Jeden ze starszych utworów FiK
BAKU 2012
- Nowy projekt itp.
W internecie pojawił się kolejny projekt hali widowiskowej, która ma ugościć ESC 2012 w Baku. To już bodajże czwarty wariant obiektu, który powinien być wybudowany do maja. Wiemy, że wstępne prace budowlane już ruszyły, ale nie wiemy, który projekt został ostatecznie wybrany. Obiekt zaprojektowany przez Ado-G ma mieć max. 25 tys. miejsc dla widzów i ponad 48 tys m2 powierzchni. Najwyższy punkt obiektu ma mieć wysokość równą 16 piętrom. Dokładny opis i grafiki znajdziecie TUTAJ.
We wrześniu Nokia Maps testować będzie satelitarną mapę Azerbejdżanu, która ma posłużyć m.in. fanom Eurowizji posiadającą telefony typu smart. Aplikacja do ściągnięcia dostępna będzie od stycznia 2012 roku.
Okazuje się, że lista krajów uczestniczących w ESC 2012, którą podały media azerskie, nie jest w żaden sposób potwierdzona. Dowodem na to jest Albania, która na tej liście się znalazła, mimo że RTSH nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie udziału w Eurowizji 2012. Artyści albańscy będą mogli na początku października zgłaszać się do 50. Festivali i Kenges, ale tym razem telewizja albańska reklamując festiwal nie wspomina o tym, że zwycięzca pojedzie na Eurowizję. Nawet jeśli Albania weźmie udział w ESC 2012, to być może użyty zostanie inny format preselekcji.
WIELKA BRYTANIA 2011
- Spice czy Church?
Po ostatnich rewelacjach dotyczących reaktywacji Spice Girls, pora na kolejne informacje odnośnie reprezentanta Wielkiej Brytanii. Jak podają media azerskie (powołując się na Eurovision.tv), na ESC 2012 może z UK pojechać walijska wokalistka Charlotte Church, która była już wcześniej wymieniana jako potencjalna reprezentanta kraju. Ponoć na liście potencjalnych kandydatów BBC zamieściła nie tylko Church, ale też formację JLS, The Saturdays, Pixie Lott i Katherine Jenkins.
Walia (a dokładnie walijski nadawca S4C) kilka lat temu wyraziła chęć niezależnego startu na ESC, ale jak na razie nie jest to możliwe. Organizowany jest jednak konkurs muzyczny na zasadach podobnych do preselekcji narodowych – "Song for Wales". Telewizja S4C w 2008 roku chciała zadebiutować na JESC, ale ostatecznie zrezygnowała z tego pomysłu.
PRZY OKAZJI: Finał selekcji fińskich do ESC 2012 odbędzie się 25 lutego.

Bardzo podoba mi się ten nowy projekt hali. Chciałbym, żeby Eurowizja wróciła w końcu do takiej typowo koncertowej hali, bo na tych stadionach to jedynie pustki i ogólnie jakoś tak „płasko”.
PolubieniePolubienie
—————————–
all official singles charts
#1s
week 34, 2011
country, artist, song, weeks at #1
australia gotye feat. kimbra somebody that i used to know 2
austria don omar & lucenzo danza kuduro 3
canada maroon 5 feat. christina aguilera moves like jagger 3
denmark maroon 5 feat. christina aguilera moves like jagger 3
europe maroon 5 feat. christina aguilera moves like jagger 1
finland jukka poika silkkii 6
flanders gotye feat. kimbra somebody that i used to know 1
france rihanna man down 4
germany don omar & lucenzo danza kuduro 1
greece lykke li i follow rivers 4
hungary akos utazo 20
ireland maroon 5 feat. christina aguilera moves like jagger 2
italy maria gadu shimbalaie 4
japan kanjani8 tsubasa ni koi 1
luxembourg david guetta feat. sia titanium 1
netherlands nick & thomas sterker nu dan ooit 1
new zealand maroon 5 feat. christina aguilera moves like jagger 4
norway gabrielle ring meg 6
poland pitbull feat. ne-yo, afrojack & nayer give me everything 6
portugal shakira feat. pitbull or el cata rabiosa 1
russia geegun & yulia savicheva otpusti 4
south korea leessang feat. tasha & kwon jung yeol turned off the tv 1
spain don omar & lucenzo danza kuduro 4
sweden don omar & lucenzo danza kuduro 1
switzerland sean paul feat. alexis jordan got 2 luv u 1
united kingdom wretch 32 feat. josh kumra don’t go 1
united states katy perry last friday night (t.g.i.f.) 2
wallonia elisa tovati & tom dice il nous faut 2
—————————–
PolubieniePolubienie
Dlaczego uczestnictwo telewizji z Walii nie jest jak na razie możliwe? Skoro Klemenzie wspomniałeś o tym, to przydałyby się dalsze wyjaśnienia. Przydałoby się to uczestnictwo, zawsze to więcej punktów dla państw zachodnich:].
Ja tam wolę, jak ESC odbywa się na jakimś wielkim stadionie – zawsze to większy rozmach. No ale hala z tego projektu – całkiem ok, choć bez szału. Pewnie i tak będzie całkiem inaczej:).
Czemu te media azerbejdżańskie publikują takie niesprawdzone doniesienia? Czemu to robią? Dla zabawy, czy co? Jeśli Azerbejdżan chce do Europy, to jego media też powinny się nauczyć pewnych rzeczy – komuna już dawno się skończyła, teraz media nie kreują rzeczywistości (przynajmniej nie w tak oczywisty sposób:]). Cenzury też już nie ma. Ogólnie, to przez te swoje media, Azerbejdżan wystawia sobie nie najlepsze świadectwo, jeśli chodzi o organizację. No ale zobaczymy. Azerbejdżan jest całkiem zamożny, jeśli chodzi o postradzieckie republiki, a przecież już biedniejsze państwa organizowały Eurowizję. Zresztą w razie czego EBU pomaga, ale Azerbejdżan sobie poradzi chyba sam, ma kupę kasy z ropy naftowej:].
PolubieniePolubienie
A ja uważam,że dobrze,że Walia nie ma pozwolenia na start w ESC.To nie jest wolne państwo.To tak,gdyby mogła startować Szkocja,Irlandia Północna.A z różnych republik autonomicznych byłego ZSRR,np.Abchazja,Osetia,Tatarstan,Czeczenia.Nie przesadzajmy.
Rozmach jeśli chodzi o ESC już jest,a większy nie wiem,czy byłby taki dobry.
Co by miało na celu takie prześciganie się państw w organizacji kolejnych ESC na obiektach coraz to większych?
PolubieniePolubienie
No dobra, ale jeśli dopuszczą do ESC Kosowo, to muszą też dopuścić wszystkie wymienione podmioty autonomiczne.
Rozmach to kwestia gustu, ja lubię, jak coś jest coraz większe, wspanialsze, coraz bardziej nowoczesne:). To kwestia gustu, jak wolisz małe, kameralne imprezy, to już Twoja sprawa:).
PolubieniePolubienie
Rozmach co do nowoczesności popieram,ale nie do przesadnej wielkości.
ESC z 50 albo większą ilością państw to już nie jest normalny konkurs (moim zdaniem).
PolubieniePolubienie
A co do Kosowa – nie powinno być dopuszczone,za dużo państw będzie.
PolubieniePolubienie
A ja uważam, że im więcej państw, to tym lepiej, bo wtedy jest więcej piosenek. Więcej piosenek oznacza większe szanse na dobre i fajne utwory.
PolubieniePolubienie
Mati, niekoniecznie, bo mi się wydaje, że jak było mniej piosenek, to jednak był trochę wyższy poziom. Ilość to nie zawsze jakość – więcej piosenek może oznaczać także więcej gniotów, nie mówiąc o tym, że przy takiej ilości te dobre mogą zostać niezauważone i przepaść…
http://www.ankietka.pl/ankieta/68784/orientacja-seksualna-a-preferencje-muzyczne.html
PolubieniePolubienie
Z całym szacunkiem drodzy państwo,ale jak dla mnie porównywanie Kosowa do np Abchazji jest nie na miejscu.
Kosowa w Europie nie akceptują 3 państwo. Nie jestem pewien czy Abchazję akceptują chociażby 3 państwa. No chyba,że akceptują ją Osetia,Naddniestrze. Chyba Rosja,czego nie jestem pewien i generalnie się nie znam.
Chodzi mi oto,że Kosowo mogłoby wziąć udział,czemu nie? Nie przesadzajmy mówiąc,że wszystkie inne ” nie państwa” też by musiały bo dobrze wiemy,że Kosowo to ciut inna sytuacja.
PolubieniePolubienie
Kosowo miało juz swój eurowizyjny debiut na tegorocznym Konkursie Eurowizji dla Młodych Tancerzy. Wystąpiło tam m.in. obok Grecji, która nie uznaje go za niepodległe państwo.
Także debiut w ESC nie byłby czymś dziwnym, również przy udziale państw nieuznających Kosowa.
PolubieniePolubienie
Buka, ja pisałem tylko o szansach. Zresztą, mniej piosenek to wcale nie jest gwarancja, że będą one dobre, natomiast więcej piosenek to WIĘKSZE SZANSE na to, że pojawi się coś dobrego. Zresztą jak, jako fan Eurowizji, można być za mniejszą ilością piosenek?;).
Nie ma znaczenia ilość państw uznających dane, separatystyczne państewko. To jest po prostu elementarna sprawiedliwość. Jeśli dopuszczą Kosowo, to musi też być Abchazja, Osetia Południowa itd., które są uznawane przez kilka państw na świecie, w tym Rosję. Zresztą nie będzie problemu, jeśli z zasady dopuści się do ESC także WYRAŹNE terytoria autonomiczne, jak właśnie np. Walia, Szkocja, Kraj Basków (które nie ogłosiły jednostronnie niepodległości), po prostu uczestniczyłyby właśnie jako AUTONOMIE. Wtedy uznanie dla danego państwa nie będzie miało większego znaczenia.
PolubieniePolubienie
Buka ma rację. Przy dużej ilości krajów rosną szanse na muzyczne szambo niż na dobre utwory.
Kosowo nie zadebiutuje bo nie uznaje go ROSJA. Powtarzam, Rosja!!!
Jeśli ktoś nie wie, nie uczył się historii, nie wie co się dzieje na świecie, to ze zdaniem Rosji świat się liczy.
Walia jest autonimiczną, ale INTERGRALNĄ częścią Wielkiej Brytanii, która od ponad 50 lat bierze już udział w Eurowizji.
Eurowizja jest konkursem, w którym biorą udział KRAJE a nie AUTONOMIE.
Idąc dalej tym tokiem myślenia, oprócz Belgii, niech startują osobno Flandria i Walonia. Do tego obok Hiszpanii, niech bierze udział Katalonia i Kraj Basków, obok Portugalii weźmy Maderę, obok Francji, Gujanę Francuską, Gwdelupę czy Martynikę.
Dalej, również zaprośmy do udziału państwa które były niegdyś koloniami krajów uczestniczących w ESC, np. Australia, Indie, Algieria, USA, cała Ameryka Południowa.
Sztuczne zwiększanie liczby uczestników jest bez sensu. Jak ktoś chce sobie posłuchać muzyki na typowym eurowizyjnym poziomie to niech sobie włączy w telewizji kanał z disco polo, a nie wypisuje takie głupoty.
PolubieniePolubienie
Buka nie ma racji. Czy Wy znacie znaczenie słowa SZANSE? Nigdy nie wiadomo, jakie utwory się pojawią na ESC, więc im ich więcej, to tym większa szansa na to, że pojawi się coś dobrego. Pomyślcie logicznie. Oczywiście, mogą to być same shity, ale myślę, że warto zaryzykować.
Ja nie mam nic przeciwko uczestniczeniu w ESC terytoriów autonomicznych. Przypominam, że to nie konkurs polityczno-geograficzny (przynajmniej w teorii:)), a konkurs wykonawców delegowanych przez publiczne (w większości, choć chyba zaczyna się to powoli zmieniać, no i ok) stacje telewizyjne zrzeszone w ramach Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Jeśli jakaś stacja z danego terytorium autonomicznego będzie zrzeszona w EBU, to nie ma przeszkód, aby uczestniczyła w ESC, reprezentując to terytorium (musiałaby być to conajmniej autonomia, czyli coś chociaż częściowo oddzielnego, bo w końcu pasuje reprezentować jakieś terytorium, na tym polega też sens Eurowizji). Oczywiście to jest moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać, ale ja pozostanę przy swoim zdaniu i nikt mnie nie przekona. Zresztą na szczęście Eurowizja idzie chyba właśnie w tym kierunku. Większa różnorodność to większa zabawa, a poza tym znikną problemy z uznawaniem lub nieuznawaniem jakiegoś państwa przez inne… Zresztą, nawiązując jeszcze do wątku poruszonego przez Bukę – muzyka jest sprawą gustu, i nie można ograniczać liczby uczestników tylko dlatego, że komuś wydaje się, że na ESC będzie za dużo kiepskich piosenek… niektórym dane piosenki mogą się podobać, pamiętajcie o tym, no i należy dać szansę każdemu. Na szczęście Eurowizja ewoluuje chyba właśnie mniej więcej w tym kierunku – a jak komuś się to nie podoba, to niech nie ogląda, proste:).
PolubieniePolubienie