Aline Lahoud – utwór Libanu na ESC 2005
Ale to już było…GRUDZIEŃ 2004
Podobnie jak każdego roku, w grudniu fani ESC z Polski emocjonowali się kolejnymi doniesieniami z TVP na temat polskich preselekcji, sposobu wyboru reprezentanta czy ilości nadesłanych danego roku zgłoszeń. Spekulowano, że chęć reprezentowania Polski na ESC w Kijowie wyraziło wiele znanych w kraju osobistości, m.in. Golec Orkiestra (przezywający wówczas apogeum swojej kariery), Monika Brodka (zwyciężczyni Idola) czy Mandaryna. Dużo mówiono także o grupie Virgin, jednak wokalistka Doda stanowczo zaprzeczała tym doniesieniom argumentując to „złym traktowaniem reprezentanta przez polskiego nadawcę publicznego”. TVP ujawniła także, że do Kijowa wyśle utwór wybrany drogą wewnętrznych preselekcji. Swoja decyzję poparła dość poważnym argumentem, zarzucając telewidzom, ze w poprzednich latach głosowali nie na utwór, lecz na wykonawcę, który był w danym momencie najbardziej znanym w kraju. Wielkim zaskoczeniem dla fanów eurowizji było zakwalifikowanie się do finału preselekcji w Monako naszej rodaczki TIGRY (tej, która w ubiegłym roku wystąpiła w PdE z zespołem Tigrita Project).
W grudniu 2004 odbyło się także ważne spotkanie zarządu EBU, które zastanawiało się, co w obliczu politycznej "wojny" na Ukrainie zrobić z konkursem – pozostawić w Kijowie, czy dać prawo organizacji innemu państwu. Podjęto decyzję, że jubileuszowy konkurs odbędzie się tam, gdzie wcześniej zaplanowano. Rusłana była bardzo zadowolona z decyzji EBU, a podczas grudniowej wizyty w Polsce dziękowała naszym rodakom za wsparcie Ukrainy w walce o uczciwy przebieg wyborów prezydenckich.
Ciekawym wydarzeniem grudnia 2004 było "zamieszanie" z Libanem. To małe państwo po uprzednim wyborze reprezentanta postanowiło jednak zrezygnować z udziału w Eurowizji 2005 i w Kijowie nie usłyszeliśmy Aline LAhound z jej utworem "Quand tout s’enfuit".

Świetny artykuł!
Świetny pomysł!
i świetne ujęcie tematu!
HAHA xD
PolubieniePolubienie