Czarnogórskiego skandalu ciąg dalszy
Telewizja czarnogórska nadal nie kryje swojego oburzenia decyzją EBU dotyczącą anulowania głosów jury w finale ESC 2015. RTCG twierdzi, że przez ten skandal media lokalne nie zwrócił uwagi na sukces Kneza, a pisały tylko na temat ewentualnych manipulacji, jakich mogli dokonać jurorzy Czarnogóry. Nadawca uważa, że nie zrobiono nic złego i żeby wszystkim to udowodnić, postanowiono opublikować odrzuconą punktację jury, by każdy mógł zobaczyć, czy było w niej coś podejrzanego. Okazuje się, że Czarnogórcy wcale nie głosowali tak podobnie jak np. Azerowie. Tak naprawdę doszukano się jedynie faktu, że Włochy i Słowenia zostały ocenione identycznie (ale nie było to pierwsze miejsce), a zbliżone noty dostały też Albania, Grecja i Serbia, jednak ogólnie zróżnicowanie w ocenach jest zdecydowanie większe niż w przypadku Azerbejdżanu, którego punktacja nie została odrzucona, a wzbudza kontrowersje. Wiwibloggs podaje, że w paru krajach jurorzy głosowali identycznie i często dotyczyło to pierwszego czy ostatniego miejsca (np. wszyscy jurorzy austriaccy dali Albanii ostatnie miejsce, a wszyscy jurorzy mołdawscy najwyżej ocenili Rumunię). Taka sytuacja pojawiła się m.in. w głosowaniu Niemiec czy Austrii, ważnych dla ESC państw, jednak EBU nie zareagowała. Dlaczego więc pokrzywdzono Czarnogórę?
Nadawca RTCG prowadzi w tej sprawie korespondencję z EBU, a tematami dyskusji są m.in. powody odrzucenia głosów Czarnogóry przy jednoczesnym zachowaniu innych „podejrzanych” punktacji, odzew medialny i straty moralne, problemy jakie mogą z tej sytuacji wynikać (RTCG będzie miała problemy ze skompletowaniem grona jurorskiego w przyszłym roku, tegoroczni jurorzy mają „zszarganą” reputację) oraz to, dlaczego EBU zachowała głosy jury Czarnogóry w półfinale, skoro głosowały te same osoby. Nie ma się co dziwić, że RTCG domaga się od EBU wyjaśnień i przeprosin, grożąc, że kraj nie wystartuje w przyszłorocznej Eurowizji, jeśli ta sprawa nie zostanie załatwiona. Co istotne, jedynie Armenia zyskałaby na połączonej punktacji, gdyż dostałaby dodatkowe dwa punkty, co dałoby jej przewagę nad Rumunią i 15. miejsce. 12 punktów i trak trafiłoby do Serbii, a 10 do Albanii.
Głosowanie jury i widzów co roku wzbudza kontrowersje. Niemcom nie podoba się, że kraje mogą zakończyć rywalizację bez punktów, co zdarzyło się w tym roku ich reprezentantce, Ann Sophie, oraz zespołowi gospodarzy. Telewizja NDR uruchomiła specjalną ankietę internetową, w której pyta fanów, czy system głosowania powinien być zmieniony. Proponuje się format, w którym każdy kraj dostałby punkty – np. jeśli w finale startuje 27 krajów, to państwo, które zdobywa pierwsze miejsce w danym głosowaniu ma tych punktów 27, miejsce drugie 26, trzecie 25 i tak dalej aż do końca, co oznacza, że kraj z najsłabszym wynikiem w televotingu i tak dostałby 1 punkt. Tak system dałby Polsce 21. miejsce i 346 punktów. Szwecja wygrałaby z 989 punktami, Rosja byłaby druga (920), a Włochy trzecie (916). Ostatnia byłaby Wielka Brytania z 254 punktami. Pełna analiza i ankieta dostępne są TUTAJ. Aktualnie 65% internautów uważa, że system głosowania powinien być zmieniony. 30% chce zachowania starego punktowania.
KONKURSOWY UPDATE: Nie trzeba było długo czekać! Malta została organizatorem Eurowizji dla Młodych Tancerzy 2017! Taką decyzję podjęło EBU, zapewne nadal pozostające w zachwycie nad entuzjazmem Maltańczyków, który pokazali podczas organizacji ubiegłego „Juniora”. Warto dodać, że Malta ostatnio zadebiutowała na EYD i także podczas Eurowizji dla Młodych Muzyków. Sukcesu nie osiągnęła, ale ma chęć dalej uczestniczyć!

EUROWIZYJNY REZULTAT
Sf1 13. Dania
Formacja Anti Social Media miała chwytliwy i charakterystyczny kawałek, a członkowie promowali swoją propozycję na każdym kroku i w każdym niemal kącie Centrum Prasowego. Co ciekawe, Duńczyków słychać było nawet wtedy, gdy odpadli z walki o finał. Telewizja duńska i inne lokalne media śledziły każdy krok „przegranych”, aż do wielkiego finału. Zresztą na parę minut przed transmisją finału Anti Social Media zagrali swój utwór a-capella na stole Centrum Prasowego, robiąc wokół szum, na który mało kto miał już ochotę.

Dania startowała w I półfinale ESC 2015, uzbierała 33 punkty, co dało jej 13. miejsce w grupie. Najwyżej oceniły ją Estonia i Węgry (po 7 punktów), 5 dorzuciła Rumunia, 4 Australia. Finlandia dała tylko 1. Łącznie 11 krajów przekazało „The way you are” jakiekolwiek noty. Gdyby o wynikach półfinału decydowali tylko jurorzy, Dania zajęłaby 14. miejsce z 23 punktami (remis z Holandią). Z kolei u widzów była pierwsza pod kreską – miejsce 11. i 58 punktów (pokonując m.in. Armenię).
13. miejsce w półfinale to powtórka z 2004 roku, jednak wtedy Tomas i jego „Shame on you” pokonał więcej państw. Na 10 startów w półfinale (od 2004) Dania aż 7 razy otrzymywała awans, odnosząc spore sukcesy. Tegoroczna wpadka przerywa dobre pasmo udziałów w finale, które trwało aż 7 lat! Tylko dwa razy Dania zajęła niższe miejsce w przedbiegach – w 2007, gdy była 19., oraz w 1996, gdy w specjalnych eliminacjach uzyskała 25. miejsce i nie otrzymała prawa do startu w finale. Dostała wtedy 22 punkty, co jest najgorszym rezultatem punktowym Danii w eliminacjach, natomiast Anti Social Media dzięki zebraniu tylko 33 punktów, zajmują 2. miejsce w rankingu najgorzej ocenionych (punktowo) piosenek Danii w półfinałach.
Jak głosowali pokonani Duńczycy? W pierwszym półfinale jury dało najwyższe noty Rosji, druga była Holandia, a trzecia Belgia. Co ciekawe, w top5 znalazły się też Białoruś i Macedonia, raczej ignorowane przez inne komisje. Ostatnie miejsce zajęła Finlandia, przedostatnia była Serbia. U widzów triumfowała Belgia, druga była Estonia (9. miejsce u jury), a trzecia Rosja. Wysokie, czwarte miejsce uzyskała Finlandia, Serbia była tuż za nią. Holandia zajęła miejsce 9., Białoruś i Macedonia 13-14, a na samym dnie była Armenia. Ostatecznie 12 punktów z Kopenhagi dostała Belgia, 10 Rosja, a 8 Estonia, Finlandia z Serbią załapały się na dwie najniższe noty.
Rosja zdobyła największe poparcie jury także w finale. Drugie miejsce otrzymała Szwecja, trzecie Australia. Norwegia była dziesiąta, Polska 22., a na dnie znalazła się Armenia. Najlepiej oceniła Monikę Anna David, która dała Polce 14. miejsce. Najgorzej Polska wypadła w rankingu Tamry Rosanes (24. miejsce). U widzów spodziewanie wygrała Szwecja, drugie miejsce miała Australia, a trzecie Rosja, więc top3 obu grup miało chociaż ten sam skład. Polska zajęła 22. miejsce, Norwegia szóste, a ostatnia była Francja. Izrael zajął 21. miejsce u jury, ale był 8. u widzów, Serbia była u jury 24., a u widzów dziewiąta, Wielka Brytania także nisko u jury (23. miejsce), a stosunkowo wyżej u widzów (15. miejsce). W drugą stronę też to działa – Czarnogóra 13. u jury, ale tylko 23. u widzów, Grecja 15. u jury, ale 25. u widzów. Ostatecznie duńskie top3 to kolejno Szwecja, Rosja i Australia.
