Specjalny prezent na święta – Wywiad z Lidią Kopanią!

Normal
0

21

false
false
false

PL
X-NONE
X-NONE

MicrosoftInternetExplorer4


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:10.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:115%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:”Times New Roman”;
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}


Piosenka dla Europy 2009

Lidia Kopania: Chcę
przekazywać emocje

Wtorek, godzina 16:00.
Kawiarnia w centrum Warszawy. Witam Ją wręczając różę. Denerwuję się, ale, jak
się okazuje, niepotrzebnie. Bije od Niej spokój i opanowanie, które pomagają mi
przezwyciężyć tremę. Lidia Kopania, bo o Niej mowa: wokalistka, która wygrała
festiwal Trendy w 2006 roku, a konkursowe "Sleep" zna większa część
polskiego społeczeństwa. Wydała dwie płyty: debiutancki album "Intuicja"
z 2006 r. oraz "Przed świtem", który swoją premierę miał w czerwcu
tego roku. Czterooktawowy głos, ogromny talent, klasa, styl, elegancja – tak
można Ją określić najkrócej. Specjalnie dla Dziennika Eurowizyjnego udzieliła
wywiadu odnośnie preselekcji "Piosenka dla Europy 2009".

 

Nie jest to Twój debiut
jeśli chodzi o "Piosenkę dla Europy". W 2007 roku otarłaś się o finał
selekcji z piosenką ‚It Must Be Love". Czy możesz nam opowiedzieć o tej
piosence i pomyśle startu w preselekcjach?

Utwór miał pojawić się na
płycie Kind Of Blue, która ukazała się w Niemczech w 2004 roku. Ponieważ jednak
stylistycznie różnił się od reszty materiału, postanowiliśmy go na niej nie
umieszczać. Mam do tej piosenki ogromny sentyment, ponieważ powstała właściwie
w moim rodzinnym domu w Koluszkach. Kiedy w 2006 roku doszło do realizacji
mojej pierwszej solowej płyty –„Intuicji” – 
nie miałam najmniejszych wątpliwości, że musi się na niej znaleźć.

Polski tekst do niej napisał
Jacek Cygan. I chociaż wiele osób uważało, że ma bardzo duży potencjał, nie
została jednak zakwalifikowana do ścisłej dziesiątki "Piosenki dla Europy
2007".

Jaki utwór
przygotowujesz na przyszłoroczne preselekcje? Będzie to ballada czy coś
szybszego?

Wszystko wskazuje na to, że
będzie to ballada. Otrzymałam sporo propozycji piosenek od różnych kompozytorów,
również od takich, którzy w konkursie eurowizyjnym odnieśli spore sukcesy. Muszę
wyznać, że mam ogromny dylemat w sprawie wyboru utworu, który ostatecznie
zgłoszę. W tej chwili bardzo podobają mi się dwa…A może wyślę dwa?
<śmiech>.

W jakim języku będzie
to utwór? Czy uważasz, że na Eurowizji powinno się śpiewać w języku narodowym,
czy może jednak po angielsku?

Mnie bardzo dobrze się śpiewa
i po polsku i po angielsku. Na pewno bardziej uniwersalnym językiem jest
angielski, ponieważ posługuje się nim olbrzymia część świata. Najczęściej
staram się przygotowywać swoje utwory w dwóch wersjach językowych: polskiej i
angielskiej. Myślę, że najważniejsze w śpiewaniu są emocje. Jeśli utwór jest o
niczym i do tego źle zaśpiewany, nawet starannie wybrany język go nie uratuje.

Czy śledziłaś Eurowizję
w ostatnich latach? Jaki polski występ uważasz za wartościowy, najlepszy?

Nie śledzę tego konkursu z
wypiekami na twarzy każdego roku. Nie ukrywam jednak, że czasami dociera do
mnie, kto został zwycięzcą, ewentualnie kogo wyjątkowo źle potraktowano. Jak
dotąd, spośród polskich reprezentantów, najlepiej chyba wypadła Edyta Górniak.
Miała świetny utwór, wyglądała i zaśpiewała powalająco. Co do piosenek
wystawionych przez inne państwa, uwagę moją przykuła tegoroczna propozycja z
Izraela. Uważam również, że bardzo dobrze wypadła Isis Gee. Z całą pewnością
nie zasłużyła na miejsce, które ostatecznie tam zajęła. Według mnie powinna
była znaleźć się w czołówce.

 

No właśnie, co sądzisz
o Isis? Jaki jest Twój stosunek do opinii, iż zmieniła Ona płeć?

Zupełnie nie interesuje mnie
to, czy była mężczyzną, a na samo słowo „opinia” , czy też „opiniotwórczy”, pojawia
się na mojej twarzy uśmiech. Są to słowa, które wiążą się z systemem
manipulowania ludźmi. Kiedy patrzę na Isis, widzę po prostu niezwykle
utalentowaną kobietę z pięknym głosem, o egzotycznej, niebanalnej urodzie. Z
tego, co wiem, jest osobą niezwykle wrażliwą o ogromnym sercu. Mam nadzieję, że
nie będzie się niektórymi wypowiedziami przejmować i nadal będzie dzielić się swoją
muzyką z polską publicznością.ęłęęłęó

 

Słyszałaś zapewne o
zmianach w systemie głosowania, jakie zostaną wprowadzone od 2009 roku. Jak się
do nich ustosunkujesz? Czy to krok w dobrą stronę?

Wiele osób z branży muzycznej
twierdzi, że jest to konkurs polityczny. Pewnie coś w tym jest, bo trudno
czasami pojąć jakim cudem fatalne piosenki zajmują bardzo wysokie pozycje,
a  bardzo dobre przepadają. Zmiany w
systemie głosowania są konieczne. Na ile te wprowadzone w 2009 roku się
sprawdzą, zobaczymy podczas finału konkursu.

Jak podchodzisz do
przyszłorocznych selekcji? Obawiasz się, czy może jesteś spokojna?

Mam do nich bardzo duży
dystans. Nie raz mieliśmy okazję się przekonać, że świetna piosenka to niestety
za mało, aby odnieść sukces. Może tym razem dopisze mi szczęście, a może nie.
Oczywiście chciałabym, aby utwór, który zgłoszę został zakwalifikowany do
finału, natomiast jeśli tak się nie stanie, rozpaczać z tego powodu nie będę.


Ofertę współpracy
zaproponowali Ci kompozytorzy z zagranicy. Przyjmijmy, że dostajesz się do
finału "Piosenki dla Europy 2009", jednak go nie wygrywasz. Czy
zrezygnowałabyś z dalszych startów?

Nie uważam, że liczy się tylko
i wyłącznie wygrana. Sam etap przygotowania utworu sprawia mi dużo radości. To
bardzo twórczy, pożyteczny okres, w którym poznaję nowych kompozytorów,
sprawdzam utwory, wybieram, nagrywam. Ja nie startuję, wygrywam, czy
przegrywam, ja po prostu współtworzę muzykę i od czasu do czasu pokazuję ją
innym. Nie teraz, to może innym razem uda mi się pokazać ją szerzej .

Jaki jest Twój stosunek
do Eurowizji? Czy podzielasz opinię wielu Polaków, iż to Festiwal kiczu i
tandety?

Na pewno zdarzają się na nim fatalne,
żenujące propozycje, pozbawione smaku, gustu, jakichkolwiek wartości. Ale
zdarza się też, że w konkursie biorą udział osoby obdarzone talentem na skalę
światową, a ich utwory to prawdziwe perełki. Przez konkurs ten przewijają się
różne osoby i różne piosenki. Czasami udział w nim nic nie daje, a czasami
owocuje nowymi relacjami zawodowymi. Na pewno jest to ciekawe wydarzenie i
warto spróbować się tam dostać i powalczyć.

Co chciałaby Pani
przekazać fanom Eurowizji?

Życzenia Wesołych Świąt oraz
Szczęśliwego Nowego Roku, jak również prośbę: trzymajcie kciuki, aby moja
propozycja została zakwalifikowana do ścisłego finału!

Dziękuję serdecznie za
rozmowę, obiecujemy trzymać kciuki.

src: Tymek & Gabi

Wywiad przeprowadzony dnia 16.12.2008 r., autoryzowany 23.12.2008 r. 

L.Kopania "It must be love"

5 komentarzy

  1. Świetny wywiad 🙂 Klemek może niedługo zostaniesz znanym dziennikarzem TV :)). Oby tym razem Lidii się udało dostać do PdE, wierzę że utwór który wybierze będzie tak samo dobry jak jej poprzednie dokonania.

    Na koniec życzę wszystkim fanom ESC pogodnych i zdrowych Świąt 🙂

    Polubienie

  2. Przypominam, że wywiad przeprowadzony zostal przez Tymka i to jemu należą się pochwały 🙂

    Polubienie

  3. najserdeczniejsze zyczenia 🙂
    ps: moglibyscie spytac czy stefano t. nie ma zamiau wziasc udzial w pde ??

    Polubienie

  4. Bardzo miło się czytało 🙂 Ciekawy wywiad, mam nadzieję, że nie ostatni. Gratuluję szczególnie odwagi 🙂

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.