Sukces Polski

SUKCES POLAKA – 3. miejsce dla „Is that a real love”

Marcin Mroziński wrócił z Czarnogóry brązowy – od słońca i od punktów w finale „Pjesma Ljeta”. Wokalista, który był pierwszym reprezentantem Polski podczas festiwalu, zdobył 75 punktów i po niezwykle ekscytującym głosowaniu (kto widział, ten wie o czym piszę, a kto nie widział – niech żałuje) zajął ostatecznie 3. miejsce, za co został uhonorowany statuetką „Brązowa Syrena”. O wynikach decydowali jurorzy z 19 państw, a Polska otrzymała m.in. 10 punktów od Niemiec i 8 od Albanii. Pierwsze miejsce przypadło reprezentantce Turcji – J-Da – z utworem „Gel Gel” (83 punkty), a drugie zdobywcy największej liczby „dwunastek” – Seyranowi z Azerbejdżanu, który wykonał „Let the sunshine”. Ostatnia porcja punktów (od jurorki z Macedonii) wypchnęła ostatecznie z top3 duet amerykańsko-angielski Glenys & Kevin, który zajęli 4. miejsce, a top5 zamyka reprezentantka Tadżykistanu – Tahmina Niyazova, ponoć jedyna ichniejsza wokalistka pop i jedyna, która śpiewa po angielsku poza granicami tego azjatyckiego państwa.

Najwyżej oceniony z krajów ex-Yu reprezentant – Serb Dusan Svilar, którego „Kao tebe” otrzymało m.in. 12 punktów od Polski, zajął 6. miejsce. Natomiast najlepiej ocenionym reprezentantem Macedonii był Aleksandar Belov, który występował w finale jako pierwszy. Twierdził, że jeśli zajmie miejsce wyższe niż rok temu (dziewiąte) to będzie zadowolony – ostatecznie wylądował na siódmej pozycji. Reprezentantka Czarnogóry-gospodarzy – Ivana Martinović zajęła 9. lokatę, z czego nie była specjalnie zadowolona. Porażkę ponieśli Chorwaci – faworyzowany zespół Magazin nie wszedł do pierwszej dziesiątki, a słabo oceniona została też Martina Vrbos, ulubienica kamerzystów. Ostatnie miejsce zajął duet czarnogórsko-holenderski – Gerrits/Vujović. Słabe lokaty zajęli wszyscy byli reprezentanci eurowizyjni (poza Marcinem) – Magazin, Nusa Derenda i Vlatko Ilievski.

Podczas koncertu debiutantów najwyżej oceniono Aleksandrę Bilanović, reprezentantkę Bośni i jedyną uczestniczkę, która śpiewała po angielsku. Jej dramatyczne „Somewhere” zdobyło 85 punktów. Po raz drugi z rzędu tę część festiwalu wygrała kompozycja wyróżniająca się językiem – rok temu pierwszą nagrodę zdobyła Elhaida Dani (na zdj. z polskim jurorem), która jako jedyna nie śpiewała w języku słowiańskim. Elhaida była członkiem tegorocznego jury podczas „Pjesma Ljeta” – przyznała, że bardzo chce reprezentować Albanię na ESC, ale ponownie weźmie udział w FiK tylko wtedy, gdy będzie miała naprawdę dobry utwór. Z kolei Aleksandra Bilanović na razie o Eurowizji nie myśli, ale kompozytor utworu „Somewhere” bardzo chciałby napisać dla niej utwór, z którym mogłaby pojechać do Szwecji. Czy BHRT na taką opcję się zdecyduje? Obecny w Herceg Novi Dejan Kukrić, były szef delegacji bośniackich, a aktualnie członek Grupy Referencyjnej EBU nie wyklucza takiej możliwości.

Wkrótce na Eurowizja.org specjalny reportaż z festiwalu Suncane Skale 2012 oraz wszystko o udziale Polaka w tej muzycznej imprezie. Zdjęcia i ciekawostki dot. festiwalu już teraz znaleźć można na Grupie Dziennika Eurowizyjnego portalu Facebook, natomiast wkrótce opublikowane będą też specjalne nagrania zarejestrowane w Czarnogórze. Tymczasem występ Marcina Mrozińskiego obejrzeć można TUTAJ.

15 komentarzy

    1. Co ci się Michale nie podoba ? Wysłaliśmy bardzo dobrego artystę i zajęliśmy bardzo dobrą lokatę. Nie wiem jak ty, ale ja jestem zadowolony.

      Polubienie

      1. Już raz miał wygrać i porażka to już jednej starczy on i tak nie powinien jechać do Oslo

        Polubienie

  1. Warto się pokazywać na takich festiwalach zawsze to jakaś promocja dla Polski – a może i to dobry wybór, żeby w ten sposób spróbować sił ktoś kto już był na ESC teraz pokazuje się publiczności i spróbuje sił ponownie, a nóż widelec przysłowiowy i może się w końcu uda trzeba próbować.

    Polubienie

  2. Panu już podziękujemy…”Legenda” sama w sobie OK, ale to całe show to marność nad marnościami, do dziś nie rozumiem jabłek i rozdzieranie bluzki tej biednej pani. Skoro Polak tego nie rozumiem to jak reszta Europy miała zareagować?

    Polubienie

  3. Ciekaw jestem czy dzięki „Is That A Real Love” wyszlibysmy zpółfinału ESC gdyby MM nas reprezentował…

    Polubienie

  4. Pff, wszystko z playbacku. Gdyby to jakiś układ taneczny był. Jak to tam sukces jest? Ruszanie ustami do mikrofonu. To już festiwale radia Eska lepiej wypadały

    Polubienie

  5. Cieszę się, że Marcin zajął 3 miejsce, ale ta piosenka była tak okropna… marna kopia „Running Scared” jak dla mnie. Poza tym poziom tego festiwalu masakra i to śpiewanie z playbacku. Niemniej gratulacje dla Marcina, ale niech nie pcha się na ESC 🙂

    Polubienie

  6. Brawo i gratulacje.Jednak dobra piosenka to pewny sukces,do tego wielkie zaangażowanie i optymizm Marcina – to pomaga.

    A propo Legendy- w półfinale 2010 jury nie głosowało,podobnie jak w 2009{Kopania},gdyby Jury już wtedy głosowało,mielibyśmy finał.Niestety,ale rok tamu było bardzo słabo,chociaż doceniam wysiłki i dziękuję Magdzie Tul za reprezentowanie Polski- to jej występ był słaby.

    Piosenka,promocja,zaangażowanie,dobre głos,dobre wykonanie live+sukces

    Polubienie

    1. W 2010 obowiązywał już system 50/50 zarówno w finale jak i półfinałach. Jurorzy głosowali zatem także w obu półfinałach – Polska zajęła 11. miejsce w głosowaniu jury. Nie pomogli zatem naszej piosence.

      Polubienie

  7. Promocja może jedynie pomóc dobrej piosence.Promocja i zaangażowanie,jeśli będzie słaba piosenka nie na wiele się zdadzą (mam tu na myśli bardziej te wyjazdy do innych krajów).Przykładem bezsensownej promocji chociażby może być piosenka Anggun – dziwaczny utwór,prezentacja chaotyczna bez składu i ładu,zaprzepaszczone szanse.
    Co do piosenki Marcina – miły dla ucha utwór,ale na ESC opinie pewnie byłyby takie,że jest ok,ale nikt i tak na nas nie zagłosuje.Zresztą piosenka ta zginęłaby w tłumie.

    Polubienie

  8. Co do Suncane Skale 2012 – to jak ta Turcja w ogóle mogła wygrać z czymś takim.Przyznaję,że w tej edycji tego festiwalu akurat nasz utwór się jakoś tam wybijał.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.