Sylwia Grzeszczak na prowadzeniu
Od wczoraj trwa głosowanie czytelników Dziennika Eurowizyjnego na wymarzonego reprezentanta Polski 2015. Do tej pory głosy oddało ponad 170 osób, a w rankingu prowadzi Sylwia Grzeszczak z 9,39% poparcia. Drugie miejsce ma Margaret (8,09%), a trzecie Doda (6,14%). Co ciekawe, łącznie wskazaliście póki co aż 163 wykonawców, a na liście są zarówno kultowe zespoły, jak i najbardziej aktualnie popularni wokaliści, po uczestników przeróżnych talent-shows, byłych reprezentantów Polski na ESC czy nawet piosenkarzy z zagranicy, jak np. Marzia Gaggioli, Oceana, Elaiza czy Danny Saucedo. Przypominam, że głosowanie w I etapie trwa do 22 czerwca, szczegóły plebiscytu znajdziecie TUTAJ, a formularz do głosowania TUTAJ.
Przypomnę, że podobny plebiscyt przeprowadziłem w lipcu 2011 roku, wybieraliśmy wtedy wymarzonego reprezentanta Polski na ESC 2012, w której ostatecznie nie wzieliśmy udziału. Sprawdźmy, jak w ciągu tych paru lat zmieniły się Wasze gusta. W 2011 roku wygrała Ewa Farna, która teraz zajmuje 5. miejsce. Na drugim miejscu był Enej (aktualnie czwarty), a na trzecim Sylwia Grzeszczak. Doda zajęła w 2011 roku 4. miejsce, a o Margaret wtedy jeszcze nikt nie słyszał. W top12 z 2011 roku były też m.in. Ada Szulc, Natasza Urbańska, Natalia Lesz czy Magdalena Tul, które w tegorocznym głosowaniu mają bardzo znikome poparcie.
Co ciekawe, portal Wiwibloggs przygotował spis eurowizyjnych gwiazd, które powinny jak najszybciej wrócić na ESC. Obok Patricii Kaas, Anouk, Sandry Kim czy Kaliopi znalazła się Edyta Górniak. Autor rankingu przypomina wspaniałe, 2. miejsce, jakie Polska wtedy zajęła, a głos wokalistki porównuje do wokalu Mariah Carey. Sugeruje, że TVP co roku ma Edytę Górniak na „liście eurowizyjnych życzeń”, a wielu fanów byłoby ciekawych, jak Polska poradziłaby sobie z organizacją Eurowizji. W naszym rankingu Edyta zajmuje aktualnie 7. miejsce.

HISTORIA AUSTRII NA EUROWIZJI
Źle, coraz gorzej
Telewizja ORF na Eurowizję 1986 również wybrała reprezentanta wewnętrznie. Do Norwegii pojechała Timna Brauer, wokalistka austriacko-żydowska o korzeniach jemeńskich. Urodziła się w 1961 roku, jej mężem jest znany pianista z Izraela. W 2007 roku wokalistka wystartowała w austriackim „Tańcu z Gwiazdami”, zajmując ostatnie miejsce. Na ESC zaśpiewała balladę „Die Zeit ist einsam” autorstwa Petera Jandy i Petera Corneliusa. Niestety, wypadła fatalnie, zdobywając tylko 12 punktów i 18. miejsce na 20 państw. Jedynie 5 krajów dało Timnie jakiekolwiek punkty, z czego Finlandia dała połowę – 6. Austriackie jury swoją dwunastkę dało Irlandii (4. miejsce), zwycięskiej Belgii przekazując 6.

W 1987 roku na Eurowizję powrócił Gary Lux. Przypomnę, że wokalista reprezentował Austrię już trzy razy – 1983 razem z Westend, w 1984 jako chórzysta i w 1985 jako solista. Telewizja austriacka postanowiła mu dać kolejną szansę, tym razem zaśpiewał na ESC utwór „Nur noch Gefuhl” autorstwa Kennetha Wafjjka i Stephanie Wklahfash. Nie udało się jednak powtórzyć sukcesu z 1985 roku. Gary zdobył tym razem tylko 8 punktów, co dało mu 20. miejsce na 22 państwa. Co ciekawe, tylko dwa kraje dały mu punkty – Grecja aż 7, a Włochy 1. Jury z Wiednia dwunastkę przekazało zwycięskiej Irlandii.
20. miejsce to najniższa pozycja, jaką Austria do tej pory zdobyła. Niestety, już za rok będzie jeszcze gorzej…

Ludzie boję się Was…Margaret, gwiazdka jednej piosenki, Sylwia, Lidia Kopania nr2, Doda…to już w ogóle totalna porażka. Większość chyba wchodzi na pudelki i wybiera nazwiska pierwsze z brzegu, nie patrząc w ogóle na repertuar.
PolubieniePolubienie
Sylwia Grzeszczak to jedyna polska piosenkarka która umie tworzyć hity
PolubieniePolubienie
Artem Furman na Eurowizję 2015
PolubieniePolubienie