HISTORIA SZWECJI NA ESC – 2011 (cz. 2)
Eric Saade, nowa nadzieja Szwecji, urodził się w 1990 roku w Kattarp. Jego ojciec jest Libańczykiem. Eric już jako małolat trafił do boysbandu What’s up, z którym współpracę zakończył w 2009 roku, by rozpocząć solową karierę. Pierwszym dużym sukcesem wokalisty był udział w MF 2010, gdzie jego utwór „Manboy” wywalczył 3. miejsce. Rok później Saade wygrał Melodifestivalen. Po udziale w Eurowizji stał się gwiazdą numer 1 w Szwecji, idolem nastolatek – ma wielu fanów również w Polsce, zresztą parę tygodni temu wygrał Sopot Festival, gdzie docenili go nie tylko jurorzy, ale też widownia. Był w związku z Molly Sanden, reprezentantką Szwecji na JESC 2006 – rozstali się w styczniu 2012 roku.
Eurowizyjny utwór „Popular” był drugim singlem promującym debiutancki album Erica. Stworzył go weteran MF – Fredrik Kempe. Utwór po Eurowizji trafił na listy przebojów w wielu krajach Europy, m.in. do Belgii, Austrii, Danii, Niemiec czy nawet do Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, singiel z utworem trafił nawet poza Europę – do Kanady, Japonii czy Meksyku. W 2012 roku podczas finału Melodifestivalen swoją wersję „Popular” w nowej aranżacji wykonała Helena Paparizou. Jej wersja również wydana została na singlu, a co istotne – był to pierwszy singiel zwyciężczyni ESC 2005 wydany w Szwecji po pięciu latach przerwy.
By podzielić na półfinały wszystkich uczestników ESC 2011, zastosowano system koszykowy. Szwecja, podobnie jak wcześniej, znalazła się w jednej grupie z Norwegią, Danią,
Islandią, Finlandią i Estonią. Ostatecznie trafiła do drugiego półfinału (siódma pozycja startowa), gdzie towarzyszyły jej m.in. Estonia i Dania. Występ Erica przysporzył organizatorom sporo problemów, bowiem wokalista rozbijał na scenie szklaną klatkę. Podczas prób ta „sztuczka” nie zawsze się udawała i ponoć istniało niebezpieczeństwo, że szyba nie zbije się podczas występu na żywo. Ostatecznie jednak wszystko poszło sprawnie, a Eric…wygrał swój półfinał zdobywając 155 punktów, czyli o 20 więcej niż Dania, która zajęła 2. miejsce. Szwecja zdobyła w półfinale aż siedem dwunastek – od Holandii, Belgii, Cypru, Izraela, Estonii, Danii i Francji. „Popular” nie otrzymało punktów jedynie od Bułgarii. Szwedzi w swojej punktacji uwzględnili siedem krajów, które ostatecznie weszły do finału. Dwanaście punktów przyznano Danii, 10 Irlandii, a 8 Bośni. Pomylili się przy Mołdawii i Słowenii, bo zamiast nich punkty przyznali Izraelowi, Bułgarii i Łotwie. Gdyby w półfinale decydowali tylko widzowie, Szwecja i tak by wygrała – zdobywając 159 punktów. Z kolei u jury była na trzecim miejscu i dała się przegonić Słowenii oraz Danii. Szwecja „wyjęta” była z ostatniej koperty co oczywiście fanów Erica jak i samego wokalistę naraziło na ogromne nerwy.
Eric wystąpił w finale jako siódmy w kolejności i ta cyfra przyniosła mu szczęście – zajął 3. miejsce z dorobkiem 185
punktów, a przez sporą część głosowania prowadził. Ostatecznie na samym końcu dał się przegonić Włochom. W przeciwieństwie do półfinału, w finale widzowie i jurorzy mieli wobec Szwecji bardziej rozbieżne zdanie. Widzowie Erica umieścili na drugim miejscu, zaraz po Azerbejdżanie (221 punktów – trzech punktów zabrakło, by objął prowadzenie), natomiast u jurorów wylądował dopiero na dziewiątym miejscu, pomiędzy Serbią a Niemcami.
Wierni Ericowi zostali w finale tylko Estończycy i Izraelczycy, którzy podtrzymali swoje dwunastki dla Szwecji. Dania, Węgry, Francja, Norwegia, Holandia, Słowacja i Cypr przekazały 10 punktów. Belgia natomiast zupełnie zmieniła zdanie, bo o ile w półfinale dała Szwecji 12 punktów, to teraz przekazała tylko 4. 10 państw w ogóle nie przekazało Szwedom punktów. Poza Bułgarią, była to m.in. Polska, ale też i Niemcy, Litwa, Łotwa czy Albania. Top 3 głosowania Szwedów było identyczne jak w półfinale – wygrała Irlandia, druga była Dania, a trzecia Bośnia i Hercegowina. Zwycięski Azerbejdżan dostał tylko trzy punkty.
Szwedzkie punkty przekazywał Danny Saucedo, który wystąpił w t-shircie z podobizną Erica. Szwecja punkty podawała zaraz po Polsce. Trzy części Eurowizji pokazywały stacje SVT i SVT HD, a parą komentatorską byli Edward af Sillen i Helene Bonno. W skład jury szwedzkiego weszli Thomas Hall, Sia Alexsson, Hanna Eklov, Martin Kagemarck (wielokrotny uczestnik Melodifestivalen jako chórzysta) i Hansi Friberg.
W swojej eurowizyjnej historii Szwecja po raz piąty zajęła 3. miejsce. Pierwszy raz zdarzyło się to w 1983 roku, a później też w 1985 i w latach 1995-1996. Pierwszy raz od wprowadzenia nowego formatu Eurowizji Szwecji udało się wygrać rundę półfinałową.

Dobrze, że Polacy nie przyznali wtedy temu pseudo-utworowi punktów.
PolubieniePolubienie
Tylko dlatego ,że nie braliśmy udziału.Dowodem jest zwycięstwo Erica w Sopocie.
PolubieniePolubienie
jak nie braliśmy udziału to wytłumacz mi jakim cudem śpiewała w Niemczech Magda?
PolubieniePolubienie
Pomyliło mi się z 2012 rokiem.
PolubieniePolubienie
Ty nie znosisz tego Saade, jak Kaczyński Tuska. 😀
PolubieniePolubienie
Powinienem to napisać pod poprzednią notką,ale zrobię to tu.Jak dla mnie,Moro-Figurska swoim brakiem profesjonalnego podejścia do swojej pracy i idiotycznymi wypowiedziami w mediach,w internecie powinna natychmiast „wyfrunąć” z telewizji.
PolubieniePolubienie
Zasłużone 3 miejsce na pudle. Ani na zwycięstwo piosenka się nie nadawała, ani też by zajęła jakieś niskie miejsce.
PolubieniePolubienie
Kevin tak to jest jak wszyscy prezenterzy są od wszystkiego już kiedyś tu o tym pisałem np Paulina prowadziła Olimpiadę (sport) a zdarza jej się prowadzić programy muzyczne i nie tylko ta osoba tak ma w TVP dlatego jest jak jest. To samo piłka nożna wole jak jest na Polsacie bo tam przynajmniej żyją futbolem, a nie tak jak teraz Liga Mistrzów będzie w naszej kochanej TVP, która będzie pokazywać jakiś turniej Danonka a nie pokaże meczów reprezentacji pomijając fakt jak grają. Jak był poprzedni sezon Ligi Mistrzów to jeździli za polskim drużynami i komentowali z miejsca rozgrywania meczu, a w TVP nie ma na to kasy więc komentują tak jak my oglądając mecz z przed telewizora jeszcze powtarzając te same hasła stałe np stałe fragmenty gry są ważne i przy każdej akcji to samo. Więc póki się podejście do widza nie zmieni tak to będzie, a później się dziwią, że Polacy nie płacą abonamentu.
PolubieniePolubienie
Sorki, że tak jedno pod drugim ale ciąg dalszy akurat wszedłem sobie na wp i co tam piszą:
Strata TVP w 2012 r. będzie większa niż pierwotnie zakładano – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską prezes TVP Juliusz Braun. Jego zdaniem należy cieszyć się ze zwiększenia ściągalności abonamentu. Sukces telewizja zawdzięcza Poczcie Polskiej, która od czerwca wysłała kilkaset tysięcy wezwań do zapłaty zaległej opłaty radiowo-telewizyjnej.
Więc raczej z ESC 2013 może być ciężko:(
PolubieniePolubienie
Jak będą chcieli, to wezmą udział bez względu na swoją sytuację finansową. Przecież co chwilę ładują kasę w różne projekty, i jakoś nikt nie mówi wtedy o kiepskiej sytuacji finansowej. A że piłkę nożną mają już gdzieś… to pewnie dlatego, że skończyło się Euro 2012 i skończył się entuzjazm. Jak nie będą chcieli, to nie wezmą udziału w ESC’13, choćby mieli jakieś niesamowite zyski.
PolubieniePolubienie
Melodifestivalen to kolejne preselekcje szwedzkie, w których było mnóstwo świetnych utworów. Nawet kompozycja Danny’ego mi się podobała, o niebo lepsza od „Amazing”. Była też cudowna Jenny Silver z genialnym szlagierem, Linda Pritchard z piękną, mocną balladą, a także Love Generation z nowoczesnym, bardzo chwytliwym utworem. Nie rozumiem dlaczego te artystki i zespół dotarły tylko do drugiej szansy… Na szczęście w finale była Sanna i Eric, którzy byli moimi faworytami i cieszę się, że wygrał Saade i zdobył bardzo wysokie 3 miejsce. Świetna piosenka, fajna prezentacja i przyzwoite wykonanie. Chociaż muszę przyznać, że w tej 10 kopercie w drugim półfinale spodziewałem się jakiegoś szoku i skreśliłem już Szwecję 😀
Dobrze jednak, że awansowała i zaczęła skutecznie odbijać się od dna.
PolubieniePolubienie
Miało być Melodifestivalen 2011 😀
PolubieniePolubienie
Jenny, Linda i LG absolutnie niedocenione! Nie rozumiem jak w finale mogła znaleźć się Linda B. z najgorszą z jej dotychczasowych piosenek, albo Sara Varga z najnudniejszą piosenką dekady, na jej płycie były znacznie lepsze kompozycje np. „Nar vinden vander”.
PolubieniePolubienie
Zgadzam się. O ile piosenka Sary nawet mi się podobała, to awansu Lindy B. nigdy nie zrozumiem… I pomyśleć, że LG tak mało zabrakło, aby pokonać ją w pierwszej rundzie i awansować do finału z 1 miejsca…
PolubieniePolubienie
Jak podaje serwisów medialnych TVP zaczyna brakować pieniędzy na na transmisje TV, programy dla dzieci i wydarzenia kulturalne. Planowane są także zwolnienia 300 osób. Udział Polski na Eurowizji 2013 z dnia na dzień spada.
PolubieniePolubienie
Proponuję wywalić wszystkich z „Bitwy na głosy” zaoszczędzą 2mln złotych. Jeśli tvp zbankrutuje to może w końcu przejrzy na oczy i coś się ruszy, więc za 10lat wrócimy na ESC! Ciekawe o jakich wydarzeniach „kulturalnych” mowa, bo chyba nie o tych koncertach ,które są jak ESKA na wizji, albo…no właśnie ,jakie wydarzenia?!
PolubieniePolubienie
Kultury ,w tvp ,nie ma od dawna ,programy dla dzieci sprowadzają się do 15 minutowej dobranocki codziennie i jakiegoś amerykańskiego badziewia w weekendy, jak może zabraknąć pieniędzy na coś czego po prostu nie ma?
PolubieniePolubienie
Może chodzi o ten jakże szeroko dostępny społecznie kanał „TVP Kultura”?;).
PolubieniePolubienie
Mógłbym tylko powtórzyć to, co napisałem wyżej. Skoro wydają kasę na taką np. „Bitwę na głosy”, to jeśli im się zachce Eurowizji, to wezmą udział, choćby nawet właśnie bankrutowali. Zawsze to coś międzynarodowego, jakiś tam prestiż jest.
PolubieniePolubienie
W końcu jakaś tam rozrywka w TVP musi być… a jeśli już na coś trzeba wydać kasę, to czemu by nie na Eurowizję, zwłaszcza po rocznej przerwie…
Jeśli zrezygnują, no to trudno, my sobie Eurowizję i tak gdzieś obejrzymy:). Szkoda, że bez polskiego reprezentanta, no ale jeśli TVP miałaby podejść do promocji i pomocy reprezentantowi tak, jak do tej pory to robiła, no to… przynajmniej się nie skompromitujemy jako kraj. Kiedyś na pewno na Eurowizję wrócimy, z TVP lub może z inną stacją, kto wie, kto wie…
PolubieniePolubienie
Tylko zapominacie o jednym. Na programy rozrywkowe dla mas są wydawane duże pieniądze, ale one się zwracają przy reklamach. Eurowizja od wielu lat jest nierentowna, bo reklamodawcy nie są zainteresowani festiwalem, któremu oglądalność spada.
PolubieniePolubienie
„Bitwa na głosy” i „Voice of Poland” też podobno nie miały zbyt wysokiej oglądalności. No ale nie mają też zepsutej opinii, tak jak Eurowizja, więc reklamodawcy są nimi bardziej zainteresowani… chociaż co z tego, skoro i tak przynosi to straty.
Cóż, zobaczymy już za około miesiąc, w październiku, no ale ja bym jeszcze nie przesądzał na 100%, że będzie rezygnacja. Myślę, że na 2013 rok są jednak trochę większe szanse na uczestnictwo, niż były w roku obecnym.
PolubieniePolubienie
Co do Jenny, Lindy P i LG na Melodifestivalen – to całkowicie się zgadam.Zupełnie niedocenione piosenki.
PolubieniePolubienie