Eurowizja 2013, Festivali i Kenges 51, Unser Song fur Malmo 2013, Beosong 2013

LIVE: Festivali 51 ne RTSH Nata 2

Drugi półfinał przed nami

UPDATE: Listę finalistów oraz linki do występów znajdziecie TUTAJ.

Dziś pora na drugi półfinał Festivali i Kenges czyli preselekcji albańskich 2013. Wczoraj do finału weszło 9 kandydatów, z Ardianem Bujupi i Kejsi Tolą na czele. Niespodzianek raczej nie było, może jedynie poza tym, że wyeliminowany został Bon Bon Band, który zaprezentował wczoraj bardzo dobrą, rockową kompozycję „Humbur”. Piosenki, które awansował do finału znaleźć można TUTAJ. Po półfinale rozlosowano też kolejność startową i tym samym wiemy, że finał otworzy ktoś z drugiego półfinału, a już z drugiego miejsca startowego zaśpiewa faworyt Ardian Bujupi.

W drugim półfinale wystąpi 13 kandydatów, z czego 9 awansuje do finału. Faworytkami są Anjeza Shahini (ESC 2004) i Flaka Krelani (foto) z Kosowa, natomiast na pewno nie można zapominać o takich kandydatach jak Bojken Lako, grupa Lynx czy Marsela Cibukaj z „The Voice”. Gośćmi specjalnymi będą dziś Justina Aliaj, Saimir Braho, Soni Malaj, Mira Konci i Hari Mata Hari z Bośni i Hercegowiny. Show wystartuje o 20:30 CET i potrwa dwie godziny. Transmisja dostępna jest na kanałach RTSH, RTK (Kosowo) i MKRTV2 (Macedonia), w Radiu Tirana i w Internecie: Oficjalny link do transmisji, RTSH (AlbTVlive), RTK (AlbTVlive), RTK (oficjalny).

Litwa i Czarnogóra mają już reprezentantów

Wczorajszy finał preselekcji litewskich wygrał Andrius Pojavis z utworem „Something”. Wokalista w superfinale pokonał m.in. faworyzowanych Gerai Gerai & Miss Sheep. Rezultat finału można uznać za niespodziankę, bo Andrius nie był uważany za faworyta. W ćwierćfinale zajął trzecie miejsce, a w półfinale był czwarty. Radość wokalisty była więc  ogromna. „Dziękuję wszystkim za wsparcie i pomoc…to był wspaniały wieczór! Teraz będziemy świętować!” – napisał na swoim profilu Facebook. Przypomnę, że jeszcze przed półfinałami Andrius udzielił wywiadu portalowi Eurowizja.org, gdzie stwierdził, że podczas selekcji chce po prostu zaprezentować swoją muzykę. Uważa, że z „Something” Litwa będzie miała szansę na dobry rezultat w Malmo. Studyjna wersja utworu jest do przesłuchania i kupienia TUTAJ.

Tymczasem wczoraj telewizja czarnogórska RTCG poinformowała, że do Malmo pojedzie hip-hopowy duet Who See! Więcej informacji na temat reprezentantów znajdziecie w moim artykule na Eurowizja.org – TUTAJ. Dziś dziennik „Vijesti” podał więcej szczegółów dotyczących tego wyboru. Duet przyznał, że na początku zdziwił się ofertą RTCG, ale po przemyśleniu propozycji postanowił zdecydować się na udział w Eurowizji. Jak twierdzi Mario Djordjević, na ESC znajdzie się miejsce dla wielu gatunków muzycznych. Przyznał, że Who See jest zaszczycone faktem, że to właśnie im RTCG złożyła ofertę reprezentowania Czarnogóry. Co ciekawe, negocjacje trwały do ostatniej chwili, dlatego jeszcze nie wiadomo, z jakim utworem duet zaprezentuje się w Malmo. Prawdopodobnie ustalone to zostanie dopiero w lutym lub marcu. Już wcześniej pojawiały się plotki, że na Eurowizję pojedzie Who See albo Sergej Ćetković. Hip-hopowy duet nabrał wtedy wody w usta, twierdził, że nie wie nic o Eurowizji i nie wie, czy chciałby się tam pojawić. Z kolei Sergej oświadczył, że w 2013 roku nie będzie miał czasu na udział w konkursie.

Mała i biedna Eurowizja

Eurovision.tv opublikował dziś oficjalną listę państw zgłoszonych do Eurowizji 2013. Jest ich 39, co oznacza, że w półfinałach wystartują 33 utwory (w półfinale pierwszym, „duńskim” zaprezentuje się 16 państw, a w drugim, „norweskim” 17). Wycofały się cztery kraje: Bośnia, Turcja, Portugalia i Słowacja. Do rywalizacji powraca Armenia. EBU wyraziło smutek z powodu rezygnacji Bośni, Portugalii i Słowacji, natomiast Jon Ola Sand przyznał, że wycofanie się Turcji i powody, jakie podała stacja TRT są trudne do zaakceptowania. Przypomniał, że to, co nie podoba się Turkom (BIG5 i udział jurorów w głosowaniu) obecne jest na ESC już od paru lat, a dopiero teraz zarząd telewizji tureckiej zaczyna robić z tego problem. Zapowiedziano rozmowy EBU-TRT by dokładnie zaznajomić się z argumentacją Turcji i ewentualnie zachęcić kraj do powrotu na Eurowizję. Na liście startowej są też kraje, których udział do ostatniej chwili nie był pewny: Grecja, Cypr, San Marino, Bułgaria i Słowenia.

Podano też informacje dotyczące przebiegu prób w Malmo. Dojdzie do sporych zmian, podyktowanych głównie planem oszczędnościowym. Cykl prób ruszy o jeden dzień później niż w tym roku – 6 maja 2013. Wtedy też otwarty zostanie EuroClub, który do 10 maja będzie służył dziennikarzom jako tymczasowe centrum prasowe. Dlaczego? Zmianą będzie fakt, że pierwsze próby techniczne nie będą dostępne dla prasy, a dziennikarze będą je mogli obserwować na ekranach z EuroClubu. Oznacza to, że fani nie będą mieli możliwości oglądania nagrań zarejestrowanych podczas pierwszego dnia prób na scenie. Po takich próbach reprezentanci będą transportowani do EuroClubu, gdzie spotkają się z prasą, będą udzielać wywiadów i uczestniczyć w sesjach zdjęciowych. Centrum prasowe otwarte będzie 10 maja i wtedy też odbędzie się konferencja prasowa EBU/SVT, która na pewno spotka się ze sporym zainteresowaniem mediów. Druga seria prób technicznych będzie już otwarta dla prasy, a po każdej z nich odbędzie się 20-minutowa konferencja prasowa reprezentanta. Nie zmienia się przebieg prób generalnych. W przypadku prób finalistów (Bi5 + Szwecja) obowiązywać będzie ta sama zasada – pierwsze próby techniczne (12.05) nie będą dostępne dla prasy. Powodem zmian jest chęć dania artystom większej prywatności, bo najczęściej nagrania, które pojawiały się w sieci po pierwszych próbach prezentowały artystów w strojach codziennych, bez makijażu i nieco „zagubionych” na eurowizyjnej scenie.

TELEGRAM TELEGRAM

Mia Diekow dołączyła do finału preselekcji niemieckich 2013. Tym samym lista jest już kompletna, a pełny skład finału znajdziecie TUTAJ.

Według nowych informacji z Cypru, kolejną kandydatką na Eurowizję 2013 ma być piosenkarka Valando Tryfonos (foto). Jeśli i ona odmówi, CyBC zwróci się do Philipposa Constantinosa, znanego wcześniej z grupy ONE (ESC 2002).

Utwór preselekcyjny dla OT Bend jest już napisany, a podpisują go Vukasin Brajić i Srdjan Branković. Kompozycja, która może być faworytem serbskiego Beosonga, utrzymana jest w rockowym klimacie. Portal Poznati.info dodaje, że do konkursu zgłosił się Sasa Kovacevic.

Media lokalne podają, że Kazachstan ma szansę dołączyć do Europejskiej Unii Nadawców, mimo iż wcześniej uważano, że jest to niemożliwe ze względu na położenie geograficzne kraju. Jeśli nadawca kazachski otrzyma status członka EBU, będzie mógł zadebiutować na Eurowizji 2014. Na taki status oczekują również nadawcy z Kosowa i Liechtensteinu.

Kolejne zmiany na Ukrainie. Skrócono termin na zgłaszanie piosenek do selekcji i mija on…dzisiaj. Po południu ruszyły również castingi eliminacyjne, które wyłonią dwudziestu finalistów. Jutro odbędzie się próba generalna finału, a sam finał zaplanowano na niedzielę o godzinie 11:50. Wczoraj informowano, że do preselekcji zgłoszono 38 utworów, ale wiadomo, że liczba ta będzie wyższa. A teraz największa sensacja: do selekcji zgłosiła się Zlata Ognevich. Jej utwór „Gravity” został stworzony przez eurowizyjnych specjalistów – Mikhaila Nekrasova (pracował m.in. przy aranżacji do „Wild Dances”) i Karena Kavaleriana (do tej pory skomponował siedem utworów eurowizyjnych, które reprezentowały nie tylko Ukrainę, ale i Rosję, Białoruś, Armenię czy Gruzję). Zlatę pamiętamy z preselekcji 2011, gdzie startowała z utworem „Kukushka”. Finał zakończył się skandalem, a do Dusseldorfu pojechała Mika Newton. Prawdopodobnie teraz Zlata nie będzie miała konkurencji.

6 komentarzy

  1. Liczę na naprawdę dobrą piosenkę Zlaty,skoro za jej utworem stoi Karen Kavalerian.

    Polubienie

  2. Bardzo ciekawa i długa notka! Dużo się dzieje w eurowizyjnym świecie ostatnio.

    Już o tym pisałem, więc zaznaczę tylko, że bardzo podoba mi się styl tego czarnogórskiego zespołu hiphopowego Who See. Jeśli to będzie coś podobnego do tych piosenek, które Klemenz zamieścił w swoim artykule na stronie OGAE, to na pewno ta piosenka będzie u mnie wysoko w rankingu. I moim zdaniem na pewno będzie miała znacznie większe szanse na awans, niż zeszłoroczna propozycja z Czarnogóry.

    Jak EBU jest tak smutno, to niech obniży troszkę składki. Chyba zauważyli, że jest kryzys? Natomiast co do Turcji to się oczywiście zgadzam z EBU. Myślę, że Turcja być może jest po prostu obrażona za brak awansu w 2011 r. No ale głośno tego nie powiedzą. W 2012 r. nie mówili nic, bo ESC była w Azerbejdżanie… no to teraz mówią:]. A jeśli chodzi o muzykę – to szkoda, że ich nie będzie, bo to piękny kraj z piękną muzyką… choć piosenki na ESC bywały różne.

    San Marino na liście startowej? A zatem chyba sprawa jest już na 99% jasna:).

    Czyli tej Mobilee w Niemczech jeszcze nie zdyskwalifikowali? A, może dadzą sobie z tym spokój, najwyżej zdyskwalifikują ją, jeśli by wygrała:). Także na jej miejscu, zmieniłbym piosenkę, jeśli tak można. Widać, że ktoś znowu nie czytał regulaminu Eurowizji…:]:). Natomiast tytuł tej piosenki, która dołączyła do składu niemieckich preselekcji, świadczy o tym, że chyba będzie coś w języku niemieckim – nareszcie!

    Kazachstan – no ok, niech będzie, w końcu mają pod względem geograficznym troszeczkę terytorium w Europie. A przecież w Eurowizji są państwa, które nie mają ani jednego procenta terytorium w Europie. Dołączy kolejne państwo ze wschodu (powiedzmy, że Europy), może kiedyś będzie też Kosowo, no ale spoko, tak dla równowagi dołączy też Liechtenstein, a może i Szkocja i Katalonia, jeśli staną się niepodległe.

    Ukraina… no i miałem rację, zgłosiła się gwiazda:). „Kukushka” była super i liczę na coś równie fajnego, a może i jeszcze lepszego. Cieszę się, że już za dwa dni poznamy zwycięzcę (lub zwyciężczynię) z Ukrainy.

    Polubienie

  3. Taki już mój mały ranking…

    1) SAN MARINO – Lys Assia & New Jack – „All In Your Head”
    2) BELGIA – Roberto Bellarosa – „Love Kills”
    3) BIAŁORUŚ – Alyona Lanskaya – „Rhythm Of Love”
    4) SZWAJCARIA – Heilsarmee – „You And Me”
    5) LITWA – Andrius Pojavis – „Something”

    Za parę dni dołączy tu Albania i Ukraina. Zobaczymy, co się zmieni… ale jeśli wybiorą źle, to dołączą tylko na miejsce 6 i 7:). Nie pamiętam takiego grudnia, żebyśmy jeszcze przed Świętami znali aż tyle piosenek:). W sumie w grudniu będzie 7.

    Kilka uwag ad. poszczególnych piosenek:

    Oczywiście piosenka San Marino nie jest oficjalnie potwierdzona, ale wydaje się, że jest to prawdopodobne w 99%.

    Piosenka belgijska jest póki co niedoceniona, ale uważam, że jest to najlepsza belgijska piosenka w ostatnich latach i myślę, że z czasem będzie lepiej oceniana, także przez fanów Eurowizji. Zwykli widzowie i jurorzy raczej bardziej docenią tą piosenkę (to samo mogę powiedzieć o piosence z San Marino).

    Coś nie słychać, aby coś się miało zmienić w kwestii białoruskiej piosenki… może więc zostanie, jak jest?:). Miałbym tylko nadzieję, że jednak trochę ulepszą aranżację.

    Piosenka szwajcarska póki co zostaje taka, jaka jest, ale coś się jeszcze może zmienić, wiadomo. Ja bym np. wymyślił coś takiego – po prostu skrót od nazwy, np. HA, albo HAR, albo HE… coś w tym stylu. Wiadomo, o co chodzi, a jednocześnie nie powinno to łamać zasad EBU. A co do strojów… wystarczy dać do tych mundurów jakiś dodatek, który nie obrazi tej organizacji, a jednocześnie spowoduje, że nie będzie to tak dokładnie mundur Armii Zbawienia, więc EBU to powinna zaakceptować.

    Jeśli chodzi o utwór litewski, to podtrzymuję swoje zdanie. Oczywiście może mi się jeszcze trochę bardziej spodobać po paru przesłuchaniach (na razie było ich cztery:)), no ale na Eurowizji raczej nic nie osiągnie, jeśli nie będzie porządnych zmian (bo tam i tak większość osób usłyszy tą piosenkę po raz pierwszy). A co do strojów… gdyby zdjął ten cylinder z głowy, to w sumie nie byłoby tak źle:D. Ale i tak nadal mi żal Gerai Gerai & Miss Sheep… no ale może coś zmienią w piosence Andriusa Pojavisa, dzięki czemu osiągnie lepszy rezultat, niż większość osób (wśród fanów ESC) wróży temu utworowi… Cóż, no właśnie, powinienem być konsekwentny i stwierdzić, że utwór może bardziej spodoba się osobom nie będącym na codzień fanami Eurowizji:], ale nie sądzę, żeby się tak stało. Jest zbyt chaotyczny i niedopracowany, okropnie to momentami brzmi. Muzyka z jednej strony jakby fajna, a z drugiej strony momentami sieczka. Melodia jest ok. Może jeśli coś z tym zrobią, to będzie lepiej. Nieraz bywało już na Eurowizji, że zmieniano aranżację utworu i było znacznie lepiej (ale też i gorzej…).

    Polubienie

  4. Piosenka Belgii jest przekrzyczana i przesłodzona, a nie wiadomo na 100% czy babunia Eurowizyjna czyli Lys Assia pojedzie na Eurowizję.

    Polubienie

    1. Przekrzyczana, przesłodzona… to pierwsze to jest kwestia prób, do maja jest sporo czasu, a to drugie mi w ogóle nie przeszkadza, utwór kojarzy mi się ze Świętami:). A co do Lys Assi… No tak, 99% to nie 100%, wiadomo:). Jeśli jednak nie Lys Assia i New Jack, to mam nadzieję, że wybiorą coś fajnego. Ale raczej na pewno jest to legenda Eurowizji plus ta hiphopowa grupa.

      Polubienie

      1. Mi się ich utwór podoba ale środowisko eurowizyjne ich zjedzie… Wolałbym aby oszczędzili nerwów biednej sympatycznej Lys Assi.

        Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.