Eurowizja 2012

Skandal na Białorusi

Mało kto spodziewał się takiego obrotu sprawy. Po finale białoruskiego „Eurofestu” zwyciężczyni – Alyona Lanskaya – zapowiedziała zmianę utworu i zatrudnienie Filipa Kirkorova jako producenta. Media białoruskie jak i wiele portali eurowizyjnych szybko uznały wyniki selekcji za sfałszowane, bowiem od samego początku wiadomo było, że wokalistka nie da nikomu innemu wygrać preselekcji. Uznano to jednak za sytuację „normalną” dla Białorusi. Jak się jednak okazuje, poprzez Eurowizję można zauważyć pewne zmiany w demokratyzacji kraju. Prezydent Łukaszenka, gdy dowiedział się o medialnych spekulacjach dot. wyników selekcji, zwołał specjalną komisję, która szybko ustaliła, że Lanskaya zapłaciła za wygraną w selekcjach, a niektóre instytucje w miastach białoruskich po prostu nakazywały widzom głosować na artystkę i jej fatalny utwór „All my life”. Dodatkowo komisja odkryła, że sfałszowane zostały też wyniki głosowania jury, bo jak już wcześniej podawałem – sędziom najbardziej spodobała się grupa Litesound. Wyniki pracy komisji przekazane zostały prezydentowi który zdecydował o wykluczeniu Alyony z udziału w Eurowizji, ukarania ministra kultury i wszystkich, którzy przyzwolili na manipulowanie głosami. Nowym reprezentantem została więc formacja Litesound z utworem „”We are the heroes”.

W skład formacji wchodzi sześciu członków – Dima, Vladimir, Yakolo, Mario, Aleksandar i Evgenij. Grupa uważana jest za weterana selekcji narodowych. Zespół po raz pierwszy zawalczył o ESC w 2006 roku zajmując 6. miejsce za utwór „My faith”. W 2007 ich „Summer trip” zajął 2. miejsce, ale wtedy do finału awansował tylko laureat 1. miejsca i dwóch faworytów jury, a Litesound w tym gronie się nie znalazł. Udało się jednak w 2008 roku – „Do you believe” dostało się do finału dzięki jurorom, w finale jednak nie udało się wygrać. W 2009 roku Litesound wystapił wraz z Dakotą – ich przebojowe „Carry on” zajęło w finale 3. miejsce. Powrót „Eurofestu” oznaczał również powrót grupy do walki o ESC – w tegorocznych selekcjach oficjalnie zajęli 2. miejsce, ale jak się okazało – sprawiedliwości stało się zadość i to oni jadą do Baku. Swoją drogą, czy ich utwór nie przypomina wam nieco „Stronger” Kelly Clarkson?

Traktory wjadą na scenę?

Preselekcje austriackie bez niespodzianek – w superfinale znaleźli się faworyci konkursu – Conchita Wurst oraz hip hopowy duet Trackshittaz. W głosowaniu widzów minimalnie wygrał duet – zdobył 51%. Tym samym Lukas Plochl (G-Neila) i Manuel Hoffeiner (Manix) jadą do Baku z przebojem „Woki mit deim Popo (Zatrzęś swoją pupcią)”. Utwór zaśpiewany jest w dialekcie bawarskim. Ważnym elementem piosenki był wczorajszy, spektakularny występ z wykorzystaniem ultrafioletu i mocnym akcentem na kobiece i męskie pośladki. Niektórych taka prezentacja zgorszyła, innych rozbawiła jednak przyznać trzeba, że nikt wcześniej na taki pomysł nie wpadł. Zgaszenie świateł podczas występu i rozerwanie marynarki głównego wokalisty okazało się hakiem na uwagę dla większości Austriaków, którzy właśnie ten występ uznali wczoraj za najlepszy. Trackshittaz byli uważani za faworytów selekcji, a fanom ESC dali się poznać już rok temu, gdy za hit „Oida Tanz” zdobyli 2.miejsce w superfinale. Wtedy na scenę wjechali traktorami – czy w tym roku będą mieli równie mocne wejście? A jak po przegranej czuje się Conchita? Wykonawczyni „That’s what I am” zamierza prywatnie wybrać się do Baku by wspierać Trackshittaz. Jak twierdzi, hip-hopowcy są równie zwariowani jak ona.

Jedwardy ponownie

Irlandię znów reprezentować będą bracia Jedward. Ich utwór „Waterline” wygrał preselekcje narodowe, zdobywając 41% poparcia widzów. Duet zdobył aż 114 punktów i zdecydowanie pokonał konkurencję, zostawiając w tyle Andrew Mann’a, który z dorobkiem 94 punktów zajął 2. miejsce. Donna McCaul była trzecia, a Maria McCool, uważana za „czarnego konia” zajęła…ostatnie miejsce, zdobywając jedynie połowę punktów uzbieranych przez bliźniaków. Czy tym razem Jedward zdobędą Grand Prix? Po udanym występie w Dusseldorfie, wokaliści wrócili do Irlandii zawiedzeni, bo mimo iż zajęli miejsce w top10, nie udało im się wygrać. Niestety, Irlandczycy już nie kochają Eurowizji tak jak dawniej. W najnowszej ankiecie The Journal 51% opowiada się za wycofaniem kraju z Eurowizji. 45% chce dalszych udziałów Irlandii w konkursie.

Austria i Irlandia wystąpią w tym samym półfinale (pierwszym) i nawet w tej samej połowie (drugiej). Z analizy AKOE (na podstawie składu półfinałów, a nie piosenek) wynika, że większe szanse na awans ma Austria (80%). Dlaczego? Ponoć z powodu obecności w tej grupie Grecji i Szwajcarii. Dziwne, bo przecież wielu pozostałych „sprzymierzeńców” – Niemcy, Słowenia, Francja i Turcja – na Austrię nie będzie mogło głosować. Z kolei Irlandia ma 60% szans na awans (słabo, zwłaszcza, że AKOE to strona irlandzka). Zabraknie punktów z Wielkiej Brytanii, Szwecji i Estonii – „przyjaciół” punktowych i dodatkowo krajów, gdzie Jedwardzi są popularni. Irlandię wesprzeć mogą jednak Albania, Szwajcaria i Dania.

PRESELEKCJE 2012

Dziś trzy półfinały (Szwecja, Estonia, Litwa) i finał narodowy w Finlandii. Szczegóły w poprzedniej notce.

Kolejnymi reprezentantami, którzy pojawią się podczas „Eurovision in Concert” w Holandii będą Anggun (na zdj.) z Francji i Iris z Belgii.

Cztery utwory walczyć będą o Grand Prix preselekcji greckich 2012. Finał zaplanowano na 12 marca, a publikacja utworów odbędzie się w najbliższy wtorek. Co ciekawe, dopiero dwa dni później dowiemy się, kto śpiewa dane utwory.

Telewizja bułgarska planuje użyć podczas finału selekcji specjalnych efektów 3D podobnych do tych, które kiedyś TVP wykorzystała podczas festiwalu w Opolu. Wielu zapewne pamięta, jak koszmarnie wyglądało to w telewizji. Życzymy Bułgarom lepszego wykorzystania tej techniki.

Utwór „I’m a Joker”, który wygrał preselekcje gruzińskie i od razu trafił na dno niemal wszystkich rankingów eurowizyjnych, ma zostać przearanżowany, a produkcją zajmie się Giga Kukhianidze, odpowiedzialny wcześniej za najlepsze utwory Gruzji na JESC. Warto dodać, że nowy reprezentant Gruzji – Anri – pojawił się już wcześniej na ESC. Reprezentował swój kraj jako chórzysta Diany w 2008 roku.

Pełne wersje utworów z ostatniego półfinału szwedzkiego dostępne są TUTAJ.

Prezentacja utworu serbskiego odbędzie się 10 marca.

 

WYNIKI:

Szwecja – do finału weszli Lisa Misovsky i Danny Saucedo. W półfinale dogrywkowym wystąpią Lotta i Christer oraz formacja Dynazty. Charlotte Perrelli zajęła 5. miejsce i nie zakwalifikowała się do dalszego etapu.

Finlandia: Reprezentantką kraju została Pernilla Karlsson z utworem „Nar jag blundar” w języku szwedzkim, który jest drugim językiem urzędowym Finlandii.

Estonia: Traffic, Teele Viira, Lenna, Birgit & Violina oraz Tenfold Rabbit w finale estońskim.

Litwa: Ostatnimi finalistami są znów faworyci jurorów: Donny Montell, DAR i Simona.

106 komentarzy

  1. Ponad połowa Irlandczyków chce wycofania się kraju z Eurowizji{ciekawe na jakiej grupie przeprowadzono sondę},z drugiej strony nie dziwię się w latach 90 byli potęgą Eurowizji,teraz nawet do finału już nie wchodzą.
    Niestety ale w tym roku miłość irlandczyków do konkursu raczej nie wzrośnie.Piosenka braci J,jest przeciętna.To moje prywatne odczucie,ale dubel samych siebie drugi rok z rzędu-raczej nie przejdzie.

    Pamiętajmy ,że w tym roku BIG 5 szykuje nam powrót do starej dobrej Eurowizji,Eurowizji z piosenkami.Tutaj Irlandia traci.

    Polubienie

  2. John,popieram to,co napisałeś.Zwłaszcza,że Irlandia straci punktowo u jury.Chyba,że jury piosenka Jedwardów się spodoba,ale mam nadzieję,że nie.Chciałbym,żeby wygrała piosenka.anie ktoś,kto nie umie spiewać i dodatkowo zwraca na siebie uwagę idiotycznym i irytującym wyglądem oraz robieniem skakaniem i fikołkami na scenie.Ja bym tych pajaców raczej wysłał na arenę cyrkową,gdzie ich miejsce.

    Polubienie

  3. Gruzji nie da się uratować zmieniając utwór Im a Joker w jakimś stopniu… tutaj potrzebna jest natychmiastowa zmiana piosenki!

    Polubienie

      1. A wiesz, że w Japonii opracowano technologię wyrobu sztucznego mięsa z ludzkich odchodów? Wszystko jest możliwe:). Miałem na myśli naprawdę TOTALNY remix, najlepiej techno, no ale to zależy, co kto lubi. No ale o czym ta dyskusja. Zrobią jakieś zmiany w tej piosence, ale zapewne nie będzie to wyrób sztucznego mięsa, a jedynie użycie maszynki do mielenia:D.

        Polubienie

  4. A mi zachowanie Jedwardów zupełnie nie przeszkadza, nawet to lubię:). No ale to zależy, jak kto podchodzi do sprawy, to zależy od indywidualnego stopnia wyluzowania się, no i oczywiście od gustu:). Są ludzie, którzy to lubią, i mają do tego prawo, więc ja bym ich nie wysyłał na arenę cyrkową:P.

    Sondy sondami, ja bym się tym nie przejmował, często wszelkie sondaże pokazują rzeczywistość inną, niż jest:]. Zresztą 51 a 45, to niewielka różnica. Wydaje mi się, że gdyby Irlandia np. wycofała się rzeczywiście z Eurowizji, to byłyby niezłe protesty. Ale rezygnacja tego kraju jest raczej bardzo mało prawdopodobna. Muzyka jest dla nich zbyt ważna. John, jak to nie wchodzą do finału, przecież Jedwardzi weszli, i osiągnęli tam całkiem niezłe miejsce, więc nie przesadzaj:P.

    Jak widzę, jak niejaki Eryś wypisuje tutaj niepochlebne komentarze o Conchicie z Austrii, to robi mi się niedobrze… Zero szacunku dla drugiego człowieka. Określanie drugiego człowieka nazwą „to coś”, lub „potworek” jest tak żałosne, że aż rzygać się chce. Koleś, wystarczyło napisać, że nie podoba Ci się piosenka, a czepianie się osoby to jest wtrącanie się w nie swoje sprawy. Zapewne jesteś także homofobem, ale pokazywanie takiej postawy tutaj na blogu, czy w środowisku eurowizyjnym w ogóle, jest dosyć ryzykowne:). Sorry, musiałem, bo nie znoszę takiej homofobicznej mowy nienawiści. Ale wybór austriacki uważam za dobry, jak już pisałem.

    Polubienie

    1. Będę wdzięczna (może nie tylko ja) jeśli przestaniesz w końcu pisać jaki Ty to jesteś wyluzowany bo lubisz Jedward i Gaitane, a my to stare wapniaki…uwagi na temat homofobii ,wypisuj na innych forach/blogach na temat tolerancji…Nie miałam nic przeciwko Conchicie, nawet chciałam ,żeby wygrała, ale Europa chyba też nie jest tak „wyluzowana” jak Ty bo DQ nie doceniła…Piszesz o wtrącaniu się w nieswoje sprawy, a sam to robisz, Eurowizja (WIZJA) ,tu nie chodzi tylko o piosenkę ,ale też o całokształt…Komentarze typu „ten osobnik” w nawiązaniu do Conchity też są nie na miejscu.
      Piosenka z Irlandii z 2011 mimo ,że irytująca to wydaje mi się lepsza niż ta obecna.

      Polubienie

      1. Nigdzie ani razu nie nazwałem Ciebie ani nikogo starym wapniakiem, ale skoro tak twierdzisz…:). Ach, kocham to Twoje wyrywanie z kontekstu fragmentów moich wypowiedzi i używanie ich jako argumentów przeciwko mnie:). Jest to w jakiś sposób urocze:). Pisz tak dalej, proszę Cię:).

        A tak na marginesie, to Europa doceniła Verkę Serduchkę, więc Twój argument o rzekomym niedocenianiu jest nietrafiony;). Ale tu nie chodzi przecież o drag queen czy gejów. Nikogo w Europie to absolutnie nie obchodzi, chyba, że jako ciekawostka. Na Eurowizji, chodzi przede wszystkim o piosenkę (tak, wizja też jest ważna, ale nie pierwszorzędna). W Europie nie patrzą na to, czy ktoś jest taki czy inny, w Europie patrzą na piosenkę, a w Polsce to jest jak jest:). W Polsce ludzie lubią wtrącać się w nie swoje sprawy i włazić innym do łóżka:).

        A uwagi na temat homofobii i tolerancji będę wypisywał tutaj w każdym przypadku, gdy dotyczą one choćby trochę Eurowizji. To Eryś wywołał zresztą ten temat swoim skandalicznym stosunkiem do Conchity z Austrii, a ja nie mogłem na to nie zareagować, więc do niego możesz mieć pretensje. Ja pamiętam, jak kiedyś Eryś wypisywał tu jakieś bzdury o Tusku, Sikorskim, itp., więc widać wyraźnie, że to nie mi mylą się blogi, tylko jemu:). Z drugiej strony, nie martw się, nie mam zamiaru kontynuować tu jakiejś dyskusji. Wyraziłem tylko swoje zdanie, bo musiałem jakoś zareagować. Tyle.

        Polubienie

      2. Chłopcze, ciągle zaznaczasz jaki to jesteś wyluzowany ,a Ci którzy nie lubią piosenki irlandzkiej ,austriackiej etc. nie, bo przecież Ty masz najlepszy gust muzyczny, idź sobie posłuchaj swojego techno ,potem puść Gaitane i idź spać.Dziwne ,że miałabym przytaczać cała wypowiedź skoro dalej piszesz o zupełnie czymś innym…Tobie nie mylą się blogi tylko rzeczywistość z fantazją. Nie będę z Tobą więcej dyskutować, bo i tak nic nie dociera, żyj w swoim techno świecie, pozdrawiam.

        Polubienie

      3. Zgadzam się z Aurorą. Od dłuższego czasu widzę tylko komentarze twoje typu „jestem wyluzowany, lubię Gaitanę, to wygra. itd.”. Powiem szczerze, że mnie to irytuje i pomijam twoje komentarze. Napisałeś raz, ok, zrozumieliśmy i dowiedzieliśmy się tego. Ale nie musisz się powtarzać kilkakrotnie pod jednym tematem. Naprawdę nie chcę Cię urazić, ale wnioskując, jesteś ‚ogarnięty i rozumny’, więc jakbyś się czuł, gdyby wszędzie otaczałyby Cię komentarze o tym, jak to ja np. uwielbiam alternatywę i moim faworytem jest psiaki i owaki i to będzie hit, a także to Europa pokocha, itd. Zrozum, nikt nie chce cie obrazić, jedynie pomóc w niespamowaniu.

        Co do Conchity.. jak możesz porównywać Verkę do niej. Pomijając, że to inna Eurowizja, to i tak utwór Verki był lepszy. Nie boję się tego mowić, ale Ukraina oprócz śmiesznego reprezentanta (ja myślałem dość długo że to dziewczyna) miała świenty song – chwytliwy, zapamiętywalny i w ogóle mega. Jeden z moich faworytów tego roku.

        Jedwardy – rok temu bardzo ich lubiłem. Teraz to takie mdłe, że aż się odechciewa żyć.

        Austria – tragedia, ale po niemiecku (Boże, w końcu po niemiecku i nie po angielsku !) i lepsza od większości z tej ESC, której poziom jest tragiczny. Nigdy nie było tak, że z 22 utworów znanych podobało mi się aż 9-10, a Czarnogóra, krytykowana przez wszystkich jest prawieże pod TOP10…

        Polubienie

  5. Można już ocenić całe MF 2012.Bardzo słabe piosenki i kilka dobrych.Założę się,że Christer Bjorkman,jak to miał w zwyczaju,odrzucił dużo dobrych utworów kosztem tego,co już słyszeliśmy.To tylko moje zdanie,ale dla mnie piosenka Danny’ego jest słabasza od zeszłorocznej.
    zobaczymy jak to będzie dziś,no i ewentualnie w finale.
    Co do Gruzji – piosenka do wymiany.Ciekawe jakie ma szanse na zwycięstwo jutro w Słowenii piosenka „Verjamem”?
    Co do wyluzowania – to tego nie komentuję.

    Polubienie

  6. Mati nie chodziło mi o występ z zeszłego roku,bo wtedy weszli.

    Brałem pod uwagę edycje konkursu po roku 2003,kiedy Irlandia drastycznie zaczęła tracić.Od 2004 do 2011,chyba tylko dwukrotnie byli w TOP 10.

    Dla nas byłby to wielki sukces,ale dla Irlandii ,bogatej eurowizyjnie ,raczej nie.

    Polubienie

    1. No ok, masz rację. Ale być może rok 2011 był tym rokiem, który odwrócił ten niekorzystny trend, jeśli chodzi o Irlandię na Eurowizji. Mam przynajmniej taką nadzieję. Nie wiem, czy Jedwardzi powtórzą swój sukces z 2011 roku, ale piosenkę mają niezłą, więc z wejściem do finału nie powinni mieć problemu, a w finale może nawet poprawią to swoje chyba 8 miejsce z 2011 roku.

      Polubienie

  7. Mam wielką nadzieję ,że w tym roku wygra piosenka przez duże P,po cichu liczę na kraj Europy zachodniej.

    Po kilku latach cyrków,należy pokazać tradycje eurowizyjne,chwilami tęsknię za tym co było do roku 2003.Chociaż wygrana Leny,Serifović czy nawet Rybaka to już coś znaczy,do tego wysokie miejsca innych utalentowanych artystów z dobrymi utworami-to dobrze wróży.
    Co widać w tym roku,po wyborze {jak na razie]kilku piosenek.Jest dobrze.

    Polubienie

    1. Też na to liczę, mam nadzieję szczególnie na jakiś kraj z BIG 5 lub ze Skandynawii. Albo, z innej strony, na Ukrainę.

      No i ogólnie, też mam wrażenie, że Eurowizja zaczyna iść w dobrym kierunku. Z jednej strony staje się bardziej postępowa (pojawia się coraz więcej gatunków muzycznych), a z drugiej strony nawiązuje do swoich tradycji sprzed tego, jak napisałeś, roku 2003 (chociaż być może należałoby określić jeszcze wcześniejszą datę, zależy, jak na to spojrzeć). Fajnie, że pojawiają się takie osobistości, jak Lena, Loreen, Anggun… można by tu wymieniać i wymieniać…

      Polubienie

  8. Mam nadzieję, że w Baku też zgaszą światło na scenie podczas występu Austrii i też będą te świecące tyłki:D.

    Polubienie

  9. Aurora, otóż to, Lena jest marionetką wytwórni muzycznej i długo już nie pociągnie – bo i czym? Chyba nie głosem…?

    Polubienie

    1. +100 !

      jakie szczęście, że o niej już zapomniano ! Nikt o niej nie pamięta prócz psychofanów.

      Polubienie

      1. Dla mnie przede wszystkim liczą się piosenki, a nie wokal, a te Lena na Eurowizji miała świetne (zwłaszcza „Taken By a Stranger”).

        Polubienie

  10. Ja tam chętnie zobaczę w przyszłym roku Lenę na niemieckich preselekcjach, bo jak dla mnie, to ma ona wspaniały, oryginalny głos. Nie jakiś typowy, piosenkarski, jakich wiele, ale właśnie taki oryginalny, ciekawy. Chciałbym w końcu usłyszeć Lenę, jak śpiewa po niemiecku. Czy ktoś się orientuje, czy ona gdziekolwiek coś śpiewała po niemiecku? Jeśli nie, no to fajnie by było, gdyby to w końcu zrobiła:). Oryginalny głos, niemiecki język (który osobiście uwielbiam w muzyce i nie tylko)… to by było coś!:).

    Polubienie

    1. Lena po niemiecku … na youtube jest fragment Satellite w aranzacji Ulicy Sezamkowej 😀

      Polubienie

  11. A jeśli chodzi o te świecące tyłki – to mam nadzieję,że tego nie będzie,bo to jest okropne i obrzydliwe.

    Aurora,mam do Ciebie pytanko,bo wiem,że się dobrze orientujesz w tym temacie – czy po dzisiejszym 4 semi,wszystkie piosenki będą dostępne już w internecie np.jako single.chodzi mi głównie o te utwory,które będą od razu w finale,czy np.w Andra Chansen?

    Polubienie

  12. beda dostepne, a jesli chcesz mzoesz sobie kupic skladanke Melodifestivalen 2012 na stacji benzynowej od 21:31 🙂 Jesli oczywiscie masz jakas szwedzka stacje benzynowa w poblizu 🙂 Szwedzi są mistrzami, apodczas dzisiejszego openingu nie moglem powstrzymac sie od smiechu, parodia prowadzacych masakryczna hahaha do teraz sie smieje 🙂 Ahh jakbym chcial zeby tak Polska zyla swoimi preslekcjami (jakby je miala w ogole) kazdy odcinek nawiązuje do poprzedniego, tak jak np. tabliczka Roj Upp na tyłku prowadzącej czy ten cover „Mirakel” 🙂

    Polubienie

  13. Świecące tyłki to coś wspaniałego, bardzo oryginalny pomysł i choćby za to należy się austriackiej piosence duży plus. Ja lubię takie innowacje, jestem poza tym wyluzowany. No a Kevinowi przeszkadzają i fryzury Jedwardów, i świecące tyłki w występie Trackshittaz… no cóż, są różni ludzie i różne gusta, bez obrazy, Kevin:).

    Szwedzkie preselekcje to klasa sama w sobie. W ogóle, Szwecja to fajny kraj i chętnie bym się tam przeprowadził kiedyś. Nie przeszkadza mi nawet chłodny klimat, mimo, że jestem miłośnikiem ciepła i lata:). W Szwecji, mając pracę, zarabiać można tyle, że bez problemu można sobie skoczyć na weekend gdzieś nad Morze Śródziemne np.:). No ale odjechałem od tematu… w Polsce DŁUGO nie będzie takich preselekcji, jak w Szwecji. Tego można być pewnym. Polacy nie dorośli jeszcze do pewnych rzeczy (nie mówię, że wszyscy, ale niestety większość, co widać po tym, jak ten kraj wygląda). W TVP muszą pracować ludzie, którzy podchodzą do sprawy nowocześnie, a to się stanie może za 20 lat (optymistycznie licząc). Czy wyobrażacie sobie składankę z piosenkami np. z ostatnich polskich preselekcji? Buahahaha!:):):)

    Polubienie

    1. Dzisiaj kolejny odcinek z serii gdzie Mati chciałby zamieszkać, i że zamierza emigrować z Polski.Chłopie w kółko piszesz o tym samym, a potem masz pretensje do ludzi, którzy zwracają ci uwagę, a których po prostu irytujesz.Znajdź sobie przyjaciół, albo załóż grupę wsparcia i tam będziesz się mógł wygadać i opowiadać o twoim szerokim guście muzycznym.

      Polubienie

      1. Przyjaciół mam. Sam w końcu na to disco nie chodzę:P. No i nie, to nie ja potrzebuję grupy wsparcia, tylko właśnie ludzie, którzy czepiają się nie wiadomo czego. Chyba niektórym bardzo się nudzi. Ja tu sobie spokojnie piszę o Eurowizji, może czasami zbyt się rozpisuję, może czasem nawet troszkę odjadę od tematu, może zbyt się podniecam jakąś sprawą, no ale nikt nie jest idealny… a tu nagle taki Nobody się znowu czepia byle czego… Ja tylko wyrażam swoje zdanie, i mam do tego prawo. I będę to robił dalej, czy to Ci się podoba, czy też nie. A mnie z kolei irytują właśnie takie komentarze, jak Twój i tych ludzi. No i co? Ja właśnie zwracam im uwagę. Mam do tego takie samo prawo, jak Wy. Mamy w końcu demokrację. Nie pasuje, to nie czytaj, nikt Ci nie każe.

        Klemenz, komentarz od Nobody’ego i ten, proponuję usunąć.

        Polubienie

      2. No i super, ja też wyraziłem we wcześniejszym komentarzu swoje zdanie, i według twojego komentarza mam do tego prawo 🙂

        Polubienie

  14. Dobra to teraz ja napiszę myślę. Dzisiaj miałem okazje przesłuchać wszystkie do tej pory wybrane utwory i powiem tak, słuchanie każdego z osobna może wprowadzać myślenie, że np Austria, czy Czarnogóra czy inny utwór jest kiczem. Musimy słuchając zebrać ze sobą kilka szczegółów w końcu to jest Eurowizja. Niektóre utwory lepiej brzmią w odsłuchu niż na wizji jak zobaczymy je na YT. Więc do czego doszedłem przedstawię narazie moje TOP 5 bo jeszcze nie mamy x piosenek więc rankingi własne będą się zmieniać.

    1. miejsce niezmiennie zajmuje u mnie Islandia wyróżnia się spośród innych utworów przedewszystkim piękną partią skrzypiec dodatkowo język w którym to wykonują dodaje utworowi szczypty magii. Dla mnie osobiście kandydat na wygraną w Baku.
    2. miejsce zajmują Niemcy muszę powiedzieć, że dałem się przekonać po kilku przesłuchaniach bo po zobaczeniu tego w YT byłem średnio nastawiony do tej piosenki, a teraz coraz bardziej mi się podoba.
    3. miejsce zajmuje Izrael podobnie jak z Niemcami, a do tego jak zobaczyłem na zdjęciu jak wyglądają stroje głównie to mówię kolejny obciach, a tu ciekawa nuta.
    4. miejsce Albania i tutaj czekam na wersję końcową bo już obecna może dużo namieszać w stawce.
    5. miejsce w Szwajcaria i Sinplus piosenki Albanii i Szwajcarii na początku skazywałem na porażkę teraz widzę je w środkowej stawce.
    Zaraz pod kreską TOP 5 znajdują się Cypr, Malta i na 6 miejscu Łotwa, która ma również ciekawą propozycję.

    Co do Szwecji to jest Eurowizja nie Eurodisco więc nie wiem co wam się podoba w tym Dannym czy Loreen albo Dynazty chodź ostatni wymieniony mi się chyba najbardziej podoba. Uważam, że stawka 4 jest mocna i wg mnie Perrelli i Lotta Miskovsky & Sjogren mają fajne utwory, podoba mi się też Hanna i OPA. Szkoda, że te dwa środkowe 2 i 3 były słabsze, a może tutaj też jest ustawione już kto ma jechać. Bo widzę, że bardziej patrzy się na nazwisko niż na utwór w tym roku w Szwecji takie mam odczucie.

    I na koniec Mati nie obraź się ale to co było dzisiaj poruszone apropo wapniaków to może nie tyle o to chodzi co np ja odnoszę takie wrażenie, że co tydzień w sobotę piszesz podobną notkę w stylu wróciłem z dyskoteki i podobają mi się wybory rozumiem, że sobie chodzisz na disco ale to jest Eurowizja i nie każdemu może się podobać wybór Norwegii Loreen czy Ukrainy które wg z dyskoteką nie wiele będzie miała wspólnego. Myślę, że to o to chodziło w tym słowie wapniak. Można mieć szeroki gust muzyczny ale widzę, że Tobie chyba tylko Gruzja się nie podoba z obecnej stawki 😛
    Kończąc mam prawie 30 wiosen i mnie średnio się podobają takie kawałki jak Loreen czy Tooji musimy patrzeć też na to, że Eurowizją interesują się ludzie w różnym wieku i czasami Eurotechno ich może nie interesować.

    Starałem się pisać w temacie 🙂

    Polubienie

    1. Na początku piszesz bardzo mądrze o Eurowizji, mniej więcej zrozumiałem to tak, że trzeba patrzeć na Eurowizję także całościowo (przynajmniej tak to zrozumiałem… no cóż, masz tak jak ja prawie 30 wiosen, więc mógłbyś poprawić swój styl pisania, bo nadal ciężko Cię czasami zrozumieć:)). Ale potem, nie obraź się, ale piszesz głupotę, że to Eurowizja, a nie Eurodisco… przypominam, że na Eurowizji jest miejsce dla każdego gatunku muzyki i po prostu nie masz prawa dyskryminować żadnego z gatunków muzycznych. Nawet takiego, który Ci się nie podoba. Na tym polega tolerancja dla odmiennych gustów i kultura. Mam nadzieję, że to rozumiesz.

      No i co w tym dziwnego, że piszę komentarz po powrocie z dyskoteki?:) To chyba dobrze, że słucham muzyki, że tańczę, że nie siedzę tylko w domu słuchając piosenek eurowizyjnych. Trzeba się rozwijać i prowadzić jakieś życie towarzyskie.

      No i tak, mam szeroki gust muzyczny, i póki co, nie pasuje mi właściwie tylko piosenka gruzińska, no i co z tego? Masz z tym jakiś problem?:). Mimo wszystko lubię z Tobą dyskutować, często się nie zgadzamy, ale masz jakąś osobistą kulturę i nie czepiasz się byle czego. Tylko błagam, popraw nieco styl pisania, naprawdę, nie pisz na szybko, tylko czasami poświęć więcej czasu na komentarz:).

      Polubienie

    2. O widzę, że w top 5 masz trzy takie same piosenki jak ja. Ja w swojej liście w czołówce mam jeszcze Włochy i Francję 🙂

      Polubienie

  15. Gdybym tylko miał jak oswiadczyłbym się Lisie Miskovsky… zaczarowala mnie…

    A co do Matiego, nauczcie się nie czytać jego komentarzy bo one na prawdę, poważnie sa w kółko o tym samym (czyli o dupie Maryny).

    Polubienie

    1. Nie traktuj komentujących jak jakichś nieinteligentnych. Przecież wiadomo, że jeśli ktoś nie chce, to nie przeczyta. A Ty nie masz prawa apelować o nieczytanie moich komentarzy, tak samo, jak ja nie mam prawa apelować o nieczytanie Twoich. A zresztą, moje komentarze coś wnoszą do dyskusji, może nie są idealne, może czasami za bardzo się podniecam, może za często daję się prowokować takim, jak Ty:P:), ale cóż to jest przy Twoich komentarzach, krótkich, nic nie wnoszących (to TWOJE komentarze są o dupie Marynie, nie moje:P), potrafisz tylko napisać o oświadczynach do Lisy Miskovsky, potrafisz podrywać Aurorę_PL poprzez komentarze na blogu (!!!:)), itp., a o samej Eurowizji w sumie nic konkretnego nie piszesz… każdy czytelnik bloga niech osądzi sam, kogo warto czytać, a kogo nie:). Bez obrazy, ksywa, ale po prostu się ode mnie odczep, bo widzę wyraźnie, że masz jakiś problem. Chętnie mogę pogadać, ale o Eurowizji, bez czepiania. Pisz w końcu normalne komentarze.

      Polubienie

      1. Klemenz, proszę o usunięcie tego komentarza, i edycję (tego fragmentu o mnie) lub usunięcie tego komentarza ksywy. Wiem, że nie ma sensu odpowiadać na takie zaczepki, niepotrzebnie dałem się sprowokować, lepiej to po prostu olać, jego po prostu bawi zaczepianie mnie.

        Polubienie

      2. Nie tylko ja mam z Toba problem, powtarzasz się jaki to Ty jestes wyluzowany, jaki to Ty masz szeroki gust muzyczny, ciagle siebie musisz dowartościowywać… A gdybyś był rzeczywiscie taki blyskotliwy na jakiego się uważasz to w zdaniu o Lisie wyczytałbyś znacznie więcej niż kilka nic nie wnoszacych słów. W jednym zdaniu potrafię wyrazić swój podziw, który Ty (np odnosnie Gaitany) wyrażasz w monologu tysiaca płytkich słów.

        Polubienie

      3. Znalazł się poeta…:). To blog o Eurowizji i mogę sobie wyrażać moje opinie w tysiącach monologów w formie komentarzy. Ja zresztą doskonale zrozumiałem ten komentarz o Lisie, czy napisałem, że nie? Napisałem tylko, że w porównaniu do moich komentarzy, Twoje nic nie wnoszą i to one są o dupie Marynie. Zresztą nie widzę problemu, Lisa na pewno ma jakiś kontakt, poszukaj np. e-maila do niej, albo jedź do Szwecji i się jej oświadcz:). Powtarzam, weź się ode mnie odczep. Jak proponujesz innym nie czytać moich komentarzy, to sam się zastosuj do własnej rady. Mogę z Tobą dyskutować o Eurowizji, ale tylko o tym. I weź pod uwagę, że ja nie zamierzam zmieniać swojego stylu pisania tylko dlatego, że Ci i komuś może jeszcze to się nie podoba… Pogódź się z tym i odczep się ode mnie. Ewentualnie komentuj temat, to odpiszę na temat, a nie takie dyskusje o dupie Marynie właśnie:]. Które Klemenz na pewno zaraz usunie…:). To Twoja wina, ksywa, bo to Ty znowu zaczynasz jakąś bezsensowną konfrontację. Wyluzuj trochę i weź się za komentowanie Eurowizji. Ty masz styl minimalistyczno-poetycki, a ja epicko-opisowy, no i dobra, każdy ma inny styl i nie ma się o co kłócić:). Ty byś pisał wiersze, a ja powieści:).

        Polubienie

  16. Mati,co myślę o tej tabliczcę?A nic,bo już zakończyłem na ten temat duskusję.Poza tym,jeśli mi coś przeszkadza,tzn.że mi się nie podoba.Oczywiście mam tu na myśli piosenki.A nie jestem w stanie być na tyle wyluzowany,aby np.piosenka,która jest koszmarna,podobała mi się.Różni ludzie.różne gusta.

    Polubienie

    1. No i ok:). Przecież wiadomo, że jak coś przeszkadza, to przeszkadza, także w odbiorze utworu. Dziękuję, że mi to wyjaśniłeś, rozumiem ten punkt widzenia (i słyszenia:)) i pozdrawiam.

      Patrzcie ludzie i bierzcie przykład z Kevina – tak powinien wyglądać kulturalny komentarz.

      Polubienie

  17. Natomiast uważam prowadzące MF 2012 za bardzo dobre,świetne poczucie humoru.
    Jakub,dzięki za info o tej składance.

    Polubienie

  18. Jakub wiem,wiem,ale akurat tej składanki nie kupiłbym i tak,bo w tym roku jest wiele kiepskich utworów.Raczej się skupię na pojedynczych mp3.

    Polubienie

  19. Piosenka Danny’ego jest tak kiczowata, że szkoda gadać. Nuda,niczego na ESC nie zwojuje… Charlotte chyba zakończy zabawę z MF, a szkoda, bo utwór b.dobry

    Polubienie

  20. Kolejne nieporozumienie w Szwecji… zamiast tych dziadkow Szarlotta do 2 szansyyyyyyyyyyy!! Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!

    Polubienie

  21. Szkoda mi bardzo Charlotte.Co do Danny’ego – tu w tej piosence było słychać,że nie umie śpiewać na żywo,męczył się zwłaszcza pod koniec utworu.

    Polubienie

  22. Mati,a wracając do tej tabliczki,wiesz co,nie zwróciłem w ogóle uwagi na to,że ona ją miała.Wtedy co jakiś czas odchodziłem od kompa.I nie śledziłem tego tak dokładnie.A i sorry za to „kończę dyskusję”.Bo mogło to trochę dziwnie wyglądać,jak tak napisałem.

    A moje top 5:

    1.Islandia
    2.Norwegia
    3.Cypr
    4.Niemcy
    5.Izrael

    Polubienie

    1. Ok.

      Dałeś Izrael do swojego rankingu… ale w sumie to nie wiadomo, jak będzie wyglądała ta piosenka po zmianach… no ale generalnie masz fajny dobór piosenek w swoim TOP5.

      Jakby tak Islandia wygrała, to Eurowizja przeniosłaby się dosłownie na drugi koniec Europy – z Baku do Reykjaviku:).

      Polubienie

  23. Danny ok, ale Loreen i tak dla mnie na pierwszym miejscu, i już nic ani nikt tego nie zmieni:). Danny niech poczeka jeszcze rok na wyjazd na ESC:). A może zresztą nigdzie poza Szwecję nie wyjedzie, jeśli Loreen wygrałaby ESC:).

    Polubienie

  24. O tak całkowicie się Mati z Tobą zgadzam co do piosenki Loreen.Fajna piosenka,przekazuje ona jakąś historię w swoim utworze.Bez przesadnej choreografii.
    Tak wiem wiem dałem ten Izrael,ale w sumie skoro ten Izrael już w tej wersji demo jest ciekawy,to co będzie w wersji ostatecznej?

    Polubienie

    1. Dokładnie tak. Ja mam już dość typowej eurowizyjnej choreografii (chyba każdy wie, jak ona wygląda:]).

      Chyba 1 marca, jeśli się nie mylę, będzie ta oficjalna wersja piosenki izraelskiej po zmianach?

      Polubienie

  25. Mam nisko Albanię,ale skoro Rona ma się pozbyć tych krzyków w tej 3 minuyowej wersji,to może się przekonam do tej piosenki.

    Polubienie

    1. Tak to już jest, po zmianach często piosenka nabiera innego charakteru… po zmianach, albo po którymś z kolei przesłuchaniu:).

      Polubienie

  26. Nie ma sensu kasować komentarzy bo sytuacja wciąż sie powtarza…niestety, mati, ale denerwujesz większość osob tu komentujących, w tym mnie jako prowadzącego stronę…prośba do Ciebie – zaloz sobie wlasnego bloga (w stylu eurowizjaimo.blog.pl – bardzo ciekawy blog, gdzie autor na swoj sposob opisuje utwory eurowizyjne) i tam opowiadaj o swoim zyciu i dyskotekach (swoją drogą śmieszy mnie to slowo, jest takie … stare i remizowe). Prośba do pozostalych – ignorujcie 🙂

    Polubienie

    1. Ale Klemenz, wszystko to wynika z tego, że oni mnie prowokują i czepiają się byle czego. A poza tym, czy prowadzisz jakieś statystyki, ile osób denerwują moje komentarze, a ile nie? Jakoś zauważyłem, że czepia się tylko kilka osób, a komentujących jest naprawdę sporo. Czy ja opowiadam o swoim życiu i dyskotekach? Nie sądzę. Wspomniałem może coś tam raz lub dwa. A tak, to starałem się pisać na tematy eurowizyjne, i naprawdę nie rozumiem, jak kogoś może to denerwować. Ok, mogły denerwować komentarze w stylu dyskusji o stylu pisania, niepotrzebnie dałem się prowokować, ale ja nigdy nie zaczynałem, więc nie do mnie te pretensje, ok? No i powtarzam pytanie: czy rzeczowe pisanie o sprawach eurowizyjnych jest denerwujące? Czy pisanie z pewnym poczuciem humoru i wyluzowaniem jest denerwujące? Jeśli tak, to ja dziękuję. I czemu nie zwrócisz uwagi także tym, którzy bezzasadnie czepiają się mnie? No i zgadzam się z Twoim ostatnim słowem. O to mi chodzi. Niech mnie ignorują. Niech mi dadzą święty spokój, i niech się nie czepiają, to i wtedy moje komentarze może będą mniej dla nich denerwujące. Chociaż nie wiem, czy będzie co ignorować. A swojego bloga zakładać nie mam czasu ani ochoty, wolę pisać tutaj, poruszać jakieś ciekawe tematy (staram się, żeby to było mniej więcej na temat choćby poruszony w Twojej notce, nie zawsze mi się to udaje, no ale przecież nie tylko mi). Powinieneś się cieszyć, że jest tu jakiś ruch. Zauważ, że gdy nie piszę, to komentarzy jest o wiele mniej, i są najczęściej w stylu: „fajna piosenka”, „tragiczna piosenka” czy jakieś krótkie wymiany zdań, i tyle. Ja pamiętam, jak ludzie czepiali się Fresha za to wklejanie różnych statystyk muzycznych. Teraz jest to samo w stosunku do mnie, tylko, że czasami moje komentarze przypominają małe felietony. No ale przyznaj, że nie zawsze. Proponuję Ci wyluzować się trochę i zwróć uwagę bardziej na to, co piszę, a nie na prowokacje kilku znudzonych osób. Moim błędem było tylko to, że się dałem im prowokować, co napędzało to błędne koło i powodowało niepotrzebne zdenerwowanie u nich i u Ciebie. Przepraszam, już taki jestem. Jeśli chcesz, to napisz mi wprost i wyraźnie, ale to naprawdę wyraźnie i konkretnie (tu w komentarzu, lub na e-maila), że NIE CHCESZ, ŻEBYM TU PISAŁ. Wtedy przestanę i kulturalnie się pożegnamy, i przejdę wyłącznie na czytelnictwo (tak jak dawniej – bo przez kilka lat wyłącznie czytałem tego bloga). I wszyscy będą zadowoleni. Ja mam swój honor i nie będę się bawił w jakieś pyskówki z osobami, które z nudów muszą się czepić kogoś. Albo mogę pisać tak, jak do tej pory (czyli czasami małe felietoniki, sorry, czasami muszę:), a czasami normalne, krótkie komentarze – zauważcie, że takie też piszę!). I wtedy ci czepialscy niech mnie ignorują, a kto chce, może mi coś odpisać, ale kulturalnie, jak np. kilka osób, które to tutaj czynią (np. bursztyn i Kevin). Zauważ, że mimo, że się z nimi często nie zgadzam, to jakoś się z nimi nie kłócę. No dobra, więc czekam na decyzję. Mam się wynosić z bloga ze swoimi komentarzami, czy nie? Tylko konkretnie proszę, TAK albo NIE.

      Polubienie

      1. Nie chcę żebyś tu pisał, jesli komentarzy ma być tyle tylko dlatego ze ktos sie z kims kloci, to wole by ich nie bylo…nie zalezy mi na „ruchu”…takze daruj sobie swoje tlumaczenia, bo rownie dobrze moge wykorzystac wolną niedziele i przygotowac statystyke twoich komentarzy pod kątem ilosci występowania tych samych slow, zwrotow, opinii i informacji. nie bylbym tak zirytowany, gdybym nie mial ku temu powodow. To jest moja ostatnia odpowiedz na twoje komentarze. a do pozostalych mam pytanie – ile z tych osob ktore tu komentują najczęściej, jest w mojej grupie DE na Facebooku? czy mozecie mi tam wyslac swoje „nicki” – chcialbym was powiązać z danymi profilami jesli oczywiscie wyrazacie na to zgode

        Polubienie

      2. Taką samą statystykę o powtarzaniu się można by zrobić prawie o każdym użytkowniku. Nie tylko ja się powtarzam. No ale dobra, niech Ci będzie. Co do mojego pytania: miało być konkretnie, TAK lub NIE, no ale uznaję, że NIE. Chyba nie do końca zrozumiałeś, o co mi chodziło. No ale trudno, to już Twój problem. W każdym razie robisz świetną robotę dla Eurowizji w Polsce, oby tak dalej, prowadź ten blog conajmniej do czasu, aż sam nie będziesz w stanie pisać na komputerze, wtedy przekaż go komuś innemu. Ogólnie to blog zaczął przypominać stronę informacyjną, a to oznacza, że jest naprawdę popularny i dobry. Cóż, życzę powodzenia w dalszym jego prowadzeniu. Przechodzę w takim razie wyłącznie na czytelnictwo. Pozdrawiam wszystkich i żegnam.

        Polubienie

  27. Bardzo mi się podoba piosenka fińska.Sądziłem,że ona nie ma szans na zwycięstwo.

    Polubienie

    1. Finlandia jest przedobra :)) Wszystkie zaprezentowane w Finlandii piosenki były dobre :))
      Szczególnie kibicowałem Pernilli własnie i Iconcrash 🙂 Dobry wybór 😉

      Polubienie

  28. Loreen całkowici nie nie nie skończy jak Anna Bergendahl. Ja bym te wyniki zmienił w Szwecji i to dużo. A oto moj ranking top 4 (finał i andra) z kązdego semi
    SEMI 1:
    1 FINAŁ – Marie Serneholt
    2 FINAŁ- Sean Banan
    3 ANDRA- Abalone Dots
    4 ANDRA – Afro-Dite
    SEMI 2
    1. FINAŁ- Timoteij
    2. FINAŁ – Ulrik Munther
    3. ANDRA – Mimi Oh
    4. ANDRA – Top Cats
    SEMI 3
    1. FINAŁ – Youngblood
    2. FINAŁ – Love Generation
    3. ANDRA – Carolina Wallin Pérez
    4. ANDRA – Molly Sandén
    SEMI 4
    1. FINAŁ- Charlotte Perrelli
    2. FINAŁ- Lisa Miskovsky
    3. ANDRA- Danny Saucedo
    4. ANDRA-OPA

    I MOJE WYNKI Z ANDRA
    1. FINAŁ – Molly Sandén
    2. FINAŁ -Top Cats

    OBY SZWECJA SIĘ OPAMIĘTAŁA ZA TYDZIEŃ I ZA 2 BYLE NIE WYSŁALI TEJ OKROPNEJ LOREEN

    Polubienie

    1. Molly jest najlepsza!

      moje typy:

      SF1:
      1. SEAN BANAN
      2. MARIE SERNEHOLT

      SF2:
      1. DAVID LINDGREN
      2. MIMI OH

      SF3:
      1. MOLLY SANDEN
      2. YOUNGBLOOD

      choc tutaj mocny MATTIAS ADREASSON

      SF4:
      1. CHARLOTTE PERRELLI
      2. LISA MISKOVSKY

      a tak to finał teraz musi wyglądać tak:
      1. MOLLY
      2. LISA 🙂

      Polubienie

  29. Tylko że totalne ignorowanie może grozić spamem ze strony szanownego internauty. No nic, jakoś trzeba zobojętnieć. Coraz bardziej jestem ciekawy nowej wersji „Suus” i z wielką niecierpliwością oczekuję jej publikacji.

    Polubienie

  30. jestem teraz w takim razie całym serduchem za Lotta i Christer po odpadnięciu Perrelli 🙂

    Polubienie

  31. słaba piosenka Finlandii (choć coraz bardziej się wkręca), ale to Iconcrash miało jechać do Baku 😦

    Polubienie

  32. Mam 3 faworytów do zwycięstwa w Szwecji : Loreen, David Lindgren i Lisa Miskovsky. Szczególnie ta ostatnia mnie zaskoczyła pozytywnie – fajna piosenka no i śliczna wykonawczyni 🙂 Mam nadzieję, że ktoś z tej trójki będzie reprezentował Szwecję!

    Polubienie

  33. piosenkę fińską może uratować jedynie linia melodyczna
    pamiętacie utwory Belgi i chyba własnie Finlandii co chłopcy praktycznie siedzieli z gitarami i obie weszły do finału, także publiczności może się spodobać, jak pisałem wcześniej różnie się piosenki odbiera, a jeszcze inaczej na scenie jak mają 3 min zobaczymy co to będzie, mnie mnie np. Izrael, Albania czy Niemcy spodobały się po kilkukrotnym przesłuchaniu może z tą będzie podobnie

    ktoś tam wcześniej pisał po moim top 5, że bierze pod uwagę Francję i Włochy, Włoch nie brałem pod uwagę bo nie wiemy do końca, która piosenka mnie się podoba inna niż z Sanremo, a z Francją może być różnie co roku ma być wysoko i nic im nie wychodzi z tego może tym razem im się uda kto to wie z tej dwójki sympatią darzę bardziej Włochy 🙂

    sorka Mati jestem informatykiem, a nie polonistą staram się pisać poprawnie, jednak jak każdy też popełniam błędy 😛

    Polubienie

  34. Jeśli ktoś bardzo chce to kilka piosenek z MF (nie web ripów) może znaleźć na swepop.blogspot.com ,w zakładce „Melodifestivalen singles – 2012”

    Polubienie

  35. Klemenz,mam pytanie,gdyż się orientujesz w tym temacie.Czy są duże szanse na zwycięstwo jutro piosenki „Verjamem” w Słowenii.Lubię też tę drugą piosenkę Evy Boto ,tę szybką,jednak zdecydowanie kibicuję „Verjamem”.

    Polubienie

    1. Nie jestem obiektywny bo nie wyobrazam sobie czegos innego niz Verjamem na ESC 😛 nie wiem,jakas tam ankieta byla i dawala tej piosence spore szanse, ale boje sie ze slowencom cos glupiego przyjdzie do glowy jutro

      Polubienie

      1. a są gdzieś dostępne do przesłuchania to chętnie się wypowiem jak zapoznam się z nimi

        Polubienie

  36. LITWA musi to wysłać! dzisiaj wygrał z dość nie małą przewagą ostatni semi! Piosenka mocna:)

    a ESTONIA musi wyslać piosenke YOU’RE NOT ALONE do Baku:)

    Polubienie

  37. No właśnie Klemenz masz rację,Słoweńcy głosują tak,że nie można być niczego pewnym.Ale za „Verjamem” będę trzymał mocno kciuki.

    No i Hiszpanie podobnie nieprzewidywalnie i tragicznie głosuję.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.