Eurowizja 2015, Eurovision Song Project, Eurowizja dla Dzieci 2014, Turkowizja 2015, Interwizja 2015, Polska na ESC

Cypr i Izrael nadal eliminują

Wczorajszy odcinek selekcji cypryjskich okazał się szczęśliwy dla Yuri’ego Melikova, ApolloNii i Hoviga Demirijana (foto). Jury odrzuciło m.in. utwór Marii Evangelou, która już parę odcinków wcześniej zdobyła awans z inną propozycją. Za tydzień ostatni odcinek castingowy, podczas którego poznamy ostatnią trójkę uczestników rundy „Eurochallenge”. Chociaż preselekcje cypryjskie raczej nie cieszą się wśród fanów ESC zbyt dużym zainteresowaniem, to jednak skandali i afer w nim nie brakuje. Po ostatniej akcji związanej z Evą Divą (więcej w poprzedniej notce), teraz media cypryjskie donoszą, że część kandydatów poskarżyło się CyBC na wokalistę Doody’ego, brata Constantinosa Christoforou. Ponoć Doody współpracuje z Despiną Olympiou, jedną z jurorek selekcji, co według regulaminu jest zabronione. Telewizja cypryjska jeszcze nie podjęła żadnych decyzji w tej sprawie.

Tymczasem w Izraelu zakończyły się przesłuchania kandydatów w ramach show „Rising Star” i wyłoniono 45 uczestników, którzy przeszli do drugiej rundy. Są to wokaliści anonimowi, którzy dopiero mają szansę zdobyć sławę dzięki uczestnictwu w programie. Listę kandydatów znaleźć można TUTAJ. Przed nimi teraz kolejne sito eliminacji – do trzeciego etapu przejdzie bowiem tylko 15 najlepszych. Przypominam, że zwycięzca całego reality show zostanie reprezentantem Izraela na Eurowizji 2015 w Wiedniu, a poza tym dostanie też iPhone 6 oraz…sprzęt do klimatyzacji.

JESC: Głosy widzów i jurorów (5)

 Dziś ostatnia dawka analizy głosowań krajów podczas Eurowizji dla Dzieci 2014. Szwedzkie jury dwanaście punktów przekazało Holandii, 10 Cyprowi, a 8 Włochom. Punktów nie dano np. Rosji. Widzowie z werdyktem jurorów się zgodzili – również w televotingu Holandia zdobyła pierwsze miejsce. 10 punktów przekazano jednak Bułgarii, a 8 Armenii. Po połączeniu 12 punktów pozostało oczywiście w rękach Holendrów, ale 10 i 8 punktów przekazano zgodnie z wolą widzów – Bułgarii i Armenii.

 Holenderskie jury mogło się spodziewać, żę widzowie poprą Armenię, ale i tak komisja przekazała Betty swoje 12 punktów. Dziesiątka trafiła do Bułgarii, a ósemka na Białoruś. Widzom najbardziej spodobała się piosenka Bułgarii, 10 punktów dali Armenii, a 8 zwycięskim Włochom. Przy tworzeniu ostatecznej punktacji okazało się, że top3 pokryło się z wynikami televotingu.

 Na koniec Ukraina, jeden z pokrzywdzonych przez jury krajów JESC 2014. Ukraińskie jury swoją dwunastkę przekazało Włochom, dziesięć trafiło na konto Malty, a 8 Serbii. Rosja dostała 3 punkty, ale Gruzja zero. Widzowie najchętniej głosowali na Armenię, drugie miejsce zajęła u nich Bułgaria, a trzecie Rosja. Ostatecznie więc to Armenia zyskała ukraińską dwunastkę, 10 punktów trafiło do Włoch, a 8 do Bułgarii. Rosja załapała się na 5 punktów, a Gruzja (z zerem od jury i 6 pkt od widzów) mogła liczyć na 2 duże punkty.

TELEGRAM TELEGRAM

Gohar Gasparyan z ARMTV zapowiedziała, że projekt eurowizyjny 2015 wiąże się ze sporą niespodzianką dla fanów konkursu. Szczegóły podane zostaną wkrótce, na razie nie wiadomo nawet w jaki sposób reprezentant zostanie wybrany, jednak najpewniej ponownie doszło do wyboru wewnętrznego. Fanom marzy się oczywiście powrót jednego z byłych reprezentantów, m.in. Sirusho  (foto) lub duetu Inga & Anush, ale niektórzy mają nadzieję, że reprezentantami Armenii zostaną członkowie formacji System of a Down.

Niemcy i Karaczajo-Czerkiesja wraz z Kabardo-Bałkarią wezmą udział w Turkowizji 2015 – zapowiedzieli nadawcy. Wcześniej chęć udziału wyraziła również Bośnia i Hercegowina, a do konkursu powrócić pragnie Ałtaj. Przypominam, że trzecia edycja konkursu odbędzie się w listopadzie w Turkmenistanie. Miastem-organizatorem została nowa stolica kultury świata tureckiego – Mary, a głównym gospodarzem będzie…narodowa sieć telefonii komórkowej AA (Altyn Asyr).

Rosja póki co milczy w sprawie przygotowań do Eurowizji 2015, chociaż fani plotkują zarówno o udziale Sergey’a Lazareva jak i zwyciężczyni najnowszej edycji lokalnej wersji „The Voice”. Mówi się też o planach stworzenia konkursu piosenki o charakterze militarnym. Nie zapomniano też o reaktywacji Interwizji, która zapowiadana była na zeszły rok, jednak z powodu konfliktu z Ukrainą, przełożono ją na lepsze czasu. Organizatorzy mają nadzieję, że odbędzie się ona wiosną lub jesienią. Jak na razie 7 państw wyraziło chęć uczestnictwa w konkursie.

Artur Orzech udzieli wywiadu portalowi Onet.pl – eurowizyjny komentator dość chłodno komentuje konkurs, który od lat prezentuje widzom TVP1. „To przecież jest przede wszystkim zabawa. Nikt z poważnych artystów nie bierze w niej udziału, bo wizerunkowo nic to nie daje, a może nawet zaszkodzić, jeśli ukończy się rywalizację na końcu stawki. W związku z tym trafiają tam głównie postacie drugiego, trzeciego i czwartego planu.” – mówi. Warto wspomnieć, że Orzech jest nie tylko komentatorem, ale w polskiej delegacji pełni też funkcję rzecznika prasowego. Cały wywiad dostępny TUTAJ.

Zapraszam do głosowania w szóstym notowaniu eurowizyjnej listy przebojów tworzonej przez czytelników Dziennika Eurowizyjnego. Formularz do głosowania dostępny jest TUTAJ.  

4 komentarze

  1. Zgadzam się z Panem Orzechem ,jeśli mówi o Polsce, bo jeśli jego wypowiedź dotyczy całej Europy, to wystarczy spojrzeć na Hiszpanię, czy Szwecję…

    Polubienie

  2. Powiem szczerze ! Artur Orzech od dawna irytuje mnie swoimi komentarzami ! Praktycznie przy każdym komentującym półfinale czy finale robi jakiś bład merytoryczny , rzeczowy itp. Jak ma takie zdanie niech ten konkurs zostawi znam ludzi którzy o Eurowizji mówią jak o swoim życiu ! W tym roku wyłączyłem jego narracje podczas finału! O wiele lepiej się oglądało… To przykre !

    Polubienie

  3. Jeśli taki „poważny” artysta boi się występować, bo porażka mogłaby mu zaszkodzić, to może od razu lepiej niech się zabije, to nic mu już nie będzie szkodzić.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: