Eurowizja 2012



WĘGRY 2012

  • MTV nie będzie pauzować
Telewizja węgierska nadal jest w szoku po zajęciu przez Kati Wolf niskiego, 22. miejsca, ale zadowolona jest z wyników oglądalności i głównie z tego powodu nie będzie rezygnować z Eurowizji 2012. Philip Rakay z MTV poinformował, że Węgry na pewno wezmą udział w Eurowizji w Baku. Na razie nie wiadomo, w jaki sposób Węgrzy wybiorą reprezentanta. Opcji jest kilka, m.in. otwarty finał narodowy. Kati Wolf wybrana została przez specjalną komisję, która przesłuchała wszystkie zgłoszone przez kompozytorów i wykonawców utwory, ale też utwory niezgłoszone, a często puszczane w stacjach radiowych i telewizjach muzycznych. Tak własnie trafiono na węgierskojęzyczną wersję "What about my dreams". Dodatkowo komisji pomogło mnóstwo listów i mejli od fanów, którzy informowali, że właśnie ten utwór chcieliby zobaczyć w Dusseldorfie.
PRZY OKAZJI: Reprezentant Węgier 2009, Adok Zoli wydał mini-singiel z trzema nowymi utworami, których jest współautorem. Płytę można zakupić wraz z węgierskim czasopismem "Best".

BAKU 2012
  • Eurowizja w niedzielę
EBU poinformowało, że Eurowizja 2012 będzie się rozpoczynać o 21:00 CET, co oznacza, że w Baku show wystartuje o północy, czyli już kolejnego dnia. To pierwsza taka sytuacja, kiedy np. Polacy będą oglądali Eurowizję w innym dniu, niż widzowie śledzący konkurs na żywo. Półfinały ESC 2012 pokazane zostaną w telewizji 22 i 24 maja o 21:00 CET, natomiast na biletach i wejściówkach dla widzów oglądających show na żywo, podane będą daty 23 (środa) i 25 (piątek) maja (start 00:00). Tak samo będzie z finałem, który rozpocznie się w pierwszej minucie niedzieli 27 maja, chociaż TVP1 pokaże go o 21:00 26 maja (sobota). W Baku finał skończy się prawdopodobnie przed 4 nad ranem. Rodzi to wiele dodatkowych problemów, m.in. trzeba będzie dostosować rozkład prób generalnych, ustalić, kiedy fani będą wpuszczani na teren areny i kiedy zacznie się show rozgrzewające publikę przed starem finału. No i czy ktoś będzie miał siłę, by po finale zakończonym przez czwartą iść jeszcze do Euroclubu, by się bawić? 
PRZY OKAZJI: Kate Ryan chce ponownie wziąć udział w Eurowizji. Reprezentantka Belgii 2006 zapytała swoich fanów na Facebooku o sens powrotu do konkursu. Wszyscy zapewniali ją, że powinna się na to zdecydować. W 2012 roku Flandria przejmuje prawa eurowizyjne, więc Kate Ryan jak najbardziej może ubiegać się o tytuł reprezentantki.

DUSSELDORF 2011
  • Szok! Gruzja z nagrodą B. Dex!
Zakończyło się głosowanie na najgorszy strój Eurowizji 2011. Niespodziewanie wygrała formacja Eldrine, której stylizacja przez wielu fanów (a zwłaszcza nie-fanów) uważana była za jedną z najbardziej oryginalnych. Eldrine uzyskało 133 punkty. Drugie miejsce przypadło Jedwardom (81 punktów), trzecie grupie Zdob Si Zdub (66 punktów). W top10 najgorszych strojów są też te z Turcji, Portugalii, Węgier, Albanii, Chorwacji, Słowenii i Izraela. Magdalena Tul nie znalazła się w czołowej dziesiątce. 
Zgadzacie się z tym werdyktem? 

OKIEM FANA
  • Autor tekstu: Dawid

W ostatnim odcinku "Ciąg dalszy nastąpił" emitowanego w TVN24 podjęto temat Eurowizji. W krótkim filmiku przedstawiono reprezentantów naszego kraju, a następnie przeprowadzono rozmowę na temat polskich występów i przyszłych wyborów, gdzie w roli eksperta wystąpił Robert Kozyra. Stwierdził on, iż Magdalena Tul świetnie tańczyła i wyglądała, ale okropnie śpiewała. Samą Eurowizję określił jako konkurs kiczu i tandety. Poparł to przykładem Patricii Kaas, która zdaniem pana Kozyry przepadła i zajęła odległą pozycję. Zaproponował także wysłanie z Polski zespołu disco polo z utworem "Majteczki w kropeczki", któremu wróżyłby sukces i co najmniej 2. miejsce. Ponadto stwierdził, iż powrót Edyty Górniak do konkursu byłby jej najgorszą decyzją w karierze. Niestety nad taką postawą szanowanego dziennikarza muzycznego możemy jedynie ubolewać. Potwierdził się tutaj przykład stereotypowego postrzegania Eurowizji i nie znajomości konkursu wśród polskich dziennikarzy, którzy kreują niepochlebne opinie na jego temat.




HISTORIA AZERBEJDŻANU NA EUROWIZJI
2010 cz.1 : Skomplikowane preselekcje
Sukces Azerbejdżanu w Moskwie pozwolił wierzyć telewizji Ictimai, że przy jeszcze większym wysiłku może szybko wygrać Eurowizję. Szybko po zakończeniu Eurowizji 2009 nadawca poinformował o uruchomieniu dwóch systemów zgłoszoniowych w ramach przygotować do Oslo – jeden dot. wykonawców, drugi dot. kompozytorów. Wszyscy chętni piosenkarze musieli wysłać nagranie karaoke ze swoim wykonaniem ballady i szybkiego utworu tanecznego. Na castingach brano pod uwagę nie tylko możliwości wokalne, ale też umiejętności taneczne, sceniczne i znajomość języków obcych. Jeśli chodzi o utwór, to nie było żadnych regulacji dot. narodowości kompozytora i języka tekstu kompozycji. Już do 8 lipca 2009 udział w castingu zapowiedziało 20 wykonawców, ostatecznie do walki o występ w półfinale stanęło 30 kandydatów. 



Specjalna komisja po przesłuchaniu wszystkich wykonań wybrała półfinałową szóstkę. Wśród uczestników półfinału znaleźli się formacja Milk & Kisses, Elli Mishiyeva, Azad Shabanov, Ulviyya Rahimova, Safura Alizadeh i Maryam Shabanova. Półfinał odbył się 2 lutego w Baku. W openingu wystąpiła Aysel, później na scenie pojawiła się Ruslana, która wykonała wiele swoich hitów, w tym orientalną wersję "Wild Dances" (zwyciężczyni ESC 2004 gościła też podczas preselekcji azerbejdżańskich 2008). W Interval Act wystąpił Alexander Rybak, który wykonał m.in. eurowizyjną "Skazkę". Po wystepie sześciu kandydatów jury dokonało wyboru. Do finału dostały się Milk & Kisses, Safura Alizadeh (śpiewała "Soz ver") i Maryam Shabanova. Utwory, które śpiewano w półfinale mogły, ale nie musiały być tymi "eurowizyjnymi" propozycjami.

Finał preselekcji narodowych odbył się miesiąc po półfinale. Do walki o tytuł kompozytora piosenki eurowizyjnej Azerbejdżanu stanęło 10 zagranicznych twórców. Portal APA puścił plotkę, że kompozytorem ma być Timbaland, ale ostatecznie szybko te doniesienia zdementowano. Telewizja Ictimai spośród nadesłanych zgłoszeń wybrała trzy kompozycje: "Drip Drop", "Under my skin" i "Soulless" i każda finalistka miała je wykonać. Później jednak do stawki dołączono jeszcze dwa utwory: "Cancelled" i "Don’t let the morning come". Ostatecznie po losowaniu doszło m.in. do tego, że każdy kandydat finałowy wykonywał swoją wersję "Drip Drop". Gośćmi specjalnymi finały były Sopho Nizharadze (Gruzja) i ponownie jak w półfinale Aysel. Pierwotnie zwycięzcę finału wybierać mieli widzowie – ostatecznie jednak postawiono na zdanie jurorów. I oni wybrali Safurę. 



Podobnie jak w 2008 roku, po finale selekcji nie było do końca pewne, czy Safura wykona utwór znany nam z preselekcji, czy zupełnie nową kompozycję. Nie przeszkodziło jej to jednak promować się w Europie i np. podczas finału preselekcji na Ukrainie wykonała "Drip Drop", chociaż utwór ten nie miał jeszcze statusu "eurowizyjnego". Było wiadomo, że Ictimai czeka do końca sezonu preselekcyjnego, by wybrać utwór wyróżniający się spośród innych, wybranych przez Europę. Brano pod uwagę wybór spośród trzech piosenek, które Safura śpiewała w finale, albo utworzenie nowej kompozycji. Ostatecznie zdecydowano się na "Drip Drop" – oficjalnie potwierdzono to jednak dopiero po 18 marca 2010 roku.

38 komentarzy

  1. Kate niech da sobie spokój z Eurowizją. Jest za dobra na ten badziewny, polityczny konkurs!

    Polubienie

  2. te preselekcje w Azerbejdżanie miały też swoją część międzynarodową… Poproszono przedstawicieli mediów z państw uczestniczących (byłem w tym gronie z tego co się orientuję wraz z Kamilą Ceran z Radia Zet). Przeprowadzono bardzo profesjonalne badanie, które polegało m.in. na wysłuchaniu 6. konkursowych utworów w neutralnym wykonaniu i wybraniu 3. najlepszych; wysłuchaniu i ocenie tych 3. piosenek w wykonaniu 3. finalistów; ocena fotosesji finalistów i video oraz odpowiedzi na szereg pytań… Na tej podstawie wybrano kolejność ulubionych wykonawców i piosenkę… Jak wiem był to tylko głos doradczy dla nadawcy (piosenka Drip Drop została wybrana przez to grono międzynarodowe, ale nie Safura)

    Polubienie

  3. Chwilami już niewiem czy ta nienawiść jest do piosenki czy do narodu????? Mam nadzieję że chodzi tylko o to pierwsze.Widać że Polacy lubią szukać winowajców takiego wyniku.Owszem głosowanie polityczne istnieje,to wiemy.Teraz nagle okazuje się że jury też zostało przekupione!!! Bo jak wyjaśnić wygraną Azerów.Już widzę jak p.Szabłowska,Łukasz Zagrobelny i inni z polskiego jury- zostają przekupieni.Co za teoria.Przecież Azerbejdżan dostał jedynie 3-dwunastki ,aż 12 państw nie przyznało im punktów.Mnie cieszy powrót jury.

    Polubienie

  4. Ola – jak ten konkurs jest taki badziewiaty to po jakie licho tutaj wchodzisz!!!!!!!!!!!!!A mOŻE to kATE rYAN jest za słaba na ten konkurs.Jej występ w 2006 nie należał do udanych.Radzę konstruktywnie dobierać krytykę.

    Polubienie

  5. Tak Rosja w 2008 też nie miała tak dużo 12pkt miala ich 7 a Armenia ktora była 4 miała ich 8 za to Ukraina ktora była na 2 miejscu miała az jedna 12 i to polityczne glosowanie za to rok 2010 pokazał że Malta kocha Azerbejdzan nie wiadoma dlaczego Bułgaria która daje swoja 12 na bałkany (Grecja) zrobił się wyjątek i 12 dostał Azerbejdzan ale prawda widzowie pokochali kwadratowy angielski Safury
    a jury doceniło kompozycje

    Kate Ryan o tak przy jej wystepie znowu kamera poleci w dół bo kamerzyste za bolały rece -.-

    Polubienie

  6. Jeaa Kate Ryan jak najbardziej, uwielbiam ją i uważam, że w 2006 roku zasłużyła na finał!

    Polubienie

  7. w tym roku w dusseldorfie eurowizja koncyzla sie kolo 1 a i tak nikt nei szedl do euroclubu po za tym neiktore gwiazdy juz o 5 mialy swoje loty do domu wiec imrpeza w euroclubie to chyba najmniejszy problem wg mnie.

    Polubienie

  8. o jaki problem techniczny chodziło podczas występu Caroli w 1991 roku?

    Polubienie

  9. preselekcje polskie 2012 wg mojego pomyslu:

    MISJA EUROWIZJA POLSKA 2012

    ja wyobrazam sobie nowe preselekcje tak:
    – w czerwcu TVP potwierdza udzial w ESC 2012
    – od sierpnia do listopada przyjmowane sa piosenki i nie tylko z Polski, otwieramy sie ponownie na caly swiat moze Danny ze Szwecji sie zglosi albo Katherine z Belgii
    – grudzien TVP poddaje wszystkie zebrane piosenki glosowaniu internetowemu
    – styczen (dwa pierwsze piatki miesiaca) 20 najlepszych kompozycji przechodzi do dwoch polfinalow po 10
    – z kazdego polfinalu przechodzi top 5
    – UWAGA! dodatkowa szansa – jezeli ktorys z uwtorow odrzuconych w glosowaniu internetowym lub w polfinalach stanie sie hitem w stacjach radiowych w PL moze dostac od TVP dzika karta do finalu
    – piosenki ktore wyszly z polfinalow sa promowane w polskich stacjach radiowych (ESKA; RMF; ZET) i w necie – fani moga zglaszac swoje propozycje co do aranzacji i zmian w utowrze
    – TVP poczwaszy od grudnia nadaje specjany program poswiecony ESC, przygotowaniom, wywiady z artystami
    co tydzien 60 min wystarczy
    – FINAL: 16 marca 2012 MISJA EUROWIZJA POLSKA 2012 Final – 10 utworow – glosujemy po wszystkich uwtorach – dwa najwyzej notowane uwtory przechodza do Superfinalu i tam jeszcze raz live zaspiewane i glosujemy na polskiego reprezentanta 2012

    WAZNE: zeby pomiedzy polfinalami a finalem bylo ok 6 tyg na intensywna promocje piosenek finalowych w TVP, nagrania polfinalowe mozna wykorzystac jako teledyski do promocji, wiec wykonawcy nie musieli by extra przygotowywac teledyskow

    Polubienie

  10. Podoba mi się twój pomysł bo nie jest taki agresywny, ale wnosi dużo do preselekcji.

    Już wiem nie było słychać dźwięku w sali ale w tv było już ok 🙂

    Polubienie

  11. pomysł z preselekcjami bardzo dobry, ale myślę że o takim czymś to możemy tylko marzyć ;(

    Polubienie

  12. dla mnie zwycięstwo Gruzji w BD wcale nie jest zaskoczeniem.
    byłem pewien że wygrają;)
    dużo osób ich typowało 😉

    Polubienie

  13. Myślę, że najlepiej będzie jak Edyta Górniak sama zadecyduje, czy chciałaby startować w Eurowizji, czy też nie. Zgadzam się z opinią, że to nie jest studyjna artystka a znacznie lepiej czuje się na scenie, w występach na żywo… Gdyby przy okazji miała materiał na album zagraniczny i chciała podjąć się reprezentowania Polski w Eurowizji – why not?

    Robert Kozyra… będzie jurorem show TVN i należy go promować w tej stacji. Nie wypowie się pozytywnie o projekcie konkurencji – niestety. On rzadko o czym wypowiada się pozytywnie poza tym.

    Przy okazji: Nie rozumiem dlaczego niektóre osoby dążą do mnożenia koncertów i chcą półfinałów w Polsce. W tym kraju od lat nie jesteśmy w stanie stworzyć jednego finału krajowego na porządnym poziomie artystycznym. Żadna piosenka nie jest przebojem. Ludzie oczy z wrażenia przecierają, że często takie ‚dzieła’ są w naszym finale. Stan niechęci mógłby się jeszcze pogłębić przy takich dodatkowych pokazach. Poza tym to kosztuje. Gwarantuję, że są lepsze metody na wybór piosenki. Priorytetowym celem powinno stać się odbudowanie prestiżu wokół Konkursu. To można osiągnąć.

    Polubienie

  14. Szymon ma rację, półfinały nie są potrzebne. Z artystami zagranicznymi to dobry pomysł bo napewno podniesie się poziom preselekcji. TVP powinna postarać się, aby znane gwiazdy polskiej sceny muzycznej też wzięły udział w konkursie. Wtedy nie będzie takiej sytuacji, że występują artyści, o których nikt wcześniej nie słyszał. Oglądalność i zainteresowanie mediów eurowizją będzie wtedy zdecydowanie większe.

    Polubienie

  15. Jak dla mnie wystarczą 2 lub 3 osoby we finale.Kazda powinna zaśpiewac po dwa konkursowe utwory,widzowie +jury wybierają po jednym utworze każdego atrysty.Następnie ponownie już tylko z 3 najlepszych piosenek wybieramy naszego reprezentanta.Druga opcja jest taka 2,3 artystów śpiewa te same utwory ale w różnych aranżacjach i podobnie wybieramy 3 najlepsze wykonania i z nich dokonujemy wyboru.Tak aby widz mógł wsłuchać się w kompozycję.Podobny format jest w Niemczech czy Hiszpanii.Zgadzam się z Szymonem – My musimy odbudować wizerunek konkursu w Polsce.Zamiast kilku półfinałow{których wcale nie przekreślam}wolę jednak programy promujące ESC.Przecież co roku można udoskonalać preselekcje- jednak priorytetem jest odbudowa wizerunku.

    Polubienie

  16. Michau/Micho26
    „piosenki ktore wyszly z polfinalow sa promowane w polskich stacjach radiowych (ESKA; RMF; ZET) i w necie – fani moga zglaszac swoje propozycje co do aranzacji i zmian w utowrze” chodzi raczej o 2 czesc tego tak wszyscy fani będa mieli swoja wersje utworu tak do niczego nie dojdzie się

    Po za tym jeśli miały by być półfinały to w takich pólfinałach powinni być sami najlepsi polscy artyści to już lepsze jest napisanie 3 piosenek i danie ich 3 roznym osoba jak to robi Serbia od 2 lat bo zabawy w Ukraine, Szwecje, Norwegie, Finalndie nie wyjda za dobrze beda nudzące skoro połowa polaków uważa że ESC to kicz tandeta po za tym KE nie powinno odbywać się w tygodniu tylko w weekend bo w tygodniu leca seriale ktore maja wieksza ogladalnośc od KE

    Do tego piosenki powinny być zgłaszane w jezyku polskim i pozniej tak jak to jest w Albanii zmienic język albo zostawić i zmienić aranzacje albo nie zmieniać nic

    A na pewno brak wokalistów zza granicy w polskich selekcjach to wielki + jedyny – tego to to że polacy nie umieja stworzyć szlagierow ktore europa kupi

    Polubienie

  17. Dlaczego w telewizji ,czy w ogóle w mediach wypowidają się osoby które nic nie wiedzą o Eurowizji,lub są jej przeciwnikami.Wypowiedzi p.Kozyry są tak banalne ,że nie warto ich komentować.DLACZEGO DO DYSKUSJI NIE ZAPRASZA SIĘ DRUGIEJ STRONY.DLACZEGO??? Kolejna negatywna opinia poleciała ,tym razem na TVN24.

    Polubienie

  18. Kozyra to de****, przepraszam czy to nie on głosował w preselekcjach 2005 na Iwana i Delfina?

    Polubienie

  19. ja tez typowalam Gruzje do Barabara Dex Award. Dla mnie to zadne zaskoczenie. Wygladali okropnie, szczegolnie ta czarna kwadratowa suknia z zielonym spagethi z przodu.

    Klemenz: apropos Niemca, ktory najbardziej byl zakrecony ESC:
    moim skromnym zdaniem byl nim kompozytor Ralf Siegel,ktory wyslal dwadziescia swoich utworow i zajal nawet jednym pierwsze miejsce (Nicole, Ein bißchen Frieden), dwa razy drugie, dwa razy trzecie. Pewnie dzialalby i nadal, ale wlasnie przez Raaba najpierw wyemigrowal ze swoimi kompozycjami gdzie indziej (np. do Malty), a ostanio nie bral juz udzialu. moze teraz powroci? 😉

    Polubienie

  20. A propos NIcole.Otóz wiele osób nawet nie jest świadomych,iż jej eurowizyjny hit,śpiewany jest po polsku.”Troszeczkę ziemi,troszeczkę slońca”- w wykonaniu Eleni.To jest ogromny hicior.Takich piosenek jest sporo- ludzie nucą ,a niewiedzą że to właśnie z tego konkursu „kiczu i wiochy” Trzeba odbudować wizerunek ESC w naszym kraju.

    Polubienie

  21. „wielkie gwiazdy polskiej muzyki w KE” … wszyscy by chcieli … wszyscy o tym dzis tu pisza … tylko wszyscy wiedza ze w razie porazki na ESC to oznacza dla takiej gwiazdy koniec kariery nad Wisla!!! Juz od dawna jest wiadomo o tym, ze gwiazdy sie boja! czy slyszymy cos jeszcze o Blue Cafe, Ich Troje, Lidii, Marcinie M.????

    Polubienie

  22. @ fan ESC
    fajnie to skojarzyles 😉
    jeszcze jeden dobry argument, zeby zachecac do zainteresowania ESC.

    o zgrozo, moje dzieci biegaja po ogrodzie i spiewaja na cala pare : I will be popular! 😉

    Polubienie

  23. Klemz, a czym tu się przerażać ? Jak zobaczyłem to na 1 próbie to się przeraziłem, straszne stroje i na Dexa zasłużyły, choć piosenka fajna 😛 (liczyłem, że je zmienią bo były naprawdę fatalne).A co do Kozyry ? Panie, 8 miejsce Patricii Kaas to chyba nie jest odległe miejsce i widać że o tym konkursie nie masz pan zielonego pojęcia, więc się nie udzielaj.Krytyk muzyczny powinien być obiektywny, a nie ulegać stereotypom.

    Polubienie

  24. To smutne – ta niwiedza w Polsce,ta niechęć co ESC.To chyba tylko „w kraju nad Wisłą…” cytując słowa piosenki M.Rodowicz.

    Polubienie

  25. Blue Cafe wydaje właśnie kolejny album (chyba udany) DADA i w środę daje promocyjny koncert w Warszawie. Po tylu latach od Eurowizji – zespół wspomina imprezę z uśmiechem. Utrzymuję z nimi kontakt i mają się nieźle! 🙂

    Jeszcze jedno… Do konkursu (przy tej ilości zdolnych i świetnie śpiewających Polaków) nie dopuszczałbym wykonawców spoza kraju. To TVP płaci składkę członkowską do EBU i jej rolą powinna być promocja rodzimych twórców. Problemem jest jednak u nas repertuar i tu pozostałbym ew. otwarty (jak Azerbejdżan) na kompozycje i teksty twórców zagranicznych. Poczekajmy na Opole. Później zaczną się rozmowy co do formatu. Problem nie leży jednak w samym show jak wiadomo.

    Polubienie

  26. Dlatego TVP powinna promować konkurs ,poprzez programy rozrywkowe,zacząc współpracę z radiem ,prasą,internetem ,a nawet z tv komercyjną.Eurowizja to nie tylko finał preselekcji oraz 2 tygodnie w maju.To praca od maja do maja.

    Polubienie

  27. w X-factor Wojewodzki powidzial po wystepie Norwega że to jak z eurowizja na 50 państw Polska była 52 albo się przesłyszałem

    Polubienie

  28. Ja bym był jednak za dopuszczeniem do preselekcji obcokrajowców chociazby jako kompozytorów bo niestety polski rynek muzyczny jest kiepski. Przykład-Ewa Farna. Porównajcie „cicho” i Ewakuacje” z „la la laj” i „bez łez” tw dwa pierwsze sa swietne , na wysokim poziomie a dwa pozostałe kiepskie i denne. i Własnie ‚Cicho’ i ‚ewakuacja’ są kopiami czeskich ‚ticho’ i ‚touzim’. Ea w Czechach nie odwazyłaby się wydac czegos takiego jak ‚lalalaj’ bo by ja wyśmiali a w Polsce wszyscy się zachwycaja ta piosenka

    Polubienie

  29. Uwaga program ciag dalszy nastapil jest również w sobotę o 21;00 Nie wiem tylko czy jest to powtórka z niedzieli, czy na odwrót:(

    Polubienie

  30. Chyba w sobote jest powtorka 🙂
    Tak Allan W. tak powiedział, ale również w Mam talent powiedział przy któryms wystepie, „Była u nas kiedyś taka Anna Gogola, Agnieszka jej nawet buty całowała, ale ty nie zmarnuj talentu” To było wtedy jak zgłsiła utwór na KE.

    Polubienie

  31. Zaangażować kogoś z listy :G’son, Joksimovic, Kempe, Lohmus, Kirkorov i mamy finał w kieszeni – proste.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: