Eurowizja 2015, Eesti Laul 2015

20 półfinalistów w Estonii

Telewizja estońska opublikowała dziś listę 20 uczestników, którzy zakwalifikowali się do półfinałów selekcji narodowych „Eesti Laul 2015”. Wśród kandydatów przeważają wokaliści, którzy jeszcze o Eurowizję nie walczyli. W stawce konkursowej znaleźć możemy np. Liis Lemsalu (zwyciężczyni czwartej edycji „Idola”), NimmerSchmidt (uczestniczyli w tegorocznych selekcjach), Luisę Vark (2. miejsce w pierwszej edycji „Idola” oraz w estońskiej wersji „Tańca z Gwiazdami”), Karla-Erika Taukara (także z „Idola”, foto), 17-letnią Elisę Kolk, Robina Juhkental (lidera formacji Malcolm Lincoln znanej z ESC 2010) czy Maię Vahtramae (członkini zespołu „Pohja-Tallin). Pełna lista dostępna jest TUTAJ.

Półfinały rozegrane będą 7 i 14 lutego, a finał przewidziano na 21 lutego 2015 roku. O wynikach decydować będą jurorzy i widzowie, przy czym w finale do rundy superfinałowej trafi tym razem aż trzech uczestników. Skład preselekcji wyłoniło 10-osobowe jury w skład którego weszła m.in. Lenna Kuurmaa z Vanilla Ninja.

TELEGRAM TELEGRAM

Już 11 grudnia dowiemy się jak brzmi utwór Holandii na Eurowizję 2015. Premiera piosenki odbędzie się w trakcie audycji radiowej „Gouden Uren” stacji NPO Radio 2 o dziewiątej rano. Utwór wykonuje Trijntje Oosterhuis, a skomponowała go Anouk. Wielu fanów sądzi, że Holandia będzie typowana do triumfu w Wiedniu. Czy tak wczesna premiera utworu nie zaszkodzi Niderlandom?

Zakończyła się pierwsza część castingu w którym udział biorą kandydaci do finału selekcji białoruskich. Według obserwatorów i prasy największym zainteresowaniem cieszyła się formacja Milki (występ z castingu TUTAJ) oraz Sweet Brains („Run away„), czyli muzycy przebrani za zombie, przy czym wokalistka formacji przypominać może nieco Conchitę Wurst. Druga część jutro od 11:00 do 16:00 na tvr.by. Ogłoszenie listy finalistów w piątek o 20:00 w programie „Panorama”.

Telewizja Nerit została aktywnym członkiem Europejskiej Unii Nadawców tym samym ma prawo udziału w Eurowizji 2015. Decyzja podjęta została w trybie ekspresowym by nie dopuścić do pauzy w greckich startach. Nadawca Nerit działa od ubiegłego maja, w tym roku startowała w ESC dzięki specjalnej zgodzie. Według EBU nowa telewizja spełnia warunki przyłączenia jej do europejskiej rodziny nadawców.

3 komentarze

  1. Dawno tutaj nie pisałem… czas to nadrobić :).

    Ten pan z pierwszego zdjęcia, wygląda tak, jakby się szykował na Melodifestivalen, a nie na jakieś tam Eesti Laul :D. No ale to pokazuje, że Estonia (w pewnym sensie) to też Skandynawia ;).

    Nie rozumiem, w jaki niby sposób wczesna premiera utworu miałaby zaszkodzić Holandii… Myślę, że data premiery utworu kompletnie nie ma znaczenia, zwłaszcza już na samej Eurowizji… no chyba, że uznamy co najwyżej, że wczesne premiery są lepsze, ponieważ fani Eurowizji i tak nigdy nie mogą się doczekać eurowizyjnych propozycji :), a poza tym to może być dobre także z tego względu, iż jest więcej czasu na jakieś poprawki. A jeżeli ktoś zrobi premierę w połowie marca, to już nie ma za bardzo czasu na większe poprawki… Piosenka Donatana i Cleo znana była zresztą już od 4 listopada 2013 roku i jakoś jej to nie przeszkodziło w zajęciu całkiem dobrego miejsca (a wśród samych widzów nawet BARDZO dobrego) :). Tak, to trochę inna sytuacja, ale w sumie wychodzi na jedno – utwór był znany bardzo wcześnie. No cóż… jeśli ktoś powie, że późna premiera jest lepsza, bo jest mniejsze ryzyko, że utwór się znudzi, to… ja powiem, że to nie ma większego znaczenia, bo na samej Eurowizji większość widzów (i zapewne jurorów też, bo przecież na codzień nie zajmują się raczej Eurowizją) słyszy piosenki po raz pierwszy. A zresztą, nawet, jeśli miałoby to mieć jakiś wpływ, no to przecież taki utwór może po prostu na nowo wrócić do łask, ponieważ w tym czasie inne mogą zdążyć się znudzić ;). Bardziej dziwi mnie typowanie Holandii do zwycięstwa już teraz, bez znajomości piosenki, i chyba tylko na podstawie udziału w projekcie Anouk i Trijntje Oosterhuis 🙂 (obie mają naprawdę świetne głosy, tak dodam na marginesie). Zwłaszcza, że jak wynika z artykułu na eurowizja.org, piosenka ma być zupełnie inna, niż dotychczasowa twórczość obu pań :). Oczywiście wiem, że to są profesjonalistki, ale czasami nawet takie osoby mogą nie trafić w gust fanów… więc ja z osądem poczekam na piosenkę… a najlepiej to na WSZYSTKIE piosenki ;).

    Milki – spoko, fajny dance z folkową nutą. Słodkie Mózgi – dziwne, ale i oryginalne, fajnie się tego nawet słucha, wpada w ucho :D. Szkoda, że nie przeszło :), ale dobrze, że są chociaż Milki. Reszty utworów na razie nie znam, ale pewnie poznam :).

    Bardzo się cieszę, że Grecja jednak będzie na ESC 2015, gdyż kocham ten kraj i jego muzykę… No i bardzo dobrze, że ich w końcu przyjęli (niejako spowrotem) do EBU, bo kolejny wyjątek to by było już przegięcie :). Mam też nadzieję, że nie było nagięcia zasad EBU podczas tego przyjęcia NERIT-u (tryb ekspresowy jeszcze takim nagięciem nie jest) ;).

    Polubienie

  2. Miałbym pewną koncepcję występu na Eurowizję, z którym można byłoby powalczyć o pierwszą dziesiątkę. Byłaby to mocno ulepszona wersja występu Carla Espena. Elegancki wygląd, dwie zwrotki i trzy refreny, ciemne tło oraz mocna końcówka.

    Polubienie

  3. Polska na dwa lata wycofała się z Eurowizji a wcześniej przez osiem lat nasz udział był jedynie symboliczny. Naprawdę uważam, że nie warto do tego wracać.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.