
Turkowizja z 25 uczestnikami
Organizatorzy Turkowizji w Stambule opublikowany pierwszą wersję listy uczestników trzeciej edycji show. O Grand Prix powalczą państwa i regiony. Wśród państw są Kazachstan, Turcja (gospodarz), Kirgistan, Uzbekistan, Turkmenistan, Azerbejdżan, Gruzja, Macedonia, Ukraina, Irak, Iran, Bośnia i Hercegowina, Rumunia, Bułgaria i Niemcy. Regionami uczestniczącymi w konkursie będą Gagauzja (Mołdawia), Dagestan (Rosja), Krym (terytorium sporne między Rosją a Ukrainą), Tatarstan (Rosja), Tuwa (Rosja), Baszkortostan (Rosja), Chakasja (Rosja), Jakucja (Rosja), Kabardo-Bałkaria i Karaczajo-Czerkiesja (Rosja) i Cypr Północny (uznawany tylko przez Turcję). Tak jak zapowiadano wcześniej, do stawki wraca Cypr Północny, natomiast debiutantem będzie Dagestan, wieloetniczna i autonomiczna republika granicząca z Azerbejdżanem i Gruzją. Na liście zabrakło Albanii i Moskwy, które startowały w ubiegłym roku. Albania nie weszła do finału (19. miejsce w półfinale), z kolei Moskwa zajęła w nim 12. miejsce. Nadal nie znamy formatu i terminu konkursu. Prawdopodobnie dojdzie do kosmetycznych zmian na liście uczestników.
Łotwa i Estonia idą w ślady Skandynawii
Dwa kraje nadbałtyckie postanowiły po raz kolejny zorganizować preselekcje narodowe, ale z przygotowaniami ruszają znacznie wcześniej, by móc zaproponować widzom show na najwyższym poziomie i wybrać piosenkę, która będzie mieć szanse na powtórzenie sukcesu z Wiednia. Finał selekcji „Eesti Laul” odbędzie się 5 marca, ale zgłoszenia przyjmowane będą tylko do 2 listopada. Telewizja planuje dość szybko opublikować listę uczestników, by ich piosenki mogły zawojować stacje radiowe przed półfinałami konkursu. O udział w „Eesti Laul” mogą się starać tylko obywatele Estonii. Ta sama zasada dotyczy również kompozytorów.
Inaczej, ale też szybko, działa Łotwa. Finał selekcji „Supernova” zaplanowano na 28 lutego, a zgłoszenia przyjmowane będą do 1 listopada. W przeciwieństwie do Estonii, na Łotwie zgłosić się może każdy, bez względu na obywatelstwo (dotyczy to zarówno wykonawców jak i kompozytorów). Lista uczestników ma być znana na początku grudnia. W półfinałach udział weźmie 20 kandydatów. Chociaż do selekcji zgłosić się mogą wszyscy, strona konkursu przygotowana jest tylko w języku łotewskim. Regulamin i formularz zgłoszeniowy dostępne są TUTAJ.
O potencjalnym powrocie Bośni i Hercegowiny na Eurowizję 2016 przeczytać możecie w moim artykule na Eurowizja.org – TUTAJ.

Tak sobie myślę, że oczywistym jest, że im później się występuje podczas Eurowizji, tym lepiej. Uważam więc, że powinny być z góry doliczone punkty za pozycję startową. Ten co występowałby na początku, ten dostałby najwięcej tych bonusowych punktów, a ten kto występowałby na samym końcu dostałby tych punktów najmniej (albo nawet wcale). Kto ogląda czy oglądał skoki narciarskie, to pewnie zauważył, że wprowadzono tam różne przeliczniki za wiatr i belkę startową, tak że rywalizacja stała się bardziej sprawiedliwa. Naprawdę można jeszcze miliony rzeczy poprawić na Eurowizji.
PolubieniePolubienie
Eurowizja musi się rozwijać. Kiedyś, jak będzie trzeba, to będzie można zmienić rodzaj tego konkursu na coś w stylu „Mam talent” Każdy kraj miałby wtedy określony czas na zaprezentowanie czegokolwiek na scenie lub w jej pobliżu.
PolubieniePolubienie
A ja uważam, że to bzdura, że pozycja startowa ma aż takie wielkie znaczenie. Mimo wszystko, liczy się przede wszystkim show, a potem także, mimo wszystko, piosenka 🙂 (no i oczywiście też geopolityczne i kulturowe powiązania :)). Mans miał wcześniejszą pozycję startową, niż Polina czy tenorzy z Italii, a przecież wygrał… Najgorsze badziewie, z doskonałą (wg tych teorii) pozycją startową, i tak mało osiągnie. Jeżeli ma to jakikolwiek wpływ, to bardzo mały. Widzowie oceniają po prostu UTWORY (występy) (choćby nawet tylko po skrótach, jeżeli ktoś dopiero włączy TV), a nie to, w jakiej kolejności ktoś tam wystąpił 😀 . No a co dopiero jurorzy… :). No ale jeżeli ktoś lubi uprawiać numerologię eurowizyjną, to proszę bardzo, łudźcie się dalej :). Ja tylko wyrażam swoją opinię na ten temat – i sądzę, że EBU myśli podobnie, skoro wprowadzono ustalanie pozycji startowych przez producentów.
No ja osobiście zagłosuję na tą piosenkę, która mi się po prostu podoba, bez względu na to, z którego miejsca w finale czy półfinale ona będzie startować 🙂 .
Jeżeli już wzorować się na skokach narciarskich, to wprowadziłbym na ESC coś takiego: odrzucanie najwyższej noty, czyli 12 punktów :). A może i też najniższej, dla równowagi. Polityczne głosowanie chyba wtedy by się naprawdę skończyło, przynajmniej w znacznej części :). Ewentualnie można wprowadzić dodatkową notę – np. 13 lub 14 punktów, i to ją odrzucać. Ciekawe, czy ktoś kiedyś w EBU wpadnie na taki pomysł… no skoro wpadli na to, żeby zaprosić AUSTRALIĘ (z całym szacunkiem)… :), no to wszystko jest możliwe 🙂 .
PolubieniePolubienie
bavarson, większego trolla już dawno nie widziałam.
PolubieniePolubienie