Eurowizja: Telewizja Polska niesłusznie odmówiła dostępu do informacji publicznej związanej z wynikami preselekcji „Tu bije Serce Europy 2023” – wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził, że Telewizja Polska powinna udzielić informacji publicznej o przebiegu polskich preselekcji 2023 – to efekt rozprawy sądowej między Stowarzyszeniem Miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji OGAE Polska a Telewizją Polską S.A. (obecnie w likwidacji). Wyrok jest nieprawomocny, TVP może złożyć skargę kasacyjną od wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie do 30 dni. Jeśli tego nie zrobi, powinna opublikować wyniki polskich preselekcji 2023, w tym protokoły głosowania pięciu jurorów oraz informacje dotyczące głosowania widzów, w tym procentowy podział głosów oraz liczbę głosów oddanych na każdego z kandydatów. Jednocześnie Sąd potwierdził, że rezultaty polskich preselekcji są informacją publiczną, tym samym OGAE Polska miało prawo otrzymać dostęp do tych danych, a odmowa Telewizji Polskiej, w której powoływano się na tajemnicę przedsiębiorstwa była niezasadna. Tego typu wiadomość może posłużyć na lata jako argument w przypadku, gdyby Telewizja Polska znów unikała prezentacji pełnych wyników preselekcji, chociaż zdecydowana większość nadawców europejskich publikuje tego typu dane.

Sąd posiada wyniki polskich preselekcji 2023

Zasłanianie się tajemnicą przedsiębiorstwa oraz konkurencją w sytuacji monopolu na przeprowadzenie preselekcji (ze względu na fakt bycia jedynym polskim członkiem Europejskiej Unii Nadawców) nie ma podstawy gospodarczej – tak brzmiał jeden z argumentów OGAE Polska. Potwierdzono, że Telewizja Polska przekazała do sądu dokładne dane związane z wynikami preselekcji i wyrokujący mieli do nich dostęp. Publikacja tych danych nie leży jednak w gestii sądu, a obowiązek nałożony został na Telewizję Polską. Polski nadawca w lakoniczny sposób przedstawił argumentację dotyczącą ukrywania tych informacji, nie dokonano również analizy oceniającej które informacje są informacjami publicznymi. Warto odnotować, że przedstawiciel Telewizji Polskiej nie pojawił się dziś na rozprawie. Nie wiemy jakie działania podejmie teraz polski nadawca, czy planuje się odwoływać od wyroku oraz kiedy i w jaki sposób opublikuje sporne informacje. Reprezentujący OGAE Polska, wiceprezes Stowarzyszenia mecenas Maciej Kurowski, w trakcie rozprawy podkreślił, że w tym roku Telewizja Polska nie miała problemu w opublikowaniu wyników głosowania komisji preselekcji wewnętrznych. Skoro teraz można było to zrobić, to dlaczego wcześniej uznane to zostało za tajemnicę przedsiębiorstwa?

Długa walka mediów eurowizyjnych

Kontrowersje wybuchły zaraz po finale polskich preselekcji 2023 po tym, gdy do Internetu wyciekły informacje dotyczące sporej przewagi Janna nad Blanką w głosowaniu telewidzów. Segment pokazujący ranking publiczności został wyłączony ze scenariusza preselekcji, a widzowie zobaczyli jedynie pełen ranking jurorów (bez podziału na poszczególnych członków i ze zmianą na „duże” punkty) oraz wyniki końcowe, już po dodaniu punktacji od publiczności. Ranking televotingu opublikowany został parę dni później na social mediach, jednak bez szczegółów dotyczących wyników procentowych. Jednocześnie pojawiły się wątpliwości dotyczące rzetelności i bezstronności członków jury oraz ich obecności w komisji. Przewodnicząca komisji, Edyta Górniak, swoimi wpisami broniącymi TVP dolała oliwy do ognia wywołując jeszcze większe zamieszanie. Biorąc pod uwagę potrzeby telewidzów i fanów Eurowizji media eurowizyjne rozpoczęły współpracę tworząc wspólne oświadczenie i konsekwentnie dążąc do uzyskania pełnych informacji o wynikach preselekcji. Próbowano wielu różnych sposobów, jednak ostatecznie sprawa miała swój finał w sądzie, a dzisiejsza decyzja daje fanom poczucie sprawiedliwości i pokazuje, że upór ma sens. Celem nie była zmiana reprezentanta Polski w 2023 roku, ale wypracowanie zasad fair-play, które powinny przeświecać Telewizji Polskiej w kolejnych latach, o ile preselekcje będą organizowane. Media eurowizyjne powinny pełnić rolę obserwatorów patrzących na ręce organizatorom preselekcji tak, by konkurs przebiegał zgodnie z zasadami co ma duży wpływ na wizerunek tego wydarzenia i całej Eurowizji w naszym kraju.

Więcej informacji znajdziecie na portalu Eurowizja.org w ciągu dnia

Informacje własne, fot.: M. Błażewicz