Rumunia z preselekcjami
Telewizja rumuńska potwierdziła, że zorganizuje preselekcje narodowe przed Eurowizją 2013, a w poniedziałek opublikowany zostanie regulamin i terminarz konkursu. Prawdopodobnie format pozostanie tradycyjny – finał z określoną ilością piosenek, na które głosować będą zarówno widzowie jak i jurorzy. Wśród kandydatów do konkursu na pewno jest Natalia Barbu, która swój utwór „Confession” wycofała z selekcji mołdawskich. Oikotimes twierdzi, że na liście kandydatów mogą pojawić się inne znane nazwiska, ale na razie traktować to należy jako plotki.
Rumunia była jedną z ostatnich niewiadomych jeśli chodzi o plany uczestników ESC w kwestii wyboru reprezentanta. Preselekcje narodowe artysty i/lub utworu przeprowadzą (lub przeprowadziły): Dania, Azerbejdżan, Norwegia, Albania, Austria, Białoruś, Belgia, Estonia, Finlandia, Grecja, Węgry, Islandia, Irlandia, Izrael, Łotwa, Litwa, Malta, Mołdawia, Rumunia, Rosja, Serbia, Szwajcaria, Ukraina, Niemcy, Szwecja i Hiszpania. Wewnętrznie wybiorą/wybrały Armenia*, Chorwacja, Gruzja, Macedonia, Czarnogóra, Holandia, San Marino, Słowenia*, Francja i Wielka Brytania*. Nadal nie do końca wiadomo w jaki sposób planują wybrać Cypr, Bułgaria i Włochy.
* – informacje niepotwierdzone
TELEGRAM, TELEGRAM
Dopiero w lutym poznamy nazwiska finalistów preselekcji irlandzkich 2013. Wiadomo, że mentorzy wybrali już swoich kandydatów, teraz trwają prace nad utworami konkursowymi.
W przyszłą środę poznamy nazwiska pierwszych półfinalistów selekcji norweskich. Transmisja programu dostępna będzie drogą internetową. 19 stycznia o 19:55 – TRANSMISJA.
W poniedziałek opublikowana zostanie lista 30 kandydatów zakwalifikowanych do ćwierćfinałów selekcji węgierskich.

Włochy mają wybierać podobnie jak w latach poprzednich, czyli pośród uczestników festiwalu w Sanremo, po analizie i konsultacjach z ew. reprezentantami.
PolubieniePolubienie
Tak się zastanawiam, czy na festiwalu San Remo mogą być piosenki w dowolnym gatunku muzycznym (byle śpiewane po włosku?) czy też są jakieś wymagania i ograniczenia? Bo jeśli w dowolnym gatunku, to może kiedyś będzie coś nowoczesnego… a jeśli są ograniczenia, to… raczej będzie co roku to co zwykle, czyli typowa włoska piosenka, fakt, że super (taka typowa włoska piosenka to jedna z rzeczy, z których Italia słynie na całym świecie, to coś wspaniałego!), ale to oznacza, że z Włoch nie będzie można się spodziewać czegoś innego:). Inna sprawa, że jeśli nawet nie ma żadnych ograniczeń co do gatunku muzycznego, to włoskie jury raczej nie wyśle muzyki klubowej albo hardrocka, rocka alternatywnego, muzyki etnicznej, czy jakiegoś house’u czy trance’u:). Widać to po głosowaniu jury, które „Euphorii” nie dało ani jednego punktu (widzowie włoscy jakieś punkty dali, ale w sumie wyszło, że Loreen nie dostała ani jednego punktu, jeśli dobrze pamiętam).
PolubieniePolubienie
A co do Rumunii… to mam nadzieję, że tak późne organizowanie tej całej machiny preselekcyjnej (do Eurowizji 2013 już tylko nieco ponad 4 miesiące!) nie wpłynie na jakość zgłaszanych piosenek… tzn., że nikt nie będzie pisał piosenek na kolanie, na ostatnią chwilę… Oczywiście, nawet taka piosenka może się okazać niezła, ale ryzyko jednak jest większe. Chociaż w Rumunii Eurowizja jest popularna chyba, więc faktycznie mogą się tam zgłaszać znani artyści, które dobre piosenki mają i tak już gotowe od jakiegoś czasu (byle premiera po 1 września oczywiście).
PolubieniePolubienie
To miałem napisać pod poprzednią notką,ale zrobię to tu.
Avis – każdy tu wie i to nam Mati potwierdził swoimi wypowiedziami,jak potrafi kogoś pouczać.Niepotrzebnie Mati Cię ostatnio przeprosiłem,bo poczułem,że za ostro coś napisałem.Nie zamierzam tego więcej robić. A ten twój tekst do Avisa: „A ostatnie niegrzeczne zdanie mógłbyś sobie darować” rozłożył mnie na łopatki.Ty też potrafisz pisać różnie,więc spójrz na swoje komenty.I proszę Cię Mati,nie musisz tak pisać,jak byśmy tu wszyscy byli jakimiś idiotami.
Masz pretensje do Lalalove,że niby złośliwie pisze.A może jednak dobrze? Bo wali kawę na ławę.I nikt nie lubi jak mu się prawdę w oczy pisze,co?
PolubieniePolubienie
Z tym, że ja przynajmniej potrafię się przyznać do błędu. Czy ja kiedykolwiek napisałem, że nie popełniam błędów?
No ale dobra, dajcie mi już święty spokój, wiem, że jestem beznadziejny i nie ma sensu, żebym dyskutował z tak mądrymi osobami, jak Wy, bo jestem po prostu głupi i nie mam nic mądrego do powiedzenia. Najwyżej napiszę, czy mi się piosenka podoba, czy też nie, oczywiście za to też zostanę obrażony, bo mam beznadziejny według Was gust, no ale trudno. Tak, jestem beznadziejny, i koniec dyskusji. Przepraszam, że cokolwiek śmiałem Was pouczać. Wy jesteście tu mądrzy, a ja strasznie głupi i beznadziejny. Zachowam swoje beznadziejne, niemądre i głupie opinie dla siebie, napiszę tylko o piosence. Każdy może mieć dosyć, gdy tak ciągle kogoś obrażają. No ale może i słusznie, bo faktycznie jestem chyba beznadziejny. Jak napisałem, najwyżej napiszę, czy piosenka mi się podoba, czy nie, i możecie mnie obrażać za to, że śmiem w ogóle lubić jakiś utwór. Wiecie gdzie to mam? Domyślcie się. Ale nie ma sensu w ogóle, abym pisał tutaj swoich beznadziejnych opinii. Głupi jestem, więc nie ma sensu, abym wymieniał z kimś opinie. A teraz może napisz coś na temat notki, bo chyba jest to blog o Eurowizji w końcu.
PolubieniePolubienie
Odpowiadam Kevinowi: tak, masz rację, przepraszam. Moja gadatliwość wynikała z tego, że w swoim otoczeniu kompletnie nie mam z kim pogadać o Eurowizji (o Euro 2012 mam, ale w tym przypadku te teksty zostały powiązane trochę z ESC). Bloga zakładać nie mam czasu, nie widzę też sensu. Mam mnóstwo innych spraw na głowie. Przepraszam, że kogokolwiek pouczałem. Myślałem, że delikatnie tylko zwracałem uwagę. Wiem, że moje opinie są beznadziejne, niemądre i w ogóle głupie. Napiszę najwyżej dwa zdania na temat jakiejś piosenki, szczególnie świeżo wybranej, oczywiście będę obrażany, pouczany, itd., no ale trudno, nie muszę zwracać na to uwagi. Myślałem, że mogę sobie tu delikatnie podyskutować z innymi fanami na temat Eurowizji, ale widocznie się pomyliłem (tzn. może się nie pomyliłem, ale mój styl wypowiedzi tu nie pasuje, moje wypowiedzi są zbyt beznadziejne, głupie i debilne). Może faktycznie ciągle błądzę. Na dyskusje na prawdziwym eurowizyjnym forum też nie mam czasu, a tutaj pisze się szybko, bez logowania, przeglądania tysięcy wątków, itd. No ale trudno, skoro tak, to zduszę to w sobie i zachowam swoje głupie i beznadziejne i kretyńskie opinie dla siebie. Ze dwa zdania na temat jakiejś piosenki lub eurowizyjnego wydarzenia, no i tyle. To ostatnia moja dłuższa wypowiedź, bo dotychczasowe były zbyt beznadziejne. Proszę Cię tylko o jedno na koniec: zajmij się teraz komentowaniem tego, co autor bloga napisał w notce i daj już spokój mojemu beznadziejnemu tematowi, bo już nie będę robił tego, co robiłem do tej pory, bo to było zbyt głupie i beznadziejne. W ogóle mam beznadziejne i debilne zdanie na te różne tematy, więc teraz zachowam to dla siebie, i już. Papa.
PolubieniePolubienie
Dodam jeszcze tylko to, że naprawdę, sam może sobie jestem winien, bo już tyle osób ma do mnie uprzedzenia i traktuje moje komentarze tak, jakbym był czyimś wrogiem, albo jakbym pisał ze złą wolą, aby komuś dokuczyć. Ja naprawdę tylko delikatnie zwracałem uwagę. Oraz pisałem to, co myślę o danej, ciekawej sprawie eurowizyjnej. Gdyby ktoś przeanalizował moje komentarze, to zauważy, że raczej nie było tam żadnej agresji. Natomiast, każdy może mieć dość, gdy się tak ludzie na kogoś uwzięli, i mają uprzedzenia, dlatego powiem tak: nie mam zamiaru tutaj już z nikim w ogóle dyskutować. Każdy może się źle poczuć, gdy tylko na kogoś się najeżdża, a nikt prawie nigdy nie bierze moich słów w obronę… może to oznacza to, co już napisałem, że faktycznie jestem beznadziejny i głupi? Skoro tak, to moje opinie nie mają sensu, i nie ma też sensu ich tutaj ani nigdzie w Internecie przedstawiać. Po co, skoro te osoby są tutaj takie mądre? Miłe i łagodne? I wyrozumiałe? Zapomniałbym dodać, że wyluzowane? Niestety, przez uprzedzenia do mojej osoby, moje komentarze bardzo często są źle rozumiane, a mi nie chce się wdawać w dłuższe dyskusje, dlatego nie prostuję tego, zwłaszcza w przypadku kłótni z takimi osobami, jak np. Lalalove. Ale to wcale nie znaczy, że te opinie nie są jednocześnie po prostu głupie, błędne i beznadziejne, bo zaczynam w to po prostu wierzyć. Od teraz może napiszę tylko, czy jakiś utwór (lub inna eurowizyjna sprawa) mi się podoba, czy też nie. Na pewno zostanę przez to obrzucony błotem, gdy będę śmiał lubić jakąś piosenkę, która nie podchodzi pod gusta władców komentarzy Dziennika Eurowizyjnego, no ale cóż… nie ma co zwracać na to uwagi. A w ogóle to po co takie nawet krótkie komentarze? Kogo to obchodzi? No nie wiem, w tym momencie może to będzie tak tylko z przyzwyczajenia, może i to mi się kiedyś znudzi. W rzeczywistości nie dyskutuję z nikim o Eurowizji, bo nie mam z kim, to i w Internecie w sumie nie muszę (choć na pewno chciałbym), skoro nikt nie chce (na forum eurowizyjne czy Facebookowe po prostu nie mam czasu). Chociaż trudno za dyskusję uznać komentarze w stylu „fajny utwór… itd.”, a takie co najwyżej MOŻE będę od teraz pisał. Żeby interesować się Eurowizją i słuchać piosenek, to wcale nie trzeba z nikim wymieniać opinii o tym… choć na pewno by się chciało:(. Sorry, to już naprawdę ostatni taki komentarz, i sorry, że takie osobiste wrażenia napisałem. Plujcie teraz na mnie, piszcie jakieś psychoanalizy, obrażajcie mnie, piszcie, jak to użalam się nad sobą – albo i nie piszcie. Mnie to już nie obchodzi. Jestem na to zbyt głupi i beznadziejny, po prostu żałosny:/. Napisałem to wszystko, bo chciałem tylko uświadomić, co o tym wszystkim myślę. Żegnam (jako „felietonista”, albo i w ogóle, jeszcze zobaczę, no i jakby w ogóle, to wtedy zobaczę, czy na zawsze czy tylko na jakiś czas…).
PolubieniePolubienie
Mati – ani nie jesteś głupi,ani beznadziejny.Masz bardzo dużą wiedzę i dużo do powiedzenia na każdy temat.Nie bądź aż tak ostry dla siebie.Ja po prostu napisałem co myślę z tym pouczaniem,bo obiektywnie niestety tak to wygląda.I tylko tyle.
PolubieniePolubienie