Pierwsza dama o Eurowizji
Mehriban Aliyeva (na zdj.), pierwsza dama Azerbejdżanu i szefowa komisji organizującej Eurowizję 2012 w Baku udzieliła wywiadu dot. przygotowań do konkursu. Stwierdziła, że poziom przygotowań będzie można określić dopiero po zakończeniu Eurowizji i wtedy przyjdzie też czas na podsumowanie wszystkiego, czego przez cały rok dokonano. Cieszy się jednak, że najważniejsze prace zostały wykonane – kończy się budowa Crystal Hall, poprawiono infrastrukturę w mieście, usprawniono rozwiązania technologiczne (m.in. dostęp do sieci bezprzewodowej), rozwinięto sieć hoteli (wiele obiektów zostało wyremontowanych, zakończono też budowę kilku nowych hoteli) i usprawniono komunikację miejską. Ważne było też uproszczenie procedur wizowych. Alieva cieszy się również z nowego ośrodka kulturalno-sportowego, które „wyrosło” w Baku dzięki Eurowizji. Chodzi nie tylko o nową halę (największy tego typu obiekt na Zakaukaziu), ale też o tzw. „Nowy Bulwar”, czyli promenadę rozpoczynającą się przy Placu Flagi. Przy okazji zapewniła, że wszelkiego rodzaju doniesienia o „burzeniu domów” i wysiedlaniu mieszkańców rejonu sąsiadującego z Crystal Hall są dziełem niekompetentnych dziennikarzy i prowokacją polityczną.
Skomentowała też wycofanie się Armenii z Eurowizji 2012. Stwierdziła, że nie tylko ona, ale wielu innych członków komisji bardzo szybko pogubiło się w całym zamieszaniu spowodowanym przez delegację armeńską, która najpierw co chwilę domagała się gwarancji bezpieczeństwa, później zgodziła się na udział w konkursie, by po paru tygodniach się z tej decyzji wycofać. Uznała, że każdy członek EBU ma prawo do podejmowania takich decyzji, ale warto mieć ku temu powody. Rezygnacja ze „święta muzycznego całej Europy” jest na pewno czymś istotnym i taka decyzja nie powinna być podejmowana pochopnie. Stwierdziła też, że czasem łatwiej jest ponieść porażkę, niż zaakceptować sukces rywala. W ten sposób skomentowała brak Armenii na ESC w Baku. Czy te słowa doczekają się odpowiedzi ze strony Ormian? Wkrótce się o tym przekonamy.
PRZED EUROWIZJĄ 2012
Bogatą galerię zdjęć ze spotkania szefów delegacji w Baku znajdziecie TUTAJ. Po lewej stronie natomiast zdjęcie przedstawiające Bjorkmana, promującego utwór „Euphoria” poprzez rozdawanie każdemu z szefów singla z utworem
Loreen.
Remix utworu „Crno i belo” Kaliopi usłyszeć można TUTAJ.
Buranovskiye Babushki uczą się azerskiego i planują swój eurowizyjny występ. Chcą (podobnie jak podczas selekcji) umieścić na scenie piec, który będzie się obracał w rytm utworu „Party for everybody”. Do tej pory najcięższym rekwizytem jaki wniesiono na scenę eurowizyjną była „konstrukcja” Svetlany Lobody z Ukrainy. Czy piec swoim ciężarem przebije rusztowanie Ukrainki?
Reprezentant Gruzji zapewnił, że nie wywoła żadnego skandalu podczas Eurowizji 2012, chociaż wielu od niego tego właśnie oczekuje. Na scenie w Baku wystąpi grając na fortepianie – wszystko ma być utrzymane w klimacie musicalu. Gruzin nie planuje żadnej trasy promocyjnej i jak twierdzi, posłuchał w tej kwestii rady Evy Rivas (Armenia 2010), która powiedziała mu, że takie działania są bezcelowe. Anri pojedzie tylko do Holandii, by wziąć udział w „Eurovision in Concert” i spotkać innych uczestników konkursu. Zapowiedział, że z Babushkami będzie pił wódkę, a jeśli babcie nie piję alkoholu, to chętnie napije się z nimi mleka. Uwielbia utwór „When the music dies” z Azerbejdżanu i reprezentantkę Ukrainy – Gaitanę.
Anmary z Łotwy również nie planuje trasy promocyjnej, ale pojawi się w Holandii na „Eurovision in Concert” (do tej pory 22 delegacje zapowiedziały tam swój udział). Podczas występu w Baku wokalistce będzie towarzyszyć chórzystka Liga, która wspomagała Marie N podczas ESC 2002.
Pierwsza paczka mp3 z piosenkami eurowizyjnymi jest już dostępna na blogu (w panelu po prawej stronie). Na początek pobrać można utwory finałowe.
Przypominam o głosowaniu w drugim półfinale Klemovision Song Contest 2012. Informacje dostępne TUTAJ, a paczka z mp3 TUTAJ.
P.S. Nie będę kasował i blokował nikogo z komentujących, ale proszę o zachowanie jakiegokolwiek umiaru w komentowaniu gustu innych. Czasem aż przykro jest czytać Wasze komentarze, które dawno już odbiegły tematyką od Eurowizji, a skupiły się tylko na krytykowaniu tego, co lubią inni. Proszę więc o skupienie się na „sensownym” komentowaniu notek, albo przejście w stan biernego czytelnika. Osoby, które nie spełnią mojej prośby same sobie wystawią negatywną ocenę…Mądrzejszych proszę o ignorowanie złośliwych i bezmyślnych komentarzy

Bardzo mądre słowa pierwszej damy Azerbejdzanu.
Jej słowa odnośnie „rezygnacji ze święta muzycznego całej Europy”-pasują również do władz TVP.
PolubieniePolubienie
Tak samo myślę jaj John.Armenia po prostu powinna umieć oddzielić politykę od święta muzycznego,powinna „zacisnąć zęby” i wziąć udział w konkursie,pokazując Europie klasę.
PolubieniePolubienie
* jak John
PolubieniePolubienie
Armenia postąpiła jak tchórz, ale Azerbejdżan nie jest taki święty. Eurowizja to święto muzyki i na ten eurowizyjny tydzień i Armenia i Azerbejdżan powinni zapomnieć o konflikcie i skupić się na zabawie jaką jest Eurowizja.
PolubieniePolubienie
Też sądzę, że Azerowie nie pozwoliliby sobie na jakiś zamach na Ormianach podczas Eurowizji, bo zbytnio zależy im na dobrym wizerunku w oczach Europejczyków. Tak więc obawy Armenii były / są bezzasadne, jeśli chodzi tylko o sam konkurs (w innych okolicznościach to zrozumiałe).
Kiedy mniej więcej można spodziewać się wszystkich empetrójek eurowizyjnych na blogu, bo chciałbym już je przesłuchać, a nie chce mi się pojedynczo ściągać z innych stron.
PolubieniePolubienie
Finał i półfinał1 już są na blogu. Półfinał2 najpóźniej pojawi się jutro.
PolubieniePolubienie
Finał i półfinały akurat zauważyłem przed postawieniem pytania. 😉 To dobrze, że uwiniesz się w try miga.
PolubieniePolubienie
jest już komplet 🙂 Jak pojawi się coś nowego, to będzie update i nowe bonusy
PolubieniePolubienie
@Matti, @Cutafong Khui
Hitler nie złagodził swojej polityki wobec Żydów tylko dlatego że miał w 1936 roku Igrzyska Olimpijskie w Berlinie.
PolubieniePolubienie
😮
Ale chyba nie zabijał chyba Żydów i Murzynów podczas IO 1936… wtedy jeszcze dbał o pozory. W ogóle, to co to za porównanie? Daruj sobie:/.
PolubieniePolubienie
Porównanie jest dobre, tak samo jak Żydzi byli wrogiem nr 1 Hitlera, tak Armenia jest wrogiem nr 1 Azerbejdżanu.
PolubieniePolubienie
No pewnie Azerbejdżan i Hitler to prawie to samo…Prezydent AZE też na pewno ma w planach wymordowanie całego narodu ormiańskiego…jak można porównywać jedno do drugiego i to w ogóle w kontekście Eurowizji? Eryś nie brałeś jeszcze w szkole tematu dotyczącego holocaustu? Niektóre komentarze są na takim poziomie jak piosenka z San Marino.
PolubieniePolubienie
Eryś, być może moja nadzieja okazałyby się płonna. Trudno to orzec, bo nie będzie przecież okazji do weryfikacji mojej tezy.
PolubieniePolubienie
Ciągle ta Armenia i Azerbejdżan i te ich konflikty:/. Wina leży po obu stronach, a te ich kłótnie i uprzedzenia są po prostu żałosne. W ogóle, czy to prawda, że jeżeli ktoś ma stempel armeński w paszporcie, to do Azerbejdżanu nie wjedzie?
Ja też bym się napił wódki z Babuszkami:D. W końcu to „Party for everybody”:).
PolubieniePolubienie
Odnośnie Armenii czemu nikt nie napisał, że na tydzień przed rezygnacją Armenii z ESC, azerski żołnierz zabił Ormianina ?! Nie dziwie się Ormianom czemu tak burzliwie zrezygnowali z konkursu i temu dlaczego choćby Eva Rivas tak szybko zmieniła decyzję co do konkursu 🙂
PolubieniePolubienie
No tak, to jest tragedia, ale wycofywanie się z Eurowizji to jest krok do tyłu. Nie powinno się wiązać tych dwóch wydarzeń. Co to ma w ogóle wspólnego? Ormianom nic by w Baku nie groziło. Jeśli Azerbejdżan zorganizowałby kiedyś np. Letnie Igrzyska Olimpijskie, to Armenia też by się wycofała? To takie dziecinne, zabieranie swoich zabawek z piaskownicy i do widzenia:/. Do Eurowizji nie powinno się mieszać polityki. Ormianie powinni umieć oddzielić te dwa wydarzenia. Ja nie chcę, żeby takie dwa kraje wprowadzały taką atmosferę… jak już pisałem, wina leży po obu stronach. Armenia miała szansę zrobić krok do przodu w stosunkach z Azerbejdżanem, ale zamiast tego, zrobiła krok do tyłu. Tak, wiem, zabicie żołnierza to tragedia. Ale po co to wiązać z Eurowizją? Te dwa narody muszą się jeszcze wiele nauczyć. Ech, mam nadzieję, że w 2013 r. Eurowizja zawita w jakiś spokojniejszy region Europy, bez kontrowersji… oba te kraje tracą właśnie w ten sposób sporo głosów, bo ludzie nie lubią takich kłótni… niefajna jest także ta wojna medialna, że media azerskie nagadują na Armenię, i odwrotnie to samo… i poza tym oba te kraje mają wspólną kulturę, a się o nią kłócą… żałosne… wyobrażacie sobie np. kłótnię Polski ze Słowacją o kulturę?:] A w ogóle, to nie podobało mi się też to, że najpierw tak długo zwlekali z decyzją co do uczestnictwa, potem nagle, że uczestniczą (co mnie pozytywnie zaskoczyło), no a na koniec coś takiego:/. Dobrze że jeszcze nie wmieszali w to religii (chyba, że o czymś nie wiem?), bo Ormianie to chrześcijanie, a Azerowie to muzułmanie… Oba te narody powitamy w Europie dopiero wtedy, gdy się pogodzą.
PolubieniePolubienie
Ale oni byli pewni że nic nie będzie im grozić dopóki oni tak się nie zachowali ;/ To mogła być ormiańska delegacja 😦
PolubieniePolubienie
@Klemenz ja mam do ciebie pytanie z innej beczki a mianowicie kiedy pojawią się informacje odnośnie San Marino w nazwijmy to sekcji teledyskowej ?
PolubieniePolubienie
Bartek…
Wiadomo że nie jesteś obiektywny z przyczyn wiadomych…
I ja także zgadzam się z tym że Armenia nie UMIE oddzielić polityki od muzyki..
Jakbyśmy szli tą drogą to Magda też nie powinna wystąpić w Niemczech bo nie niejeden Niemiec zabił Polaka…
PolubieniePolubienie
L’Ewa, nie wiem czy zauważyłaś ale II wojna światowa to czas przeszły, a wojna Armenii z Azerbejdżanem to jak najbardziej teraźniejszość.
PolubieniePolubienie
A tam Magda, dlaczego na tak wielkie niebezpieczeństwo jak wyjazd do Niemiec została narażona Dana International. Przecież mogliby ją tam do komory gazowej wsadzić.
A Austria, przecież Niemcy mogliby im zrobić kolejny Anschluss, przynajmniej punktowy i zgarnąć wszystkie przyznane Austrii.
PolubieniePolubienie
Tak łatwo wam przychodzi pisanie o tym tych krokach w przód w stosunkach Azerbejdżanu i Armenii. To nie jest takie łatwe i do zrobienia w krótkim czasie i ESC tez na to nie miałaby żadnego wpływu, bo ten konflikt jest wciąż żywy. W Polsce tyle lat po wojnie jest jeszcze wielka grupa ludzi nienawidzi i Rosjan i Niemców mimo ze o wojnie wiedza z opowiadań bądź szkoły wiec co się dziwić takim Ormianom bądź Azerom skoro ten konflikt dzieje sie na ich oczach. Dlatego ja nie osadzam decyzji Ormian bo inaczej się to widzi z Polski w której konflikty ograniczają się do kłótni polityków, bądź sąsiedzkich sprzeczek. Aby mówić o kroku na przód musi się zmienić nastawienie tych narodów do siebie.
PolubieniePolubienie
Ludzie, jakie oddzielenie polityki od muzyki ja się pytam! Azer zabił Ormianina dlatego że był Ormianinem a nie z innych powodów. Czy wykonawcy są nieśmiertelni że nie powinni się bać wjeżdżać na terytorium wroga? Mają jakieś nadprzyrodzone moce chroniące ich przed śmiercią? A może mają poświęcać życie dla „wielkiego europejskiego święta muzyki”, dla garstki idiotów którzy za grosz nie mają pojęcia jakie stosunki panują między tymi narodami?
To są kompletne bzdury to co wy piszecie.
Proponuję nabyć odrobinę wiedzy na tematy na które piszecie.
A jak tak wam brakuje Armenii w tym roku to posłuchajcie sobie piosenek z poprzednich lat w czasie gdy będzie czytać nt stosunków armeńsko-azerskich.
PolubieniePolubienie
Ludzie błagam Was. Czy wy się non stop musicie ” o byle gówno” kłócić? To już na serio nie są wymiany zdań a pokazywanie kto wie lepiej. Cieszcie się Eurowizją,piosenkami,tą atmosferą a nie ciągłym wykłócaniem. Ten blog przez te komentarze traci na wartości. Nie psujcie tego.
PolubieniePolubienie
Na przykład jakie kraje?
Ja nie znam innych przykładów które są śmiertelnymi wrogami i chcą się nawzajem powyżynać.
Powiedzcie szczerze, czy gdybyście wiedzieli że wasz sąsiad chce was zabić, to poszlibyście do niego na imprezę bo „jak będzie dużo ludzi to może nic nie zrobi”
PolubieniePolubienie