Pierwszy półfinał za nami! Zgodnie z wynikami głosowania widzów i jurorów do finału awansowały:

  • Australia
  • Serbia
  • Grecja
  • Słowenia
  • Islandia
  • San Marino
  • Białoruś
  • Czechy
  • Estonia
  • Cypr

Więcej informacji jutro!

Rozpoczynają się największe emocje w Tel Awiwie – dziś I półfinał Eurowizji 2019. Spośród 17 państw widzowie i jurorzy (którzy głosowali podczas wczorajszej próby generalnej) zdecydują o tym, które utwory powinny dostać się do wielkiego finału. Aby wziąć udział w dzisiejszym głosowaniu, należy wysłać sms-a z odpowiednim numerem piosenki (od 01 do 17) na 73500 – o tym dokładniej powie jeszcze Artur Orzech w trakcie trwania konkursu. Należy pamiętać, że z Polski nie można głosować na naszego reprezentanta – zespół Tulia (numer 04). Piosenkę „Pali się” wesprzeć mogą natomiast osoby, które mieszkają za granicą, a dokładniej w krajach, które mają prawo głosu w tym półfinale. Portal Eurowizja.org przygotował dokładną grafikę z instrukcjami i numerami telefonów.

Zespół Tulia wczoraj na próbie jurorskiej wypadł bardzo dobrze – obyło się bez problemów technicznych, a wokalistki brzmiały pewnie i z radością zachęcały widzów do wspólnego klaskania. Pomimo oryginalnego występu, fascynujących strojów i świetnych wokali nie są jednak uznawane za faworytki – w notowaniach bukmacherskich zajmują aktualnie 11. miejsce, a typujący dają im ok. 53% szans na awans. Oczywiście nie oznacza to, że skazane są na porażkę, bo bukmacherzy nie raz się mylili – rok temu utwór „Light me up” był stawiany w gronie 10 państw awansujących, a ostatecznie nie został wpuszczony do finału. W tym roku półfinał jest nieprzewidywalny i bardzo różnorodny – niezwykle trudno jest wytypować zwycięzców bo nie wiemy na co uwagę zwrócą widzowie (czy postawią na zachwycające show Australii, a może na dramaturgię w Gruzji) oraz co docenią jurorzy (czy postawią na najlepsze wokale, a może jednak nie będą na to zwracać uwagi i wysoko ocenią fałszującą Tamtę z dobrą piosenką?). Wśród faworytów wymienia się dziś Australię, Islandię i Grecję, ale nie bez szans są też Węgry, Czechy czy Serbia.

Poza bogatą stawką konkursową organizatorzy przygotowali też sporo innych niespodzianek. Czekają nas momenty wzruszeń i szaleństwa z Nettą, wspominanie starych Eurowizji podczas oglądania materiałów archiwalnych, romantyczne chwile z Daną International i jej „Kiss Cam” czy przypomnienie wspaniałego triumfu Roksany Wegiel w listopadzie ubiegłego roku. Polska zwyciężczyni JESC 2018 będzie obecna w Green Roomie i porozmawia z prowadzącą o konkursie. Mocnym punktem programu będą też zapierające dech w piersiach pocztówki, nagrywane w najpiękniejszych lokacjach Izraela – motywem przewodnim jest taniec i wszyscy reprezentanci stanęli na wysokości zadania! Zespół Tulia swoją pocztówkę nagrywał w dzielnicy żydowskiej Jerozolimy.

Półfinał rozpocznie się o 21:00 czasu polskiego i transmitowany będzie za pośrednictwem TVP1, TVP Polonia, TVP VOD (aplikacja mobilna) oraz w Internecie na Eurowizja.tvp.pl – komentować będzie Artur Orzech. Show potrwa do 23:25. Konkurs można także śledzić bez polskiego komentarza – za pośrednictwem Eurovision.tv i YouTube, gdzie po zakończonym półfinale odbędzie się też konferencja zwycięzców, podczas której losować będą połówki stawki finałowej. Mamy ogromną nadzieję, że wśród tych 10 cieszących się dziś reprezentacji znajdzie się Tulia. Dziennik Eurowizyjny będzie dziś na Facebooku i Instagramie relacjonował ostatnie przygotowania i emocje przed I półfinałem, a także zaraz po jego zakończeniu. Transmisje live z Centrum Prasowego dostępne będą w drugiej połowie dnia (w trakcie ostatniej próby generalnej, tzw. Family Show) oraz ok. 20:30 i po 23:30. Serdecznie zapraszam do śledzenia i dzielenia się swoimi opiniami o półfinale!

Zespołowi Tulia życzymy oczywiście powodzenia i sukcesu w dzisiejszym półfinale, a wszystkim czytelnikom Dziennika Eurowizyjnego wspaniałych i tylko pozytywnych emocji podczas oglądania show! 

Zdjęcie: M. Błażewicz

Reklamy