Macedonia i Bułgaria przed Eurowizją
Dziś dowiemy się w końcu kto zostanie reprezentantem Bułgarii na ESC. Chociaż półfinał przeprowadzony był miesiąc temu, dopiero dziś odbędzie się ostateczne starcie. W finale bierze udział 12 uczestników, ale tak naprawdę walka powinna rozegrać się między dwiema wokalistkami – Desislavą („Love is alive”) i Sofi Marinovą („Love unlimited”). To one zdobyły największe uznanie widzów i jurorów w półfinale, to one są najbardziej znane i to wśród nich widzi się zwycięzcę. Dess (na zdj.) stawia na folk,dobrą choreografię i złote stroje, natomiast Sofi wybrała klubowe rytmy i śpiewanie „I love you” w różnych językach. Która dziś okaże się lepsza? W tle inni uczestnicy m.in. Todor Gadzhalov, Svetozar Hristov, Yvalio Kolev czy grupa Go Week, jednak mało są szanse, by ktoś z nich dziś wygrał. Decyzję podejmą wspólnie widzowie i jury, a gośćmi specjalnymi będą Kurt Calleja, Anggun, Gaitana, Ivi Adamou i Soluna Samay oraz Elitsa i Stoyan z 2007 roku.

 


Wieczorem poznamy piosenkę sąsiada Bułgarii – Macedonii. Wybrana już wcześniej Kaliopi dziś po raz pierwszy wykona publicznie utwór „Crno i belo”. Wiemy, że ma być po macedońsku, wiemy, że ma być balladą, w której tempo będzie rosło z sekundy na sekundę. A poza tym…nie wiemy nic. Show ma trwać półtorej godziny, a zobaczymy w nim nie tylko występ Kaliopi, ale też teledysk do eurowizyjnego utworu. Nie wiemy, kto będzie dziś gościem specjalnym. Telewizja macedońska do tej pory nie przygotowała żadnej noty prasowej w tej sprawie. Z tego co udało mi się ustalić, nie będzie gwiazd związanych z Eurowizją, ani tegorocznych reprezentantów regionu. Show ma się skupić na Kaliopi, a gośćmi mają być wokaliści, którzy z nią współpracowali czyli np. Naum Petreski, z którym zajęła 2. miejsce w preselekcjach 2009.

Bułgaria / SOFI MARINOVA wygrała preselekcje narodowe. W Baku wykona utwór „Love unlimited”.

Macedonia / KALIOPI wykona swój utwór po macedońsku. „Crno i belo” to ballada, która w połowie zmienia się w utwór rockowy. Mp3 jutro

PRZED EUROWIZJĄ 2012

W tym roku sprzedaż biletów na Eurowizję odbywać się będzie etapami. Dziś wystartuje sprzedaż wejściówek na pierwszy półfinał (i na próbę generalną w której głosują jurorzy). 5 marca będzie można kupić bilety na drugi półfinał (bilety na próbę kosztować będą 23-47 euro, na live show od 85 do 142 euro) , a 12 marca na próbę generalną finału (od 56 do 94 euro). Bilety na finał będą dostępne dopiero od 15 marca (od 151 do 227 euro). Ceny w pakietach są niższe. Członkowie OGAE będą mieć zniżkę, natomiast i tak do ceny biletów należy dodać 60 euro za wizę wjazdową do Azerbejdżanu.

Znamy finalistów rumuńskich. Wśród 15 uczestników znalazł się jednak Catalin Josan (któremu udało się w ekspresowym tempie dosłać brakuje dokumenty). Jest też formacja Mandinga, Iona Bianca Anuta czy Anna Mardare. W rezerwie znalazła się mołdawska formacja Edict.

Wokalistka Sati otrzymała „dziką kartę” od internautów głosujących w projekcie powiązanym z preselekcjami litewskimi. Sati w finale wykona utwór „Light”.

Potwierdzają się doniesienia z Rosji. Dima Bilan i Yulia Volkova zgłosili do preselekcji narodowych utwór „Back to the future” napisany przez szwedzkiego kompozytora. Dziś w Rosji odbywa się wewnętrzny półfinał, po którym poznamy finałową stawkę konkursu. [UPDATE] Znamy finalistów selekcji rosyjskich – w stawce m.in. Buranovsykie Babushki, Dima i Julia oraz Polina Smolova (Białoruś 2006). Więcej na ten temat w czwartkowej notce.

Konferencja prasowa telewizji słowackiej, podczas której mieliśmy poznać nowego reprezentanta kraju, została odwołana i na razie nie wiadomo, jaki jest jej nowy termin. Wśród artystów, którzy mają negocjować z RTVS są Miro Smajda, Thomas Puskailer (na zdj), Barbara Baluchova i Celeste Buckingham.

Czwarty półfinał Melodifestivalen 2012 miał bardzo niski poziom oglądalności – nieco ponad 3 mln widzów. Dobrą wiadomością jest to, że w tej rundzie głosowano niezmiernie intensywnie. Podczas gdy w 2011 ilość wysłanych sms-ów nie przekraczała w półfinałach 400 tys, tak w sobotę oddano prawie 650 tys. głosów!

Coraz więcej mamy plotek na temat pochodzenia utworu irlandzkiego „Waterline”. Kompozycja stworzona przez Niklasa Jarla i Sharon Vaughnem miała być zgłoszona do selekcji szwedzkich 2012, ale została odrzucona przez jury. Wstępną wersję nagrał ponoć Eric Saade. Mówi się też, że „Waterline” miało być przeznaczone dla zespołu Westlife, z którym Niklas Jarl współpracował.

Do końca lutego mieliśmy poznać reprezentanta San Marino…Raczej nic z tego nie będzie…


Reklamy

43 komentarze

  1. Nieco ponad 3 mln widzów w 9. milionowej Szwecji to jak prawie 13 milionów w Polsce! 🙂
    Piosenka irlandzka w sumie aż tak zła nie jest, ale nie nie mogę już na nich patrzeć, jak i na Holandię. Audio kłóci się z Video 😉
    No i czekam na Macedonię…

    Polubienie

  2. O ironio! Dobra fotka, oj dobra.

    Bułgarskie preselekcje niezbyt mnie interesują, ale oglądnę. Zobaczymy czy Ivi zaśpiewa live. Na Anggun zapewne nie ma co liczyć.

    Bilan z Rosji ponownie? Ehh, nie skreślam go z góry, bo może akurat jakąś dobrą piosenkę ma – tym bardziej, że w duecie z Yulią. Ale optymizmem nie tryskam. Jego wygrana w 2008 to jakieś nieporozumienie. Ciekawią mnie bardziej Buranovskie Babushki.

    650 tys. głosów, oh la la. 1/3 pewnie Danny zgarnął :/ Ciekawe ile Charlotte zabrakło. Tak nawiasem mówiąc, dopiero dzisiaj się skapnęłam, że bidulka tekst pomyliła.

    „Do końca lutego mieliśmy poznać reprezentanta San Marino…Raczej nic z tego nie będzie…”
    Heh he, a to dobre

    Polubienie

    1. Ludzie tu i tam spekulują ,że Charlotte mogła zdobyć znacznie więcej głosów niż laureaci miejsc 3 i 4 z trzech poprzednich półfinałów, no ale to tylko plotka, trzeba poczekać na oficjalne zestawienie.

      Polubienie

      1. Też mi się tak właśnie wydaje. Szkoda, że akurat do czwartego semi trafiła. No ale teraz to sobie można gdybać. A dokładne wyniki dopiero będą po finale? Orientujecie się?

        Polubienie

      2. Dokładne wyniki będą po finale, przynajmniej tak było do tej pory, a informacji o jakichkolwiek zmianach nie widziałam.

        Polubienie

  3. Hura! Dima Bilan pownownie ;D Z niecierpliwością czekam na utwór i już mu życzę wygrania finału narodowego w Rosji 😀

    Polubienie

  4. —————

    SZWAJCARIA: Piosenka „Non E L’Inferno”, z którą 27-letnia Emma wygrała tegoroczny festiwal w Sanremo, zadebiutowała na 19. miejscu szwajcarskiej listy singli.

    To pierwsza od 2 lat, a najwyżej notowana od 25 lat zwycięska piosenka z tego festiwalu, która znalazła się w szwajcarskim zestawieniu.

    Spośród 62 piosenek, które zwyciężyły SR w latach 1951-2012, na szwajcarskiej liście gościło 11. Oto najwyższe pozycje jakie osiągnęły:

    86 – Eros Ramazzotti – Adesso Tu – 1 – 1 tydz.
    80 – Toto Cutugno – Solo Noi – 2
    81 – Alice – Per Elisa – 5
    84 – Al Bano & Romina Power – Ci Sara – 7
    82 – Riccardo Fogli – Storie Di Tutti I Giorni – 7
    69 – Bobby Solo – Zingara – 7
    87 – Gianni Morandi, Enrico Ruggeri & Umberto Tozzi – Si Puo Dare Di Piu – 15
    12 – Emma – Non E L’Inferno – 19
    10 – Valerio Scanu – Per Tutte Le Volte Che… – 30
    02 – Elisa – Come Speak To Me – 70
    03 – Alexia – Per Dire Di No – 83

    Elisa wygrała SR 2001 z „Luce (Tramonti A Nord Est)”, ale na szwajcarskiej liście pojawiła się dopiero pod koniec 2002 z anglojęzyczną wersją zwycięskiej piosenki.

    —————

    Polubienie

  5. Drogi Wiktorze Biełanie! Byłeś na Eurowizji dwa razy, zajmując miejsca w TOP3. Myślę, że już Ci styka i powinieneś dać szansę innym.

    Z poważaniem
    JJ.

    Polubienie

  6. Dima Bilan nieeeeeeee nieeeeee nieeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jeszcze cierpię po jego wygranej z 2008 ,nie wspomnę o tej baletnicy z fortepianu{ESC2006] ,to straszne.

    Polubienie

    1. Jest krótki fragment z próby:)

      Dess będzie ubrana w złote wdzianko 😀 a’la greczyna z czasów z przed naszej ery 😀 scena będzie krwisto czerwona:) a tancerze (inni niż w półfinale) będą ubrani diabelsko(?}, we fragmencie jest tylko początek utworu dlatego, że został trochę zmodyfikowany i Dess chce zrobić niespodzianke.. jestem pewny, że wygra:) A jeśli tak to będzie mój nr 1:)

      Polubienie

  7. Szkoda że najlepszy polski blog dotyczący Eurowizji stacza się po równi pochyłej. Wchodzę tutaj od początku jego powstania, ale od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że z serwisu dostarczającego zawsze aktualne i sprawdzone informacje przedstawione w sposób bardzo profesjonalny i rzeczowy coraz bardziej upodabnia się do serwisu plotkarskiego. Być może intencją jego Autora jest osiągnięcie popularności zbliżonej do serwisów typu Pudelek. Jeśli chodzi o ilustracje do poszczególnych notek – to jak rozumiem – Autor dobiera je pod kątem siły rażenia negliżem wykonawcy. Im bardziej roznegliżowany (bo dotyczy to zdecydowanie częściej płci męskiej)wykonawca tym większe prawdopodobieństwo iż jego podobizna zilustruje kolejną notkę.

    Polubienie

    1. Yyy… nie bardzo rozumiem, jakież to plotki tutaj autor zmaieszcza? W większości są to sprawdzone informacje, z reszta poziom pisania jest duzo wyzszy od poziomu Pudelkow itp… Także nie wiem o co chodzi, co do zdjęć, to niech Klemek zmaieszcza jakie chce, w koncu nie wchodzi sie tutaj zeby ogladac fotki, tylko czytac newsy… Z resztą jak się nie podoba, są setki innych stron o tematyce eurowizyjnej, nie tylko polskie (oczywiście trzeba znać języki obce, no ale na to juz nic nie poradze)

      Polubienie

      1. P.S. parę wpadek zauważyłem… m.in. zedytowanie postu po godzinie, w dniu finału SAN REMO, gdzie niby na pewno pan Marco miał reprezentować Włochy w Baku! dopiero po godzinie Klemenz zedytował… więc na pewno jakaś część notek nie jest potwierdzona:) Ale lubię Dziennik Eurowizyjny, bo to jest najlepszy blog o Eurowizji i jest naprawdę miła atmosfera:D

        Polubienie

    2. Skoro tak się orientujesz w „pudelkowych” tematach to może przy nich zostań? 🙂 Nikt Cię nie zmusza do wchodzenia tutaj.

      Polubienie

      1. To jest blog, a nie serwis informacyjny. Może jeszcze każcie Klemenzowi siedzieć ciągle na blogu i w Internecie, aby w razie czego trzymać rękę na pulsie, bo za 5 minut może się w eurowizyjnym światku coś wydarzyć… Dajcie spokój, facet ma swoje życie. Jak się nie podoba załóżcie własny blog o tematyce eurowizyjnej i prowadźcie go pod siebie. W ogóle jak macie jakieś uwagi dotyczące bloga napiszcie do moderatora osobiście, a nie zaśmiecacie mu ciągle w komentarzach. Komentujcie Eurowizję, a nie bloga o tym konkursie.

        Polubienie

  8. Oglądałem San Remo ,wyniki.Sam nie wiedziałem kto w końcu reprezentuje Włochy.Klemz podał info na świeżo,jako news.To że okazał się on pomyłką to raczej nie jego wina.

    Polubienie

  9. Ja powiem inaczej wydaje mi się że w nowej wersji dziennika nie da się wstawiać filmików z YT jak to było w starym. Dlatego pewnie Klem przeszedł na fotki. Natomiast inna kwestia co na nich jest mnie osobiście też jakoś momentami niesmacznie się robi jak na niektóre patrze, ale raz jest to wizja autora, chodź z drugiej strony dwa jeżeli czytelnikom nie pasują ja bym zmienił je na inne ze względu na czytelników, a Klem zrobi co będzie chciał.

    Czy dziennik się stacza zależy co przez to rozumiesz. Klem dostarcza info jak dostarczał, a to że szata się zmieniła to już inna bajka. To, że informacje niektóre zmieniają się jak na Białorusi to też nie jego wina bo nie będzie siedział przed kompem 24 oprócz Eurowizji każdy ma swój świat.

    Kolejna sprawa to taka, że mimo wszystko panuje tutaj naprawdę fajna atmosfera i oby tak dalej jak to Mati napisał chyba on Klem robi dobrą robotę dla popularyzacji ESC w Polsce.

    No chyba tyle co chciałem napisać. Ostatnio sam myślałem o założeniu nie bloga ale strony o ESC ale wiem, że prowadzenie strony pochłania sporo czasu bo sam jedną prowadzę więc za to mu szacun, że mamy nowe info i nie tylko.

    Polubienie

  10. Sądząc po załączonym planie areny scena po raz kolejny umiejscowiona będzie jakby na środku. Nie wiem, mi osobiście nie podoba się takie rozwiązanie. Zauważcie, że ostatnimi czasy nie trzeba przygotowywać super choreografii, wystarczą fajerwerki, dymy, światła, lasery, opadający wodospad w tle i jest show. Tęsknie trochę za Eurowizją bardziej kameralną, w mniejszym „pomieszczeniu”. Kiedyś scena służyła do prezentacji piosenki, teraz piosenka służy do prezentacji możliwości technicznych sceny i pokazania zasobów finansowych organizatora. Aj…

    Polubienie

  11. W przypadku aren muzycznych to mnie się chyba bardziej jednak podoba, ta wersja na pół łuk. Podobał mi się rozsuwany green room w Niemczech mam nadzieje, że tutaj to zachowają i stanie się to nowa tradycją połączenie artystów z publicznością.

    Interesuje się też piłką nożną i z kolei w niej nie podoba mi się jak piłkarze wchodzą na stadion po medale bo mają być bliżej kibiców. Mnie się osobiście podobało wręczanie na środku.

    Zobaczymy jak tutaj to rozwiążą.

    Polubienie

  12. Troche dziwna ta scena zobaczymy jak to wyjdzie.
    Tak a probo Piosenek z rumuni to ja wiem kto wygra..Ich piosenka jest juz od wrzesnia na youtube.Tu macie link http://www.youtube.com/watch?v=rA7Tk_FkQaI Taka strasznie typowa piosenka z rumuni jakiej mnostwo leci w telewizji 😀 Wiadomo ze ta piosenka bedzie wysoko

    Polubienie

  13. Scena W Niemczech była bardzo fajna,pomysłowa.

    Ja też tesknię za czasami kiedy to scena służyła piosence,a nie efektom cyrkowym.

    Dzisiaj debiut stadionu,nasi jak zawsze przegrają.

    Polubienie

  14. A ja się obawiam o scenę… W Niemczech niby była na środu,ale jakoś mocno za nią nikogo nie było… Tutaj w okół całej sceny są ludzie… co mnie martwi. Co to za głupie rozwiązanie? Już wystarczająco źle to wyglądało na JESC na Białorusi.

    Polubienie

  15. Jednak Sofi… Szkoda, że nie Dess :/ Wątpię żeby z tą piosenką bułgaria weszła do ifnału, chociaż sama w sobie nie jest zła. Ale i tak „Love is alive” było lepsze 🙂

    Polubienie

  16. Dwie wielkie gwiazdy rosyjskiej muzyki w finale narodowym. Wiadomo, kto wygra 😀
    Uwielbiam Dimę oraz Tatu wiec liczę ze to będzie dobry utwór

    Polubienie

  17. Fajna ta piosenka z Bułgarii, inny styl niż pozostałe piosenki i to na plus.

    No a w ogóle to remis z Portugalią cieszy, jednak mecz piłki nożnej nie daje tyle emocji co współzawodnictwo polskiej piosenki na ESC. 😀

    Polubienie

    1. Inna niż pozostałe piosenki z bułgarskich preselekcji ,czy inna niż dotychczas wybrane piosenki na ESC?

      Polubienie

  18. Macedonia – początek świetny, szkoda, że cały utwór taki nie jest, ale i tak mi sie bardzo podoba. Macedonia musi w końcu awansować, co roku ich utwory bardzo mi się podobają.

    Bułgaria – kolejny potworek do listy, które nie awansują. Cieszy mnie to bardzo ! ^ ^

    Polubienie

  19. Cieszę się, że w Bułgarii wygrała Sofi. Nie uważam, że jej piosenka jest wybitna, ale na pewno czymś się wyróżnia i jest bardziej oryginalna, niż utwór jaki wykonywała Dess. Tam jest świetny folkowy wstęp, ale już po chwili zaczyna się bardzo przeciętny pop i nudna melodia z powtarzaną do bólu jedną frazą. Piosenka Sofi nie ma aż tak mocnego początku, ale jako całokształt. Dobrze by było, gdyby w tym roku BuŁgaria i Macedonia w końcu weszły do finału.

    Polubienie

  20. Macedonia bardzo ciekawa, jak Kaliopi trochę jeszcze ją podrasuje to będzie naprawdę fajnie.
    Bułgaria fatalnie, faktycznie potworek do zostawienia w półfinale.

    Polubienie

  21. Zgadzam się Bułgaria jakaś inna ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
    Mnie osobiście się bardziej podoba właśnie piosenka Bułgarska niż Macedońska ale muszę je jeszcze kilka razy przesłuchać bo wczoraj na szybko się z nimi zapoznałem i stwierdzam, że są to utwory, które mogą trochę namieszać tzn. zająć miejsca innym w finale, a w samym finale być w przedziale 15-20, a co będzie to zobaczymy.

    Polubienie

  22. Macedonia,szczerze mówiąc mnie zawiodła:( Bułgaria wybrała nieźle, choć wątpię, w to aby weszła do finału, no, a Macedonia ma mocne wsparcie punktowe więc kto wie 🙂

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.