Eurowizja 2015: Niemcy, Armenia, Szwecja, Portugalia, Austria, Polska

Selekcje niemieckie w atmosferze skandalu

Telewizja niemiecka przeprowadziła wczoraj finał selekcji narodowych, w którym użyto tego samego formatu (i nawet sceny), co rok temu. Już po pierwszym etapie wyeliminowano największych faworytów, m.in. formacje Faun czy Fahrenhaidt, a ostatecznie do superfinału dostali się Andreas Kummert i zwyciężczyni „Clubkonzert” Ann Sophie. Andreas zdobył aż 78% głosów i to on został zwycięzcą, jednak po krótkim podziękowaniu powiedział, że nie czuje się na siłach by reprezentować Niemcy w Wiedniu i przekazał ten obowiązem Ann Sophie, która w televotingu zdobyła 22% głosów. Nie obyło się bez zaskoczenia i buczenia, a na konferencji prasowej wciąż pytano o prawdziwe powody takiej decyzji. Również fani dość żarliwie dyskutowali wczoraj na ten temat, zastanawiając się po co Andreas startował w konkursie, skoro wiedział, że nie wykorzysta możliwości udziału w ESC. Pojawiły się nawet plotki, jakoby Kummert nie chciał reprezentować Niemiec z powodu niedawnego skandalu obyczajowego, który wywołał, a o którym pisały lokalne tabloidy. Tak czy siak, Ann Sophie została reprezentantką kraju, co oznacza, że po raz drugi z rzędu triumfator przedbiegów dla nieznanych wykonawców pokonuje w finale szereg popularniejszych od niego artystów. Utwór Ann Sophie to „Black Smoke”.

Selekcje niemieckie to jednak nie tylko zaskakująca decyzja zwycięzcy, ale też inne kontrowersje. Prowadząca show zabawiała widzów ironicznymi komentarzami dotyczącymi konkursu, a w pewnym momencie przyznała: „Nie dziwcie się, że Australia bierze udział w Eurowizji. Grecja też jest, a nie jest w Europie„. Ta wypowiedź zezłościła redakcję greckiego portalu eurowizyjnego Oikotimes, która w bardzo emocjonalnym artykule stwierdziła, że tego typu komentarze nie powinny mieć miejsca, a Niemcy na pewno nie dostaną punktów od Grecji. Nadawcy telewizyjni z Niemiec i Grecji „olali” Oikotimes, a EBU uznała, że ocenianie całego narodu poprzez jeden żart prowadzącej jest niedorzeczne. Warto również dodać, że oberwało się wczoraj nie tylko Grekom. Widownia buczała bowiem podczas prezentacji fragmentu piosenki fińskiej, śpiewanej przez zespół PKN.

Dziś półfinał w Austrii

Po raz pierwszy usłyszymy dziś piosenki, z których Austria wybierać będzie tą najlepszą. Wieczorem sześciu uczestników konkursu zaśpiewa po dwie kompozycje, a jurorzy dla każego wokalisty wskażą tę lepszą piosenkę, która trafi do finału. Nie znamy nazwisk kompozytorów, ale zapewne wśród nich znajdują się zarówno lokalni jak i zagraniczni twócy. Większość propozycji wykonana dziś będzie w języku angielskim, a dokładną listę tytułów znaleźć możecie w moim artykule TUTAJ. Start o 20:10, a transmisja internetowa dostępna będzie na TEJ stronie.

SOBOTA: Finał preselekcji w Portugalii

Wczoraj telewizja RTP transmitowała drugi półfinał selekcji portugalskich, a do finału dostało się dwóch faworytów publiczności: Teresa Radamanto i dwukrotna reprezentantka kraju na Eurowizji – Simone de Oliveira. Faworytem jury był zaś Jose Freitas (foto). W sobotę dowiemy się, kto będzie reprezentował ten kraj w Wiedniu. Format znany z półfinałów będzie jednak kontynuowany, co znaczy, że w finale głosowanie podzielone będzie na dwie części. Najpierw, spośród sześciu piosenek jury wybierze jedną, a widzowie dwie, które trafią do superfinału. W ostatecznej rundzie o zwycięzcy zdecydują już tylko telewidzowie. Start selekcji o 22:25 (czasu polskiego), konkurs potrwa ponad dwie godziny. Transmisja internetowa dostępna będzie TUTAJ.

SOBOTA: Dogrywka w Melodifestivalen

Przedostatnia część najpopularniejszych selekcji w Europie przebiegać będzie inaczej niż do tej pory. Spośród ośmiu utworów aż cztery awansują do finału po wygranym pojedynku. Duele to Andreas vs. Linus, Hasse vs. Kristin, Dolly Style vs. Dinah Nah i Samir & Viktor vs. Behrang Miri ft. Victor Crone i…Malena Ernman (ESC 2009). Reprezentantka Szwecji z Moskwy postanowiła wspomóc swoich kolegów i wraz z nimi wystąpi w dogrywce (i być może też w finale) selekcji. Czy pomoże pokonać Samira i Viktora? Przekonamy się w sobotę! Start o 20:00, a transmisja internetowa dostępna będzie TUTAJ.

TELEGRAM TELEGRAM

Premiera utworu i teledysku do utworu „Don’t deny” ormiańskiej grupy Genealogy odbędzie się 12 marca o 18:30. Wtedy też poznamy szóstego i ostatniego członka formacji. Wiadomo, że kompozytorem piosenki jest Armen Martirosyan, a tekst przygotowała Inna Mkrtchyan. Nadawca ARMTV nie ukrywa, że przygotował utwór, który może wygrać Eurowizję, bo po ostatnim sukcesie w Kopenhadze, ochota na triumf jest jeszcze większa. Najnowszy video-zwiastun projektu obejrzeć można TUTAJ.

Nie mamy wątpliwości, że skoro TVP zrezygnowało z kandydatury Górniak, to musi mieć prawdziwą bombę w zanadrzu. Takową na pewno byłaby największa rywalka Edyty, Doda. Czy to właśnie jej imię zostanie ogłoszone w poniedziałek?” – komentuje portal Nocoty.pl. Również fani mają nadzieję, że TVP mile ich zaskoczy podczas poniedziałkowej prezentacji reprezentanta i utworu na Eurowizję 2015. Wśród kandydatów najczęściej wymienia się (poza Dodą) także Sylwię Grzeszczak, Halinę Mlynkovą, czy…Marylę Rodowicz, która ponoć w Wiedniu miałaby zaśpiewać utwór przygotowany przez Donatana.

5 komentarzy

  1. Ja czytałem, że to ma być ktoś promowany w ostatnim czasie przez TVP, a Doda, Sylwia Grzeszczak czy Ewa Farna występowały na sylwestrze w Polsacie. Na sylwestrze w TVP występowali natomiast Donatan, Edyta Górniak, Piersi, Halina Mlynkova, Margaret i LemON.

    Polubienie

  2. Wydaje mi się, że na 99% jutro zostanie ogłoszona Doda. Cytat z jej fb: „Ze względu na liczne i gorące prośby Fanów Eurowizji angielska wersja „Riotki” specjalnie dla nich… Emotikon wink I nie tylko! Z serdecznymi pozdrowieniami dla prezesa Polskiej Telewizji „Publicznej”.

    Doda raczej nie tworzyłaby bez powodu wersji angielskiej i piosenki, która akurat ma 3 min…. Do tego, akurat wczoraj wróciła z wakacji… a no i jeszcze dała tytuł: Doda – Not Over You (POLAND Eurovision 2015)

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: