NEWSY


Dima Bilan zdecydowanie "gwiazdorzył" podczas ESC – tak zgodnie twierdzą dziennikarze i fani konkursu.

BREAKING NEWS: Moskwa jest już oficjalnie miastem-organizatorem Eurowizji 2009. Informacja ta na pewno nie jest dla fanów konkursu zbyt radosna, bo stolica Rosji uznawana jest za jedno z najdroższych miast w Europie. Co ciekawe, pojawiły się też nieoficjalne informacje, jakoby EBU chciało za rok osiągnąć nowy rekord – 47 uczestników Eurowizji. Do tego wyniku miałyby przyłożyć się trzy powracające państwa – Słowacja, Austria oraz Włochy. Trudno jednak uwierzyć, że wszystkie kraje z tegorocznej stawki wezmą udział w 54. edycji konkursu.

RAPORT: Rosja zwyciężyła
"Dziękujemy wszystkim. Wiele europejskich państw oglądało i głosowało. Gratuluję organizatorom ESC, Rosji i telewizji rosyjskiej. Dziękuję tym, którzy siędzą obok mnie – Pluschenko i Martonowi. Wierzyliśmy w siebie nawzajem" – mówił wczoraj Dima Bilan podczas konferencji prasowej, transmitowanej przez RTS. Skrzypek obecny na scenie podczas występu do "Believe me" podkreślił, że grał na skrzypcach na prawdę bo jak twierdzi – nie potrafiłby udawać. Pod koniec spotkania z dziennikarzami Dima zaśpiewał hiszpańską wersję utworu pt. "Creer".
O zwycięstwie Rosji poinformowała wczoraj stacja CNN oraz wiele agencji prasowych. Teraz Dima Bilan rozpocznie swoją trasę koncertową zorganizowaną przez EBU. Odwiedzi m.in. Wielką Brytanię, Irlandię i San Marino. Zapewne zorganizowane zostaną także dodatkowe koncerty w krajach b. ZSRR. W czerwcu Rosjanin miał także wystąpić w Polsce, jednak najprawdopodobniej termin koncertu znów zostanie zmieniony.


PO ESC 2008: Reakcje
Hiszpania zajęła wczoraj 16. miejsce, ale dla TVE jest to sukces. Podczas specjalnego programu po Eurowizji, prowadzący podkreślali, że mimo głosowania politycznego Hiszpanii udało się osiągnąć taką pozycję, a Rodolfo Chikilicuatre może być z siebie zadowolony. Warto dodać, że utwór "Baila El Chiki Chiki" już jest hitem w Hiszpanii, a to chyba najważniejsze. Niestety, "For life" Isis Gee najprawdopodobniej nie stanie się już w Polsce przebojem…


PO ESC 2008: Oglądalność
Widzowie w Austrii dość tłumnie oglądali finał Eurowizji 2008, mimo iż Austria wycofała się z konkursu. Przeciętna oglądalność wynosiła 20-25% spośród wszystkich, którzy mieli wtedy włączone telewizory. Czy to oznacza, że stacja ORF za rok postanowi wrócić do konkursu? Byłoby to wskazane, bo po tegorocznych wynikach i politycznych zagrywkach, może dojść do sytuacji, że z ESC zrezygnują najbardziej "poszkodowane" kraje m.in. Andora, Wielka Brytania czy Holandia i Węgry. TVP chciała zrezygnować, jeśli Polska nie weszłaby do finału. Tak się jednak nie stało, ale nie wiadomo czy 24. miejsce dla Isis Gee to efekt oczekiwany przez naszą telewizję.


PO ESC 2008: Plotkarze o Isis
TUTAJ możecie przeczytać co o wczorajszym rezultacie Isis Gee piszą polskie portale internetowe. Pora jednak przejrzeć strony, które stają się coraz bardziej popularne w sieci, a specjalizują się w mieszaniu wszystkich celebrity z błotem, bez względu na okoliczności. Pudelek pisze, że "Isis leży i kwiczy. Nawet Natasza i jej jezioro łabędzie w czarnych kozakach wypadłoby lepiej. Nawet Piasek w futrze wypadłby lepiej. Każdy wypadłby lepiej." – jeszcze wczoraj, przed finałem na tej stronie można było przeczytać pochwały dot. amerykańskiej wokalistki. "Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Isis Gee uplasuje się co najmniej w pierwszej dziesiątce. Jak pokazują wyniki naszej sondy, czytelnicy Plotka wierzyli w sukces Isis. Piosenkarka razem z reprezentantami Niemiec i Wielkiej Brytanii zajęła jednak ostatnie miejsce. Na Isis głosowała tylko Wielka Brytania i Irlandia. Czyli nie oszukujmy się – głos oddali nasi rodacy mieszkający w tych krajach." – czytamy na Plotek.pl. Bardzo krytycznie na temat samej piosenki wypowiadają się reporteżu Plejady: "Katastrofa. Tak tylko można określić start polskiej Amerykanki (albo odwrotnie, w sumie co za różnica) w Belgradzie. Sygnały, że nie będzie dobrze, mieliśmy już w półfinale, z którego nasza kandydatka awansowała z jednego z ostatnich miejsc. W finale było jeszcze gorzej. Piosenka, którą Isis zaprezentowała była żenująco nijaka i bezbarwna, nawet jak na standardy Eurowizji. Nic dziwnego, ze nikt poza Polakami jej nie zauważył, bo wszystkie czternaście głosów jakie otrzymaliśmy pochodziło bez wątpienia od naszych rodaków przebywających na Wyspach (4 od Wlk. Brytanii, 10 od Irlandii). Trochę za późno na żale, ale gdybyśmy wysłali do Belgradu Nataszę Urbańską, na pewno byłoby lepiej. Dziewczyna to bez wątpienia urodziwa, gibka i skoczna, więc podobnie jak chociażby w przypadku Ukrainy czy Armenii, na pewno dostałaby kilka punktów za walory wizualne. A tak, nawet nie pomogły śnieżnobiałe zęby Isis." Portal opublikował też ankietę dot. powodów, dla których Isis Gee zajęła tak niską lokatę w finale. 21% uważa, że to dlatego, iż Jacyków i Leszczyński wysyłali na nią za mało sms-ów. 16% jako powód podaje fakt, że na Eurowizję nie pojechała Urbańska. Tylko 11% twierdzi, że utwór "For Life" był słaby.
Niestety, specyfiką portali plotkarskich jest krytykowanie, często nawet bezpodstawne. Fani Eurowizji twierdzą jednak, że Polska nie ma się czego wstydzić – Isis Gee zaprezentowała naprawdę dobry utwór a także przeszła do finału, co nie zdażyło się od 2005 roku. Miejmy nadzieję, że fala krytyki, która na pewno spadnie teraz na Amerykankę, nie wpłynie negatywnie na jej dalszą karierę. Isis należą się serdecznie podziękowania za to, że tak godnie i pięknie reprezentowała nasz kraj!

7 komentarzy

  1. Plotek? I to ma być źródło informacji? Same lalusie tam siedzą martwiąc się tylko o to, czy aby im się paznokieć nie złamie, bo to dopiero tragedia.

    Polubienie

  2. Polska nie powinna rezygnować, ale pauzować w ramach protestu tych układzików wraz z Wielką Brytanią, Andorą, Holandią i innymi państwami z Europy Zachodniej

    Polubienie

  3. a jakby Urbańska reprezentowała Polskę i nie weszłaby do finału, to ciekawe, co wtedy by pisali 😐

    Polubienie

  4. a mysle ze prędzej niż później wprowadzone zostana zmiany w głosowaniu ja bym zrobił tak ze głosowałyby te panstwa co sa w finale i byłoby po sprawie przy polfinałach a i procedura byłaby szybsza ja mam nadzieje ze powróca w koncu włochy i luksemburg 🙂

    Polubienie

  5. See you in Moscow 🙂

    Isis byla cudowna i wielkie dzieki jej za to.

    Fajnie jakby TVP wymyslila konkurs adekwatny do ESC np. Eurosong albo Concours de la chanson, zaprosila do niego Belgie, Holandie, San Marino, Wlochy, Szwajcarie, Irlandie (ale nie Indyka), Portuaglie, Wielka Brytania, Wegry. Tak z 10 uczestnikow i glosowanie tylko profesjonalnego jury.

    Jesli chodzi o Luksemburg to watpie aby powrocil na Eurowizje, tam nie ma telewizji panstwowej a RTL Lux nalezy prywatnego konsorcium RTL Group

    Polubienie

  6. Ja bym rozwiazal problem na kilka sposobów:

    1. Unieożliwiłbym głosowanie na (wiekszosc?) swoich sąsiadów.

    2. Wprowadził jury (co nie jest jednak za dobrym pomyslem)

    3. Wprowadzil glosowanie pol na pol widzowie-jury.

    4. ZORAGNIZLOWAL KONKURS W TAKI SPOSOB ABY NIKT NIE ZNAL POCHODZENIA REPREZENTANTA PRZED GLOSOWANIEM. Wybor w kazdym panstwie bylby wewnetrzny, najlepiej gdyby byl to malo znany artysta, chociaz wtedy tez nie ma pwnosci ze np. Vanillia Ninja reprezentuje Estonie ;] Wtedy znika kompletnie glosowanie polityczne. Nawet gdyby media dowiedzialy sie na kilka dni przed konkursem o reprezentancie to wiekszosc glosujacych nie wiedzialaby o tym. To chyba byloby najlepsze rozwiazanie moim zdaniem.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.