Eurowizja 2015: Cypr, Polska, Niemcy, Łotwa, Grecja

Cypr ma już reprezentanta

Maraton na Cyprze zakończony dość niespodziewanym triumfem Giannisa Karagiannisa i utworu „One Thing I Should Have Done”, który zdobył 2. miejsce zarówno w głosowaniu widzów jak i publiczności. Faworytem widzów (jak i większości fanów) był Panagiotis Koufogiannis i utwór „Without your love”, jednak bardzo słabo wypadł w oczach jurorów, którzy dali mu przedostatnie miejsce. Ulubieńcem komisji była z kolei formacja Minus One, która (wg Oikotimes.com) miała zdobyć też ogromne poparcie widzów, a zajęła w televogtingu ostatnie miejsce i niemal o połowę mniej głosów niż duet Nearchos i Charis, którzy byli na piątym miejscu. Po połączeniu dość rozbieżnej punktacji komisji i publiczności, na prowadzenie wysunął się Giannis, drugie miejsce przypadło Panagiotisowi, a trzecie formacji Minus One. Słabo wypadł Doody (piąte miejsce), a duet złożony z Nearchosa i Charis zakończył rywalizację na ostatniej pozycji.

Finał selekcji pełen był śmiechu i eurowizyjnych wspomnień. Zaprezentowano coverowe występy do wielu popularnych piosenek z ESC, a jurorzy musieli się wcielić w uczestników i w pewnym momencie sami byli oceniani przez pozostałą część komisji. Zagranicznymi jurorami byli Nicola Caligiore z Włoch (który zaskoczył dobrą znajomością języka greckiego) oraz Francuz Bruno Berberes, który słabą angielszczyzną zapewniał, że każdego kandydata widziałby w Wiedniu. Utwór „One Thing I Should Have Done” kojarzony jest z równie spokojną balladą „Stronger Every Minute”, więc niektórzy twierdzą, że może sporo namieszać w eurowizyjnym rankingu. Czy Cypr osiągnie podobny sukces jak w 2004 roku? Warto dodać, że kraj wystąpi w II półfinale, czyli Giannis będzie bezpośrednim konkurentem reprezentanta Polski.

TELEGRAM TELEGRAM

Pierwszy ćwierćfinał preselekcji łotewskich okazał się szczęśliwy dla czterech kandydatów, którzy zdobyli awans do półfinału. Jurorzy wybrali Antrę Stafecką i Framest, z kolei widzowie wskazali grupę ElektroFolk (i to ze sporą przewagą głosów) oraz MNTHA. Odpadli m.in. Katrina Cirule czy Milenin & Kamilla, którzy utworem „Colours of Love” dosłownie…pokolorowali scenę. Drugi ćwierćfinał już za tydzień, wystąpią w nim m.in. Aminata, Markus Riva czy The Stones.

Wybrano już dziesięciu wykonawców, którzy powalczą w rundzie „dzikiej karty” poprzedzającej preselekcje niemieckie. O jeden bilet do finału „Unser Star fur Osterreich” powalczą m.in. Ason, Klangpoet, 15-letnia Lou, Sendi Hoxha, Lars Pinkwart czy Alisson Bonnefoy. Nazwiska co prawda nic nam pewnie nie mówią, ale nie należy tej rundy lekceważyć, gdyż rok temu to właśnie tutaj po raz pierwszy usłyszeliśmy o trio Elaiza, które później zwyciężyło w finale preselekcji. Runda „Wild Card” odbędzie się 19 lutego.

Według doniesień Oikotimes.com w preselekcjach greckich wystąpią C-Real (foto), Shaya Hansen, Dionysis Schoinas, Thomai Apergi i prawdopodobnie Tamta, która walczyła o reprezentowanie Grecji w 2007 roku. Dokładna data finału jak i format konkursu na razie nie są znane. Telewizja NERIT ma w środę potwierdzić pełną listę kandydatów i wtedy też poda szczegóły konkursu.

TVP ogłosi reprezentanta i zaprezentuje piosenkę na ESC 9 marca podczas konferencji prasowej w Warszawie – informuje Eurovision.tv. Jak już wcześniej informowano, decyzja już zapadła, a nadawca prowadzi z wybraną gwiazdą końcowe rozmowy dot. szczegółów projektu. Wiadomo, że odrzucić należy m.in. Dodę czy Margaret, natomiast coraz częściej mówi się o udziale Edyty Górniak czy Sylwii Grzeszczak.

%d blogerów lubi to: