Już chcą sprzedawać bilety

Szwedzki sklep internetowy Biljett Nu zaczął…sprzedawać bilety na Eurowizję 2013 w Friends Arena na przedmieściach Sztokholmu. Dystrybutor podał informację, że w przypadku zmiany obiektu bilety nadal będą ważne lub klientom zwrócone zostaną pieniądze. Nie wiadomo skąd firma wzięła wejściówki, ale na pewno mało kto się na to nabrał, bowiem od wielu lat wiadomo, że bilety na Eurowizję sprzedawane są dopiero po ustaleniu miejsca (miasto, arena) i głównie można je nabyć tylko za pomocą strony Eurovision.tv. Oficjalna sprzedaż biletów ruszy więc znacznie później.

Tymczasem 14 czerwca Loreen wystąpi podczas specjalnego koncertu z okazji urodzin następczyni tronu Szwecji, Wiktorii Bernadotte. Obok niej wystąpią też Danny Saucedo, Agnes czy Ulrik Munther. Danny Saucedo ostanio przeprosił za wszystkie ironiczne i negatywne komentarze jakie kierował w stronę Loreen. Wokalista twierdził m.in., że Loreen wygrała Eurowizję głównie dlatego, że to po prostu była kolej Szwecji by zdobyć Grand Prix.

TELEGRAM, TELEGRAM

Okazuje się, że media chorwackie wcale nie planowały atakować Niny Badrić po jej porażce eurowizyjnej. Niestety robi to…telewizja chorwacka HRT. Jeden z członków zarządu stacji uważa, że Ninie zabrakło paru punktów do awansu tylko dlatego, że wokalistka z powodu operacji strun głosowych anulowała planowane wizyty w Macedonii, Bułgarii, Słowenii, Holandii i na Malcie. Z kolei Nina Badrić twierdzi, że HRT nie pomagało jej finansowo i m.in. nie udało się zorganizować chorwackiego party w Baku.

Pojawiły się pogłoski o manipulowaniu głosowaniem. Cypr w finale ESC 2012 przyznał Azerbejdżanowi 8 punktów, chociaż wiadomo, że jury nie dało ani jednego punktu Sabinie Babayevej. Co oznacza, że Azerbejdżan musiał wygrać głosowanie telewidzów w tym kraju. Jak się okazuje, „When the music dies” dostało ponad 3,5 tys. głosów sms-owych z Cypru, ale ani jednego głosu przez audiotele. Stąd podejrzenia, że Azerbejdżan miał wynajętych ludzi, którzy zajmowali się „zbieraniem” głosów w małych krajach europejskich. Podobnie jest z Maltą, która już trzeci raz z rzędu dała Azerbejdżanowi 12 punktów, oraz z Bułgarią, gdzie zainteresowanie głosowaniem jest niewielkie i łatwo jest wynikami manipulować.

Alyona Lanskaya obserwowała Eurowizję 2012 z poziomu publiczności, chociaż to ona wygrała preselekcje białoruskie. Podczas spotkania z fanami wokalistka przyznała, że myśli nad ponownym udziałem w „Eurofest”.

Europejska Unia Nadawców zdementowała doniesienia, jakoby miała wykluczyć z udziału w Eurowizji kraje niedemokratyczne.

HISTORIA SZWECJI NA ESC (2)

1959

Rok 1959 był pierwszym, w którym utwór szwedzki na ESC wybrano poprzez preselekcje. Nie nosiły one jeszcze nazwy Melodifestivalen, ale „Sag det med musik”. Finał selekcji odbył się 29 stycznia 1959 w Cirkus Arenie (na zdj.), która pomieścić może 1,5 tys. osób. Wcześniej jednak odbyło się osiem półfinałów radiowych (łącznie do konkursu zgłoszono bowiem ok. 200 utworów) z którymi wiążą się pewne kontrowersje. Doszło bowiem do dyskwalifikacji dwóch utworów, które zostały opublikowane wcześniej, co było niezgodne z regulaminem preselekcji. Kompozytor piosenek bronił się jednak tym, że nie wiedział, czy ostatecznie bierze udział w preselekcjach do Eurowizji, bo nadawca szwedzki faktycznie dopiero w trakcie półfinałów zdecydował, że zwycięski utwór zostanie zaprezentowany w Cannes. Ostatecznie do finału zakwalifikowało się siedmiu wokalistów i osiem piosenek (Osten Warnerbring śpiewał dwa utwory). O zwycięzcy zadecydowało czterech jurorów-ekspertów. Najwięcej, bo 105 punktów zdobył utwór „Augustin” wykonywany przez Sim Malmkvist. Drugie miejsce (79 punktów) zdobył Staffan Broms, a trzecie Britt Damberg (76 punktów).

Okazało się jednak, że nadawca szwedzki już wcześniej ustalił, iż na Eurowizję pojedzie Brita Borg, uważana w latach pięćdziesiątych za księżniczkę szwedzkiego popu. Wokalistka urodziła się w 1926 roku, zmarła w 2010 roku. Zajmowała się nie tylko muzyką, ale też aktorstwem. To właśnie Brita, a nie Sim (która zwyciężyła preselekcje) została drugą reprezentantką Szwecji i wykonała „Augustin” podczas konkursu. W Cannes wystąpiła jako siódma w kolejności. Zdobyła tylko 4 punkty (3 od Holandii, 1 od Danii) i zajęła 9. miejsce na 11 uczestników. Szwedzkie jury najwięcej punktów (4) przyznało Danii, a zwycięski utwór z Holandii („Een beetje”) nie został przez Szwedów doceniony. Drugi udział Szwecji w ESC zakończył się porażką i jak pokazała historia, na powtórkę sukcesu podczas debiutu kraj musiał jeszcze kilka lat poczekać.

Reklamy

8 komentarzy

  1. Ostatni telegram mnie uspokoił 😉

    Przypomnę, że jutro o 14:00 w RTR Planeta transmisja rosyjskich preselekcji do JESC 2012.

    Polubienie

  2. Ale rzeczywiście jak przyjrzeć się punktacji to jedyny kraj Europy zachodniej, który dał Azerom punkty to UK (aż 2). Reszta punktów to małe kraja, ex-ZSRR lub Bałkany.

    Polubienie

  3. Danny sam sobie grób kopie 😀 i dobrze, nie potrafi śpiewać i ma denne piosenki, oby nigdy więcej w Melodifestivalen.

    Polubienie

  4. „chociaż wiadomo, że jury nie dało ani jednego punktu Sabinie Babayevej. Co oznacza, że Azerbejdżan musiał wygrać głosowanie telewidzów w tym kraju”.

    12 pkt. u widzów na Cyprze jest zarezerwowane tylko dla Grecji.

    Poza tym nie trzeba dostać 12 pkt. od widzów, żeby przy braku pkt. od jury skończyć z 8 pkt. w 50%/50%. Przykład:

    W 2011 w głosowaniu Wielkiej Brytanii w finale Mołdawia dostała 10 pkt. od widzów i 0 od jury, ostatecznie skończyła z 8 pkt. właśnie.

    Pozdrawiam !

    Polubienie

  5. w tym roku rzeczywiscie trochę dziwna ta punktacja i ostatecznie wyniki.Druga rzecz, którą muszę pwoeidzieć to, dlaczego ciągle ktoś najeżdza na Danny’ego?Chłopak ma talent, jest doceniany przez masę ludzi, ale zawsze znajdzie się ktoś kto musi mu dokopać, nie wygrał w tym roku Melo, w poprzednim roku też, i w 2009 z zespołem EMD też mu się nie udało, 2011 zajął 2 miejsce, w 2012 także, to dla niego straszny ból bo tak bardzo chciał pojechać na Eurowizję.Widocznie większość wolała Erica Saade, a następnie Loreen, trudno, ale nie trzeba Danny’emu ciągle dowalać, ludzie, nie macie sumienia?

    Polubienie

  6. Rozgoryczenie Danny’ego rozumiem,bo ile razy można zajmować 2 miejsce.A z drugiej strony,Danny nie jest świętoszkiem – przypominam negatywne komentarze kierowane pod adresem Loreen.No i ostatni po zwycięstwie Loreen w ESC,w którym to powiedział,że Szwecja wygrała tylko dlatego,że to po prostu była kolej na zwycięstwo tego kraju.Można odwrócić ten cytat : „ale nie trzeba Danny’emu ciągle dowalać, ludzie, nie macie sumienia?” A czy Danny nie ma sumienia,aby ciągle dowalać Loreen? Fala krytyki,która spadła na Danny’ego jest uzasadniona.Danny ma dobre piosenki na swoich albumach,ale po prostu nie trafiał z utworami na Melodifestivalen.Takie jest przynajmniej moje zdanie.Choć jego zeszłoroczne „In The Club” było trochę lepsze.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.