Kto jeszcze nie potwierdził udziału?
Na ponad pół roku przed Eurowizją 2013, ponad połowa Europy jest już chętna na udział w konkursie. Aktualnie 28 państw potwierdziło już uczestnictwo, a wielu nadawców już rozpoczęło przygotowania do preselekcji. A które kraje na razie milczą? Z grupy bałkańskiej nie wypowiedziały się jeszcze Macedonia i Czarnogóra. Macedończykom nawet kiepska sytuacja finansowa stacji MKRTV nie przeszkodzi jednak w udziale, więc oficjalne potwierdzenie uczestnictwa jest tylko kwestią czasu. Z kolei w Czarnogórze rok temu doszło do sporych zmian – nowy dyrektor RTCG zapowiedział, że kraj zawsze będzie obecny na ESC, mimo porażek. Jeśli jego silna pozycja nie uległa zmianie, reprezentanta Czarnogóry zobaczymy w Malmoe. Dziś Dejan Kukrić (BHRT) zapowiedział, że Bośnia i Hercegowina najprawdopodobniej weźmie udział w ESC 2013, ale oficjalne potwierdzenie ma być opublikowane za parę dni i wtedy też poznamy sposób wyboru reprezentanta.
Na liście chętnych do udziału w ESC 2013 na razie brakuje Mołdawii, Ukrainy i Gruzji. I w tym przypadku nie ma jednak obaw – zapewne te trzy państwa wezmą udział w konkursie. Skoro Mołdawię stać na udział w JESC, wysłanie reprezentanta na ESC 2013 nie powinno być problemem. Z kolei Gruzini na pewno nie przejęli się porażką i brakiem awansu do finału – dla nich Eurowizja to sposób na promocję kraju i tak łatwo z tego nie zrezygnują. Nie wiadomo natomiast co z Grecją i Cyprem – są to państwa nękane poważnymi problemami gospodarczymi i nadawcy publiczni już nie raz sygnalizowali, że Eurowizja jest dla nich za droga. W Baku reprezentantki Grecji i Cypru zakończyły rywalizację na zbliżonych miejscach, przy czym dla Cypru na pewno był to sukces, ale dla Grecji raczej porażka. Czekamy na informacje z Łotwy, Portugalii i Malty oraz San Marino i Słowacji. Z tego grona raczej ciężko wyobrazić sobie Eurowizję bez Portugalii i Malty, a i pewnie Łotysze znajdą fundusze na ten cel. Co z San Marino i Słowacją? To wielka niewiadoma. Z grona państw finałowych jedynie Włochy jeszcze nie określiły się wobec udziału w ESC 2013. Do stawki eurowizyjnej na pewno powróci Armenia, która była nieobecna w Baku z powodów politycznych. Czy są szanse na powrót Polski? Czas pokaże.
ABU RADIO SONG CONTEST 2012
Fidżi
Reprezentantem Fidżi został Sevanaia Nace Matevakaloloma Yavalevu, 21-letni wokalista i członek grupy tanecznej stworzonej przy Uniwersytecie państwowym. Sevanaia chce przez swoją muzykę przekazać ludziom optymizm i udowodnić, że nie ma rzeczy niemożliwych. Dzięki pomocy przyjaciół udało mu się zebrać materiał na debiutancki album, który wydał pod nazwą „Vinaka Vakalevu”. Jego konkursową propozycją jest angielskojęzyczne „Time for a change”.
Republika Fidżi składa się z 322 wysp i wysepek pochodzenia wulkanicznego, z czego jedynie 110 jest zamieszkałych. Największą z nich jest Viti Levu, która stanowi połowię powierzchni całego kraju i tam też leży stolica Fidżi – Suva, która ma ok. 173 tys. mieszkańców. Językami urzędowymi kraju są angielski, fidżyjski
i hindustani. Kraj uzyskał niepodległość w 1970 roku, wcześniej rządziła nim Wielka Brytania. Fidżi to jeden z najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów Pacyfiku, utrzymuje się przede wszystkim z turystyki.
Nadawcą odpowiedzialnym za udział Fidżi w ABU Radio Song Contest 2012 jest FBC – Fiji Broadcasting Corporation. Utworzony w 1954 roku jest jednym z dwóch nadawców radiowych w kraju. Zarządza siedmioma stacjami radiowymi, w których audycje prowadzone są w różnych językach.
Przypominam, że do końca miesiąca można głosować na faworyta ABU Radio Song Contest 2012. Szczegóły TUTAJ.
(Zdjęcia pochodzą ze stron ESCkaz.com i ldschurchtemples.com)

Co to za budynek na pierwszym zdjęciu ? Malmo Arena ?
PolubieniePolubienie
Tak to Malmo Arena.
PolubieniePolubienie
U mnie niestety nic się nie wyświetla…
PolubieniePolubienie