LIVE: „Eurovizijos“ dainų konkurso nacionalinė atranka. Finalas
Litwa wskazuje reprezentanta
UPDATE: Andrius Pojavis z utworem „Something” wygrywa finał i jedzie do Malmo!
Po serii ćwierćfinałów i półfinałów, dziś przyszła pora na wielki finał preselekcji litewskich. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, organizatorzy nie przyznali żadnych dodatkowych dzikich kart, dlatego dziś w finale zmierzą się zwycięzcy półfinałów – łącznie usłyszymy osiem utworów. Pełną listę i utwory znajdziecie TUTAJ. O tym, kto pojedzie do Malmo zadecydują widzowie i jurorzy, natomiast wśród faworytów wymienia się grupę DAR, Linasa Adomaitisa oraz oczywiście sensację tych selekcji – Gerai Gerai & Miss Sheep (foto) z utworem „War in the wardrobe”. Co ciekawe, ten utwór został wyeliminowany na poziomie ćwierćfinału, ale dostał się do półfinału dzięki „dzikiej karcie” i tę rundę…wygrał. Czy dziś też czekają nas niespodzianki? Przekonamy się wieczorem. Show transmitowane będzie na żywo (w odróżnieniu od poprzednich rund) – start o 20:15 CET, transmisja internetowa dostępna z dwóch źródeł – TUTAJ i TUTAJ. Uwaga! Całość potrwa ponad 4 godziny!
Przy okazji informuję, że reprezentantem Litwy na Klemovision Song Contest 2013 (plebiscyt „drugiej szansy”) został Gabrielius Vagelis z utworem „Sacrifice”. Kompozycja nie zakwalifikowała się do finału. Usłyszeć ją można z działu po prawej stronie.
BREAKING NEWS: Czarnogórę reprezentować będzie hip-hopowa formacja Who See z Kotoru. Grupa w tym roku wygrała w głosowaniu „MTV Best Adria Act”. Informacja o wysłaniu Who See do Malmo podano w wieczornym wydaniu „Dziennika” RTCG.
LIVE: Festivali 51 ne RTSH Nata 1
Albania rozpoczyna Festivali i Kenges
ALTERNATYWNY LINK DO TRANSMISJI
Lista kandydatów wyeliminowanych z finału FiK dostępna TUTAJ. Dziś awansowało 9 uczestników, w tym Ardian Bujupi i Kejsi Tola.
Dziś wieczorem rusza 51. edycja Festivali i Kenges, czyli festiwalu muzyki popularnej organizowanego od ponad 50 lat przez nadawcę RTSH w Tiranie. Tradycyjnie festiwal jest też wykorzystywany do wyboru reprezentanta Albanii na Eurowizję. Dziś przed nami pierwszy półfinał, w którym trzynastu kandydatów będzie walczyć o względy jury i osiem miejsc w sobotnim finale. Utwory nie zostały wcześniej opublikowane, więc podczas festiwalu usłyszymy je po raz pierwszy i to w towarzystwie orkiestry. Wśród faworytów wymienia się m.in. Ardiana Bujupi (foto), Kejsi Tolę, Roselę Gjylbegu i Vesę Lumę. Wystąpią też Evis Nova z „The Voice”, raper Dr Flori, siostry Kumrija czy piosenkarz starszego pokolenia – Kozma Dushi. Wszystkie utwory wykonane zostaną po albańsku, a ich czas trwania niekoniecznie musi odpowiadać wymogom eurowizyjnym. W komisji zasiądą zarówno Albańczycy jak i jurorzy zagraniczni (reprezentujący Węgry, Maltę i Włochy). Gośćmi specjalnymi będą Sherif Merdani, Mariza Ikonomi, Luiz Ejlli i Juliana Pasha oraz węgierska formacja Compact Disco. Półfinał wystartuje o 20:30 CET, potrwa dwie godziny, a transmisję internetową znaleźć można TUTAJ.
San Marino wysyła Lys Assię?
Wczoraj pojawiły się plotki, jakoby Lys Assia miała reprezentować San Marino z utworem „All in your head” wykonywanym razem z formacją New Jack. Utwór napisany przez Ralpha Siegela miał być sensacją preselekcji szwajcarskich, ale nie zakwalifikował się do finału, co niezwykle zezłościło zarówno kompozytora, jak i zwyciężczynię Eurowizji 1956. Okazuje się, że autorzy tak mocno wierzą w swój utwór, że postanowili zgłosić go do nadawcy z San Marino. Co prawda telewizja SMRTV ma problemy finansowe i poważnie rozważa rezygnację z Eurowizji 2013, ale najprawdopodobniej do tego nie dojdzie, bo Ralph Siegel pomoże stacji w zamian za zgodę na wysłanie do Malmo Lys i New Jack. Dziś na swoim profilu Facebook Assia napisała, że byłaby zaszczycona, gdyby mogła reprezentować inny, niż Szwajcarię, kraj na Eurowizji. Tym samym potwierdziła negocjacje pomiędzy jej ekipą a SMRTV, bo tak naprawdę żaden inny kraj nie byłby zainteresowany tym projektem. Najprawdopodobniej na oficjalne potwierdzenie poczekamy jeszcze z miesiąc, ale już teraz możemy się przyzwyczajać do faktu, że San Marino znów wyśle na Eurowizję utwór Ralpha Siegela, który desperacko stara się ponownie odnieść w konkursie sukces…Ale chyba nie tędy droga…

Wysłuchałem nareszcie wszystkich finałowych propozycji litewskich… i zrobiłem taki mój mały osobisty ranking. Ze Szwajcarią nie zdążyłem… no ale z Litwą mi się udało. Ciekawe, ile się z tego dzisiaj sprawdzi:).
1) Gerai Gerai & Miss Sheep – „War In The Wardrobe”
Mój oczywisty faworyt. Najbardziej oryginalna piosenka w tym finale. Cudowna kompozycja, troszeczkę klubowa, taki elektro-pop. Świetna melodia i klimat. Ciągle w tej piosence coś się dzieje, nie zapętla się jak zacięta płyta, jak wiele innych piosenek, w których ciągle powtarzane są te same słowa, zwrotki i refreny. Jeśli ten utwór dzisiaj zwycięży, to uważam, że ma naprawdę duże szanse na Eurowizji.
2) Linas Adomaitis – „I W You Tonight”
Ciekawy utwór, też ciągle się coś dzieje. Znajduje się wprawdzie na granicy tzw. „joke entry”, ale moim zdaniem nie przekracza jej, chociaż mało brakuje:). Jednak sama piosenka świetna – chociaż zyskała u mnie dopiero po drugim przesłuchaniu – no i drugie miejsce w moim rankingu:).
3) Gintare Korsakaitė – „Dreaming”
Piosenka również oryginalna (jak na Eurowizję), spokojna, ale nie nudna, przynajmniej dla mnie. Wyróżnia się w tłumie wielu typowych ballad (eurowizyjnych, i nie tylko). Nie jest jednocześnie smętna. Moim zdaniem utwór ma dobrą jakość i spory potencjał (w swoim gatunku).
4) Božolė – „Happy And Free”
Utwór całkiem ok. Wesoły, chociaż już trochę trąci typową eurowizyjnością (ale tylko trochę). Nie przesłania to jednak całkiem przyjemnego wrażenia. Miejsce dałem czwarte, chociaż dałbym pewnie z jedno niższe, gdyby niżej nie było jednak trochę gorzej:).
5) Ieva Zasimauskaitė & Gabrielius Vagelis – „I Fall In Love”
Niezłe, chociaż jakieś takie… no cóż… można było lepiej zrobić tą piosenkę. Jakiś tam potencjał tkwi. „Sacrifice” było znacznie lepsze.
6) Monika Linkytė – „Baby Boy”
Zwrotek prawie w ogóle nie pamiętam, natomiast w refrenie jest coś ciekawego, no ale to kolejny utwór, który moim zdaniem jest niedopracowany.
7) DAR – „Jump!”
Jest to tak typowy eurowizyjny utwór, że aż to nudne. Wprawdzie niby ciekawa melodia, ale trzeba by duuuużo w tym utworze zmienić, żeby to mogło zainteresować Europę. Może w latach 90-tych taka piosenka osiągnęłaby więcej. Zastanawiałem się, czy nie dać ostatniego miejsca. Rozumiem, że litewscy fani z tamtejszego OGAE oceniają ten utwór najlepiej, bo chcą, żeby Litwa wysłała coś naprawdę typowo eurowizyjnego, ale czasy typowych eurowizyjnych piosenek już minęły, teraz liczy się oryginalność i nowe trendy muzyczne. Sądzę, że widzowie i jury ocenią to wszystko inaczej, niż litewskie OGAE. Zresztą utwór sam w sobie mogę określić jako co najwyżej średni, i to mocno naciągane stwierdzenie.
8) Andrius Pojavis – „Something”
Melodia ciekawa, ale głos tego pana jakoś nie pasuje mi do tego typu muzyki. Źle przygotowany utwór, choć zastanawiałem się, czy nie dać go na miejsce wyżej.
No cóż, życzę zwycięstwa Gerai Gerai & Miss Sheep, chociaż będę zadowolony ze zwycięstwa kogokolwiek z mojego TOP 3… jednak sądzę, że jedynie utwór Gerai Gerai & Miss Sheep ma szansę osiągnąć coś więcej na Eurowizji, niż tylko awans do finału.
PolubieniePolubienie
Co do reprezentowania San Marino przez Lys Assię i NewJack… ja już wczoraj myślałem, że nawet, jeśli telewizja sanmaryńska ma te problemy finansowe, no to ktoś pomoże, Lys Assia chyba do biednych nie należy, a poza tym składka San Marino nie jest chyba jakaś wysoka:). No i się zgadza, tylko, że to Ralph Siegel pomoże finansowo… wygląda na to, że jemu również zależy na tej piosence:).
Uważam, że jest parę krajów, które również mogłyby być zainteresowane tym projektem, bo niby czemu nie? Lys Assia to legenda Eurowizji. Cóż jest do stracenia? I tak Eurowizja to tylko zabawa. Co do samej piosenki – to kwestia gustu (więc może tędy droga, a może nie tędy, to się okaże… na pewno utwór jest o wiele lepszy, niż zeszłoroczny sanmaryński:)). No i… a tam desperacko…:). Po prostu Ralph Siegel wysyła piosenki, jedne lepsze, inne gorsze, lubi Eurowizję, itd. … jeśli określimy to jako desperackie, to tak samo powinniśmy określić wszystkich wykonawców i kompozytorów, którzy chcą uczestniczyć w Eurowizji więcej, niż np. dwa razy:). Nie chcę, żeby to wyglądało na czepianie się słówka… to taka ogólna refleksja:).
Mi nie przeszkadza wiek pani Lys Assi, mnie nawet cieszy, że człowiek w tym wieku robi to, co naprawdę lubi, a nie przejmuje się tymi, którzy najchętniej wszystkich emerytów wsadziliby do jednego worka:). Czyli żeby tylko robili na drutach i słuchali np. pewnego Radia:). Ok, może ktoś uważa, że to jest ośmieszanie się, ale mi to nie przeszkadza, dla mnie liczy się tylko muzyka. Poza tym, szanuję odmienne zdanie, jeżeli jest wyrażane w miarę kulturalnie, a nie, jak ktoś napisał w komentarzach na stronie OGAE o Lys Assi „stare pudło”… no cóż, wiem, że wśród komentujących na tym blogu jest wielu przeciwników tej piosenki, ale zwykle są oni kulturalniejsi:], więc przepraszam wszystkich, z którymi się kiedyś o to kłóciłem… Ok, komuś się nie podoba ta piosenka i to, że pani Lys Assia w tym wieku śpiewa taki nowoczesny utwór, a mi się to podoba (utwór sam w sobie też bardzo fajny i podobałby mi się bardzo także, gdyby śpiewał go ktoś inny… a grupa NewJack też dobrze rapuje). Są różne gusta, a ja po prostu wyraziłem swoje zdanie.
A co do szans na Eurowizji… myślę, że trudno powiedzieć, jak wypadnie w finale, może być bardzo dobrze, jak i trochę gorzej, ale do finału piosenka raczej powinna wejść. Jeszcze zależy to oczywiście od wykonania na żywo i od show.
PolubieniePolubienie
Żaden „szanujący się” kraj jakoś nie podłapał tego pomysłu. Piosenka jest marna, karykaturalna i w żaden sposób się nie wyróżnia. Idealna dla San Marino. Praktycznie cała Europa mówi „nie” Lys i Ralphowi, a oni dalej swoje…niestety. Jak wypadnie w finale? Pozycja 0 z 0 punktami, bo jej tam nie będzie.
PolubieniePolubienie
Jak dla mnie, to się wyróżnia, ale to moje zdanie. Praktycznie cała Europa? Paru (czy nawet wielu) fanów Eurowizji to nie jest praktycznie cała Europa. Zresztą nie wszyscy fani Eurowizji mówią tej piosence nie. No cóż, zobaczymy. To, że mi się ta piosenka podoba, nie oznacza przecież, że odniesie sukces. Ale również to, że nie podoba się Tobie, czy nawet wielu innym osobom spośród fanów ESC, nie oznacza, że nie odniesie takiego sukcesu (a sukcesem w tym przypadku byłoby chociaż wejście do finału). Cała Europa to widzowie, którzy często głosują inaczej, niż fani Eurowizji, a poza tym jest jeszcze jury, które głosuje bardzo różnie w różnych krajach. Przekonamy się. Oczywiście nie uważam, że to jest przebój wszechczasów (nie da się moim zdaniem porównać tego utworu z np. piosenką Loreen!), po prostu, podoba mi się, fajna piosenka i tyle:).
PolubieniePolubienie
Chodziło mi raczej o to ,że ludzie na forach ,z różnych krajów ,uznają tę piosenkę za totalny shit. Sukcesem dla tej piosenki będzie zajęcie miejsca powyżej 16 w półfinale (chociaż liczę na bożonarodzeniowy cud i wybranie czegoś porządnego przez San Marino).
PolubieniePolubienie
Ludzie na tych paru forach to są właśnie fani Eurowizji:). Na Youtubie komentarze piszą nie tylko fani Eurowizji, i tam komentarze są znacznie bardziej pozytywne, a i oceny pozytywne przeważają.
A ja liczę na to, że ta piosenka zostanie. Klemenz napisał, że raczej to już pewne (chociaż oficjalnie nie jest to jeszcze potwierdzone). Oczywiście, może się to zmienić, czemu nie, mam tylko nadzieję, że na lepszą piosenkę (najlepiej taką, która będzie się podobać i Tobie, i mi:)).
PolubieniePolubienie
Hmmm… Obiecuję, że postaram się bardziej streszczać z komentarzami…:). Po prostu atmosfera eurowizyjna zrobiła swoje:).
PolubieniePolubienie
Pomyliłeś Gintare Korsakaite z Girmante Vaitkute. W finale startuje ta druga z „Time To Shine”. A w ogóle to o której z tych piosenek piszesz?
PolubieniePolubienie
No tak… sprawdziłem… ktoś się pomylił i coś pomieszał na stronie OGAE, a ja się tym zasugerowałem… Nie śledziłem zbyt dokładnie, co się działo w półfinałach, bo zwykle interesują mnie tylko finały różnych preselekcji. No ale cóż – zapoznałem się z piosenką Girmante Vaitkute i mój ranking pozostaje taki sam, z tym, że piosenkę Girmante Vaitkute – „Time To Shine” daję na trzecie miejsce. Mógłbym nawet napisać o tych piosenkach takimi samymi słowami:), z tym, że ta, co rzeczywiście będzie dziś w finale, może minimalnie mniej oryginalna (co w ogóle nie przeszkadza), ale w sumie jest nawet trochę lepsza (zwłaszcza refren).
PolubieniePolubienie
Dziś w finale litewskim najbardziej podobają mi się piosenki DAR (choć wykonanie na żywo jest fatalne),Girmante Vaitkute, Ievy i Gabrieliusa oraz Bozole.
PolubieniePolubienie
Jaki fajny BREAKING NEWS. Klemz szybszy od wikipedii. Zastanawia mnie jedno od jak dawna oglądasz wiadomości na TV Crna Gora? A tak na poważnie to czy w historii ESC była jakaś piosenka w całośći hip hopowa? Ja przynajmniej nie kojarze,a wydaję mi się, że hip hop na ESC był tylko fragmentarycznie.
PolubieniePolubienie
Trackshittaz z Austrii na ostatniej Eurowizji. Nie przypominam sobie, aby tam był jakiś wokal śpiewający bardziej tradycyjnie, chyba było 100% rapowania (jeśli w ogóle uznamy rap za rodzaj śpiewu). Czy było więcej takich w całości hiphopowych – w tym momencie nie kojarzę. No ale faktycznie, ciekawy news z Czarnogóry:). To może być ciekawe. No i w tmy roku mamy już jedną przynajmniej w części hiphopową piosenkę z San Marino:) (hiphop + dance + troszkę klimatu klubowego + Lys Assia:)).
No ale ogólnie, to fajnie, że Czarnogóra zaprezentuje coś nowoczesnego. Widać, że się nie boją nowych wyzwań.
PolubieniePolubienie
No i nie pomyliłem się w swoim stwierdzeniu. Posłuchałem tych trzech piosenek, które zamieściłeś Klemenz w swoim artykule na stronie OGAE. Powiem tak: bardzo mi się podoba. Trochę zalatuje momentami reggae, no i bardzo dobrze. Klimatem, nastrojem, itp. przypomina mi trochę hiphop grecki (w sumie to też Bałkany:)). No i to jest nowoczesny hiphop, a nie ten polski, który jest w większości nudny i smętny (jednym z nielicznych wyjątków jest Liroy). No i powinno to być lepsze, niż zeszłoroczna piosenka z Czarnogóry, a więc sądzę, że również i szanse awansu do finału będą większe. Oczywiście trzeba też zaczekać na piosenkę, wiadomo:).
PolubieniePolubienie
Ponoć wygrał Pojavis… Masakra… Coś litwa pewnie nawet do finału ESC 2013 nawet nie awansuje. Chciałbym, żeby nie awansowała. Przynajmiej dobrze, że Girmante moja faworytka druga. Linas ostatni! Nie wierzę! A co do dyskwalifikacji Moniki to mama swoje domysły, co do powodu…
PolubieniePolubienie
A Monika jednak nie została zdyswalifokwana. Powodem jej REZYGNACJI była infekcja wirusowa.
PolubieniePolubienie
Litwa wybrała tragicznie, najgorzej ze wszystkich opcji. Chyba tylko fanklub zwycięzcy brał udział w głosowaniu.
PolubieniePolubienie
W sumie średnio mnie Litwa interesuje. Moimi ulubionymi państwami są że tak to nazwę państwa germańskie, to tam Eurowizja jest najpopularniejsza i to na nie najbardziej liczę.
PolubieniePolubienie
Na e.org ktoś napisał, że piosenka Litwy po kilu przesłuchaniach nie jest zła i ja się chyba pod tym podpisuje po przesłuchaniu wszystkich dzisiaj stwierdzam, że chyba wybrali nieźle na to co mieli w stawce.
Ciekawie się zapowiadają za to utwory z Estonii nie wszystkie odsłuchałem jeszcze ale już kilka przykuło moją uwagę.
PolubieniePolubienie
Litwa zmarnowała szansę która się długo nie powtórzy. Zamiast wysłać genialną Miss Sheep & Gerai Gerai to wysłali to beznadziejne coś
PolubieniePolubienie
Swoją drogą dziwnie to litewskie jury głosowało, bo ten zwycięzca w ćwierćfinale i półfinale dostał 7 pkt,a w finale 12 pkt. Kompletna niekonsekwencje litewskiego jury jednego wieczoru piosenka zwycięska przegrywa z Gerai Gerai,Gabrielius,Bozole, a w finale z nimi wygrywa.
PolubieniePolubienie
Dla mnie Litwa OK w tym roku,
przypomina trochę Papa Dance, ma coś w sobie z new romantic.
PolubieniePolubienie
Sądzę, że to kiepski wybór i utwór ten przepadnie w półfinale. Co z tego, że piosenka może wpaść w ucho po paru przesłuchaniach (może i mi troszeczkę wpadnie), jak i tak większość widzów na ESC usłyszy ją po raz pierwszy, i wielu jurorów pewnie też…
Już o tym pisałem, głos wokalisty nie pasuje do takiej muzyki. Poza tym, utwór jest zbyt chaotyczny. Melodia ciekawa, ale to za mało w przypadku takiego utworu. Powinno się tą piosenkę przearanżować, i to porządnie, może wtedy coś by z tego wyszło. A tak, to… brak awansu dla Litwy. Na 90%. Zostawiam 10%, bo przecież jeszcze wiele krajów ma wybrać, i mogą dokonać gorszych wyborów…:).
Cóż, póki co, u mnie na pierwszym miejscu, z wybranych już utworów, piosenka reprezentująca San Marino, czyli utwór Lys Assi i New Jack. Gdyby Litwini wybrali Gerai Gerai & Miss Sheep, to właśnie utwór tego zespołu byłby póki co moim numerem 1, i miałby moje 12 points.
A jeśli chodzi o głosowanie jury… to myślę, że łatwo to wytłumaczyć tym, że po tylu etapach eliminacji jedne piosenki mogły im się nudzić, a drugie mogły się spodobać po paru przesłuchaniach (np. utwór Andriusa Pojavisa:)).
Cóż, mam nadzieję, że Albania i Ukraina mnie nie zawiodą, bo na następne finały preselekcji to sobie chyba troszkę poczekamy (Dania dopiero 26 stycznia, no ale w sumie wcześniej mogą też być jakieś wybory wewnętrzne).
PolubieniePolubienie
San Marino na szczęście nie wybrało jeszcze tego badziewia, cały czas jest szansa ,że się jednak wycofa, lepsze to od kompromitacji. Jaki kraj wybiera „odrzut” po innym kraju?
(przynajmniej ten oficjalny „odrzut” bo wiadomo ,że niezakwalifikowane do Melodifestivalen piosenki krążą potem po całej Europie, ale nikt się tym nie chwali). Tu nie chodzi o Lys, czy o tych raperów, ta piosenka to marność nad marnościami, a że babcia i melorecytujący murzyni nie idą w parze to już inna sprawa. Szkoda ,że Irena Santor nie nagrywa duetów z Peją.
PolubieniePolubienie
Cieszę się, że napisałaś, że nie chodzi Ci o Lys czy o raperów (w sensie, że masz coś do tych osób), tylko o to, że piosenka Ci się nie podoba. No a mi się podoba, no i ok. To fakt, że babcia i melorecytujący Murzyni nie idą w parze, ale właśnie to mi się podoba, bo lubię, gdy ktoś łamie stereotypy:). Irena Santor z Peją? To zależy, co by z tego wyszło:). Ja nie zakładam od razu, że koniecznie musi z czegoś takiego wyjść coś fajnego. No ale cóż, zdarzały się już różne ciekawe duety i współpraca pomiędzy muzykami z zupełnie innej bajki, zdawałoby się:).
No ale proponuję skończyć temat piosenki (prawdopodobnie) sanmaryńskiej. Mi się ona podoba bardzo, a Tobie nie, no i ok. Może napisz, co sądzisz o wyniku litewskich preselekcji?
PolubieniePolubienie
Litwa to dziwny kraj. Tyle w tym temacie. Co do preselekcji albańskich, bardzo się cieszę z awansu Rezarty. Pozostali – szkoda pisać. No i żal mi Bon Bon Band.
PolubieniePolubienie
Rzeczywiście piosenka Rezarty się wyróżnia. Jest wprost skrojona na Eurowizję. Taka mocna ballada ze świetnym głosem. Nie przesłuchałem jeszcze wszystkich półfinalistów, którzy awansowali, ale spośród tych sprawdzonych wybrałbym na razie właśnie ją.
PS Nadal się zastanawiam, dzięki czemu Albanki mają tak potężne wokale. U nas pewnie znalazłoby się więcej, ale nikt nie pozwala tym dziewczynom zaistnieć. ;/
PolubieniePolubienie
No, ewentualnie Rosela. Rezarta jednak górą!
PolubieniePolubienie
Piosenka litewska okropna.
PolubieniePolubienie
Cieszę się, że się zgadzamy, bo dosyć często bywa, że nie:). Pozdrawiam.
PolubieniePolubienie
Niestety Grecja zostaje. Tak w ogóle będzie dosyć prosto awansować do finału, gdyż odpada z jednego półfinału tylko 6 piosenek, a z drugiego 7. Zważywszy jednak, że co roku są jakieś gnioty (już niektóre zostały wybrane) to zostaje na dobrą sprawę pokonać 2-3 piosenki i awans jest pewny.
PolubieniePolubienie
Mam nadzieję, że jeśli chodzi o Grecję, to piszesz, że niestety zostaje tylko dlatego, że nie podobało Ci się to, że zawsze awansowała… Grecja naprawdę nie ma aż tak wielu przyjaciół eurowizyjnych w Europie (12-tka jest pewna w zasadzie tylko od Cypru), no ma tylko troszkę emigrantów, ale wcale nie tak bardzo dużo, chyba mniej, niż Polaków (Grecja to po prostu mniejszy kraj). Grecka muzyka (głównie etniczna) jest bardzo popularna w Europie, a przecież Grecy bardzo często dają swoje elementy etniczne do eurowizyjnych piosenek. I Europa to docenia. No ale fakt, że nie zawsze mieli dobre piosenki, czasami utwór ratowały właśnie tylko elementy etniczne:]. Nie będę bronił na siłę greckich piosenek, po prostu chciałem wyjaśnić, dlaczego moim zdaniem Grecja osiąga takie dobre miejsca na Eurowizji. No, na ESC 2012 już nie było tak idealnie, a kiedyś pewnie Grecja nie wejdzie do finału. Może już na ESC 2013? Nigdy nie wiadomo. O Armenii, Turcji, itd. też się mówiło, że to pewniaki, i co?
Z resztą wypowiedzi (tą po słowach o Grecji) oczywiście się zgadzam. Nie będzie tak trudno awansować… Jeszcze kilka rezygnacji i można by już w sumie zrobić tylko jeden półfinał:]. No, ale tą dużą falę rezygnacji mamy już chyba za sobą, na szczęście. Chociaż nigdy nie wiadomo, w końcu jest kryzys ekonomiczny.
PolubieniePolubienie