
Mołdawia wybiera finalistów
We wtorek odbył się pierwszy półfinał selekcji mołdawskich,. Widzowie i jurorzy wybrali finalistów – faworytem komisji była Diana Brescan, która jednak zdobyła tylko 5 punktów od widzów, co dało jej 2. miejsce w klasyfikacji generalnej. Triumfatorem półfinału był Eduard Romanyuta, wokalista ukraiński, na którego zagłosowało aż 2955 razy, czyli…ponad 7 razy więcej niż na Glam Girls, które w televotingu zajęły 2. miejsce. Awansowali też Serj Kuzenkoff, SunStroke Project (foto), Marcel Rosca i Irina Kitoroaga, a w dodatkowym głosowaniu widzów awans otrzymała też Mihaela Andrei. Porażką zakończył się start dwóch zagranicznych wokalistów – Kitty Brucknell z Wielkiej Brytanii i Domenico Protino z Włoch zajęli ostatnie miejsca w głosowaniu widzów, nie otrzymując od nich punktów. Jury wsparło Kitty jednym punktem, Domenico dostał 4, jednak to nie wystarczyło, by awansować.
Dziś od 18:45 trwa drugi półfinał, w którym o sobotni finał walczą m.in. Valeria Pasa, Stela Botan, Doinita Gherman, Dana Markitan czy Lidia Isac. Podobnie jak ostatnio, do finału trafi ośmiu uczestników. Transmisja półfinału dostępna jest na TRM.md

PIĄTEK: Irlandia wybiera reprezentanta
Podczas programu „Late Late Show” Irlandczycy wybiorą w piątek reprezentanta kraju. O wyjazd do Wiednia walczy pięciu kandydatów, w tym moja faworytka – Erika Selin (foto) z utworem „Break me up”. Jej konkurentami będą m.in. Nikki Kavanagh czy Kat Mahon. Zwycięzca zostanie wybrany poprzez głosowanie widzów oraz regionalnego jury. Wieloletni fani ESC na pewno wiedzą, że selekcje irlandzkie zdecydowanie nie nadają się do oglądania, zwłaszcza, jeśli oczekujemy wartkiej akcji i wielu emocji. „Late Late Show” to popularne talk-show prowadzone przez Ryana Tubridy’ego – najważniejsze są tam…rozmowy. Program transmitowany będzie na żywo od 22:35 (czasu polskiego) i potrwa ok. 2 godziny. Transmisja TUTAJ.

TELEGRAM TELEGRAM
Telewizja grecka opublikowała już wszystkie utwory selekcji narodowych. Do każdego utworu powstał teledysk na parkingu podziemnym. Do odsłuchu TUTAJ. Utwór dla wokalisty Barrice napisali Szwedzi, a za pozostałymi piosenkami stoją głównie greccy twórcy. Finał zaplanowano na 4 marca w Enastron Music Hall w Atenach.
Holendrzy na swój sposób obchodzić będą 60-lecie Eurowizji. 15 maja odbędzie się wielki koncert „Song Festival – Sing Along” podczas którego wystąpią m.in. Emmelie de Forest, Alexander Rybak, Johnny Logan, Sandra Kim oraz kilku reprezentantów Holandii. Bilety dostępne są TUTAJ. Na razie nie wiadomo, czy show będzie transmitowane w telewizji.
Melodi Grand Prix zostanie pozbawione głosowania jurorów – zadecydowała telewizja NRK. Nowego reprezentanta Norwegii wybiorą tylko widzowie, biorąc udział w dwuetapowym głosowaniu. W pierwszej rundzie wystartują wszyscy kandydaci (będzie ich łącznie 11), a do drugiej tury przejdzie już tylko najlepiej oceniona czwórka.
Premiera czeskiej piosenki „Hope never dies” odbędzie się 10 marca. Wtedy to telewizja CT opublikuje teledysk do utworu nagranego przez Martę i Vaclava. Co ciekawe, producent klipu sądzi, że obraz nie będzie popularny wśród fanów Eurowizji. Czy Czesi znów będą szli pod prąd? Przekonamy się już wkrótce!
Dostępne są już półminutowe nagrania piosenek z ostatniego półfinału Melodifestivalen 2014. Wystartują w nich m.in. Mans Zelmerlow, Midnight Boy czy Caroline Wennergren. Oczywiście najdroższy występ sceniczny należy do faworyta – Mansa, którego piosenka (we fragmencie) nie zachwyciła jednak fanów. Czy uda mu się zdobyć awans do finału?
Znamy tytuł piosenki, którą w Wiedniu zaśpiewa Nadav Guedj, reprezentant Izraela. 16-letni wokalista wykona „Golden Boy” autorstwa Dorona Madali. Niewiele o nim wiadomo, ale oczekiwania wobec piosenki z tego kraju są spore – Izrael bardzo długo już czeka na powrót do finałowej stawki. Czy uda się tym razem? Nie znamy jeszcze daty premiery piosenki.
Uzari i Maimuna zaprezentowali już eurowizyjną wersję piosenki „Time”, w której zmieniono nieco brzmienie, a Uzari śpiewa refren w mniej irytujący sposób – zdecydowanie lepiej też wygląda w nowej fryzurze. Nagranie live dostępne jest TUTAJ. „Time” ma spore poparcie Białorusinów, a i wśród fanów ESC cieszy się sporym uznaniem – czy będzie trzeci z rzędu finał dla Białorusi?

1) Nowa wersja „Time” jest fatalna w porównaniu do poprzedniej.
2) W Izrael za bardzo nie wierzę. Ostatnim razem byli w top 10 w 2008 r. a w finale w 2010 r.
3) Mans Zelmerlow skrytował Jessicę Andersson za słaby i nudny występ. Sam jednak nie jest wiele lepszy.
4) Grecja w tym roku będzie słabsza niż zwykle.
5) Norwegia jest mocno przeceniona w oddsach.
6) Włochy są największymi faworytami w oddsach, ale w rankingach eurowizyjnych widać znaczący szał na punkcie duetu z Estonii.
PolubieniePolubienie