Historia polskich startów w OGAE 2nd Chance i reakcje na zwycięstwo Margaret

Najważniejsze polskie portale informacyjne podawały wczoraj i dzisiaj radosną wieść o zwycięstwie Margaret w OGAE Second Chance 2016. Ponieważ konkurs nie jest w naszym kraju dość znany, często pisano o nim jako „Eurowizja drugiej szansy”, „Druga Eurowizja”, „Eurowizja fanów” czy nawet korzystano jedynie ze słowa „Eurowizja”, co zapewne miało przyciągnąć czytelników do artykułu.

Przypomnę, że „Cool me down” zdobyło aż 11 dwunastek, a w finałowym głosowaniu pozostawiło w tyle propozycje m.in. ze Szwecji czy Izraela. „Ten utwór wybrali członkowie polskiego oddziału OGAE i jak się okazało, był to bardzo dobry wybór, bo propozycja Polki zebrała najwięcej głosów – 277 punktów.” – informuje Interia.pl. „Co ciekawe, Polska po raz pierwszy w historii wygrał OGAE Second Chance Contest, a to oznacza, że to właśnie nasz kraj zorganizuje przyszłoroczną Eurowizję Drugiej Szansy!” – dodaje telemagazyn.pl. Oczywiście należy pamiętać, że „organizacja” w tym przypadku polega na koordynacji internetowego konkursu i przygotowaniu m.in. prezentacji z wynikami. Zajmie się tym OGAE Polska.

https://www.youtube.com/watch?v=wA2-byC72_k

W sumie 33 organizacje zrzeszające miłośników Eurowizji liczą 10 tysięcy członków i to oni wytypowali Polkę na zwyciężczynię. Margaret wygrała o kilka punktów z reprezentantką Szwecji. Gratulujemy!” – czytamy na Pudelek.pl „Okazało się, że internauci zakochali się w pięknej blondynce i jej piosence „Cool Me Down”. To ona zwyciężyła w głosowaniu.” – podaje Eska.pl twierdząc, że wygrana wokalistki to kolejny dowód na to, że czeka ją międzynarodowa kariera. „Nasza gwiazda zmiażdżyła konkurencję w konkursie OGAE!” – taki krzykliwy tytuł zafundował czytelnikom portal RMF.fm  „Stowarzyszenie Miłośników Konkursu Piosenki OGAE organizuje „Eurowizję drugiej szansy” od 1987 roku. Oddziały narodowe fanklubu proszone są o wytypowanie piosenki, której nie udało się wygrać narodowych preselekcji i tym samym dać jej drugą szansę w internetowej rywalizacji. ” – tłumaczy zaś portal CGM

Polska na OGAE 2nd Chance

OGAE Polska zadebiutowało na OGAE 2nd Chance w 2003 roku wystawiając „Here I Am” zespołu Wilki (2. miejsce w preselekcjach). Formacja zdobyła 73 punkty i wysokie, 8. miejsce pokonując m.in. Ninę Badrić z Chorwacji, Rutę Guerrę z Portugalii czy Deena z Bośni i Hercegowiny. Konkurs wygrała Szwecja, którą reprezentowała grupa Alcazar z utworem „Not a sinner, not a saint”.

W 2004 roku członkowie OGAE zdecydowali, że Polskę reprezentować będzie formacja Sistars z utworem „Freedom” (7. miejsce w preselekcjach). Niestety, nie poszło nam najlepiej – siostry Przybysz uzbierały tylko 13 punktów co starczyło na 19. miejsce, trzecie od końca. Gorzej wypadły jedynie Turcja z Maltą. Wygrała Hiszpania za „Mi Obsession” Davinii.

Po rocznej przerwie związanej z brakiem publicznych preselekcji w 2005, OGAE Polska wróciło do aktywnego uczestnictwa w konkursie w 2006 roku wystawiając „How many people” duetu The Jet Set (3. miejsce w preselekcjach). Chociaż to nowoczesny utwór, jednak nasz start zakończył się całkowitą katastrofą i ostatnim (19.) miejscem z zerem punktów. Triumfowała „Mandolina” Sasy Lendero ze Słowenii.

W 2007 po raz pierwszy wystawiliśmy utwór napisany przez Szwedów. Był to przebój „Emily” zespołu Charizma, który w finale selekcji zajął 5. miejsce. Wyszło całkiem zgrabnie, zajęliśmy 11. miejsce z 57 punktami. Szwedzi w polskich barwach pokonali m.in. Serba Slobodana Trkulję, Macedonkę Tamarę Todevską czy formację Teapacks z Izraela. Pierwsze miejsce zajął Mans Zelmerlow ze Szwecji za „Cara Mia”.

Rok później OGAE powtórzyło recepturę i znów wystawiło szwedzki utwór z Polski. Tym razem było to „Viva la Musica” duetu Man Meadow (3. miejsce w preselekcjach). Piosenka Thomasa G:sona poradziła sobie wyśmienicie i wywalczyła 3. miejsce z 155 punktami. Przystojnych Szwedów pokonała ich rodaczka – Sanna Nielsen, która z utworem „Empty Room” wygrała konkurs. Drugie miejsce zdobyła Coral z Hiszpanii.

W 2009 roku wybór OGAE Polska padł na zespół Renton z „I’m not sure” (2. miejsce w finale selekcji). Chociaż utwór cieszył się wśród polskich fanów sporą sympatią, to jednak za granicą nie został dostrzeżony. Zdobył jedynie 6 punktów i 18. miejsce, czyli trzecie od końca. Gorzej poradziły sobie jedynie Litwa i reprezentacja Reszty Świata. Tym razem wygrała Dania z Herą Bjork i „Someday”.

Anna Cyzon z „Love me” została reprezentantką OGAE Polska w 2010 roku po tym, jak w finale selekcji wywalczyła 2. miejsce. W OGAE 2nd Chance udało jej się zgromadzić 24 punkty, co dało 13. miejsce na 22 kraje. Anna w głosowaniu pokonała m.in. piosenki Eveliny Sasenko z Litwy, Glena Velli z Malty czy Miro z Bułgarii. Najwięcej punktów zebrała szwedzka grupa Timoteij, która wtedy „śpiewała” utwór „Kom.

W 2011 roku OGAE nie miało żadnej sensownej piosenki do wybrania więc padło na Annę Gogolę, która w selekcjach zajęła 2. miejsce. „Ktoś taki jak ty” dostał od innych klubów tylko 13 punktów, co dało 15. miejsce na 21 uczestników. Triumfowała tym razem Islandia, czyli Yohanna i ballada „Nott”, natomiast Anna w głosowaniu pokonała np. Jacquesa Houdeka z Chorwacji.

Ze względu na brak uczestnictwa Polski (2012-2013) i późniejsze wybory wewnętrzne (2014-2015) OGAE Polska mogło jedynie głosować w konkursie, ale nie miało swojej piosenki. Powrót okazał się dla nas niezwykle udany!

Źródło: przegląd polskich portali, OGAE Italy, fot. olfaktoria