EUROWIZJA DLA DZIECI 2015

MALTA WYGRYWA!

Spodziewanym zwycięstwem Malty zakończył się finał 13. edycji Eurowizji dla Dzieci! Destiny już podczas prób wyrosła na faworytkę, a po występie w finale było niemal pewne, że to ona zdobędzie Grand Prix, jednak chyba mało kto spodziewał się, że Maltanka pobije jednocześnie rekord ilości zdobytych punktów, który do tej pory należał do Marii Isabel – hiszpańskiej zwyciężczyni z 2004 roku. Destiny otrzymała aż 185 punktów w tym 9 dwunastek (EBU, Kids Jury, Serbia, Słowenia, Australia, Armenia, Bułgaria, San Marino i Albania). Najniżej oceniła ją Macedonia, która dała tylko 5 punktów. Jednocześnie Malta zostaje trzecim krajem, który dwa razy wygrał Eurowizję dla Dzieci i powtórzyła dokonanie Białorusi, triumfując dwa razy w ciągu trzech lat. Najprawdopodobniej Malta zostanie też trzecim krajem, który dwukrotnie będzie gościł konkurs – wcześniej robiły to Holandia i Ukraina, ale po raz pierwszy konkurs wróci do tego samego kraju po jedynie rocznej przerwie. Telewizja PBS jeszcze oficjalnie nie potwierdziła chęci organizacji show, ale wszystko wskazuje na to, że się zdecyduje, zresztą już rok temu mówiono, że Malta mogłaby co roku być gospodarzem konkursu.

Drugie miejsce przypadło Armenii, która jako jedyna miała szansę (niemal do samego końca) na wygraną. Ostatecznie Mika miał 9 punktów mniej od Destiny, otrzymując m.in. 12 punktów od EBU, Gruzji, Holandii, Rosji i Białorusi. Piosenkę „Love” najniżej oceniono we Włoszech – 6 punktów. Dla Armenii jest to drugie miejsce w top3 z rzędu. Daleko za Maltą i Armenią znalazła się Słowenia, a jej reprezentantka – Lina – otrzymała 112 punktów, bez żadnej dwunastki (nie licząc tej od EBU) ale z dwiema dziesiątkami (Armenia, Ukraina) i zerem z Albanii. Czwartym krajem, który przekroczył prób 100 punktów była Białoruś (105 punktów), natomiast do top5 weszła też, dość niespodziewanie, Albania, której 12 punktów przekazały Włochy.

Głosowanie było dość emocjonujące i pełne niespodzianek. Do największych zaskoczeń należy 12 punktów dla San Marino z Ukrainy i najwyższa nota z Irlandii dla Bułgarii. Włochy i San Marino nie wymieniły się żadnymi punktami, Rosja i Ukraina przekazały sobie cztery punkty, Serbia dała Albanii 4 punkty, ale w zamian nie otrzymała nic. San Marino otrzymało punkty jedynie z krajów b. ZSRR, a Serbia obydwie dwunastki zgarnęła od państw b. Jugosławii. Pełne wyniki głosowania widzów i jurorów mają być opublikowane w przyszłym tygodniu. Warto zauważyć, że doszło do potrójnego remisu między San Marino, Irlandią i Czarnogórą, a w tym przypadku liczyła się ilość not. Irlandia dostała punkty z 8 krajów, Czarnogóra z pięciu, a San Marino z czterech. Gdyby zastosowano wcześniejszą metodę rozstrzygania remisów, San Marino zamieniłoby się miejscami z Irlandią. Ostatnie miejsce zajęła Macedonia, co przytrafiło jej się już trzeci raz w historii, a drugi pod rząd (nie licząc przerwy w 2013).

Bułgaria bardzo dobrze poradziła sobie z organizacją show, a prowadząca – Poli Genova – zachwycała żywiołowością, strojami, kolorem włosów i, oczywiście, śpiewem. Hitem było wykonanie żartobliwej piosenki „Where is my dress” poprzedzonej śmiesznym filmem o pościgu za sukienką. Na scenie było sporo tańca, muzyki, talentu oraz zabawy. Wspaniałym momentem był występ Krisii Todorovej, która wraz z chórem i publicznością w Armeec Arenie zaśpiewała „Planet of the Children” oraz nowy utwór. Wszyscy uczestnicy wykonali natomiast hymn „Discover” oraz towarzyszyli Destiny na scenie podczas występu na bis. Destiny, Mika i Lina wzięli też udział w konferencji prasowej, ponieważ EBU od 2012 roku nagradza statuetkami wszystkie kraje z top3. Na pochwałę zasługują też piękne pocztówki i cała oprawa graficzna show. Głosowanie przebiegło sprawnie, chociaż nie każdemu podobał się fakt, że podawacze punktów krzyczeli, jednak wynika to z faktu, że stali na podeście pośrodku Areny, więc pobudzająco zadziałał na nich tłum widzów.

O ile rok temu EBU poniosło klęskę przy uruchamianiu zapowiadanego głosowania internautów, tak teraz znów nawaliła technika, a przekaz konkursu na stronach JuniorEurovision.tv i YouTube bardzo długo był pozbawiony dźwięku, a jakość obrazu była niezwykle słaba. Na szczęście sporo internetowych widzów przyjął portal Eurovision.de, który eksperymentalnie transmitował Eurowizję z niemieckim komentarzem. Zarówno sam komentator jak i wpisy nadawcy ARD na Twitterze sugerują, że Niemcy mogą zadebiutować podczas konkursu w 2016 roku. Ani słowem nie wspomniano natomiast o niespodziewanej decyzji o wycofaniu Xaviera Naidoo z Eurowizji 2016. Dziś telewizja ARD poinformowała, że ze względu na lawinę krytycznych komentarzy, oskarżenia Naidoo o antysemityzm i homofobię oraz niezadowolenie polityków czy aktywistów, wokalista zostanie odsunięty od konkursu, a nadawca wkrótce zdecyduje, w jaki sposób wybrać reprezentanta.

Jutro na blogu analiza głosowania podczas Eurowizji dla Dzieci oraz mnóstwo statystyk! Warto jeszcze wspomnieć, że czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego byli bardzo blisko wytypowania zwycięzcy, gdyż Malta zajęła w naszym plebiscycie 2. miejsce, przegrywając tylko ze Słowenią, która w ostatecznym rankingu JESC była trzecia. Armenia zajęła w naszym głosowaniu 10. miejsce. Trafnie wytypowaliśmy też pozycję Serbii (miejsce 7.) oraz dwóch ostatnich krajów – Włoch i Macedonii. Najbardziej pomyliliśmy się przy San Marino (u nas 3. miejsce, ostatecznie 14.) i Białorusi (u nas 11., ostatecznie 4.).