PIĄTEK

Dziś swojego reprezentanta wybierze Austria, która rok temu powróciła do eurowizyjnej rywalizacji. Finał selekcji pod nazwą „Osterreich rockt den Song Contest” to 10 utworów, spośród których widzowie wybiorą dwóch superfinalistów. Po ponownym występie tych uczestników wybrany zostanie zwycięzca i nowy reprezentant kraju. Również w superfinale tylko widzowie decydować będą o wynikach. Gośćmi specjalnymi show będą byli reprezentanci kraju, m.in. Nadine i Eric Papilaya. A wśród uczestników sporo ciekawych wykonawców – moimi faworytami są DelaDap, Conchita Wurst i 3punkt5, natomiast spore szanse na wygraną mają ubiegłoroczni laureaci 2. miejsca – duet Trackshittaz (na zdj.)

Swojego reprezentanta do Baku wybiera też Irlandia. Spośród pięciu finalistów „Eurosong 2012” w ramach „Late Late Show” widzowie i jury regionalne wybiorą zwycięzcę. Atrakcją tych selekcji jest ponowny udział Jedwardów, którzy reprezentowali kraj w 2011 roku i (jak twierdzą irlandzkie media) mieli konkurs wygrać, a zajęli ostatecznie pozycję poniżej top5. Czy z nowym utworem „Waterline” uda im się wygrać selekcje i potem Eurowizję? Ich konkurencją w Irlandii będzie m.in. reprezentantka kraju w 2005 roku i moja osobista faworytka – Donna McCaul. Wielu fanów faworyzuje z kolei Marię McCool i jej „Mistaken”.

Dziś też półfinał fiński. W ramach formatu „UMK” dziś dowiemy się, kto spośród siedmiu uczestników trafił od razu do finałowej piątki. Głosowanie w tej sprawie trwało cały tydzień i zostanie zakończone na początku dzisiejszego show. Pozostała dwójka uczestników wystąpi dziś na scenie ponownie i jeden z nich zajmie ostatnie miejsce w finale. O tym, kto to będzie zadecyduje jury.

Piątek – Ramówka

20:00 Finlandia Transmisja internetowa

20:15 Austria Transmisja internetowa + Eurovision.tv

22:35 Irlandia Transmisja internetowa + Eurovision.tv

Wyniki piątkowe pojawią się na blogu w sobotę po południu.

SOBOTA

W związku z brakiem czasu, dziś też przedstawię wszystkie wydarzenia sobotniego wieczoru. Najważniejszym będzie wybór reprezentanta Finlandii. Po piątkowym półfinale znać będziemy sześciu finalistów i to spośród nich wybrany zostanie reprezentant. Decyzję w tej sprawie podejmą widzowie i jurorzy.


W drugim półfinale estońskim wystąpi kolejna dziesiątka uczestników. Tym razem usłyszymy m.in. Lennę, Malcolma Lincolna (ESC 2010), Birgit Oigemeel ft. Violina czy Mimicry. Spośród wszystkich wykonawców widzowie i jurorzy wskażą pięciu najlepszych, którzy uzupełnią stawkę finałową.

Ostatni półfinał litewski to występy ostatniej dziewiątki uczestników. Wśród kandydatów tym razem znajdzie się znany fanom ESC Donny Montell (na zdj.), będzie też grupa Laiptai. Dwa utwory wykonane zostaną po litewsku. Spośród uczestników czołowa trójka wejdzie do finału. W sobotę rano poznamy wyniki głosowania jurorów i będziemy wtedy wiedzieć, kto ma największe szanse na awans.

I na koniec ostatni półfinał w Szwecji. Do walki staną tym razem Charlotte Perrelli (do tej pory dwa razy reprezentowała Szwecję), moja faworytka Lisa Misovsky, uznawany za pewniaka Danny Saucedo czy np. grupa promująca w Szwecji muzykę grecką – OPA. Spośród ósemki wykonawców dwóch najlepszych trafi od razu do finału, a laureaci miejsc 3-4 zajmą ostatnie wolne miejsca w rundzie dogrywkowej.

Sobota – Ramówka

20:00 Finlandia Transmisja internetowa

20:00 Szwecja Transmisja internetowa

20:00 Litwa Transmisja internetowa

20:35 Estonia Transmisja internetowa

Reklamy

65 komentarzy

  1. Liczę na słaby wynik Jedwardów,bo tak jak napisał Szymon – obraz na scenie psuje wszystko i irytuje.Powtórzę się jeszcze raz – patrząc na nich odrzuca mnie.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.