Szansa na Sukces Eurowizja Junior: Filip Robak w finale programu! „Złoty bilet” dla Gracjany Górki!

Historyczna chwila w preselekcjach „Szansa na Sukces – Eurowizja Junior”. Po raz pierwszy w finale będziemy mieć co najmniej dwóch chłopców. Z pierwszego odcinka awansował Leon Olek, a dziś przepustkę do finału otrzymał Filip Robak. Decyzję podjęło jury w składzie Cleo (ESC 2014), Roksana Węgiel (JESC 2018) oraz Marek Sierocki. Dodatkowo „złoty bilet” do finału otrzymała Gracjana Górka. Łącznie w finale mamy już 4 osoby, a przed nami jeszcze jeden odcinek półfinałowy. Dla Filipa Robaka spotkanie z komisją i udział w programie były wyjątkowym czasem i niesamowitym doświadczeniem, a on sam jest niezwykle wdzięczny za docenienie. W rozmowie z Dziennikiem Eurowizyjnym przyznał, że emocje były ogromne, a sam start w „Szansie” to kolejne spełnione marzenie. Co ważne, Filip od najmłodszych lat pasjonuje się konkursem Eurowizji i zna niezliczoną ilość utworów, które się tam pojawiły. Jest też fanem Loreen, uwielbia „Euphorię” i „Tattoo”, natomiast na koncertach często towarzyszy mu „Arcade” Duncana Laurence’a, ale też „Somebody” Sary James.

Finałowy występ prosto z serca

Chociaż znamy go głównie z „The Voice Kids”, Filip ma już spore doświadczenie sceniczne co daje mu wewnętrzną siłę. Brał już udział w wielu koncertach i konkursach wokalnych, a na swoim koncie ma też występy z własnym repertuarem. Nie oznacza to jednak, że występ w „Szansie” był pozbawiony stresu, bo Filipowi zależało na tym, by wypaść jak najlepiej. „Stres na pewno był, ale mamy nadzieję, że pozytywnie wpłynął na Filipa występ” – mówi matka wokalisty. Co jest teraz nowym celem Filipa? W finale na pewno zależy mu na jak najpiękniejszym zaprezentowaniu się – by był to występ prosto z serca i z emocjami, które wokalista chce przekazać. W przygotowaniach wspiera go wiele osób, w tym instruktor prowadząca Filipa – Adrianna Noszczyk ze Studia artystycznego Banda Rabanda w Chorzowie, Dariusz Szweda z Młodzieżowego Ośrodka Pracy Twórczej w Dąbrowie Górniczej (z którym Filip często muzykuje i improwizuje), Danuta Sendecka, która czuwa nad jakością i zdrowym głosem.

Ma już debiutancki singiel

Filip uczy się w Szkole muzycznej im. M. Karłowicza w Katowicach w klasie fortepianu. Nad całokształtem drogi muzycznej młodego finalisty „Szansy” czuwają najbliżsi, a rodzina pilnuje by wokalista odpowiednio dzielił czas między naukę w szkole podstawowej, muzycznej, pasję i czas spędzony z rówieśnikami. Do najważniejszych osiągnięć Filipa należy przede wszystkim wydanie singla „Szczyt”. Pojawienie się singla było możliwe, dzięki zainwestowaniu w produkcję nagród finansowych, które Filip zdobywał podczas konkursów wokalnych. Jest to więc jego zasługa, że ma już na koncie swój własny utwór. Dodatkowo szczególnie wyjątkowy był dla niego ostatni sezon kolędowy, w którym otrzymał aż 11 nagród w konkursach, tym trzy trzykrotnie zgarnął Grand Prix. W latach 2021-2023 łącznie stanął na podium różnych rywalizacji muzyczno-wokalnych aż 80 razy. Popularność przyniósł mu też udział w „The Voice Kids 6”.

Finał znów z tym samym formatem?

Ostatni półfinał „Szansy na Sukces Eurowizja Junior” już w przyszłą niedzielę o 15:15. Jurorami odcinka będą Gromee (ESC 2018), Viki Gabor (JESC 2019) oraz Marek Sierocki. Finał konkursu odbędzie się 24 września na żywo. Najpewniej TVP przedstawi taką samą formułę jak rok temu, czyli podział na rundę finałową i superfinałową. Pięcioro finalistów w finale zaśpiewało przygotowane covery i na ich podstawie komisja i widzowie wskazali dwóch superfinalistów. Na tym etapie odpadły Natalia Smaś i Ida Wargskog, co spotkało się ze zdziwieniem wielu fanów. W superfinale Laura Bączkiewicz oraz Aleksander Maląg premierowo wykonali piosenki przygotowane dla nich na Eurowizję Junior. Były to „To The Moon” oraz „On My Way”. Publiczność razem z jurorami zdecydowała, że wygrać powinna Laura. Format spotkał się ze sporą krytyką, gdyż wczesna eliminacja Natalii i Idy nie pozwoliła im zaprezentować piosenek przygotowanych na JESC. Utwory te nigdy nie ujrzały światła dziennego.

Źródło: J. Robak, TVP, inf. własne, fot.: @filip.robak