Eurowizja 2012, Eurowizja dla Dzieci 2011




EUROWIZJA DLA DZIECI 2011

  • Drugi chłopak w stawce
Przypadkowo wyszło na to, że dwa kraje bałkańskie – Macedonia i Bułgaria – to jedyne państwa, które na JESC 2011 postanowiły wysłać śpiewających chłopców. Macedonię reprezentować będzie Dorjan Dlaka, natomiast wczorajsze selekcje bułgarskie wygrał Ivan Ivanov z utworem "Supergeroy". Ivan jest w ogóle pierwszym chłopcem, który reprezentować będzie Bułgarię na JESC. Wraz z nim na scenie pojawią się dwie chórzystki – Yoana i Mihaela. "Supergeroy" zdobył maksymalne noty od jurorów i widzów, a drugie miejsce otrzymał zespół Peyeschite kengura. 
I na tym kończy się oficjalny terminarz selekcji przed JESC 2011, ale wciąż nie znamy czterech utworów. Finał selekcji szwedzkich, który już się odbył, pokazany zostanie w telewizji dopiero w listopadzie, natomiast premiera utworu szwedzkiego odbędzie się na dzień przed publikacją wszystkich piosenek JESC na stronie JuniorEurovision.tv, czyli przed 11 października. Również Łotwa planuje premierę piosenki przed ostatecznym terminem. W tym tygodniu ma być nagrany teledysk do utworu, a prawdopodobny tytuł to "Meness suns". 
W Mołdawii do preselekcji zgłoszono tylko 14 utworów, a z powodu problemów finansowych stacja zrezygnowała z organizacji finału narodowego. Zamiast tego przeprowadzi selekcje wewnętrzne, ale na razie nie wiadomo, kiedy poznamy reprezentanta kraju. Nie wiemy NIC na temat planów San Marino, które ma w tym roku zadebiutować na JESC. 
Wszystkie utwory muszą być zaprezentowane EBU podczas spotkania w Erewaniu 11 października. Wtedy też odbędzie się losowanie kolejności startowej.
Wszystkie utwory JESC 2011 (te, które już znamy) dostępne są w formacie mp3 po prawej stronie bloga.

EUROWIZJA 2012
Od Finlandii po Albanię
Równocześnie z końcem sezonu selekcyjnego przed JESC rozkręca się sezon selekcyjny zwiastujący Eurowizję w Baku. Większość państw potwierdziła już udział w ESC, sporo wiemy też już o planowanych preselekcjach. Niestety nie dotyczy to Polski bowiem TVP nadal nie potwierdziła uczestnictwa w przyszłorocznym konkursie.
W Szwecji ruszyła już publikacja utworów zgłoszonych do rundy internetowej "Webjoker". Pierwsze propozycje (głównie anonimowych wykonawców) znaleźć można TUTAJ. Nowy format selekcji fińskich cieszy się sporym zainteresowaniem, bowiem YLE zanotowało rekord w ilości przyjętych zgłoszeń. Aż 540 utworów nadesłano do siedziby stacji. Teraz specjalna komisja wyłoni 12 najlepszych utworów, które trafią do stacji radiowych. Po eliminacjach "radiowych" i "klubowych" do finału wejdzie 6 najlepszych propozycji. 
Wczoraj w Słowenii ruszyło show "Misija Evrovizija", czyli połączenie niemieckiego formatu "Unser Star fur…" z "Idolem" czy "X-Factorem". W pierwszej rundzie wystąpiło ośmiu kandydatów, a do następnego etapu zakwalifikowało się czterech najlepszych: Brina Vidić, Klemen Orter, Aljosa Keber i Nadja Irgolic. Wystąpiła też Maja Keuc (współprowadząca program), która wykonała eurowizyjną "Vaniliję", a gościem specjalnym była duńska formacja A Friend In London. 
Udział w Eurowizji 2012 potwierdziła Albania, jednocześnie informując, że nic nie zmienia w formacie wyboru reprezentanta. W grudniu odbędzie się jubileuszowy (50. z rzędu) Festivali i Kenges, który tym razem trwać będzie aż 4 dni (jeden z koncertów poświęcony będzie największym hitom w historii festiwalu). W finale festiwalu wystąpi 26 wykonawców. 
PRZY OKAZJI: Mimo braku jakichkolwiek informacji dot. polskich preselekcji, polscy fani (m.in. z forum ESCforum) pytają rodzimych wykonawców o chęć podjęcia walki o Eurowizję. Wstępnie zainteresowana jest formacja Mistic, natomiast udziału odmówili m.in. Natasza Urbańska, Sylwia Grzeszczak czy Janusz Radek. 

21 komentarzy

  1. Nie dziwię się ,że wstępnie niektórzy rodzimi artyści odmawiają udziału w ESC.

    Powodem na pewno są m.in:
    – brak promocji ze strony TVP
    -brak wsparcia finansowego ze strony TVP,
    – zła lub pogarszająca się opinia w Polsce na temat konkursu,
    – strach przed porażką[brak awansu to medialna nagonka]

    Daleko nam do Słowenii,Szwecji,Norwegii,Niemiec,Islandii,Malty ,Rumunii.

    Pewnie 14 luty to kolejne żenujące show ze skaczącym serduszkiem i marnymi prowadzącymi.
    Ukraina tuż przed EURO 2012 na pewno zrobi wszystko ,aby awansować- a my???

    Polubienie

  2. Konkurs Piosenki Eurowizji – Düsseldorf 2011 dostal wlasnie w Kolonii „niemiecka Telekamere”! 🙂

    Polubienie

  3. A ja uważam, że znów zaczynamy (fani) niebezpiecznie zadowalać się byle czym! Musimy zrozumieć, że aby w Polsce Eurowizja znów stała się ważna musi nas zaprezentować prawdziwa Gwiazda! A nie jakieś Cyzonki, Nefery, tudzież inne Figle!

    Polubienie

  4. Możecie się śmiać i czepiać, ale ja uważam że najlepszymi materiałami na sukces dla Polski są: Doda, Ewa Farna, Sylwia Grzeszczak czy Michał Szpak. Są to osoby które potrafią śpiewać i robią coś po swojemu.

    Polubienie

  5. Bartek zgadzam się z Tobą! Na pewno taka eurowizja nie przeszłaby bez echa, a oglądalność na pewno by wzrosła. Dodatkowo po Dodzie można byłoby spodziewać się prawdziwego show (top trendy – dejanira). A gdyby wyszła i zaśpiewała „Fuck it” to byłoby to dodatkowo manifestem… zmieniłbym słowa na:
    Fuck it, fuck the votes if you can!
    ;D

    Polubienie

  6. Ta piosenka Anki jest świetna
    Szkoda że jest za wcześnie opublikowana 😦

    Polubienie

  7. Najważniejsze w konkursie jest mieć dobrą piosenkę i dobre wykonanie.

    Mieliśmy już świetną kompozycję,a była nią FOR LIVE zaśpiewana przez ISIS GEE.Weszła do finału-co prawda zajeliśmy 23 pozycję.Niestety ale mimo dobrej opini o utworze w naszym kraju znalazły się osoby ,które skutecznie obrzuciły Isis błotem{jeszcze przed półfinałem}.

    Niech jedzie każdy,ważne aby:
    -miał dobry utwór,
    -dobrze czuł się na scenie,
    -był pewny siebie,

    od TVP:
    -poprawy wizerunku ESC w kraju,
    -zaangażowania,
    -promocji,
    -wsparcia finansowego,
    -współpracy z prasą i radiem.

    To wszystko prowadzi do dobrej atmosfery i świetnej zabawy jakim jest konkurs ES.

    Polubienie

  8. Bardzo podoba mi się ta piosenka Anny Cyzon, szkoda, że została opublikowana za wcześnie :/. Nie zgadzam się z tym, że nie ma głosu – jeden kompletnie spartaczony występ na KE nie świadczy o całym jej talencie. Wystarczy wysłuchać chociażby wykonania live „Whisky stainded nights” w linku poniżej, który wkleił Klip.

    Wbrew pozorom Cyzon tworzy bardzo ambitny repertuar i uważam, że z takim repertuarem byłaby o wiele „lepsza” od Farn czy Dód na Eurowizji.

    Polubienie

  9. Nie chodzi mi tylko o występ z KE… były też topTrendy i ostatnio widziałem live „love me”, to nie brzmi dobrze. Może to tylko w tym utworze Anka sobie nie radzi.
    I żeby była popularność musi być Gwiazda! Gdyby Farna, Doda, czy Grzeszczak jechały mielibyśmy wzmianki o esc niemalże codziennie w niemalże każdym radio. A to chyba ważne… By o tym mówić, mówić i mówić, tak by nikt majowego wieczora nie zapomniał „sprawdzić jak ta nasza wielka gwiazda poradzi sobie na konkursie międzynarodowym”. Dobra piosenka nie przyciągnie widzów i nie podniesie popularności konkursu. A powinniśmy walczyć o popularność, bo na wygraną szans nie mamy.

    Polubienie

  10. Gwiazda z Polski – zgadzam się.Ale utwór – bez dwóch zdań powinien być mimo wszystko dobry.

    Polubienie

  11. Zgadzam się co do gwiazdy. Tylko żeby ta gwiazda była mądrym wyborem – wybierzemy Dodę, jeden sezon będzie głośno, polegniemy i potem opinia Polaków co do Eurowizji jeszcze się pogorszy, tym samym oglądalność nie będzie w przyszłości wysoka.

    Niespodziewany sukces na Eurowizji również podniósłby oglądalność jakby tak popatrzeć :). Więc w trakcie liczenia na cud nie należy też zapominać o takich iskierkach jak chociażby Anka :).

    Polubienie

  12. Pamiętajcie, że Górniak, Steczkowska, Jopek i reszta ekipy z lat 90. dopiero zaczynała swoje kariery. Gwiazdami pierwszoligowymi stały się z biegiem czasu. Dla popularności Eurowizji w Polsce oczywiście ranga gwiazdy ma znaczenie, ale jeśli chodzi o ostateczny wynik w półfinale i finale to liczy się przede wszystkim dobry wykon i piosenka. Europejczycy nie znają Dody, a skoro i Dana w tym roku przejechała się na odcinaniu kuponów od zwycięstwa w 1998, to także Edyta nie ma co liczyć na darmowe punkty. Potrzebujemy REALNEGO SUKCESU, a to nam da tylko świetna piosenka plus mega głos. Oczywiście wszystko poparte doskonałą pracą kamer i przemyślanym występem. Niech TVP skorzysta z formuły The Voice, wystawi kogoś z tamtej ekipy, ogłosi otwarty konkurs na piosenkę i sprawa zamknięta. Ja proponuję Aleksandrę Kasprzyk – świetny kobiecy rockowy głos.

    Polubienie

  13. z The Voice moglibyśmy wystawić panią Ewelinę (blondyna, która grała na fortepianie) – ona ma świetny wyjątkowy głos
    albo Ormiankę Annę Galstayan bodajrzę – darmowe punkty z Armenii i reszy ZSRR i do tego ona ma boski głos ;P

    Polubienie

  14. To, co napisał ksywa jest dla mnie niezrozumiałe i świadczy chyba o nieznajomości realiów eurowizyjnych. Dobra PIOSENKA, a w następnej kolejności dobry głos, który pomoże ją wyeksponować to jedyna rzecz, jaka mogłaby Polsce umożliwić zajęcie naprawdę wysokiego miejsca. Nawet popularność międzynarodowa nie zapewnia sukcesu (ilu popularnych wykonawców, poczynając od Kate Ryan i byłych zwycięzców przepadło z powodu słabych piosenek bądź wykonów?), a cóż dopiero mówić w przypadku artystów popularnych tylko w Polsce, ale nierozpoznawalnych NIGDZIE poza jej granicami? Głosy od Polaków mieszkających za granicą to zdecydowanie za mało. Wysyłanie do Baku kogoś popularnego w kraju ma sens tylko wtedy, jeśli weźmiemy pod uwagę wzrost zainteresowania Eurowizją w kraju, zwiększenie oglądalności konkursu itd., ale na miejsce zajęte w finale czy półfinale nie będzie ono miało większego wpływu. Jestem za, ale tylko pod warunkiem, że będzie to oznaczało również dobrą piosenkę i występ, oraz profesjonalne podejście, promocję itd.

    Nie można w przypadku Eurowizji stawiać wykonawcy nad piosenkę, bo to droga do nikąd – przypomnijcie sobie Piaska, czy Ich Troje po raz drugi.

    Polubienie

  15. Nie zrozumieliśmy się. Ja pisalem w kontekście popularności Eurowizji w Polsce, a nie w kontekście naszej wygranej. Bo to jest oczywiste, że aby wygrać musi być mega przebój, a nie mega Gwiazda. Chodziło mi tylko o zwiększenie popularności Eurowizji w kraju.

    Polubienie

  16. W porządku, w takim razie zwracam honor. 😉
    Ale tutaj również trzeba być ostrożnym, bo gdyby taka popularna gwiazda, której występ na Eurowizji wszyscy by śledzili i kibicowali nie dostała się do finału, to mogłoby to jeszcze bardziej zepsuć wizerunek ESC w Polsce. Dlatego trzeba zadbać o dobrą piosenkę.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.