Europa już podzielona
Dziś w Malmo odbyła się ceremonia losowania grup półfinałowych przed Eurowizją 2013. Najpierw jednak przekazano „klucze eurowizyjne” i zaprezentowano oficjalne podlogo i slogan. Podlogiem jest wielobarwny motyl, a hasłem „We are one”. Ceremonia losowania grup transmitowana była przez Eurovision.tv, SVT.se i w telewizji czarnogórskiej, co jest dość ciekawym ewenementem. Już w ubiegłym roku ustalono, że Dania i Norwegia będą rozdzielone, a Duńczycy trafią do pierwszego, zaś Norwegowie do drugiego półfinału. Dziś ustalono też, że z powodu święta narodowego 14 maja (wtorek), Izrael automatycznie trafi do półfinału, który odbędzie się w czwartek. To już nie pierwszy raz, gdy Izrael prosi o przydział półfinałowy bez udziału w losowaniu.
Drogą losowania podzielono półfinalistów w następujący sposób:
Półfinał 1 (16 państw)
- Dania, Chorwacja, Ukraina, Holandia, Austria, Słowenia, Estonia, Rosja – w pierwszej połowie
- Litwa, Serbia, Irlandia, Białoruś, Cypr, Czarnogóra, Belgia, Mołdawia – w drugiej połowie
- Wielka Brytania, Szwecja, Włochy – obowiązek transmisji i głosowania w tej grupie
Półfinał 2 (17 państw)
- Łotwa, Azerbejdżan, Malta, Islandia, San Marino, Macedonia, Finlandia, Bułgaria – w pierwszej połowie
- Izrael, Norwegia, Albania, Węgry, Szwajcaria, Gruzja, Grecja, Armenia, Rumunia – w drugiej połowie
- Niemcy, Hiszpania, Francja – obowiązek transmisji i głosowania w tej grupie
Mimo stosunkowo mniejszych szans niż rok temu, ponownie doszło do sytuacji, w której większość państw b. Jugosławii znalazło się w tej samej grupie półfinałowej. W pierwszym półfinale są Serbia, Chorwacja i Czarnogóra (z koszyka „bałkańskiego”) oraz Słowenia (z koszyka „neutralnego”), przy czym Czarnogóra na pewno nie będzie tego półfinału otwierać (co zdarzało jej się już w 2008, 2009 i 2012 roku), a Serbia pierwszy raz od wprowadzenia drugiego półfinału ma możliwość startu w drugiej połowie stawki. Tym razem pechowa jest Macedonia, która jako jedyny kraj b. Jugosławii walczyć będzie w drugiej grupie, gdzie ma jednak wsparcie m.in. Albanii.
Losowanie rozdzieliło pięć par punktowych. W jednej grupie są Grecja, Rumunia, Włochy, Finlandia i Islandia, a w drugiej (odpowiednio) Cypr, Mołdawia, San Marino, Estonia i Dania. W tej samej grupie są natomiast Belgia z Holandią, Malta z Azerbejdżanem i Wielka Brytania z Irlandią, co dodatkowo może ucieszyć Litwinów, gdyż te dwa kraje będą mogły głosować na Andriusa Pojavisa.
W przypadku państw b. ZSRR doszło do sytuacji, w której Ukraina, Rosja i Białoruś są w tej samej grupie, co na pewno pozwoli im się wzajemnie wspierać. W drugiej grupie z kolei są trzy kraje kaukaskie, ale Armenia i Azerbejdżan i tak wzajemnie na siebie nie głosują. Gruzja oddzielona została od Litwy, natomiast Łotwa nie może liczyć na wsparcie żadnego z sąsiadów, a Armenia pozostała bez Belgii i Holandii. Po raz pierwszy od wprowadzenia dwóch półfinałów Finlandia wystartuje w czwartkowym, a Ukraina we wtorkowym koncercie.
TELEGRAM TELEGRAM EXTRA
Dziś odbywa się pierwsza runda eliminacyjna w Finlandii. Spośród sześciu uczestników jury i widzowie wybiorą dwóch najlepszych, którzy trafią do finału. Laureaci miejsc 3-5 trafią do dogrywki, a piosenka, która zdobędzie ostatnie
miejsce, odpadnie z dalszej rywalizacji. Start o 20:00, transmisja internetowa TUTAJ.
Znamy pierwszych półfinalistów w Norwegii. Wśród kandydatów do finału MGP 2013 są m.in. Carina Dahl, Mimi Blix czy grupa Datarock. Lista dostępna TUTAJ. Nieoficjalnie mówi się, że kompozytorem utworu dla jednego z półfinalisty w drugiej lub trzeciej grupie jest Alexander Rybak (ESC 2009).
Wśród finalistów selekcji Dansk Melodi Grand Prix znalazł się b. reprezentant Danii – Brinck. Poza nim o Malmo powalczą też m.in. Mohamed czy Kate Hall. Pełna lista finalistów dostępna TUTAJ.
Chorwackim utworem na ESC 2013 będzie „Mižerija” autorstwa Gorana Topolovca z Dugej Resy, aktualnie przebywający w Australii. Kompozytor opisuje utwór jako łatwo wpadającą w ucho kompozycję, której nie brak dalmatyńskiego klimatu. Premiera odbędzie się dopiero po stworzeniu klapy, która ją nagra.
Z powodu słabego zainteresowania preselekcjami mołdawskimi, postanowiono anulować półfinał, a do finału zakwalifikować 24 kandydatów, którzy pomyślnie przeszli castingi. Wśród uczestników są m.in. Cristina Croitoru, Boris Covali czy Tatiana Heghea. Nie ma natomiast formacji Edict. Pełna lista dostępna jest TUTAJ. Teraz finaliści mogą wybrać swój konkursowy utwór z puli 60 piosenek.

Ze względu na to, że to, cieszący się złą sławą, portal Oikotimes publikuje wiadomości z Grecji i Cypru, wszelkie doniesienia na ten temat należy traktować za plotki, dopóki nie zostaną potwierdzone przez telewizje nadawcze. Oczywiście doprowadza to do ogromnego chaosu informacyjnego i kłótni pomiędzy największymi portalami eurowizyjnymi. Oikotimes twierdzi, że wybrano już czwórkę kandydatów do selekcji w Grecji. Są to: Aggeliki Iliadi, Koza Mostra (foto) ft. Agathonas Iakovides, Thomai Apegi i Alex Leon. ESCtoday również podał tę listę, ale później ją usunął, twierdząc, że oficjalnych finalistów poznamy w czwartek, ale do tej pory nie zaktualizowano tych doniesień. Nie wiadomo na razie, kiedy odbędzie się finał selekcji – padają dwa terminy (19 lub 21 lutego), chociaż coraz częściej mówi się o zupełnie innej dacie.
Druga plotka z Oikotimes dotyczy Cypru. Ponoć telewizja CyBC zdecydowała, że reprezentantką kraju zostanie Valando Tryfonos, a utwór dla niej może napisać popularny Mihalis Hatzigiannis (ESC 1998). Powinniśmy jednak poczekać na oficjalne potwierdzenie tych rewelacji.
Premiera czarnogórskiego utworu na ESC 2013 odbędzie się w marcu. Duet Who See pracuje aktualnie nad kompozycją.
Kolejne sensacyjne doniesienia z Serbii. Do preselekcji prawdopodobnie przystąpią trzy wokalistki, które znalazły
się w finale show „Prvi Glas Srbije” – Nevena (JESC 2007), Mirna i Sara. Utwór dla dziewczyn ma napisać Sasa Milosevic-Mare, współtwórca „Molitvy” i juror w programie. Wielki finał talent-show już w sobotę, natomiast finalistki zapewniają, że nie ma między nimi rywalizacji i chcą wspólnie reprezentować Serbię na Eurowizji. Do konkursu zgłosi się też Nenad Cvijetić, natomiast Milica Todorović (wg najnowszych doniesień) wycofała się z planów preselekcyjnych. Przyjmowanie zgłoszeń do „Beosong” zostało wydłużone o jeden dzień – do 21 stycznia.
Plotki głoszą, że telewizja bułgarska poprosiła EBU o zgodę na udział 15-letniej Divny w Eurowizji 2013. Popularna wokalistka osiągnie wiek „eurowizyjny” w maju, ale po konkursie.
Anke Engelke poprowadzi finał preselekcji niemieckich.
W planach jest budowa pomnika Buranowskich Babuszek w mieście Iżewsk, stolicy Udmurcji.
Polskie preselekcje do Eurowizji dla Młodych Tancerzy 2013 odbędą się na początku kwietnia w Warszawie. Wkrótce na Eurowizja.org specjalny wywiad z p. Robertem Kamykiem, odpowiedzialnym za organizację Eurowizji w Gdańsku z ramienia TVP Kultura.

Co myślicie o norweskich piosenkach? Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie, mnie najbardziej urzekła Julie, a Mimi uzależnia 😛 ,nie jestem w stanie słuchać tylko jednej piosenki…”Alone”. Wracając do motyla, wygląda to jak logo zjazdu entomologów
PolubieniePolubienie
Z każdych preselekcji chce obejrzeć jak dam radę min. finał a finlandzkie preselekcje mnie nie interesują zbytnio więc na razie odpuszczam je sobie.
PolubieniePolubienie
Z 1 półfinału w Norwegii najbardziej lubię piosenkę Julie,a dalej Cariny Dahl i Toma Hugo.Co do piosenki Mimi – to nie podoba mi się.Nie trawię piosenki „Alone”.Nie lubię metalu i dla mnie to wyjce.
PolubieniePolubienie
W Norwegii najbardziej Datarock mnie urzekło. 😛
PolubieniePolubienie
W Finlandii bez niespodzianek, Diandra i Mikael w finale.
PolubieniePolubienie
Jednym z wykonawców „Alone” jest Emil Solli-Tangen. Pewnie rodzina Didrika (ESC 2010), może brat… ?
PolubieniePolubienie
Tak, to jego młodszy brat.
PolubieniePolubienie
Jakby Norwegowie wybrali Mimi, to ten kraj już drugi rok z rzędu miałby gorszą stylistyczną kopię rok wcześniejszej Szwecji… a to nie jest dobry pomysł. Z tego półfinału najbardziej podobają mi się Vidar Busk, Tom Hugo (niech wrócą narodowe języki!) i Datarock (bez określonej kolejności). Byłoby miło, gdyby choć jeden z tych wykonawców się zakwalifikował…
PolubieniePolubienie
Tom Hugo! Może będziemy mieć drugiego Toma Dice’a 😉
PolubieniePolubienie
Na słuchanie piosenek z preselekcji ostatnio jakoś nie miałem czasu, trochę będzie do nadrobienia… ale na pewno będzie coś, co mi się spodoba;).
Na razie to chciałem napisać o logo i haśle. Ten motyl jest jakiś dziwny… w ogóle nie kojarzy mi się z Eurowizją. Symbolika opisywana w artykule na stronie OGAE jest trochę dziwna, bo o ile kolory i wielokulturowość ok, to jak motyl może być potężną machiną, która stworzy wiatr?:]. Już lepiej, gdyby to był np. samolot albo rakieta kosmiczna… bardziej by się to kojarzyło z nowoczesną Szwecją. Hasło też jakieś proste, niby oddaje ducha Eurowizji, a jednak czegoś tam brakuje. Wygląda to trochę jak najprostsze zdanie z pierwszych lekcji angielskiego w podstawówce, może dlatego mi się to tak kojarzy:]. Widać, że Eurowizja kryzysowa i komuś mało chyba zapłacili za te projekty… ja bym wymyślił coś lepszego za zapewne dziesięć albo i więcej razy mniejszą kasę:).
PolubieniePolubienie
Ale może na samej Eurowizji te wszystkie grafiki będą lepiej wyglądały, animacje, efekty itd. I może nawet poczuję ten potężny, eurowizyjny wiatr z machiny-motyla:).
PolubieniePolubienie
Moim zdaniem to hasło bardziej pasuje na Igrzyska Olimjskie, a logo na JESC lub jak to napisała LaLaLove zjazd entomologów. Ogólnie logo i hasło najgorsze od kilku lat.
PolubieniePolubienie