (ESC 1995) i Tomasz Kammel (prowadzący EYD 2013). Organizatorzy już teraz spodziewają się zapełnionej widowni w Kadzielni, a oczekują, że koncert w TVP2 obejrzy ok. 2 mln widzów. W związku z udziałem Conchity, wprowadzone zostaną zaostrzone procedury bezpieczeństwa. Sama wokalistka ma w sobotę rano pojawić się w programach śniadaniowych TVP i TVN, do Kielc ma przyjechać popołudniu.

„Sabat Czarownic” organizowany jest od 2010 roku i łączy w sobie występy gwiazd muzyki, kabaretów oraz magię legend Gór Świętokrzystkich, oczywiście z mnóstwem odwołań do wiedźm i czarów. Mnóstwo eurowizyjnych wykonawców już miało okazję występować przed kielecką publicznością, jak np. Edyta Górniak, Blue Cafe, Justyna Steczkowska czy Andrzej Piaseczny. Koncert jest organizowany ze środków unijnych, w związku z tym bilety na to wydarzenie nie są sprzedawane, ale można je wygrać w konkursach lokalnych mediów czy nabyć w hotelach razem z noclegiem. Conchita będzie pierwszą zagraniczną gwiazdą w historii widowiska, a organizatorzy nie ukrywają, że poprzez kontrowersje chcą wypromować „Sabat Czarownic”. Co ciekawe, opcją alternatywną wobec Conchity był zespół Lordi, który wygrał Eurowizję w 2006 roku.

W związku z moim wyjazdem na „Sabat Czarownic”, blog nie będzie aktualizowany do poniedziałku, ale serdecznie zapraszam na grupę Facebookową, gdzie na pewno będę relacjonować przygotowania do show. 

REZULTAT EUROWIZYJNY

Sf211. MALTA

Malta i Gruzja zasłynęły w tym roku poprzez piosenki o takich samych tytułach, więc chcąc nie chcąc Amber była do Niny porównywana. Ostatecznie pojedynek wygrała Gruzinka, która nie tylko weszła do finału, ale zajęła w nim bardzo wysokie miejsce. Amber przepadła, chociaż wokalnie zaprezentowała się bardzo dobrze. Zapamiętana zostanie poprzez bardzo charakterystyczny angielski akcent i fakt, że wraz ze swoimi singlami rozdawała też czekoladę z autografem.

https://www.youtube.com/watch?v=wevxW3l_tkg

Malta startowała w II półfinale Eurowizji 2015. Zdobyła 43 punkty i 11. miejsce, była więc pierwsza pod kreską, ale do finału potrzebowała 11 punktów (by zdobyć przewagę nad Azerbejdżanem). Swoją drogą byłaby to sensacja, gdyby Azerowie nie weszli do finału przez małą Maltę. Amber otrzymała dwie dziesiątki – od Izraela i jury z Czarnogóry (co jest podejrzane, zwłaszcza, że wiemy iż Maltańczycy opłacili debiut Czarnogórców podczas JESC 2014). Kolejną wysoką notę dostała od jury z San Marino. Łącznie 8 państw dało jej punkty, jednak Polacy ten utwór zignorowali. Gdyby o wynikach decydowali tylko widzowie, Malta zajęłaby 12. miejsce z dorobkiem 32 punktów, natomiast jurorzy widzieli ją w finale i to ze świetnym rezultatem – 84 punkty i 5. miejsce.

Po trzech latach awansów Malta znów została w półfinale, a 11. miejsce zdarzyło się jej też w 2011 roku. Jest to piąty najwyższy wynik Maltańczyków na etapie półfinałów, wcześniej zajmowali miejsce czwarte (2013), szóste (2009), siódme (2012) i dziewiąte (2014). Na 10 startów w półfinałach Malta pięć razy otrzymywała awans. Nadal największym finałowym sukcesem tego kraju pozostaje 2. miejsce zdobyte w 2002 i 2005 roku. Warto przypomnieć, że „Warrior” był jednym z pierwszych utworów Eurowizji 2015 i opublikowany był już w 2014 roku. To może kwestia przypadku, ale inne piosenki wybrane tak wcześnie (Macedonia, Holandia i Białoruś) także przepadły w półfinałach.

W drugim półfinale jury maltańskie najwyżej oceniło Szwecję, drugie miejsce dając Azerbejdżanowi, a trzecie Łotwie. Polska zajęła 8. miejsce, San Marino 10., a Czarnogóra 14. Ostatnia była inna wyspa – Islandia. Pierre Cordina dał Monice Kuszyńskiej 4. miejsce, z kolei najniżej ocenili ją Dominic Cini i Dorothy Bezzina (10. miejsce). U widzów także wygrała Szwecja, drugie miejsce zajął Izrael (4. u jury), a trzecie Polska! Azerbejdżan był czwarty, Łotwa siódma, a San Marino i Czarnogóra zajęły miejsca 13-14. Ostatnia była Portugalia. Sporą różnicę zaobserwować można w przypadku Cypru – 13. miejsce u jury, 5. u widzów, oraz Islandii (ostatnia u jury, 8. u widzów). Ostatecznie 12 punktów z Malty trafiło do Szwecji, 10 do Izraela, a 8 do Azerbejdżanu, czym Malta strzeliła sobie w stopę. Polska dostała 6 punktów.

W finale komisja postawiła na Włochy, drugie miejsce dając Szwecji, a trzecie Azerbejdżanowi (co jest podejrzane). Rosja była piąta, Wielka Brytania czternasta, a Polska dopiero 24. Znów najwyżej ocenił nas Pierre Cordina (16. miejsce), natomiasy Howard Debono uznał, że Polce należy się 26. miejsce (przedostatnie). Ostatnie u jurorów był Węgry. U widzów też wygrali Włosi, drugi też był Szwed, natomiast trzecia Rosjanka. Azer znalazł się na 4. miejscu, Wielka Brytania na dziewiątym, Polska na piętnastym, a ostatnia była Armenia. Różnice? Belgia – 19. u jury, 7. u widzów, Rumunia – 25. u jury, 12. u widzów, Słowenia – 11. u jury, 20. u widzów, Francja – 15. u jury, 26. u widzów. Koniec końców 12 punktów dostały Włochy, 10 Szwecja, a 8 Azerbejdżan. Polska była daleko w tyle (19. miejsce).

Next: Mołdawia

Reklamy