Eurowizja 2010, Marcin Mroziński do Oslo, NEWSY


Izrael 2010

IZRAEL 2010

  • W jakim języku?
Harel Skaat podczas występu na holenderskim "Eurovision in Concert" wykona nową wersję utworu "Milim", w której dodane zostały dźwięki skrzypiec, a pod koniec też bębnów i gitary elektrycznej. Dodatkowo wokalista nadal zastanawia się, którą wersję językową wykonać w Oslo. Opcje są trzy: hebrajska, hebrajsko-angielska (taką wersję preferuje IBA) i hebrajsko-francuska. Decyzje w tej sprawie podjęte zostaną niebawem. Oz Morag przygotuje choreografię do utworu. Według planów, obok Harela na scenie ma być dwóch tancerzy i chórzystki.

Trwa głosowanie w dogrywce I rundy plebiscytu na najlepszy utwór selekcyjny 2010. Formularz znajdziecie TUTAJ

EUROWIZJA 2010
  • Pocztówki
Ekipa telewizji norweskiej NRK jeździ po Europie, gdzie spotyka i nagrywa fanów Eurowizji. Pocztówki nakręcono już m.in. w Hiszpanii (FOTO), na Malcie (FOTO) czy w Portugalii (VIDEO). W środę ekipa trafi do Zagrzebia, gdzie czekać będą na nią fani z Chorwacji. Trio Feminnem przygotowało specjalny konkurs dla fanów. Miłośnicy ESC, którzy przygotują na środę najciekawszy transparent, otrzymają w nagrodę album "Lako je sve". Przed Zagrzebiem ekipa NRK trafi do Izraela. Pocztówka będzie kręcona jutro w Tel-Awiwie. Pierwotnie polska pocztówka miała być nagrana 18. kwietnia, ale TVP poprosiła NRK o zmianę terminu. 
EUROWIZJA 2010
  • Niestety…
"Legenda" Marcina Mrozińskiego zajęła 4. od końca miejsce w głosowaniu brytyjskich fanów ESC podczas imprezy "Douze Points Preview Party" odbywającej się w londyńskim Retro Bar. Fani przyznali Polsce tylko 21 punktów, tym samym "Legenda" zajęła miejsce między utworami BiH i Macedonii. Według Londyńczyków, do finału ESC 2010 trafić powinni (kolejność rankingowa): Islandia, Albania, Finlandia, Słowacja, Grecja, Portugalia, Mołdowa, Belgia, Białoruś i Malta. Zaraz pod kreską znalazły się Estonia z Łotwą. Niżej niż Polska (poza BiH) są Serbia i Rosja. 
Wyniki potwierdzają wyniki głosowania OGAE UK, gdzie utwór "Legenda" również oceniono niezwykle nisko.

6 komentarzy

  1. Pisoenka francuska z 1974 to taka prawdziwa „szansą” w klimacie tamtej dekady. Bardzo sympatycznie się jej słucha, mogła być wtedy wysoko.

    Polubienie

  2. ciekawe co by było gdyby nakręcili pocztówkę w takiej polsce jaka jest dzisiaj …

    Polubienie

  3. boję się sytuacji, że na ESC z wyrazami współczucia dla Polaków będą nadsyłane sms-y na nas…
    Wystarczy, że wszyscy się z nami solidaryzują, to naprawdę piękne!

    Polubienie

  4. Nie przejmowałbym się za bardzo tymi glosowaniami fanów. Głównie bierze w nich udział niewielka garstka, część tych, którzy zagłosują podczas Eurowizji (jak w przypadku typowań krajowych oddziałów OGAE), albo zorganizowane grupy fanów (jak my, Polacy w głosowaniu na Mistera ESC 2010). „Legenda” to piosenka, która w wersji studyjnej brzmi conajwyżej poprawnie, jej urok uwydatnia się dopiero podczas występu na żywo. I dlatego liczę na to, że dopiero po wersji live Europie nasz utwór się spodoba. Poza tym, 2 lata temu Isis też zajmowała ostatnie miejsca, a jednak do finału udało się jej awansować.

    Polubienie

  5. też się zacząłem nad tym zastanawiać. gruzja wygrała eurowizję dla dzieci w roku w którym została napadnięta.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.