EUROWIZJA 2012
- Sezon selekcyjny już od grudnia
Telewizja bułgarska potwierdziła udział w Eurowizji 2012 i poinfomowała, że 9 września ruszy procedura przyjmowania zgłoszeń od kompozytorów i wokalistów. Preselekcje bułgarskie będą miały dwa półfinały (12 i 14 grudnia) oraz finał 28 grudnia. Tym samym kolejny kraj wybierze reprezentanta i utwór przed końcem 2011 roku. Preselekcje w grudniu planuje też Szwajcaria i Cypr. Być może dołączy do nich także Albania, jeżeli RTSH zdecyduje się na preselekcje w tradycyjnym formacie festiwalu muzycznego.
Z kolei na Ukrainie plany preselekcyjne nieco się zmieniły, albo wcześniejsi informatorzy źle przekazali szczegóły formatu. Okazuje się, że planowany format muzyczny dla młodych talentów nie będzie jednocześnie preselekcjami do Eurowizji. Zwycięzca programu, który poprowadzą Ani Lorak i Filip Kirkorov (nie będą oni więc jurorami w tym programie) dostanie "dziką kartę", co pozwoli mu na udział w preselekcjach. Finał narodowy (prawdopodobnie bez serii półfinałów) odbędzie się pod koniec lutego.
Jak dowiedział się portal 1news.az, na razie nie wiadomo, w jaki sposób reprezentanta 2012 wybierze Azerbejdżan. Ponoć wszystkie opcje brane są pod uwagę – zarówno wybór wewnętrzny (jak w 2009 roku) albo preselekcje.
EUROWIZJA DLA DZIECI
- Słabe zainteresowanie
Coraz mniej państw bierze udział w JESC, a w państwach, które nadal decydują się na udział w rywalizacji, mało jest chętnych do występu na preselekcjach. Na Litwie do udziału w selekcjach zgłoszono tylko 22 utwory, co oznacza, że LRT zrezygnuje z planowanego formatu z dwoma półfinałami i finałem. Jedyną możliwością na powrót do pierwotnego scenariusza jest zwiększenie ilości zgłoszeń – nadawca litewski twierdzi, że niektóre aplikacje mogły np. utknąć na poczcie. Audrius Girzadas (HoD) twierdzi, że powodem tak fatalnie niskiego zainteresowania jest fakt, że dorośli kompozytorzy rzadko chcą pomagać dzieciom w tworzeniu piosenek. Wiele zespołów zrezygnowało ze zgłoszenia, ponieważ na JESC jednocześnie na scenie występować może tylko 6 osób. Widocznie młodzieżowe zespoły litewskie są liczniejsze. Okazało się też, że Litwa to na JESC 2012 kraj specjalnej troski. LRT wynegocjowała z EBU brak opłat za udział w konkursie, a ARMTV (nadawca Armenii – organizator JESC) obiecał dorzucić się do opłat związanych z pobytem delegacji Litwy w Erywaniu.
O dziwo, również na Białorusi zainteresowanie JESC jest niewielkie. Podczas drugiej tury zgłoszeń przyjęto tylko 24 utwory, z czego jeden trzeba było zdyskwalifikować. W finale prawdopodobnie wystąpi pięciu uczestników "otwartego konkursu", oraz wokaliści wybrani wewnętrznie przez mamę Ksenii Sitnik (zwyciężczyni JESC 2005).

Rozumiem, że Ksenia Sitnik zawdzięcza zwycięstwo na JESC swojej mamie? ; >
No i cóż, jednak wychodzi na to, że JESC to sztuczny twór. Sprawdził się w latach 2003-2004, później było już tylko gorzej, żadne dziecko kariery nie zrobiło no i właśnie…
PolubieniePolubienie
Bardzo dziwna polityka EBU, JESC sobie funkcjonuje, a EDC, które wśród moich znajomych miało wielu fanów (więcej niż ESC), zniknęło po dwóch edycjach.
Jedyną edycją JESC, którą oglądałem, była ta z 2009 roku.
PolubieniePolubienie
Mysle, ze przy boomi w Polsce na taniec EDC mialoby lepsza ogladalnosc niz ESC
PolubieniePolubienie