
Dotarliśmy już do roku 1969, bardzo istotnego dla samej Eurowizji (słynny remis), ale jak się okazuje, ważnego też dla historii preselekcji portugalskich. VI Grande Prémio TV da Canção 1969 zorganizowano 24 lutego, a po raz pierwszy dokonano zmiany prowadzącego. Nową gospodynią Festival da Cancao została Maria de Lourdes Norberto. Po raz kolejny stawkę wypełniono zarówno znanymi wykonawcami jak i świeżymi nazwiskami. Z tych, co już znamy pojawili się Artur Garcia, Duo Ouro Negro, Madalena Iglesias i Simone de Oliveira. Z weteranami rywalizowała m.in. Maria da Fe, uznana za pierwszą prawdziwą fadistę, która wystartowała w preselekcjach, chociaż jej utwór nie brzmiał jak fado.
Przed samym finałem doszło do zmiany w stawce, gdyż pierwotnie utwór „Desfolhada Portuguesa” wykonać miała Eliza Lisboa, jednak wycofała się na tydzień przed konkursem, więc piosenkę szybko przekazano Simone de Oliveiri, która nie była zbyt zachwycona faktem, że musi się w tak krótkim czasie nauczyć tekstu i melodii, zwłaszcza, że ponoć wcale tej piosenki nie lubiła. „Weszła na scenę zła, nie pamiętając dobrze słów i zobaczyła osobę, której szczerze nienawidziła. Całą piosenkę groźnie wyśpiewała w kierunku tej osoby i dlatego fraza: „Quem faz um filho, fá-lo por gosto„ (tłum. Kto robi dziecko, robi to z przyjemnością) jest w preselekcjach wykrzyczana. Cały występ był bardzo teatralny i pełen emocji. Do tego piosenka jest na wskroś „portugalska”.” – tłumaczy specjalista od udziału Portugalii w Eurowizji, Tymon Chwalisz. Występ dostępny poniżej:
Ostatecznie jednak to właśnie Simone wygrała preselekcje, zdobywając 94 punkty, aż o 45 więcej niż Duo Ouro Negro, które było drugie. Na trzecim miejscu znalazł się Valerio Silva. Madalena Iglesias była szósta z 11 punktami. „Desfolhada portuguesa” napisane zostało przez Nuno Nazareth Fernandersa i Jose Carlosa Ary dos Santosa. „Piosenka jest często wykonywana, nawet przez dzieci w różnych talent show, co nie do końca się publice podoba, bo tekst jest dość erotyczny, niestosowny, do tego jest totalną abstrakcją, ciężko go przetłumaczyć nie znając frazeologizmów” – twierdzi Chwalisz. O Simone przeczytać możecie więcej w drugim odcinku cyklu, gdyż wokalistka reprezentowała już Portugalię w 1965 roku. Jest więc pierwszą wokalistką z tego kraju, która po raz drugi pojawiła się na Eurowizji.
Podczas Eurowizji 1969 w Madrycie Portugalia wystąpiła jako 15., czyli przedostatnia – pomiędzy zwycięską Francją a Finlandią. Zdobyła jedynie 4 punkty, co dało 15. miejsce – drugie od końca. Słabiej wypadła jedynie Norwegia, która miała 1 punkt. Dwa punkty Portugalii dała Hiszpania, a po jednym Belgia i Francja. Jury portugalskie swoje noty przekazało Jugosławii (3), Hiszpanii i Francji (po 2) oraz Włochom, Wielkiej Brytanii i Szwecji (po 1). Pomimo porażki, Simone została bardzo uroczyście powitana w Portugalii. Jak informuje Tymon Chwalisz: „Po konkursie sporo kompozytorów i artystów z innych krajów składało portugalskiej delegacji „kondolencje” będąc zdziwionymi wynikiem. Delegacja wróciła z Madrytu pociągiem do Lizbony, na stację Santa Apolónia, gdzie witały ich tłumy Portugalczyków. Na dworcu otwarto jakieś symboliczne okno, nieotwierane od 10 lat, w którym stanęła Simone i tłum śpiewał razem z nią„. Mówi się, że Simone została przed udziałem otruta, a dodatkowo ktoś dokonał sabotażu podczas finału psując partię orkiestry.
Po latach zajmowania coraz to wyższych miejsc, Portugalia spadła na 15. lokatę, co było ówcześnie najgorszym rezultatem kraju.Telewizja RTP postanowiła więć przyłączyć się do Austrii, Finlandii, Norwegii i Szwecji by zbojkotować konkurs za zasady głosowania, zresztą publika portugalska domagała się tego, bo panowało w kraju spore niezadowolenie ze względu na tak niski rezultat piosenki, którą tak wszyscy w Portugalii pokochali. Festiva da Cancao się jednak odbyło…tyle, że po Eurowizji. Więcej na ten temat w kolejnym odcinku…
