Eurowizja dla Dzieci 2012, ABU Radio Song Festival, Historia Szwecji

Wielki znak zapytania

Najprawdopodobniej jeszcze długo poczekamy na oficjalną listę uczestników JESC 2012, bowiem z informacji zdobytych od EBU wynika, że spis krajów, które wystawią reprezentantów do Amsterdamu będzie formowany aż do października. Nigdy wcześniej taka sytuacja nie miała miejsca, ale w tym roku sprawa jest niezwykle poważna, bowiem po raz pierwszy ciężko jest uzbierać minimalną ilość – 11 krajów. Aktualnie do Amsterdamu szykuje się tylko dziesięć państw, w tym dwóch debiutantów – Albania i Izrael. Dwa kraje nadal są niepewne udziału. Pierwszym z nich jest Mołdawia, jedyny uczestnik JESC 2011, który jeszcze nie określił swoich planów wobec tegorocznego konkursu. Drugim jest Azerbejdżan, który ma w planach debiut podczas JESC w Holandii. Nadawcy z tych krajów podkreślają jednak, że decyzje nie zostały jeszcze podjęte i nie wiadomo, kiedy należy się spodziewać jakichkolwiek deklaracji. Jeśli dojdzie do debiutu Azerbejdżanu (co miało nastąpić już w 2008 roku), na Eurowizji dla Dzieci obecne będą wszystkie trzy kraje kaukaskie, a dodatkowo konflikt ormiańsko-azerski przeniesie się też na Juniora. Oikotimes twierdzi, że Azerbejdżan jest chętny do organizowania JESC 2013. Już wcześniej informowano, że organizowaniem jest zainteresowana także strona gruzińska – Gruzja to jedyny kraj Kaukazu, który jeszcze nie organizował konkursu EBU. Trzecim kandydatem ma być Belgia, która była gospodarzem JESC w 2005 roku.

TELEGRAM, TELEGRAM

Kolejne kraje dołączyły do stawki ABU Radio Song Festival. Dwóch reprezentantów wystawia Bhutan – będą to Dechen Wangmo z utworem „Black as Snow” i Sonam Tshewang z „Nga Num Che”.

Reprezentantem Sri Lanki będzie Surendra Perera z utworem „Wahi Pabalu Sali”. Co ciekawe, utwór wydany został już w 2009 roku, co oczywiście łamie regulamin festiwalu. Wszystkie dotychczas opublikowane utwory znaleźć można TUTAJ.

HISTORIA SZWECJI NA ESC – 2005 (cz. 1)

Kolejne rozbudowane Melodifestivalen przed nami. Na etapie telewizyjnym selekcje ruszyły 12 lutego, a zakończyły się wielkim finałem dokładnie miesiąc później. Tym razem każdą rundę prowadził inny duet. Wśród prowadzących znaleźli się m.in. Shan Atci, Markoolio czy Jill Johnson, natomiast w półfinałowych Interval Actach usłyszyć można było np. Bossona, Jessicę Andersson, Rogera Pontare czy Afro-dite. W finale gośćmi specjalnymi byli m.in. Carola, After Dark i Lena Philipson.

Pierwszy półfinał odbył się w Goteborgu i zwyciężyła go, niesiona popularnością „Min Karlek”, Shirley Clamp, ze szlagierem „Att alska dig”, który nadal jest hitem wielu eurowizyjnych imprez. Drugie miejsce wywalczyła formacja Nordman z „Odet var min vag”. Do dogrywki zakwalifikowali się Alcazar (zdobywcy jokera od SVT) z przebojem „Alcastar” oraz Linda Bengtzing z „Alla flickor”. Przedostatnie miejsce w półfinale zajęły Pay TV z utworem „Refrain, Refrain”.

W drugim półfinale (Linkoping) triumfował duet złożony z Fredrika Kempe i Sanny Nielsen. Wokaliści wspólnie wykonali „Du och jag mot varlden”. Pierwotnie Fredrik miał ten utwór śpiewać z Shirley Clamp. Drugie miejsce zdobyła posiadaczka „jokera” – Sanne Salomonsen z utworem „Higher ground”. Do rundy „2nd Chance” przeszli Josefin Nilsson oraz Cameron Cartio, wokalista znany w Polsce z hitu „Henna”. W MF wykonywał utwór „Roma”. Wśród wyeliminowanych znaleźli się m.in. Camilla Brinck, formacja Bodies Without Organs (debiutująca na MF) i Avalon, z wokalistą, który rozebrał się na scenie.

Trzeci półfinał zakończył się zwycięstwem Martina Stenmarcka i piosenki „Las Vegas”. Drugie miejsce wywalczył Jimmy Jansson za utwór „Vi kan gunga”. W dogrywce znaleźli się NaNa i LaGaylia Frazier. Szóste miejsce zajęła Jessica Folcker za szlagierowy przebój „Om natten”. Jeszcze niżej był utwór „We got it all” K2 i Alannay Mayes, który dostał się do selekcji dzięki zaproszeniu od SVT. Czwarty finał przyniósł zwycięstwo wielkiej faworytki – Nanne Gronvall, która była w MF 2005 jedyną uczestniczką z eurowizyjnym doświadczeniem. Jej „Hall om mig” wygrało półfinał, pokonując Caroline Wennergren i „A diffrent kind of love”, która zajęła 2. miejsce. Do dogrywki przeszli Matias Holmgren i Katrina & The Nameless z utworem napisanym przez Thomasa G:sona. Co ciekawe, parę lat później w preselekcjach ukraińskich do JESC jedna z uczestniczek zaprezentowała w finale utwór „Ukraina v nas odna”, który był idealną kopią „Hall om mig”.

Dogrywka okazała się przepustką do finału dla uczestników pierwszego półfinału – grupy Alcazar i Lindy Bengtzing. Tym samym skompletowano dziesięć piosenek, które wystartował w finale. Stawkę otwierał Martin Stenmarck, zamykała Nanne Gronvall. Jak się okazało, to między nimi doszło do ostatecznego starcia, bowiem on był faworytem jury, a ona widzów. Martin wygrał głosowanie komisji regionalnej, zdobywając 102 punkty. Druga była Shirley Clamp (86 punktów), a Nanne Gronvall trzecia (77 punktów). Najniżej u jury wypadł Nordman, który zdobył tylko 4 punkty. Widzowie z takim werdyktem nie do końca się zgadzali – wskazali Nanne Gronvall i to jej przyznali najwyższą notę – 132 punkty. Martin Stenmarck zajął drugie miejsce (110 punktów), a Caroline trzecie (88 punktów). Po zsumowaniu punktów okazało się, że „Las Vegas” ma trzy punkty przewagi i to Martin Stenmarck jedzie do Kijowa. Drugie miejsce przypadło Nanne Gronvall, a trzecie wywalczyła grupa Alcazar, która nie znalazła się w top3 ani u jury, ani u widzów.

Przegrana Nanne wywołała w Szwecji dyskusje nad zasadnością łączenia punktacji jury z głosem widzów. Wokalistka w finale zdobyła aż 373 928 głosów i w porównaniu do niej Stenmarck ze swoimi 208 716 głosami wypadał słabo. Domagano się wręcz wykluczenia jurorów z decydowania o reprezentancie, a jako argument podawano, że Nanne otrzymała w finale więcej głosów niż Lena Ph rok wcześniej. Telewizja szwedzka uznała, że nie mogła w żaden sposób wpłynąć na decyzję jury.


10 komentarzy

  1. Za piosenką „Las Vegas” Martina Stenmarcka nigdy nie przepadałem.W 2005 roku były bardzo dobre piosenki na Eurowizji,dlatego,aby być wysoko Szwecja powinna była wysłać naprawdę mocny utwór.

    Polubienie

  2. 2005 rok to porażka Szwecji na całej linii. Naprawdę ktoś wierzył, że to paskudztwo cokolwiek osiągnie na Eurowizji? Piosenka skazana na porażkę już w momencie krajowego finału. Zasłużone miejsce w Kijowie.

    Polubienie

  3. Bardzo lubię do tej pory piosenkę L.Bengtzing „Alla Flickor”.Co do Szwecji – to też nie zdziałałaby nic piosenką Nanne.

    Polubienie

      1. A moim zdaniem Szwedzi powinni zaufać zespołowi Alcazar. Teraz już za późno bo jury by ich zniszczyło,ale w 2005 roku TOP 10 Szwedzi mieli by z Alcazarem zapewnione.

        Polubienie

  4. Katrina jeszcze miała eurowizyjne doświadczenie.

    Co do rocznika ’05… Nie wiem czym Martin tak urzekł Szwedów. Nie podoba mi się piosenka, a zwłaszcza tekst. Najgorzej, że mieli tyle lepszych wyborów, ale teraz to sobie można gdybać. Sami się skazali na taką porażkę…
    Pozytyw taki, że Carola występowała dwa razy.

    Polubienie

  5. Wielka szkoda ze wtedy Nanne nie wygrała, bo jej piosenka jest swietna i Szwecja chyba zrobiła wielki bład ze wtedy jej nie reprezntowała.. Cały czas słucham tej piosenki i nigdy mi sie nie nudzi no a jej wystep jest epic ! Wielka szkoda !

    Polubienie

  6. Co do piosenki Nanne – nie wiadomo jak by wypadała,bo w 2005 roku na Eurowizji było mnóstwo dobrych utworów.Zgadzam się z Marianem – dałbym wtedy szansę Alcazar.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.