
Gruzja nie będzie zdyskwalifikowana
Okazało się, że wszystkie informacje dotyczące potencjalnego wykluczenia Gruzji z Eurowizji 2015-2017 okazały się jedynie wymysłem i plotkami, głównie tworzonymi przez fanów, którzy w sezonie ogórkowym szukali tzw. „dramy”. EBU i telewizja gruzińska zdecydowanie zdementowały te doniesienia. Wcześniej twierdzono, że z powodu podejrzeń o manipulację głosami jurorów nadawca może otrzymać zakaz startu w konkursie przez 3 najbliższe lata. Chodziło o sytuację z finału 2014, kiedy to specjaliści i kontrolerzy firmy Digame, zliczającej głosy, wykryli, że punkty jurorów z Gruzji wyglądają niemal identycznie i mogły być ustawione. Z tego też powodu Gruzja w finale podawała punktację ustaloną tylko na podstawie televotingu.
Aby zatrzeć złe wrażenie telewizja gruzińska już teraz potwierdziła, że weźmie udział w Eurowizji 2015, a swojego reprezentanta ma wskazać już we wrześniu, czyli za nieco ponad pół miesiąca. Przypominam, że wszystkie utwory, które wydane zostaną po 1 września mają regulaminowe prawo udziału w Eurowizji. Z profilu Facebook telewizji gruzińskiej wynika, że nadawca prowadzi aktualnie castingi przed JESC 2014, co znaczy, że najprawdopodobniej ponownie stworzony zostanie zespół, który będzie reprezentować kraj w tym konkursie.
Jedna plotka zdementowana, ale pojawia się inna. Media eurowizyjne twierdzą, że telewizja turecka TRT może wystąpić w Eurowizji 2015. Nie wiadomo co jest źródłem tych doniesień i na ile są one prawdopodobne. Niektórzy fani przytaczają jeden z wcześniejszych wpisów Sietse Bakkera, który sugerował, że Turcy mogą wystawić swojego reprezentanta w Austrii. Ewentualny powrót na ESC na pewno nie oznacza, że anulowane zostanie Turkvizyon. W niektórych krajach i regionach trwają preselekcje narodowe do konkursu. Pierwszego uczestnika drugiej edycji poznamy już w czwartek – wtedy swój finał narodowy przeprowadzi Azerbejdżan, który triumfował na Turkowizji w ubiegłym roku.

KONKURS KARAOKE DE – Miejsca 8-10
Zakończyło się głosowanie w Konkursie Karaoke Dziennika Eurowizyjnego. Przypomnę, że o nagrodę główną – singiel Conchity Wurst do utworu „Rise Like a Phoenix” walczyło dziesięciu odważnych, którzy zdecydowali się zaprezentować czytelnikom bloga swoje możliwości wokalne. Wszystkie wykonania dostępne są TUTAJ. Głosowanie czytelników miało trwać do 25 sierpnia albo do wyczerpania wolnych slotów w Scorewiz. Doszło do tej drugiej sytuacji – swoje punktacje przesłało 60 osób (3 głosowania zostały odrzucone z powodu zdublowania). Pora poznać pierwsze wyniki! Przed Wami miejsca 8-10:
10. L „This is my life” – 225 punktów
09. Giacomo „Crisalide” – 228 punktów
08. Gee „One more day” – 235 punktów
Uczestnik o pseudonimie L, chociaż zajął ostatnie miejsce, to jednak zdobył dwie dwunastki. Gee uzyskał najwyższą notę tylko raz, Giacomo ani razu. W przeliczeniu na procenty L otrzymaqł 6,82% wszystkich punktów, Giacomo 6,9%, a Gee 7,11%. Jutro poznamy laureatów miejsc 5-7.
Zdobywcom miejsc 8-10 serdecznie gratuluję zdobytych punktów i gratuluję odwagi!
