
Po spodziewanym awansie do finału Michał Szpak wylosował I połowę stawki konkursowej, ale producenci przyznali mu miejsce 12., pomiędzy faworyzowanymi piosenkami z Francji i Australii. Po jego występie Petra Mede miała okazję skomentować tytuł utworu „Color of your life”. Wyniki głosowania jurorów i widzów był dla Polaków bardzo zaskakujące – Szpak zdobył 229 punktów, co dało mu 8. miejsce. Gdyby jedynie widzowie decydowali o wynikach, Polak byłby w czołowej trójce i pokonaliby go jedynie Sergey z Rosji i Jamala z Ukrainy. Widzowie przyznali „Color of your life” aż 222 punkty. Jurorzy mieli zupełnie inne zdanie i dla nich Polska powinna zająć przedostatnie, 25. miejsce, z 7 punktami. Gorzej oceniono jedynie Niemcy.
U jurorów na dnie
Tylko cztery komisje jurorskie przyznały Michałowi jakiekolwiek punkty. Były to Litwa (3 punkty), Azerbejdżan (2 punkty) oraz Czarnogóra i Norwegia (po 1 punkcie). Czy dałoby się znaleźć między tymi państwami jakikolwiek związek?

Polska zajęła średnio 19-20. miejsce w rankingach poszczególnych komisji jurorskich. Najgorzej oceniło nas San Marino, które przyznało nam 26., ostatnie miejsce (kraj nie startował w finale) oraz Dania, Austria, Cypr, Holandia, Malta, Hiszpania, Szwajcaria, Szwecja, Francja, Węgry i Grecja. W tym komisjach mieliśmy ostatnie, 25. miejsce (poza Grecją i Danią, dla których ta pozycja była przedostatnią, bo nie startowali w finale) Jak oceniły nas inne komisje?
- 24. miejsce – Irlandia, Mołdawia i Łotwa
- 23. miejsce – Rosja, Estonia, Armenia, Czechy
- 22. miejsce – Australia
- 20. miejsce – Gruzja, Bośnia i Finlandia
- 19. miejsce – Niemcy, Belgia, Włochy, Słowenia
- 18. miejsce – Wielka Brytania
- 17. miejsce – Chorwacja
- 16. miejsce – Izrael
- 14. miejsce – Albania i Białoruś
- 12. miejsce – Macedonia i Islandia
- 11. miejsce – Bułgaria, Serbia i Ukraina
Kraje, których komisje dały Michałowi miejsca z przedziału 21-26, znaleźć można poniższej mapie (pomijam Australię).

37 z 205 jurorów, którzy brali udział w głosowaniu (czyli 18%) dało Michałowi Szpakowi miejsce w top10, z kolei 30 (14,5%) przyznało Polsce miejsce 25. lub 26. w finale Eurowizji 2017. Żaden członek komisji nie dał Polsce pierwszego miejsca. Najwyższa ocena to 2. miejsce u jednego z jurorów macedońskich.
Fala wysokich not od widzów
W głosowaniu widzów było zupełnie inaczej. Szpak otrzymał dwie dwunastki (od Belgii i Austrii), osiem dziesiątek (Włochy, Holandia, Szwecja, Niemcy, Norwegia, Irlandia, Islandia, Wielka Brytania) oraz dwie ósemki (od Węgier i Ukrainy). Pozostałe noty to:
- 7 punktów – Francja, Czechy, San Marino
- 6 punktów – Litwa, Bułgaria, Białoruś
- 5 punktów – Łotwa, Rosja, Szwajcaria, Finlandia, Albania, Hiszpania, Dania
- 4 punkty – Słowenia, Chorwacja, Gruzja, Izrael
- 3 punkty – Grecja, Azerbejdżan
- 2 punkty – Cypr, Macedonia
- 1 punkt – Armenia, Estonia
Kraje, które przydzieliły Michałowi trzy najwyższe noty to znajdziecie na mapie poniżej:

Tylko sześć państw nie dało Polsce punktów w głosowaniu telewidzów. Najniżej ocenili nas widzowie z Czarnogóry (21. miejsce). Pozostałe miejsca to:
- 15. miejsce – Australia
- 14. miejsce – Mołdawia, Bośnia
- 13. miejsce – Malta, Serbia
Średnio Michał zajmował 6-7. miejsce wśród telewidzów w różnych krajach.
W przypadku rezultatu Polski ciężko mówić o jakiejkolwiek zgodności w ocenie „Color of your life” przez jury i widzów. Najbliżej był Azerbejdżan (9. u jury, 8. u widzów), ale też ponownie (jak w półfinale) Serbia – 11. miejsce u jury i 13. u widzów. Najbardziej rozbieżne notowania wystąpiły w Austrii (24 miejsca różnicy między oceną jury i widzów), Holandii i Szwecji (23 miejsca różnicy), San Marino, Węgrzech i Irlandii (22 miejsca różnicy) i Francji (21 miejsc różnicy). Jedynym krajem, który ocenił Polskę wyżej w głosowaniu jury niż widzów była Czarnogóra. Łącznie najwięcej punktów dały Polsce Austria z Belgią (ale bez wkładu jury) – po 12, potem Norwegia (od widzów i jury) – 11 punktów. Jedynie pięć państw nie przyznało nam żadnych punktów (ani od publiczności, ani od komisji): Australia, Mołdawia, Bośnia, Malta i Serbia.
W kolejnej części dowiemy się jak głosowali polscy jurorzy oraz jak wynik Michała wpłynął na eurowizyjne statystyki
Fot. Eska
