HISTORIA SZWECJI NA ESC – 1981-1982
Preselekcje 1981 nie były konkursem dla wszystkich. By poprawić rezultaty Szwecji na ESC postanowiono zachęcić do
napisania utworów tylko wybranych kompozytorów, a także wewnętrznie wybrać finalistów selekcji – zostali nimi tylko artyści, którzy w ostatnim czasie osiągnęli spore sukcesy muzyczne. Ostatecznie zgłoszono 90 utworów, a specjalne jury wybrało pięć najlepszych. W finale znalazło się pięciu kandydatów, przy czym prawie każdy z nich miał już doświadczenie z selekcjami. Trzy razy w MF brali udział Anders Glenmark (najwyższy rezultat – 4. miejsce w 1973) i Bjorn Skifs (najwyższy rezultat – 1. miejsce w 1978 roku, na Eurowizji zajął 14. pozycję), po jednym razie udział brali grupa Chips (ale w innym składzie) i Janne Lucas. Finał selekcji odbył się w 21 lutego w Cirkus Arena w Sztokholmie, ale był częścią programu „Janne Carlsson Show” i sam Janne był prowadzącym finału. Jurorzy przyznawali 1, 2, 4, 6 i 8 punktów. 59 punktów (w tym maksymalne noty tylko od trzech regionów) zdobył Bjorn Skifs i jego utwór „Fangad i en drom„. Drugie miejsce (50 punktów) zdobyła grupa Chips.
Tym samym Bjorn Skifs został pierwszym solistą, któremu dane było dwukrotnie reprezentować Szwecję. W 1978 roku zajął 14. miejsce za swój utwór „Det blir alltid varre framat natten”. Co ciekawe, wokalista ponownie miał szczeście i tak samo jak w 1978, podczas ESC w Dublinie występował z ostatnim numerem startowym. Tym razem wypadł jednak lepiej, bo zajął 10. miejsce, czyli w połowie stawki – w ten sposób powtórzył rezultat osiągnięty przez Szwecję rok wcześniej. Zdobył 50 punktów, w tym 12 punktów z Francji, 10 z Niemiec i 7 od Jugosławii. Szwedzkie jury 12 punktów przyznało Niemcom, 10 Francji, a 8 zwycięskiej Wielkiej Brytanii.
W 1982 roku wprowadzono kolejne zmiany do formatu preselekcji narodowych. Po pierwsze – finał przeniesiono znów to Goteborga, ale tym razem do obiektu sportowego Lisebergshallen. Przywrócono udział 10 finalistów (a nie pięciu, jak
to miało miejsce w 1981), ale wprowadzono rundę superfinałową, z pięcioma uczestnikami. Konkurs ponownie był otwarty dla wszystkich, ale najpierw kompozytorzy musieli swoje utwory wysłać do SMFF, a dopiero później trafiały one do telewizji. Ostatecznie po wstępnej selekcji, do SVT dotarło 120 utworów. W finale znalazło się miejsce dla weteranki MF – Ann-Louise Hanson, która udział w selekcjach brała już siedem razy (najlepszy rezultat 4. miejsce w 1966, 1969 i 1973). Ponownie pojawia się duet Chips. Finał odbył się 24 lutego, przy rekordowej widowni (1500 osób). Wprowadzony został nowy sposób głosowania, bowiem jurorów podzielono zgodnie z wiekiem i stworzono 9 grup (najmłodszą grupę stanowiły osoby w przedziale wiekowym 15-20, najstarszą 55-60). W pierwszej rundzie każda grupa wybierała top5 przyznając pięciu najlepszym utworom po jednym punkcie. W ten sposób do superfinału awansowało pięć kompozycji (nie wiadomo w jaki sposób rozstrzygnięto remisy, które się tam pojawiły), przy czym utwór duetu Chips był faworytem, bo dostał „jedynki” od wszystkich grup jurorskich. W superfinale głosowała ta sama komisja, przyznając punkty w skali 1, 2, 4, 6, 8. Zdecydowanym zwycięzcą okazało się Chips, zdobywając aż 64 punkty (6 na 9 „ósemek”). Drugie miejsce przypadło Lenie Ericsson.
Chips to duet, w którym niemal co roku zmieniał się skład (a przy tym i nazwa, bo przez pewien okres czasu formacja
istniała pod nazwą „Sweets n’ Chips”). Ostatecznie Chips wygrało selekcje za sprawą dwóch tylko wokalistek – Kikki Danielsson i Elisabeth Andreassen. Po sukcesie selekcyjnym ich wspólny album stał się hitem w Szwecji, ale Chips i tak szybko się rozpadło, głównie przez solowe kariery Kikki i Elisabeth. Wokalistki uważane są za ikony szlagieru na Eurowizji. Kikki w swojej karierze 9 razy brała udział w MF, raz w norweskim MGP, dwa razy reprezentowała Szwecję na ESC. Elisabeth sześć razy startowała w MF, raz była jego prowadzącą, pięć razy brała udział w norweskim MGP i też raz była jego prowadzącą, a na ESC pojawiła się aż cztery razy, przy czym trzy razy reprezentowała Norwegię, a tylko raz Szwecję. Eurowizyjny utwór z 1982 roku pt. „Dag after dag” już w kwietniu 1982 stał się numerem jeden w Szwecji, a później popularność zdobyła także angielska wersja „Day after day”. Podczas ESC Kikki i Elisabeth wystąpiły jako dziewiąte i zajęły ósmą pozycję rankingową, zdobywając 67 punktów. Najwięcej punktów – po 8 – przyznały Norwegia, Austria i Dania. Tylko Cypr, Turcja i Izrael nie dali Chips żadnego punktu. Szwecja 12 punktów dała Jugosławii, która rywalizację zakończyła na 14. miejscu, 10 punktów trafiło do Izraela, a 8 do zwycięskich Niemiec.

Czy nie uważacie, że obecny system głosowania powinien przejść drobną zmianę. Mianowicie, uważam, że podczas remisu między punktacją widzów i jury w pierwszej kolejności powinno się patrzeć nie na głosy widzów, ale na to, który kraj dostał więcej not (pkt. od widzów i jury), potem na liczbę 12, 10, 8 itd., a dopiero w ostateczności na pkt. od widzów.
PolubieniePolubienie
Ale to widzowie płacą za każdy oddany głoś ,a nie jury, więc miejmy coś z tego.
PolubieniePolubienie
Przecież wpływ głosowania widzów i tak byłby duży, bo w ostateczności to ich głosy decydowałyby w sytuacji remisu. Żeby lepiej uzmysłowić jak to funkcjonuje przedstawiam autentyczne wyniki głosowania widzów i jury w Holandii w finale ESC 2009:
Pierwsza kolumna (od lewej) = jury
Druga kolumna = widzowie
1. Norwegia – 12 + 8 = 20 (12p.)
2. Azerbejdżan – 7 + 6 = 13 (10p.)
3. Turcja – 0 + 12 = 12 (8p.)
4. Islandia – 8 + 4 = 12 (7p.)
5. Francja – 10 + 2 = 12 (6p.)
6. Armenia – 0 + 10 = 10 (5p.)
7. Bośnia – 0 + 7 = 7 (4p.)
8. Wielka Brytania – 4 + 3 = 7 (3p.)
9. Niemcy – 6 + 0 = 6 (2p.)
10. Grecja – 0 + 5 = 5 (1p.)
A teraz głosy w ulepszonym 50%/50%:
1. Norwegia – 12 + 8 = 20 (12p.)
2. Azerbejdżan – 7 + 6 = 13 (10p.)
3. Francja – 10 + 2 = 12 (8p.)
4. Islandia – 8 + 4 = 12 (7p.)
5. Turcja – 0 + 12 = 12 (6p.)
6. Armenia – 0 + 10 = 10 (5p.)
7. Wielka Brytania – 4 + 3 = 7 (4p.)
8. Bośnia – 0 + 7 = 7 (3p.)
9. Niemcy – 6 + 0 = 6 (2p.)
10. Grecja – 0 + 5 = 5 (1p.)
Widzisz różnicę ?
PolubieniePolubienie
Nie wiem ,czy ESC 2009 to dobry przykład na cokolwiek…z góry było wiadomo kto wygra, a co było za Norwegią to i tak nieważne.Nadal nie uważam ,że głosy jury powinny być „ważniejsze”.
PolubieniePolubienie
Chyba się nie rozumiemy, w moim pomyśle na ulepszenie systemu głosy jury wcale nie są ważniejsze. Ewentualne remisy pkt. rozstrzygamy bowiem tak, jak remisy w ostatecznych wynikach na ESC, czyli po prostu najpierw patrzymy na liczbę not, a jeżeli i to nie pomoże to na liczbę 12, 10, 8 itd.
Zobacz:
Turcja, Francja i Islandia zdobyły po 12 pkt.
Aby ustalić, kto wygra najpierw patrzymy na liczbę not. Turcja otrzymała jedną notę – 12 tylko od widzów, a Islandia i Francja po dwie noty i od widzów i od jury. Czyli wyżej niż Turcja będzie Francja i Islandia. Jako, że obydwa te kraje zdobyły po dwie noty, remis w tym punkcie pozostaje nierozwiązany. Patrzymy więc na liczbę 12 (nieważne, czy od jury, czy od widzów) i jest 0:0. Dlatego patrzymy na 10 i mamy 1:0 dla Francji.
Tak więc:
8 pkt. – Francja (dwie noty;0:0 – liczba „12”, 1:0 – liczba „10”)
7 pkt. – Islandia (dwie noty; 0:0 – liczba „12”, 0:1 – liczba „10”)
6 pkt. – Turcja (jedna nota)
Wielka Brytania z kolei wygrywa z Bośnią bo zdobyła dwie noty – 4 od jury i 3 od widzów, a Bośnia tylko jedną notę od widzów. Proste, jak budowa cepa i przynajmniej bardziej sprawiedliwe dla obydwu stron.
Zauważ, że przykład ten świetnie obrazuje jak traci diaspora, niepoparta głosami jury. Turcja dostaje tylko 6 pkt., czyli – 50%, to samo Armenia – 50% i Bośnia – – ponad 50%.
To wzorcowy przykład, poza tym tylko w 2009 ujawnili głosy jury i widzów we wszystkich krajach.
PolubieniePolubienie