Eurowizja 2027 bez Czech? Problemy finansowe powodem rezygnacji • Islandia nie wraca. RUV nie chce Izraela w konkursie • Belgia pod presją. Kogo wyślą do Burgas? • Bangladesz wybrał zespół Beatmosphere • „Sylwester z TVP2” ogłoszony. Co z selekcjami?

Czechy poza Eurowizją ze względów finansowych? 🇨🇿

Telewizja czeska jest bliska rezygnacji z dalszego udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji – informuje portal Aktualne.cz, którego redakcja nie zdołała potwierdzić tych informacji w ČT, ale spekulacje pojawiały się z różnych i wiarygodnych źródeł. Powodem mają być istotne cięcia budżetowe i plan oszczędnościowy, który wywoła nie tylko odcięcie Czechów od ESC, ale też wyrzucenie z ramówki wielu popularnych programów. Dojdzie też do grupowych zwolnień pracowników. „Informacja została potwierdzona przez kilka niezależnych źródeł, które twierdzą, że ostateczna forma oszczędności jest ustalana w tych dniach i nie jest jeszcze definitywna” – podaje portal. Plan oszczędnościowy krytykuje były szef stacji, Jan Souček.

Felietonista z portalu Medium.cz uważa, że akurat wycofanie Czechów z Eurowizji byłoby dobrą decyzją, bo konkurs od lat jest „lśniącym telewizyjnym cyrk, który produkuje góry konfetti, tony efektów laserowych i niekończące się pola bezgranicznego kiczu za ogromne pieniądze europejskich koncesjonariuszy„, co z kolei czeska telewizja przedstawia widzom jako szczyt europejskiej dyplomacji i miejsce, gdzie Czesi powinni mieć swoją reprezentację. „Czeski ślad w tym międzynarodowym wesołym miasteczku zawsze przypominał raczej groteskę niż triumfalny pochód” – podaje Medium.cz i faktycznie, pierwsze lata startu naszych sąsiadów było pasmem porażek, aż do 2018 roku, gdy Mikolas Josef zajął 6. miejsce w finale. Drugi przypadek, w którym Czechy zakończyły rywalizację w top10 to formacja Vesna z 2023 roku (10. miejsce). Na czternaście startów Czesi sześciokrotnie znaleźli się w finale. Mówi się, że zainteresowanie wydarzeniem w kraju jest nikłe, na co wpływ ma też proces selekcyjny, który albo w ogóle wyklucza czeskie społeczeństwo z decydowania, albo stawia go na równi z internautami z całego świata. Z drugiej jednak strony portal Stars24.cz twierdzi, że Eurowizja w kraju stała się w ostatnich latach popularna.

Decyzja w sprawie udziału Czech jeszcze nie zapadła i czekamy na oficjalne informacje ze strony ČT lub Europejskiej Unii Nadawców. Byłaby to pierwsza absencja południowych sąsiadów Polski od ponad 11 lat, a dla EBU utrudnienie w odbudowywaniu frekwencji po ubiegłorocznym bojkocie, bo chociaż sukcesem było przywrócenie Holandii i utrzymanie Belgii, to wielce możliwe, że Hiszpanii i Słowenii nie da się zachęcić do powrotu. Nie wiemy też jaką decyzję podejmą Węgrzy, którzy mają wydłużony czas na przygotowanie eurowizyjnego planu i możemy się dowiedzieć o ich powrocie dopiero z początkiem grudnia. Silnym akcentem ma być debiut Kanady, a poza Holandią (chociaż z innym nadawcą, a raczej organizacją parasolową) do ESC wraca Macedonia.

Islandia nie wraca na Eurowizję w 2027 🇮🇸

Większość (a dokładnie 6 na 9 członków) zarządu telewizji islandzkiej nie chce powrotu na Eurowizję w 2027 i ich decyzja zostanie przekazana dyrektorowi stacji, którą ma ją przedstawić EBU. Islandia nie powróci do konkursu, chyba, że Izrael zostanie wykluczony – podaje Visir.is powołując się na źródła w islandzkiej telewizji. „Byliśmy jednomyślni, że nie zaszły żadne zmiany, które uzasadniałyby zmianę naszego zdania, i uznałem, że słuszne będzie od razu jasno powiedzieć, że taka jest nasza polityka” – podaje przewodniczący zarządu Stefán Jón Hafstein w wywiadzie dla agencji prasowej. Zadanie poinformowania EBU o braku udziału Islandii powierzono dyrektorowi RUV, Stefanowi Eirikssonowi, który sam twierdzi, że w kontekście EBU i Eurowizji nic się nie zmieniło, a wręcz jest jeszcze gorzej. „Mówię to z całą stanowczością, że gdyby Izrael nie był zaangażowany, myślę, że rozważylibyśmy nasze stanowisko. Nie wypowiadałbym się w imieniu dziewięcioosobowej rady, ale myślę, że rozważylibyśmy nasze stanowisko, ponieważ jest to główny punkt naszej sprawy” – przyznał. Pod koniec roku zapadnie osobna decyzja o wznowieniu Söngvakeppnin jako festiwalu piosenki islandzkiej. Wszystko zależy od budżetu.

Belgijskie VRT pod presją. Czy znajdą „nową Sandrę Kim”? 🇧🇪

Udział Holandii i Belgii jest nie w smak społeczeństwu, które jasno wyraża swoją krytykę wobec decyzji NPO czy VRT. Mówi się, że w obu przypadkach nadawcom ciężko będzie znaleźć chętnych do udziału w Eurowizji, a artyści, którzy podejmą się tego wyzwania mogą spotkać się z silnym hejtem ze strony rodaków. Spowoduje to też presję na osobach decyzyjnych, dla których udział w Eurowizji nie może być tylko obecnością. „VRT bierze udział w Konkursie Piosenki w imieniu Belgii. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest symboliczny udział. Teraz kluczowe jest, aby nasz kraj znów zdobył punkty, tak jak wtedy z Tomem Dice’em. Cokolwiek innego byłoby kompletną katastrofą” – napisał w swoim felietonie twórca fanowskiego portalu SongFestival.be podkreślając, że ewentualnej porażki w Burgas nie będzie można tłumaczyć tym, że VRT nie miało czasu na znalezienie odpowiedniego kandydata. Celem VRT ma być znalezienie „nowej Sandry Kim”. Wokalistka jest jedyną zwyciężczynią Eurowizji dla tego kraju i to ona przekazała 12 punktów Alicji Szemplińskiej podczas głosowania jurorów w Wiedniu.

Bangladesz wysyła zespół na Eurowizję 🇧🇩

Bangladesz ma już reprezentantów na Eurovision Asia, chociaż wyniki zostały błędnie zaspojlerowane przez prowadzącego, który miał odczytać losowo trzech artystów, którzy znaleźli się na podium, a podał ich w kolejności rankingowej. Do tego realizatorzy pomylili się i za wcześnie ujawnili, że formacja Vintage Theory zajęła 3. miejsce. Ostatecznie na drugiej pozycji znalazł się Pulak Adhikary, a wygrał zespół a-capella/beatbox Beatmosphere z utworem „Tumi Ele”. Chociaż grupa składa się z dziewięciu członków, na potrzeby Eurovision Asia została zmniejszona do sześciu (regulaminowych) osób. Głównymi wokalistami są Ishtiyak Zobayer (Zardo) i Sayed Ahnaf Tahmid (Glizmo), a towarzyszą im też Sidratul Mursalin Bhasha (Bhasha), Mahi Bin Ashraful (Sykoverse), Moktadir Dewan (BeatBaksho) i Mahi Hossain Khan (Invalíd). Beatmosphere to pierwszy zespół, który pojawia się w stawce Eurovision Asia. W sobotę kolejne preselekcje, tym razem Wietnamu 🇻🇳, który ma już reprezentantkę i jest nią 37-letnia Nguyễn Khoa Tóc Tiên. Wykona pięć piosenek, a widzowie stacji VTV3, jurorzy oraz internauci wskażą najlepszą.

Telewizja Polska organizuje „Sylwestra” w Katowicach 🇵🇱

Telewizja Polska nadal nie ogłosiła regulaminu polskich preselekcji 2027 i nie wiemy nic na temat planów nadawcy, poza tym, że takowe selekcje mają się odbyć chociaż taka deklaracja pojawiła się w oświadczeniu publikowanym na portalu Eska, a nie na stronie telewizji z Woronicza. TVP szykuje się natomiast do swojego megaprojektu jakim jest „Sylwester z Dwójką”, a wczoraj ogłoszono, że wydarzenie znów odbędzie się w Katowicach. Jak informuje prezes TVP, przygotowania trwały od początku roku, zwłaszcza jeśli chodzi o zapewnienie najlepszego możliwego line-up’u polskich gwiazd. Ma być ich około 30, a zapowiedziano też zagraniczne niespodzianki. Na przestrzeni lat TVP zapraszała na swoje koncerty sylwestrowe gwiazdy z Belgii (Kate Ryan, Danzel), Szwecji (Velvet, Basshunter, Ace of Base), Niemiec (Thomas Anders, Oceana, Cacada), Węgier (Neo), Wielkiej Brytanii (Booty Luv, OMD, Limahl), Rumunii (Inna), Włoch (Drupi, Al Bano & Romina Power, Senhit, The Kolors), Holandii (Loona), Rosji (Filatov & Karas), Czech (Helena Vondrackova), Austrii (Joy), Ukrainy (Julia Belei, Dzidzio), Hiszpanii (Julio Iglesias Jr.), Szwajcarii (DJ Bobo) czy Francji (Ottawan). Fani Eurowizji jak co roku obawiają się, że przygotowanie „Sylwestra z TVP2” skutecznie odciągnie Telewizję Polską od planowania i realizowania polskich preselekcji z prawdziwego zdarzenia.

Artykuł na podstawie Aktualne.cz, Medium.cz, Stars24.cz, Songfestival.be, Wikipedia, EurovisionAsia, TVP, fot. Praga 2025, M. Błażewicz