NEWSY

Soraya podczas finału selekcji 2009


KRAJOWE ELIMINACJE 2010

  • Walka o "Legendę"

Zarówno OGAE Polska, jak i fani nienależący do tego stowarzyszenia walczą o przyznanie piosence "Legenda" Marcina Mrozińskiego "dzikiej karty". OGAE Polska przygotowało w tej sprawie specjalna petycję do TVP, w której podaje, że propozycja Mrozińskiego jest jednym z najlepszych utworów zgłoszonych do KE 2010, a swoje zdanie podpiera m.in. opiniami zagranicznych fanów Eurowizji. "Legenda" była głównym faworytem fanów ESC, którzy byli pewni, że TVP zakwalifikuje ją do finałowej stawki. Według informacji zdobytych przez jednego z czytelników Dziennika Eurowizyjnego, propozycja Mrozińskiego bardzo słabo wypadła w badaniu fokusowym zorganizowanym przez TVP. Na 31 utworów ocenianych telefonicznie, "Legenda" zajęła 26-27. miejsce. Z tego powodu nie dostała się do KE 2010. Zgodnie z regulaminem, TVP ma jednak prawo przyznać jej "dziką kartę" na takich samych zasadach na jakich otrzymała ją grupa Vir, która swoje "Sunrise" również zgłosiła do otwartego konkursu, ale nie została zakwalifikowana do top4. Parę dni później Telewizja Polska przyznała tej piosence "dziką kartę".
O "dziką kartę", ale bez oficjalnego poparcia fanów ESC stara się również Sara May oraz paru innych wokalistów, którzy nie chcą na razie się ujawniać. Według nieoficjalnych informacji, na dniach TVP ma poinformować o zdobywcy kolejnej "dzikiej karty". Łącznie w finale KE 2010 mamy usłyszeć 10 wykonawców.
src: inf. własne, eurowizjer, eurowizja.org

PRESELEKCJE 2010 [HOLANDIA]

  • Dwa spotkania z ESC

Na dwie części podzielone zostaną preselekcje holenderskie do ESC 2010. 31. stycznia podczas pierwszego odcinka poznamy wszystkich uczestników, którzy walczyć będą o tytuł reprezentanta kraju. Wtedy też rozpocznie się selekcja, a najlepsi kandydaci będą mieli prawo do występu podczas wielkiego finału zaplanowanego na 7. lutego. Wtedy też zwycięzcę i nowego reprezentanta wybierze kompozytor utworu na Eurowizję 2010 – Pierre Kartner. Uczestników szkolić będą eurowizyjne sławy – m.in. Edsilia Roombley, dwukrotna reprezentantka Holandii.
PRZY OKAZJI: Dwa utwory z białoruskiego "Musical Court" są już w finale selekcji. Tym samym w finale usłyszymy Iliyę Veldakova ("Milaya") i Valery’ego Golovko ("My Time").
src: oikotimes

TU PAIS TE NECESITA [HISZPANIA]
To samo, ale inaczej

Telewizja hiszpańska już 4. grudnia rozpocznie przyjmowanie zgłoszeń do preselekcji narodowych. Każdy, kto chce wziąć udział w konkursie musi opublikować na swoim profilu MySpace utwór i video do niego, a cały profil zarejestrować na stronie RTVE. W styczniu utwory, które spełnią regulamin selekcji zostaną poddane głosowaniu internetowemu, które potrwa ok. 3 tygodni. RTVE zapowiada walkę z fałszowaniem wyników i każdy artysta, który dopuści się złamania zasad głosowania, zostanie zdyskwalifikowany. Najlepsze kompozycje zostaną wykonane w finale selekcji.
W odróżnieniu od 2009 roku, tym razem telewizja nie przygotuje specjalnych kategorii rozdzielających zgłoszone utwory na podstawie gatunku muzycznego.
src: esctoday

ESCTODAY AWARDS

  • Polska zignorowana

ESCtoday organizuje kolejny plebiscyt w którym wybierać będziemy wszystko co najlepsze związane z ESC 2009. Opublikowano już listę nominowanych w danych kategoriach. Niestety, Lidia Kopania i jej "I don’t wanna leave" nie zostało nigdzie uwzględnione. Polska należy więc do małej grupy państw, które nie otrzymały ani jednej nominacji, chociaż niektórzy fani chcieliby oddać na "I don’t wanna leave" swój głos w kategorii "Najlepszy niezakwalifikowany utwór". Jednak nawet tam nas nie ma…
Informacje o nominowanych i instrukcje dot. głosowania znajdziecie TUTAJ.

TANIEC Z GWIAZDAMI X

  • Natasza przegrała

Triumf Anny Muchy i przegrana Nataszy Urbańskiej to ostatnio temat numer jeden kolorowej prasy i portali plotkarskich. "Fakt" podaje, że Natasza (PDE 2007 i 2008) nie pojawiła się na specjalnym after party po finale "Tańca…". Odmówiła również wizyty w poniedziałkowym "Dzień Dobry TVN", chociaż tradycją jest, że wszyscy uczestnicy reality-show komentują swój udział właśnie w tym porannym programie. "Natasza miała tylko wpływ na to jak zatańczy, a nie na to czy wygra. Zatańczyła fantastycznie! A na resztę nie miała wpływu. No cóż, każda telewizja ma takie gwiazdy, na jakie zasługuje" – stwierdził mąż artystki, Janusz Józefowicz.
Natasza Urbańska to obok Ivana Komarenki (ESC 2005) i Justyny Steczkowskiej (ESC 1995) eurowizyjno-selekcyjna gwiazda, która najlepiej poradziła sobie w tanecznym show. Zarówno ona, jak i jej poprzednicy zdobyli srebrne medale w swoich edycjach.
W Polsce skończyła się już dziesiąta edycja programu, ale jak zapowiada TVN, mają być organizowane kolejne. W Europie i na świecie show również jest niezwykle popularne. W Chorwacji trwa 4. edycja gdzie tańczy m.in. Franka Batelić (Dora 2009), w Czechach podczas trzeciej edycji wystepowała Iva Fruhlingova (Eurosong 2008), gwiazdą trzeciej edycji estońskiej była Maarja-Liis Ilus. W Izraelu aktualnie trwa piąta odsłona show. Bierze w niej udział Mira Awad (ESC 2009).
src: fakt, wikipedia

18 komentarzy

  1. Piszcie petycje – niech nawet pojedzie Legenda, tylko, jak pójdzie jej źle (czego się spodziewam – raczej to jest pewne), to nie zdziwcie się, że za rok TVP kompletnie będzie miała gdzieś wasze petycje…

    Polubienie

  2. Ludzie litości. Ta cała Legenda nie nadaje się na ESC, w tej piosence brak charyzmy, emocji, ot po prostu zaśpiewana. Wapię abyśmy z nią mieli jakieś większe szanse na finał

    Polubienie

  3. Tak jak pisałem – Natasza przegrała, więc będą teraz wszedzie krytykować TVN…

    Polubienie

  4. InTheOcean – widać, że sie nie znasz. Na dodatek jesteś „ślepy na uszy ;p” jezeli nie dostrzegasz w tej piosence emocji i charyzmy…

    Wreszcie cos sie dzieje. Mam nadzieje, ze ta petycja cos pomoze 🙂

    Polubienie

  5. Boże i już się zaczyna przegrała, to teraz ona i jej chłop będą się wszędzie użalać. Najpierw na Polsat, później było na TVP, a teraz na TVN. No jeszcze do kompletu chyba brakuje Tv Trwam. Przegrała no trudno w głosowaniu widzów nie można być pewnym zwycięstwa, a ona powinna to wiedzieć najlepiej

    Polubienie

  6. badanie fokusowe. taaak. pewnie z 60% europejczyków którym by zrobili takie badanie nie byłoby w stanie wskazać stolicy naszego pięknego kraju ^^
    odpowiedzialni za konkurs nie rozumieją, że nie chodzi o to żeby wysłać kogoś znanego i rozpoznawalnego (na eurowizji każdy z polski będzie nieznany i nierozpoznawalny, bo nie mamy międzynarodowych gwiazd) tylko piosenkę która będzie rozpoznawalna. a wybrane 4 utwory raczej przepadną w tłumie obarczone na esctoday setką komentarzy pt. „boring”

    Polubienie

  7. Cieszmy się z tego co mamy! Chcecie Mrozińskiego, chcecie In Grid.. Obie piosenki są cudowne, ale to PIN dostało się do selekcji i sądzę, że zasłużyli by nas reprezentować, mają piękny utwór.. Po co wam rywalizacja w KE? nie trzeba nam trzech dobrych utworów a 1 😉

    Polubienie

  8. Problem leży właśnie w tym, że PIN nie ma dobrego utworu, i nikt z zakwalifikowanych dotychczas. Jeśli „Legenda” się dostanie, będzie to pierwszy i jedyny dobry utwór, jaki zostanie zakwalifikowany. Więcej dobrych piosenek może być jedynie w wypadku, gdyby dali dziką kartę dla kogoś jeszcze, kto będzie miał taką dobrą piosenkę…

    Polubienie

  9. A masło jest maślane ;]

    Ja uważam, że piosenki Mrozińskiego i PINu są bardzo porównywalne (oczywiście nie stylistycznie, mam na myśli szansę na przyzwoity wynik). Uważam, że obie mają szanse na awans do finału w przypadku dobrego występu na żywo.

    Polubienie

  10. Dokładnie. Nie wiem co się tak niektórzy ciskają. Zapomnieliście najwyraźniej, że jurorzy ESC wpłyną już na wyniki półfinałów. Co z tego, że publice się utwór Lamperta nie spodoba, skoro jury go doceni… Akurat o to możecie być spokojni.
    Mroziński jest bardzo dobrym wokalistą, ale jego propozycja to czyste małpowanie zwycięskiej piosenki ESC 2009. A nie sądzę by chciano drugiego Rybaka.

    Polubienie

  11. Ja w sumie nie wierze w sukces Mrozińskiego… w dwóch zagranicznych konkursach, w których go „wystawiłem” zajął bardzo niskie miejsce:/

    Polubienie

  12. Wraz ze znajomymi (fani esc) napisaliśmy do Huberta Bisto:) zapytaliśmy o możliwosć dotyczaca dzikiej karty:0 dostaliśmy fajną i optymistyczną odpowiedź:)

    Drodzy Państwo

    Przekazałem Hubertowi Bisto Państwa propozycję. Ja ze swojej strony
    chciałbym Państwa poinformować, że trwają rozmowy z Telewizją Polską, oraz
    prace nad nową kompozycją. Jutro Pan Hubert wgrywa część wokalową. Hubert
    zaśpiewa z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej. Utwór będzie nawiązywał do
    tradycji Festiwalu Piosenki Eurowizji. Tekst autorstwa Huberta Bisto
    napisany został w języku Polskim. Jest zupełnie odmienny od pierwszej
    propozycji zgłoszonej do konkursu. Mamy nadzieję, że tym razem trafimy w
    dziesiątkę. Już w najbliższy weekend utwór będzie gotowy w wersji testowej.
    Serdecznie w moim imieniu Państwa pozdrawiam, oraz w imieniu Huberta.

    Z poważaniem

    Jakub Nowerski

    Polubienie

  13. OK, Hubert szykuję nową propozycję, ale czy nie jest na to za późno? Regulamin ESC chyba wyraźnie określił termin publikacji utworu?

    Polubienie

  14. Hm, ciekawe co Bisto zaproponuje tym razem, ale nie łudziłbym się już co do niego. Chłopak przyzwoicie śpiewa, ale jest strasznie odtwórczy. Nie przyciągnie uwagi większości, bo jego głosowi brak „wyrazu”. Każda piosenka w interpretacji Huberta zaczyna się i… kończy.

    Polubienie

  15. This are my winners:

    Song of the year : „Always (Azerbaijan)
    …………………….
    Performance of the year : Svetlana Loboda (Ukraine)
    …………………….
    Composer of the year : Diane Warren and Andrew Lloyd Webber (United Kingdom)
    …………………….
    Lyricist of the year/English lyrics : Diane Warren and Andrew Lloyd Webber (United Kingdom)
    …………………….
    Lyricist of the year/Non-English and multilingual lyrics : Noa, Mira Awad and Gil Dor (Israel)
    ……………………..
    Best act not to qualify from the semi finals : Sinéad Mulvey & Black Daisy with Et cetera (Ireland)
    ……………………..
    Best female performance : Yohanna (Iceland)
    ……………………..
    Best male performance : Alexander Rybak – NORWAY
    ……………………..
    Best duo/group performance : Inga & Anush (Armenia)
    ……………………..
    Best female vocal performance : Yohanna ICELAND
    ……………………..
    Best male vocal performance : Alexander Rybak (Norway)
    ……………………..
    Best duo/group vocal performance : Aysel & Arash (Azerbaijan)
    ……………………..
    Best preview video : „Be my Valentine! (Anti-crisis girl)” UKRAINE
    ……………………..
    Most traditional Europop song : La noche es para mí (Spain)
    ……………………..
    Most creative effort : Be my Valentine! (Anti-crisis girl) (Ukraine)
    ……………………..
    Best arrangement and production : Andrew Lloyd Webber and Andy Bradfield (United Kingdom)
    for the song It’s my time
    ……………………..
    Best backing performers : UKRAINE
    ……………………..
    Best choreogrpahy : UKRAINE
    ……………………..
    Best stage effects : UKRAINE
    ……………………..
    Best dressed act : UNITED KINGDOM
    ……………………..
    Worst dressed act : HUNGARY

    Tak głosowałem na esctoday

    Polubienie

  16. Nie zgodzę się z określeniem, że Bisto jest odtwórczy – jego album zgłoszono do Fryderyków w 7 kategoriach, to o czymś świadczy, a tak na marginesie bardzo się cieszę, podoba mi się to, że chłopak nie czeka aż mu samo z nieba spadnie tylko pracuje. Widać zaangażowanie – bardzo dobry kierunek. Wielki szacun 🙂
    Pozdrawiam kolegów. Maja

    Polubienie

  17. Nareszcie ktoś myśli tak jak ja. Mroziński nic nie zrobi, bo od tej legendy wieje nudą. Dla mnie nie jest ani podniosła (czyli taka poważna z jakiś mocnym akcentem), ani śmieszna, ani przebojowa… To nie jest Rybak, ale wydaje mi się, że Marcin trochę się inspirował Aleksem, żeby wykorzystać rodzime brzmienia… W tej chwili z wybranych utworów to numer 1 to PIN, a zaraz zanim Anka Cyzon… Pozostała dwójka okropna… Gdyby doszedł Mroziński to byłby trzeci…

    PS. Wcześniej już pisałem też, że nie da się zrobić fajnego show z podkładem „Legendy”, zresztą, kto by za to zapłacił?? A dziś na Eurowizji scenografia i choreografia są prawie tak samo ważne jak utwór…

    Polubienie

  18. Mi osobiście „Legenda” bardziej przypomina Bośnię i Hercegowinę 2009, aniżeli Rybaka, chociaż pewnie twórcom chodziło o naśladowanie tego drugiego… I nieprawdą jest, że do „Legendy” nie da się zrobić dobrego show. Można i to nawet bardzo energiczne i łapiące za serce (tak, mam pomysł na show).

    Ale i tak najlepszym wyborem byłaby Angel z „Surrender” albo Sara May z „Maybe”. Pod warunkiem, że umieją śpiewać live…

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.