Eurowizja 2013, Newsy, Tajemnice Eurowizji, Historia Szwecji

TRT przeciwko Eurowizji?

Dyrektor telewizji tureckiej TRT, Ibrahim Sahin, który przed ESC 2012 zaskoczył wszystkich stwierdzeniem, że Can Bonomo nie będzie miał szans na wygraną w Baku, teraz ponownie narzeka na konkurs. Twierdzi, ze Eurowizja stała się zbyt przewidywalna, a zwycięzcę można określić na miesiąc przed finałem. Domaga się m.in. przeanalizowania wad i zalet systemu głosowania podczas ESC, a jeżeli do tego nie dojdzie, Turcja może opuścić stawkę uczestników konkursu. Sahin dodaje, że Turcji miało zabraknąć już w 2012 roku, ale ze względu na organizację konkursu w Azerbejdżanie, TRT postanowiło wysłać do Baku reprezentanta, by nie urazić bratniego narodu. To nie koniec rewelacji – dyrektor potwierdził, że TRT po raz kolejny proponowała udział w Eurowizji Tarkanowi, legendzie muzyki tureckiej, znanemu również w Polsce dzięki piosence „Simarik”. Wokalista odrzucił jednak propozycję, bo jak twierdzi, interesuje go zajęcie tylko pierwszego miejsca, a przegrana (czyt. powrót do Turcji bez Grand Prix) mogłaby źle wpłynąć na jego karierę. Czy Turcja rzeczywiście wycofa się z ESC 2013? Przypomnę, że jeszcze parę tygodni temu spekulowano raczej o tym, że TRT w końcu powróci do organizacji finału narodowego, wtedy nikt nie myślał o tym, że Turków może w Szwecji zabraknąć.

TELEGRAM, TELEGRAM

Formacja Compact Disco będzie zaangażowana w przyszłoroczne selekcje węgierskie. Prawdopodobnie jeden z muzyków grupy zasiądzie w jury. W tym roku jedną z jurorek była Kati Wolf (ESC 2011).

Zespół GifLof jest zainteresowany udziałem w preselekcjach i reprezentowaniem Polski na Eurowizji 2013. Więcej informacji o grupie przeczytać można TUTAJ. TVP wciąż nie poinformowała o planach związanych z udziałem Polski w Eurowizji organizowanej przez Szwecję.

Dziś ceremonia zamknięcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. O tym, kto wystąpi podczas widowiska nikt nie chce mówić, ale wiadomo, że tematyką show będzie muzyka brytyjska. Spekuluje się, że mogą być tam obecni artyści eurowizyjni tacy jak Cliff Richard lub Engelbert Humperdinck.

Pod koniec sierpnia chorwacki portal Eurosong.hr uruchomi kolejną edycję ankiety dot. wymarzonego reprezentanta Chorwacji. Dwie ostatnie edycje głosowania wygrywała Jelena Rozga.

NOWY CYKL – ODCINEK PILOTAŻOWY

TAJEMNICE EUROWIZJI

Nubes de colores, 1963

Z inicjatywy jednego z czytelników Dziennika Eurowizyjnego, Arkadiusza Gila, który tworzy także kanał eurowizyjny na YouTube „Archiwum Eurowizji„, rozpoczynamy nowy cykl historyczny dot. utworów zdyskwalifikowanych lub wycofanych ze stawki eurowizyjnej. Poznamy utwory, które miały wybrzmieć na scenie eurowizyjnej i dowiemy się z jakich powodów ostatecznie tam nie trafiły. Cykl na dobre ruszy po zakończeniu „Historii Szwecji na ESC”, ale dziś pierwszy odcinek. Cofnijmy się więc do lat sześćdziesiątych.

Aby wybrać reprezentanta i utwór na Eurowizję, telewizja hiszpańska TVE planowała użyć formuły festiwalu Cancion Mediterranea. To jednak tylko jedna z wersji – inne źródła twierdzą, że zarząd chciał wybrać wewnętrznie kogoś, kto w festiwalu zajął wysoką lokatę (czyli podobnie jak RAI robi w przypadku Sanremo). W 1962 roku Grand Prix festiwalu zdobył Jose Guardiola, a utworem, który wtedy zaprezentował było „Nubes de colores„. To właśnie ta ballada miała reprezentować Hiszpanię w 1963 roku, jednak wyniki festiwalu parę dni po finale zostały anulowane z powodu nieścisłości w głosowaniu. Okazało się, że nie zgadzała się ilość specjalnych kart do głosowania, które były sprzedawane publiczności festiwalu. W trakcie liczenia głosów odkryto, że do urny wrzucono więcej kart niż ich sprzedano. Ostatecznie więc utwór „Nubes de colores” został zdyskwalifikowany, ale Jose Guadiola zachował prawo do reprezentowania Hiszpanii na ESC. Węwnętrznie wskazano dla niego kompozycję „Algo prodigioso„, która na ESC 1963 zajęła niskie, 12. miejsce.

W 1962 roku udział w Festiwalu Piosenki Śródziemnomorskiej wzięły tylko trzy kraje – Hiszpania, Włochy i Francja. Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w 1959 roku, a już rok później show wygrała Nana Mouskuri, która zresztą spotkała się z wyżej wspomnianym Jose na tej samej Eurowizji w 1963 roku. Nana reprezentowała wtedy Luksemburg i zajęła 8. miejsce. Festiwal Piosenki Śródziemnomorskiej 1963 wygrała natomiast Salome, jedna z czterech zwyciężczyń Eurowizji 1969.

HISTORIA SZWECJI NA ESC – 2006

Caroli po raz trzeci przedstawiać nie będę. Jej utwór „Evighet” zdecydowanie wygrał preselekcje szwedzkie i chyba nikogo nie zdziwiło to, że był też faworytem Eurowizji w Atenach. Zgodnie z nową tradycją, utwór przetłumaczony został na język angielski i w Grecji wykonany pod tytułem „Invincible”. Zarówno szwedzka jak i angielska wersja wydane zostały na singlach, z dodatkiem wersji karaoke. Utwór doskonale radził sobie na listach przebojów nie tylko w Szwecji, ale też w Norwegii, Flandrii i na Wyspach Owczych. BBC użyło instrumentalne wersji utworu jako ścieżki dźwiękowej w trakcie transmisji Europejskich Mistrzostw Lekkoatletycznych 2006 organizowanych w Goteborgu (przy okazji przypomnę, że hymn mistrzostw przygotowała Helena Paparizou – „To all the heroes”).

Podczas Eurowizji w Atenach Szwecja po raz pierwszy musiała brać udział w półfinale. Wystąpiła tam jako dwudziesta w kolejności i raczej nikt nie przewidywał porażki Caroli. Wokalistka zdobyła w półfinale 214 punktów i weszła do finału z czwartego miejsca. Dała się przegonić Finlandii, Bośni i Rosji. Trzy dwunastki przyznały Portugalia, Dania i Malta, a wysoko Carolę ocenił też Finlandia, Islandia i Norwegia – po 10 punktów. Polska dała Szwecji 7 punktów. „Invincible” nie dostało punktów tylko od Turcji, Francji i Grecji. Szwedzi 12 punktów dali Finom, 10 trafiło do Bośni i Hercegowiny a 8 do Estonii, którą reprezentowała Szwedka – Sandra Oxenryd. Tym samym szwedzkie głosowanie półfinałowe znów miało w top3 jeden utwór, które nie zakwalifikował się do finału. Swoim głosowaniem przewidzieli 6/9 finalistów (nie mogli głosować na siebie) – pomylili się przy Macedonii, Ukrainie i Turcji, zamiast tego typując Estonię, Belgię, Albanię i Islandię.

W finale Carola znów miała szczęście przy losowaniu pozycji startowej – zaprezentowała się z numerem 22. Zdobyła 170 punktów, co wystarczyło na piąte, najgorsze w jej eurowizyjnej karierze, miejsce. Wokalistka, która miała być pierwszą kobietą dwukrotnie zdobywającą eurowizyjne Grand Prix, nie otrzymała w finale żadnej dwunastki. Najwyższe skandynawskie noty powędrowały bowiem do Finlandii. 10 punktów dały Dania, Norwegia i Albania, po 8 Andora i Portugalia. Poza Grecją i Turcją, które znowu nie dały Szwecji punktów, do krajów, które nie doceniły Caroli dołączyły Cypr, Holandia, Bułgaria i Niemcy. Polacy jednak ponownie dali jej 7 punktów. Szwedzi najwyższą notę dali oczywiście Lordi z Finlandii, 10 punktów trafiło do Bośni i Hercegowiny, a 8 do Danii.

Porażka to, czy sukces? Zależy pewnie od punktu widzenia. Faktem jest jednak, że Carola zdołała uzbierać aż 170 punktów bez otrzymania żadnej dwunastki, a oglądalność ESC w kraju bardzo wzrosła (80% udziału w 2006, dla porównania – w 2005 tylko 57%). Punkty szwedzkie ponownie przekazywał na żywo Jovan Radomir. Dzięki piątemu miejscu Caroli, Szwecja zagwarantowała sobie miejsce w finale Eurowizji 2007.

To już siódmy raz w historii Szwecja zajęła na Eurowizji 5. miejsce. Wcześniej miało to miejsce w 1968, 1973, 1986, 2001, 2003 i 2004. Kolejne trzy lata będą jednak bardzo pechowe dla Szwecji…Ale o tym w kolejnych odcinkach cyklu.

10 komentarzy

  1. Rok przerwy dla obrażonej Turcji-czemu nie?
    Analiza głosowania ,którą zaproponował pan Ibrahim-czemu nie?

    Dowiemy się może,dlaczego tak świetnie w konkursie radzi sobie Turcja i Azerbejdzan. To bardzo dobry pomysł,niech analizują,dlaczego jedni co roku mają pecha!,a drudzy szczęście ,dodając niezależnie od poziomu piosenki jaki reprezentują!!!!! Pan Ibrahim strzelił sobie tymi słowami w kolano.

    Znając historię zawirowań -to za rok Turcja i tak wystąpi ,pewnie z finałem w kieszeni.Natomiast Polska??????????
    Euro się skończyło,Igrzyska powoli też- a my czekaaaaaaamy?

    Polubienie

    1. Zgadzam się, Turcja rok w rok dostaje wysokie noty prawie od tych samych krajów, ale tego już nie widzą 😀 Gdyby wygrał ponownie Azerbejdżan to nie mieliby nic przeciwko, a że wygrała Szwecja…”jakie to niesprawiedliwe, przewidywalne ,ble ble ble”

      Polubienie

  2. Wow!!! Na reszcie ktoś powiedział prawdę o Eurowizji i jej systemie głosowania, który jest niesprawiedliwy, dziwny, a także w dużej mierze polityczny (chociaż na szczęście już trochę mniej. Dlaczego kilkuosobowe jury w danym państwie ma tą samą wagę głosów co kilkanaście tysięcy widzów? O przewidywalności nie wspomnę, bo że wygra Loreen wiedział każdy, na co w dużej mierze przyczyniły się także głosy „bezstronnych” jury, które niektóre piosenki tak jak np. Tooji’a po prostu olały.

    Polubienie

    1. Dziwne ,żeby jury doceniło ponad 40 piosenek, a Toji był słaby 🙂 nudna ,wtórna piosenka, w ogóle nie wpadająca w ucho i jak dla mnie, irytujący image. Demokracja to najgorszy system, ale nie wymyślono nic lepszego…Co by EBU nie wymyśliła ,zawsze znajdzie się ktoś ,kto to zaneguje.

      Polubienie

      1. Taka jest właśnie Eurowizja. A jury jest bezstronne. Może nie zawsze,ale szczerze wątpię aby wszyscy wiedzieli,że Loreen jest faworytką i dali jej specjalnie więcej punktów. Skandynawia zazwyczaj jest doceniana przez fanów,a na samej Eurowizji jest klops bo ludzie chcą czegoś innego.

        Polubienie

      1. Pewnie tak samo jak piosenka z np. Islandii czy Francji? Niestety w tym roku Eurowizji była szczególnie krzywdząca dla niektórych dobrych piosenek i wykonawców, to po prostu było widać…

        Polubienie

      2. Moment, przecież w piosenkę francuską zawaliła sama wykonawczyni. Piosenka ponad jej siły jak się okazało.

        Polubienie

      3. Zawalić zawaliła,ale przecież ta piosenka nawet sama w sobie nie była dobra.A co do Norwegii – szczerze byłem w szoku,że ta piosenka była ostatnia.No ale miejsce,jakie zajęła Islandia jest niesprawiedliwe.

        Polubienie

  3. Ojej, Turcja może zrezygnować, jaka wielka szkoda ;(

    Dla mnie może się wycofać nawet i na zawsze.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.