Historia Szwecji na ESC – 2004 (cz. 2)

HISTORIA SZWECJI NA ESC – 2004 (cz. 2)

Melodifestivalen 2004 wygrała Lena Philipsson, jedna z najpopularniejszych wokalistek w kraju, która wcześniej trzykrotnie starała się o wyjazd na Eurowizję, dwukrotnie zajmując drugie miejsce w finale preselekcji. Zanim MF w końcu wygrała, miała okazję również i prowadzić show. Aktualnie wokalistka ma na koncie 12 albumów studyjnych, niezliczoną ilość singli, a sporo jej utworów trafiało na szczyty lokalnych list przebojów. Lena jest nie tylko wokalistką, ale z powodzeniem pisze utwory i projektuje kostiumy sceniczne. Co ciekawe, jej wizerunek znalazł się na serii znaczków produkowanych w latach dziewięćdziesiątych. Lenę spotkał więc podobny zaszczyt jak legendarną formację Roxette. W 2006 roku Lena ponownie pełniła funkcję prowadzącej Melodifestivalen, jednak tym razem skrytykowano ją za dość dwuznaczne żarty, które nie nadawały się do „show familijnego” za jakie uważane jest/było MF.

Jej utwór na Eurowizję 2004 to „Det gor ont”, który po finale MF przetłumaczony został na „It hurts”. Singiel z tym utworem trafił na rynek 17 marca i od razu stał się numerem jeden – w szybkim tempie pokrył się platyną. Krążek wydany został w trzech wersjach – szwedzkiej, angielskiej i dwujęzycznej (w każdym przypadku zawierał też wersję karaoke). „Det gor ont/It hurts” promował też nowy album Leny pt. „Det gör ont en stund på natten men inget på dan”. W związku z 5. miejscem duetu Fame podczas ESC 2003, Szwecja nie musiała brać udziału w półfinale Eurowizji 2004, dlatego Lena jechała do Stambułu już jako pewna finalistka.

W finale Eurowizji w Turcji Lena wystąpiła jako ostatnia – dwudziesta czwarta. Zdobyła 170 punktów i 5. miejsce. Tyle samo punktów otrzymała Lisa Andreas, Brytyjka reprezentująca Cypr. Remisu oficjalna strona Eurowizji nie rozstrzyga, w wynikach są dwa piąte miejsca i nie ma szóstego. Jeżeli wziąć pod uwagę ilość dwunastek, lepsza była Szwecja – otrzymała aż cztery najwyższe noty (od Danii, Finlandii, Irlandii i Norwegii), a Cypr miał tylko jedną (zgadnijcie od kogo). Jednak jeśli remis mielibyśmy rozstrzygać tak, jak to zrobiono np. w tym roku (na podstawie liczby zdobytych not) to lepszy byłby Cypr, na którego nie zagłosowały tylko 3 kraje. Lena nie dostała punktów z pięciu państw. Poza maksymalnymi notami, Szwecja dostała też dwie dziesiątki – od Estonii i Polski.

Telewizja SVT transmitowała półfinał ESC, chociaż nie był on obowiązkowy (TVP np. nie pokazała tej części ESC). W półfinale Szwedzi najliczniej zagłosowali na zwycięską Serbię i Czarnogórę, drugie miejsce przypadło Bośni i Hercegowinie, a trzecie Finlandii. Skuteczność Szwedów wyniosła 70% – swoimi punktami trafili w 7 na 10 awansujących do finału państw. Pomylili się w przypadku Malty, Chorwacji i Holandii, typując w ich miejsce Finlandię, Estonię i Danię. W finale ponownie przekazali 12 punktów Serbii i Czarnogórze, 10 punktów dając już zwycięskiej Ukrainie (która w półfinale otrzymała od nich tylko 6 punktów). Osiem punktów w finale zdobyła Bośnia i Hercegowina. Szwedzi nie wzgardzili polskim „Love Song” – dali grupie Blue Cafe aż jeden punkt.

Szwedzkim komentatorem eurowizyjnym była Pekka Heino, a punkty przekazał Jovan Radomir, z pochodzenia Serb, który nie omieszkał wypowiedzieć nazwy kraju „Serbia i Czarnogóra” po serbsku przy przekazywaniu szwedzkiej dwunastki. Piąte miejsce zdobyte w finale Eurowizji 2004 pozwoliło na automatyczny awans do finału 2005. Szwecja tym samym drugi raz z rzędu uniknęła udziału w półfinale. Szósty raz w historii zajęła zaś piąte miejsce. Wcześniej zdarzyło się to w 1968, 1973, 1986, 2001 i 2003.