Azerbejdżan, Iran, Kazachstan – czyli o tym, co spotkało Eurowizję na wschodzie

Eurovision.az też zaatakowane

Jak informują portale azerskie (Gun.az i News.az) wczoraj zaatakowano nie tylko ESCtoday.com, ale też lokalny serwis eurowizyjny Eurovision.az. Media twierdzą, że żadna organizacja nie przyznała się na razie do przeprowadzonego ataku, ale ponieważ odkryto, że hakerzy działali na terenie Iranu, podejrzenie pada na tą samą organizację, która wcześniej atakowała strony eurowizyjne. Organizacja nacjonalistów azersko-irańskich uważa, że Eurowizja sprowadziła do Azerbejdżanu homoseksualistów i ten sposób zniszczy moralność mieszkańców kraju. Agencja prasowa APA poinformowała, że zarówno Eurovision.az, ESCtoday.com, jak i portal ann.az (który tylko wspomniał o ESC) są rekonstrukowane. Eurovision.az jest już dostępne w sieci, powrót ESCtoday.com spodziewany jest na dniach. Azerska policja rozpoczęła śledztwo w tej sprawie.

Portal Ann.az, który wczoraj został zaatakowany, dziś pisze o organizacji hakerów. „Patrioci Azerbejdżanu – cyber bojownicy” ponoć 16 maja zapowiedzieli wczorajszy atak. Członkowie tej grupy mieli ponoć wcześniej przechodzić specjalne szkolenia. Ustalono, że organizację mogli stworzyć Azerowie mieszkający w irańskim mieście Qum. Mówi się, że ataki na strony eurowizyjne i portale, które promują Eurowizję w Azerbejdżanie, to przejaw niezadowolenia ze zmian społeczno-kulturowych zachodzących w tym kaukaskim państwie. Hakerzy chcą udowodnić, że poprzez organizację Eurowizji w Baku władze zeszły na złą drogę i muszą udać się na „leczenie”. Portal Ann.az uważa, że jeżeli za atakami faktycznie stoi Iran (podejrzewa się o to organizację rządową), to jest to przejaw otwartej wrogości i chęci konfrontacji zbrojnej. O stosunkach politycznych pomiędzy Azerbejdżanem a Iranem poczytać można TUTAJ.

BREAKING NEWS: Marcin Mroziński reprezentantem Polski na „Suncane Skale 2012” w Czarnogórze.

Bakker w Baku i o Baku

EBU stara się uspokajać zaniepokojonych ostatnimi wydarzeniami w Baku i apeluje o traktowanie Eurowizji jako konkursu piosenki i święta muzyki, a nie wydarzenia politycznego, chociaż ciężko ominąć wątki polityczne, gdy konkurs odbywa się w kraju takim jak Azerbejdżan. W wywiadzie dla APA, Sietse Bakker (EBU) chwali organizatorów i uważa, że przygotowania do ESC idą zgodnie z planem. „Próby odbywają się zgodnie z terminarzem, bez opóźnień” – dodaje, chociaż wiemy, że do takich „przesunięć” jednak doszło. Aktualnie w Baku przebywa ok. 500 dziennikarzy śledzących Eurowizję. Do półfinału ESC 2012 ich liczba ma się dwukrotnie zwiększyć. Dodał, że żaden ormiański dziennikarz nie akredytował się przy Eurowizji, więc nie ma raczej szans, by jakikolwiek przedstawiciel Armenii pojawił się w Baku. Bakker cieszy się, że sprzedaż biletów półfinałowych zakończyła się sukcesem, a w związku z tym, że zainteresowanie wejściówkami na finał wciąż jest ogromne, Crystal Hall bedzie wypełnione po brzegi, co na pewno dobrze wyglądać będzie w telewizji.

Kolejne informacje o transmisji Eurowizji 2012 w europejskich stacjach telewizyjnych. Telewizja islandzka przeprowadzi transmisję na żywo wszystkich trzech części konkursu, a show obejrzeć będzie można na kanałach RUV i RAS2. Wszystkie części ESC 2012 pokaże na żywo łotewskie LTV1. Telewizja szwajcarska nie pokaże nieobowiązkowego, drugiego półfinału. Pierwszy półfinał i finał na żywo na SF ZWEI. Walońska stacja RTBF (La Une) transmitować będzie na żywo pierwszy półfinał i finał. Drugi będzie retransmitowany. Flamandzka stacja EEN pokaże wszystkie części ESC 2012 na żywo. W Finlandii za transmisję wszystkich części ESC 2012 odpowiedzialny będzie kanał YLE TV2. IBA1 transmitować będzie wszystkie części ESC 2012 na terenie Izraela. Wszystkie części Eurowizji 2012 transmitowane będą w Danii na DR1. Prywatny nadawca węgierski DUNA nie będzie transmitował Eurowizji 2012. W Austrii wszystkie trzy części Eurowizji 2012 pokaże na żywo ORF Eins. Wiadomo jednak, że transmisja będzie przerywana reklamami i programem informacyjnym. Półfinały Eurowizji 2012 pokaże na żywo irlandzka stacja RTE TWO. Na Ukrainie show pokazane będzie na żywo na kanale PERSHYJ (1TV). Dodatkowo w sobotę po południu pokazany będzie ponownie drugi półfinał z udziałem Ukrainy. Transmisję wszystkich części ESC 2012 przeprowadzi w Bułgarii stacja BNT1, a show dostępne będzie także na kanale BNT World. Szwedzi obejrzą wszystkie części ESC 2012 na żywo za pomocą SVT1 i SVT World. Eurowizja 2012 zacznie się w Gruzji o 23:00 – półfinały i finał na żywo pokaże 1TV. Również w Estonii transmitowane będą wszystkie części ESC – dostępne na kanale ETV. Na terenie Norwegii konkurs transmitować będzie NRK1 (wszystkie części). Na Litwie konkurs w całości transmitować będzie tylko LTV. Eurowizja nie będzie dostępna na LTV World. W Wielkiej Brytanii półfinały pokaże na żywo BBC Three.

Kazachstan z Eurowizją 2012

Transmisji Eurowizji 2012 nie podjęła się TVP, natomiast wiemy, że show obejrzą nie tylko widzowie europejscy, ale też np. Australijczycy. Największą imprezę muzyczną świata na żywo śledzić będą też widzowie kazachskiej stacji El Arna, która zakupiła prawo do transmisji wszystkich trzech części konkursu. Ze względu na strefę czasową, ESC zacznie się we wschodniej części kraju o drugiej w nocy, ale to na pewno nie przeszkodzi wielu fanom w śledzeniu konkursu. El Arna zaangażowała dwie popularne osoby (gwiazdy lokalnego show-biznesu) do komentowania Eurowizji na żywo.

Kazachstan to dziewiąty największy kraj świata i chociaż spora część jego terytorium leży w Azji, to jednak zachodnia część (12% powierzchni kraju) należy do Europy. Już od kilku lat nadawca publiczny jest zainteresowany udziałem w konkursie, ale ze względu na negatywną decyzje EBU nie może nawet starać się o członkostwo w Unii.

AKTUALNE WYNIKI GŁOSOWANIA OGAE/PRESS w Baku

Pierwszy półfinał (Top10): Rosja, Grecja, Rumunia, Islandia, Cypr, Irlandia, Dania, Szwajcaria, Mołdawia, Albania. Pod kreską Austria, a ostatnia trójka to Belgia, San Marino i (najniżej) Czarnogóra.

Drugi półfinał (Top10): Serbia, Szwecja, Ukraina, Norwegia, Turcja, Malta, Białoruś, Holandia, Estonia, Słowenia. Pod kreską Macedonia, a ostatnia trójka to Bośnia, Gruzja i (najniżej) Słowacja.

26 komentarzy

  1. To niech pan Sietse Bakker załatwi, żeby nie było problemów z eurowizyjnymi stronami, bo to dotyka bezpośrednio fanów Eurowizji, więc jak mają się skupić na muzyce?

    Co do Kazachstanu… nie wiem, czemu nie chcą przyjąć tego kraju, skoro w Eurowizji uczestniczy Azerbejdżan, Izrael…:). Raz nawet było Maroko, a o mało co udziału nie wziął Liban. Tunezja, Egipt, Libia i Algieria też by mogły, chyba Jordania też. Kazachstan na dodatek ma te 12% terytorium w Europie… Więc w czym problem? Za daleka strefa czasowa? Dla fanów Eurowizji w tamtym kraju, jak widać, nie ma to znaczenia:). A np. Rosja, wygrywając Eurowizję, teoretycznie mogłaby ją zorganizować np. we Władywostoku – i co?:).

    Polubienie

    1. Do podanych poniżej argumentów przeciw dorzucę jeszcze to, że Kazachstanu na Eurowizji oznaczałby kolejną gwarantowaną „dwunastkę” dla Rosji z powodu polityczno – kulturalnych powiązań z tym krajem i ogromnej diaspory. Poza tym John ma rację, nie róbmy z konkursu molochu… Byłabym w stanie zaakceptować jeszcze jedno państwo arabskie ze względu na muzyczną odmienność, ale postradzieckich republik mamy w konkursie już wystarczająco dużo.

      Polubienie

      1. @Buka, mam nadzieję, że czytałaś moje poniższe komentarze, w których już dwa razy napisałem, że to był ironiczny komentarz:). A co do państwa arabskiego, którego ewentualnie byś chciała – to jednak najbardziej prawdopodobny jest kiedyś tam powrót Maroka. Może kiedyś też zadebiutuje jednak Liban. Cóż, prawdopodobnie będzie to rok, w którym zabraknie Izraela:], bo chyba jeszcze daleka droga do zgody pomiędzy Izraelem a państwami arabskimi… Te inne państwa arabskie basenu Morza Śródziemnego, będące w EBU, to i tak chyba raczej nie chcą:). Mają zresztą inne sprawy na głowie…

        Polubienie

  2. Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa: skoro kazachska stacja telewizyjna El Arna (nawet nie wiem, czy to publiczna, czy prywatna?), NIE BĘDĄCA w EBU, mogła kupić prawa do transmisji wszystkich trzech części Eurowizji 2012, to teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby dowolna stacja telewizyjna (taki Polsat np.) mogła transmitować ESC… no chyba, że coś tu źle rozumiem?:] Że nie wspomnę o telewizji z Australii, i chyba gdzieś jeszcze transmitują ESC… a nie są w EBU… Oczywiście nie myślcie sobie, że mam nadzieję na transmisję tegorocznej ESC w Polsacie:):) (zresztą mają wtedy TOP Trendy:)), tylko tak ogólnie się zastanawiam, jak to jest.

    Polubienie

    1. Mati żadna komercyjna stacja w Polsce nie wykupi praw do Eurowizji (ani nie będzie aplikowała do EBU) bo nasze kochane Polsaty i TVNy są nastawione wyłącznie na ZYSK, a Eurowizja nie jest rentowna, bo nie jest u nas taka popularna (wiadomo z czyjej winy) + nie ma specjalnie jak na tym zarobić. Dodatkowo jak nie ma polskiego reprezentanta to tym bardziej oglądalność leci w dól.

      To, że nawet telewizja z Australii czy Kazachstanu będzie pokazywała ESC a TVP nawet nie na niszowym kanale ze swojego portfolio to już inna kwestia…

      Polubienie

      1. Masz rację, ale tak jest teraz, a w przyszłości może to się zmienić. Ja nie napisałem, że oni mogliby zrobić to TERAZ. No ale np. festiwal w Sopocie, z wieloletnią tradycją, ten organizowany przez TVP upadł (ten w Opolu też pewnie w końcu padnie), a Polsat w to miejsce wymyślił TOP Trendy, które odniosło sukces. Dlaczego nie mogłoby tak być z samą Eurowizją? Mogłoby, ale to jest przyszłość nieokreślona, ja wcale nie pisałem, że tak może być np. od 2013 r. … może, BARDZO optymistycznie patrząc, np. 2015, ale bardziej prawdopodobny np. 2020, 2022, 2023, albo i jeszcze dalej. Ale w ogóle w tej sprawie nie ma sensu myśleć o jakichkolwiek datach. To są tylko ogólne rozważania o tym, co być może w przyszłości będzie możliwe. No ale nie dziwi mnie negatywne nastawienie – niestety TVP swoją postawą wyzwala takie myślenie, zniechęcenie wśród większości Polaków… No cóż, oby kiedyś to się zmieniło. Pozdrawiam.

        Polubienie

  3. Jeszcze zdanie o TVP. Myślę,że raczej nie usłyszymy polskiego reprezentanta w przyszłym roku. Ostatnio dużo doniesień ,jest o kłopotach finansowych TVP- a to wystarczy,aby wycofać się z konkursu. Pomijam już kolosalne pensje{30 tys Hanna Lis za 10 dyżurów w m/cu},kolejną telenowelę Ilony Łepkowskiej i masa kasy wpakowana w Bitwę na Głosy.
    Jeżeli chcemy Polski w Eurowizji,jeżeli sama TVP chce w niej brać udział- to już teraz należy myśleć o kolejnej edycji konkursu.
    Taka jest prawda.
    Po wakacjach,na jesieni,a może w styczniu- takie przekomarzanie TV z fanami,oznaczają jedno: DAJCIE SOBIE I NAM SPOKÓJ.

    Rok przerwy da się wytrzymać,a kolejne lata to raczej niczemu dobremu nie służą i”nowe pokolenie” eurowizyjne w Polsce,zapomni o konkursie.Będzie tak jak z galą Oscarów, wiemy że jest ,ale jej nie transmitujemy.
    Moje zdanie jest takie:
    Chcę polskiego reprezentanta w konkursie,ale też życzę sobie,abyśmy mieli dobre piosenki i zaangażowanie TVP w promocję konkursu.Przecież nie oczekuję ciągle miejsca w TOP 10,ale nasza eurowizyjna piosenka może być hitem w Polsce. Może,też być tak,że Eurowizja będzie trampoliną do kariery na rodzimym rynku.
    Nie wymagam wielkiego show,ale przyzwoitości w poszanowaniu odbiorcy.

    Sorki za ten komentarz,ale to jednak w człowieku siedzi. Wygadałem się. Dziękuję.

    Polubienie

    1. Niestety, ja też bardzo często czuję taką frustrację, jak Ty. Zapewne, większość fanów Eurowizji w Polsce tak uważa. Jednak sądzę też, że co do przyszłorocznego udziału, nie ma co przesądzać. Po pierwsze, oni stwierdzili, że o przyszłorocznym udziale będą dopiero myśleć. A to już jest coś. Po drugie, jeśli będą chcieli wziąć udział, to wezmą, bez względu na finanse, bo przecież w TVP uwielbiają wydawać kasę na lewo i prawo:). Ale problemem jest tutaj przede wszystkim podejście TVP do Eurowizji w ogóle. Nawet, jeśli chcą uczestniczyć, to robią to tylko po to, żeby coś było, a o jakość tego uczestnictwa to już nie dbają zbytnio. Może jednak jest coś w tym, że zrezygnowali ze względu na Euro 2012? Może to nie do końca była ściema? Mają coś międzynarodowego, to Eurowizję olali. A w przyszłym roku nie ma mistrzostw, to na ESC wrócą, żeby coś tam było, ale nie postarają się, Szanowna Komisja znowu wybierze 10, albo może troszkę więcej piosenek, kiepskich i co najwyżej średnich, z których każą nam wybrać najlepszą, no i wybierzemy, a potem będzie niskie miejsce w półfinale, a propozycji fanów oraz ekspertów od mediów jak zwykle nie posłuchają, bo sami wiedzą najlepiej oczywiście:]. Jedyna szansa w tym, że ktoś wyłoży dużą kasę, że sfinansuje całe przedsięwzięcie, wtedy będzie mógł zorganizować porządne preselekcje, a TVP tylko przyjdzie na gotowe i naklei swoje logo i jedziemy do (np.) Sztokholmu:). Lub ewentualnie może to być jakiś artysta (np. Doda?), który będzie miał taki kaprys i też sfinansuje wszystko lub większość spraw, i będzie wybór wewnętrzny tego artysty i głosowanie widzów pomiędzy co najmniej dwoma piosenkami (bo EBU tak zaleca… chyba jednak tylko zaleca, a nie wymaga? jak to w końcu ma być?). Sorry, że tak chaotycznie, w dalszej części komentarza pisałem to już na szybko:).

      Polubienie

  4. @ Mati

    Z całym szacunkiem,ale już dosyć debiutantów na Eurowizji,

    Kazachstan nie weżmie udział w azjatyckiej edycji.
    Im większa ilość państw w tym konkursie, tym dla niego gorzej.Od 2004 roku te 40-45 państw to naprawdę wystarczy. Jeszcze nam tutaj brakuje Libanu, czy jak piszesz Jordanii, a już w ogóle nie widzę Kosowa na ESc.
    Już teraz mamy problem z awansem do finału- nowe kraje to kolejne polityczne zatargi i gratisowe punkty.

    Niech EUROWIZJA pozostanie EURO{pą}WIZJĄ nie tylko z nazwy.

    Z szacunkiem dla twojego zdania.

    Polubienie

    1. Ale nie zauważyłeś, że to był trochę ironiczny komentarz?;) Tak na serio, to ja bym jeszcze dopuścił Liechtenstein (wiadomo), no i może kiedyś Kosowo, ale tylko wtedy, jeśli Serbia uznałaby to państwo:].

      Polubienie

  5. A co ten nasz Marcin zaśpiewa, jeśli wolno zapytać?
    Martwi mnie trochę ta hakerska organizacja – o ile „zamachy” internetowe są mało szkodliwe, to istnieje jednak ryzyko, że ktoś z Iranu może zechcieć realnej napaści na osoby związane z konkursem. Tak sobie teraz myślę, że ten Azerbejdżan w roli gospodarza, mimo szczerych chęci, nie był najlepszą decyzją. Wiem, że potencjalni zamachowcy mogliby wkroczyć do akcji także w innym państwie, ale u Azerów ryzyko się podwaja, niestety. ;/

    Polubienie

  6. John,jak zwykle bardzo dobrze to ująłeś.A co do tego,dlaczego EBU nie chce przyjąć Kazachstanu itp…itd….To już było wałkowane.Wystarczy dodać do tej ilości krajów która już jest Kazachstan i te arabskie państwie i wychodzi prosty wynik,czyli „co za dużo to już nie Eurowizja”.

    Polubienie

    1. Jak wyżej – to była ironia:). Wiadomo, że się z Wami raczej zgadzam:). Chodzi też po prostu o odległość od Europy. Azerbejdżan jest jeszcze w miarę blisko (w miarę), ale to już raczej ostateczna granica, a to i tak naciągane do granic możliwości i jakiegoś geograficznego rozsądku.

      Polubienie

  7. Gosh! Kaliopi to definitywnie najlepszy uczestnik tegorocznej Eurowizji. Zarówno osobowość i wokal powalają. Polecam video, do którego link wstawił Klem na grupie facebook’owej. Zwłaszcza fragmenty: 2:29, 4:25 i 4:47. Boskie! Cudowna kobieta. Zazdroszczę Ci Klem, że poznałeś osobiście i mam nadzieję, że poślesz esy w drugim semi dla Kaliopi 🙂 FYRoM musi awansować. No doubt…

    Polubienie

    1. Zapomniałem o jednym – była do wygrania płyta Kaliopi ❤ Oczywiście szczęście mi nie dopisało. Przy tym wczorajsze nagrody od Eleftherii to 'nic' 😛
      Klemenz, o ile dobrze kojarzę, zastanawiałeś się swego czasu czy jechać na Eurowizję. Jeśli tak; można wiedzieć dlaczego nie pojechałeś? Może zobowiązania jakieś przeszkodziły. Jeśli źle kojarzę to nie ma sprawy.

      Polubienie

      1. W tym roku kwestia finansowa mi przeszkodzila i sam fakt ze wyjazd do azerbejdzanu byl dosc skomplikowany (bo np. musialbym jechac specjalnie do Polski by dostac wize)

        Polubienie

      2. I z tego też powodu mniej zagranicznych fanów przyjechało i przyjedzie do Baku… a przecież Azerowie mogli po prostu znieść te wizy i już (choćby na razie tymczasowo). Mogli też zorganizować tanie, bezpośrednie połączenia lotnicze z większą ilością dużych europejskich miast. Widać, że Azerom bardzo zależy, więc czemu nie zrobili tych dwóch małych kroków? Islandia też jest daleko, i jest bardziej niedostępna geograficznie (bo to wyspa), a mimo to sądzę, że łatwiej byłoby się tam dostać, niż do Azerbejdżanu. Ok, rozumiem, to nie takie proste, nie da się tak od razu z dnia na dzień otworzyć kraju na Europę, to musi potrwać, zwłaszcza, że widzimy, co się teraz tam dzieje w związku z Eurowizją:]. Może, gdy następnym razem Azerbejdżan będzie organizował Eurowizję, będzie lepiej (pod względem dostępności – także ekonomicznej – kraju, a także pod względem tych spraw z hakerami). Mam nadzieję, że po drodze, kiedyś wygra także Armenia – na pewno będzie chciała pokazać się jeszcze lepiej i bardziej efektownie, niż Azerbejdżan, więc myślę, że moglibyśmy się spodziewać niezłego widowiska:).

        Polubienie

  8. —————–

    all official singles charts

    #1s

    week 20, 2012

    country, artist, song, weeks at #1

    australia flo rida whistle 2
    austria fun. feat. janelle monae we are young 3
    canada gotye feat. kimbra somebody that i used to know 6
    denmark carly rae jepsen call me maybe 1
    europe carly rae jepsen call me maybe 6
    finland carly rae jepsen call me maybe 2
    flanders gusttavo lima balada 4
    france gotye feat. kimbra somebody that i used to know 7
    germany alex clare too close 3
    greece michel telo ai se eu te pego 10
    hungary akos elokelo idegen 5
    ireland various artists the rocky road to poland 2
    italy gotye feat. kimbra somebody that i used to know 8
    japan arashi face down 1
    luxembourg flo rida whistle 1
    netherlands gusttavo lima balada 2
    new zealand flo rida whistle 2
    norway laleh some die young 8
    poland poitin & neige pruvost de la basse bretagne 1
    portugal os azeitonas anda comigo ver os avioes 1
    russia elka okolo tebya 6
    south korea baek ji young feat. gary of leessang voice 1
    spain cali & el dandee yo te esperare 9
    sweden panetoz dansa pausa 2
    switzerland luca hanni don’t think about me 2
    united kingdom rita ora feat. tinie tempah r.i.p. 1
    united states gotye feat. kimbra somebody that i used to know 5
    wallonia gotye feat. kimbra somebody that i used to know 3

    ——————

    AOSC: Peak positions for songs from the 2012 Eurovision Song Contest

    austria – trackshittaz – woki mit dem popo
    austria – 2

    belgium – iris – would you
    flanders – 19

    cyprus – ivi adamou – la la love
    greece – 4

    denmark – soluna samay – should’ve known better
    denmark – 1 – 1 wk

    france – anggun – echo (you and i)
    france – 109

    germany – roman lob – standing still
    germany – 3
    austria – 51
    switzerland – 53

    greece – eleftheria eleftheriou – aphrodisiac
    greece – 4

    hungary – compact disco – sound of our hearts
    hungary – 5

    ireland – jedward – waterline
    ireland – 5
    austria – 62

    netherlands – joan franka – you and me
    netherlands – 1 – 1 wk

    norway – tooji – stay
    norway – 2

    spain – pastora soler – quedate conmigo
    spain – 12

    sweden – loreen – euphoria
    sweden – 1 – 6 wks
    finland – 1 – 1
    norway – 4

    switzerland – sinplus – unbreakable
    switzerland – 34

    united kingdom – engelbert humperdinck – love will set you free
    united kingdom – 64

    —————

    Polubienie

  9. Tak,zgadzam się co do Kaliopi – przesympatyczna wokalistka,wspaniały głos.Nie wyobrażam sobie finału bez Macedonii.

    Polubienie

    1. Dołączam się do pochwał dla fyromskiej wokalistki – z czasem również mi się spodobała.

      Polubienie

      1. Czy naprawdę tak trudno się domyśleć, jak stworzyłem ten (mam nadzieję) sympatyczny neologizm?:). Fan Eurowizji powinien od razu to wiedzieć, przecież Macedonia jest określana na ESC wiadomo, jaką nazwą:). To wszystko z powodu stosunków tego kraju z Grecją.

        Polubienie

  10. No i wyszło szydło z worka, kłamstwo ma zawsze krótkie nogi.
    To nie Euro czy olimpiada były wymówką tylko zła sytuacja finansowa o czym dziś informował T24. Cóż pozostaje mieć nadzieje, że po kryzysie w stacji w końcu powrót na Eurowizję będzie ale coś mi się widzi, że następny rok też bez nas będzie.

    Polubienie

    1. Przecież oni olewają swoją sytuację finansową… Ładują kasę w co tylko się da, w każde swoje widzimisię. John wyżej coś o tym napisał. Ja też wyżej napisałem, jak według mnie to wygląda. No ale powtarzał się nie będę. Dodam jeszcze tylko, że mam wrażenie, że w TVP sami nie bardzo wiedzą, co się tam u nich dokładnie dzieje… Chaos totalny.

      Polubienie

  11. Wogole moim zdaniem Azerbejdżan nie powinien brać udziału w Eurowizji. Ich kultura jest trochę zbyt odległa od europejskiej a to w końcu konkurs dla krajów Europy! Oczywiście niektóre kraje takie jak Armenia czy Gruzja jeszcze da się zaakceptować, natomiast Azerbejdżan już bardziej chyli się ku kulturze arabskiej. Natomiast zeszłoroczna wygrana to kompletna porażka- slaba piosenka i w dodatku liche wykonanie. Jednak przekazanie praw do organizacji Eurowizji to …. niewyobrażalne… aż brak słów, To tak jakby finał niedoszłej Azjowizji miał się odbyć na Ukrainie… albo w Polsce… EBU nie powinno było wyrażać zgody na organizację konkursu, w którym nie ma do tego warunków, a nawet stanowi zagrożenie dla uczestników konkursu. A co jeśli będą jakieś zamachy podczas konkursu? Stawiałbym raczej na próby zamachu podczas finału- w koncu jest bardziej presiżowy… I tak dochodzę do wniosku, że może dobrze, że nie bierzemy udziału w tegorocznej edycji, która zasługuje na bojkot EBU i wykluczenia Azerbejdżanu z Eurowizji- niech się promują w Azji azerowie jedni!!!

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: