Michał Szpak i nie tylko. Eurowizyjnie w polskim internecie

W ostatnich dniach o Eurowizji znów poczytać można na polskich portalach informacyjnych. Zaczęło się od artykułu na WirtualneMedia.pl dotyczącym wyników Google Trends, w których nasz ulubiony konkurs przedstawiono jako jedno z najbardziej popularnych wydarzeń mijającego roku. Później część portali przekazała wiadomość o nagich zdjęciach Mansa Zelmerlowa w piśmie „GT”. Materiały na ten temat pojawiły się zarówno na Interii, jak też na Pudelku, JastrzabPost czy mediach branżowych takich jak Queer.pl. Interia.pl wymieniła też debiutancki album Conchity Wurst w gronie najgorszych płyt tego roku, a JastrzabPost wspomniał o wynikach głosowania Wiwibloggs na najładniejsze drzewo w wizualizacjach – przypomnę, że Monika Kuszyńska zajęła tam 3. miejsce.

Tematem numer jeden jest jednak Michał Szpak, czyli wokalista, który nie kryje swoich planów wobec Eurowizji 2016. Zwycięzca z Opola już dawno wspominał o tym, że marzy mu się reprezentowanie Polski i uważa, iż świetnie by się tam sprawdził. Teraz zaprezentował fanom utwór „Such is life”, który zgłosił do TVP, która wewnętrznie wybierze naszego przedstawiciela do Sztokholmu. Co ciekawe, Szpak szybko uznał, że jedna piosenka to za mało, więc ogłosił, że również „Color of your life” jest jego propozycją na Eurowizję. Na swoim Facebooku laureat 2. miejsca w „X Factor” prosi słuchaczy o pomoc w decyzji. W wyborze pomagają mu liczne portale informacyjne, które prezentują czytelnikom dwa utwory i przeprowadzają ankiety. Na Interii oddano w tej sprawie już ponad 600 głosów, prowadzi „Color of your life” z 69% poparcia.

Fani Eurowizji są jednak dość sceptyczni co do jego kandydatury. Jedynie 2% głosujących w ankiecie facebookowej Dziennika Eurowizyjnego twierdzi, że piosenka „Such is life” byłaby dobrą propozycją na Eurowizję. 38% nie chce Michała Szpaka w roli reprezentanta kraju. Przypominam, że TVP ogłosi nazwisko nowego reprezentanta w drugiej połowie lutego, na razie nie ma żadnych nowych informacji z Woronicza w tej sprawie. Fani spodziewają się jednak, że szef delegacji, Mikołaj Dobrowolski, będzie chciał powtórzyć efekt zaskoczenia, który zaserwował nam w tym roku, w związku z tym, póki co wszelkie przecieki czy deklaracje eurowizyjne należy traktować z dystansem.

Źródło: Interia, JastrzabPost, Onet, Facebook, fot.: TaJo

2 komentarze

  1. Takich używa się do promowania różnych bzdur żeby odwracać uwagę od realnych problemów.

    Polubienie

  2. Nie wiem czy ja już nie walnąłem tu wcześniej jakiegoś komentarza, ale jak widzę to co powyżej, to dla mnie oczywista sprawa, że ktoś inny będzie prezentował nasz kraj na Eurowizji w Sztokholmie. Druga piosenka nieco lepsza, ale istnieje takie powiedzenie „Wpuść chłopa do biura, to atrament wypije”, albo „Nie dla psa kiełbasa”.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: