EUROWIZJA 2012
- Grecja zostaje
Wszyscy doskonale wiemy, jak ciężka sytuacja gospodarcza panuje teraz w Grecji. Problemy finansowe dotyczą również stacji ERT, która poddana zostanie restrukturyzacji. Prawdopodobnie nienaruszony zostanie tylko kanał NET, a sześć innych kanałów ERT trzeba będzie zlikwidować. Nadawca zdecydował się jednak pozostać aktywnym uczestnikiem Eurowizji i weźmie udział w przyszłorocznym konkursie, chociaż rząd grecki na pewno wyrazi sprzeciw w tej sprawie. W przypadku gdy koszty udziału w ESC 2012 przewyższą możliwości finansowe stacji, ERT zwróci się o pomoc do wytwóni wybranego reprezentanta. EBU zapowiedziało pomoc i specjalne ulgi finansowe. Dlaczego akurat Grecji? W tym kraju Eurowizja jest niezwykle popularna i co roku notuje bardzo wysokie wyniki oglądalności, dlatego EBU zależy na tym, by udział Greków w ESC nie był przerwany.
Czekamy również na informacje z Portugalii. Tak również nadawca boryka się z problemami finansowymi. RTP ma być sprywatyzowane i nadal nie wiadomo, jak wpłynie to na eurowizyjną przyszłość kraju.
PRZY OKAZJI: Portal News.az poinformował, że Rumunia potwierdziła udział w ESC 2012. Czekamy na oficjalne oświadczenie stacji TVR w tej sprawie.
EUROWIZJA DLA DZIECI 2011
- Plany czy marzenia?
W jednym z wywiadów dla prasy lokalnej Gohar Gasparyan (HoD Armenii) ponownie informowała, że liczba uczestników JESC 2011 może się jeszcze zwiększyć. W ten sposób stara się uniknąć krytyki ze strony mediów, które twierdzą, iż JESC jest na tyle niepopularne, że ilość krajów uczestniczących wciąż spada. Gasparyan dodaje, że nawet jeśli tylko 12 państw weźmie udział w konkursie, show będzie niezwykle barwne i zorganizowane na najwyższym poziomie, by spełnić europejskie standardy. Uważa, że ok. 500 członków delegacji pojawi się w grudniu w Erewaniu, a łącznie z fanami i dziennikarzami, liczba gości mogłaby przekroczyć 5 tys. osób. ESCkaz twierdzi, że takie zapowiedzi są zdecydowanie nieprawdziwe, zwłaszcza, że fani Eurowizji raczej nie jeżdzą na JESC (a już na pewno mało kto będzie chciał pojechać aż do Armenii), a ilość zagranicznych dziennikarzy rok temu nie przekroczyła 50 osób.
Gasparyan zdradziła też, że Niemcy były wstępnie zainteresowane debiutem na JESC, ale nadawca nie miał czasu, by złożyć aplikację. EBU ten czas dla Niemiec wydłużyło, ale jak się okazało, nadawca niemiecki jednak zmienił zdanie.

fajnie że Grecja zostaje 😉
PolubieniePolubienie
Według mnie w tym momencie cała UE powinna wycofać swoje fundusze „porzyczone” Grecji, gdyż ta marnuje je tylko na zabawę w bardzo drogim festiwalu. A sama Grecja powinna zdawać sobie sprawę z tego, że tylko te państwa są dla niej ratunkiem. Grecja powinna się wycofać. Martwi mnie postawa EBU, bo jak tak będzie, to za rok usłyszymy identyczne głosy pochodzące również m.in. z Hiszpanii, która też stoi nad wielka przepaścią budżetową.
PolubieniePolubienie
To moze zafinansujmy tez Eurowizje Hiszpanii, Portugalii, Włochom, Irlandii itd…?! Rozumiem ze Eurowizja jest tam popularna, ale to TYLKO konkurs i swiat sie na nim nie konczy!
PolubieniePolubienie
Nie przeczytałeś dokładnie artykułu, Karol. W razie problemów finansowych greckiej TV, ma ona prosić wytwórnię wykonawcy o pomoc, a dodatkowo sama EBU da jakieś ulgi finansowe Grecji, gdyż EBU zależy na kraju, w którym ESC jest tak popularna. Czy to tak trudno zrozumieć??? Więc wara od funduszy poŻyczanych Grecji (cudzysłów jest niepotrzebny, bo to naprawdę jest poŻyczka, a nie jałmużna, Grecy muszą zrobić bardzo duże oszczędności za to). Eurowizja nie ma z tym nic wspólnego. To co, może od razu mają zrezygnować z całego showbiznesu? Bez przesady, ludzie tam chcą żyć normalnie, a Eurowizja jest tam bardzo popularna (gdyby tak nie było, to faktycznie, mogliby z tego zrezygnować, no ale jednak jest popularna, i to bardzo). Jeszcze przyjdzie czas, że to Polska może potrzebować takiej pomocy… Takie głosy, jak Karola, to raczej głosy zazdrosnych hejterów, którzy zazdroszczą Grecji sukcesów na ESC. A gdyby ktoś z zagranicy podobnie mówił o Polsce, to jakbyś się Karolu czuł?
A co do krytyki rządu… to tak naprawdę, rząd grecki Eurowizja obchodzi nie za bardzo (mają większe problemy na głowie), a jakieś tam wypowiedzi paru posłów to wiadomo… u nas też posłowie gadają różne rzeczy:]. Zresztą w ogóle, kryzys grecki jest przedstawiany w polskich mediach nieco przesadnie… aż tak TRAGICZNIE to tam nie jest. Grecja i tak jest o wiele bogatszym krajem, niż Polska. Wyobraźcie sobie więc, co by było w Polsce, gdyby to Polskę dopadł taki kryzys? A patrząc na sytuację, to jest to możliwe, niestety…
PolubieniePolubienie
Paweł91, tak, świat na Eurowizji się nie kończy (choć patrząc na wypowiedzi niektórych, to można by pomyśleć, że dla nich tak jest:].). Jednak, jeśli ktoś jest fanem Eurowizji, to powinien być za ROZWOJEM konkursu, a nie cofaniem go do tyłu (czym byłoby np. wywalanie jakichś państw…). Zresztą, takie coś, to byłoby mieszanie Eurowizji z polityką, gospodarką i ekonomią, a przecież wszyscy narzekają na politykę na Eurowizji, więc bądźcie konsekwentni!
PolubieniePolubienie
Poza tym, jeśli ktoś myśli, że dzięki rezygnacji Grecji, zwiększyłyby się szanse Polski, to jest po prostu śmieszny… już nie mówiąc o moralnych aspektach takiego rozumowania…
PolubieniePolubienie
Na szczęście, jak to się mówi: psy szczekają, a karawana jedzie dalej:):).
PolubieniePolubienie
Mati twoje myslenie jest dla mnie irracjonalne. W kraju gdzie zabiera sie ludziom przywileje socjalne, do ktorych tak byli przyzwyczajeni i nakladanie nowych podatkow itd. nalezy wziac udzial w eurowizji bo jest popularna? Spytałeś sie Karola „A gdyby ktoś z zagranicy podobnie mówił o Polsce, to jakbyś się Karolu” mimo ze to nie pytanie do mnie to odpowiem, ze poparlbym taka osobe z zagranicy. Gdyby nie UE Grecja bylaby dzis bankrutem, a i to zagrozenie jest nadal realne. No prosze Cie co jest wazniejsze gospodarka czy Eurowizja?!
PolubieniePolubienie
Powtarzam: jedno z drugim nie ma nic wspólnego. To jest konkurs muzyczny, a nie polityczno-gospodarczy. O finansowaniu tego też już napisałem. Nic więcej nie powtórzę. Jeśli nie rozumiesz i nie zgadzasz się z tym, co napisałem, to trudno, to już Twój problem i Twoje zdanie. Na szczęście rzeczywistość rozwija się według mojego zdania, a nie według Twojego:).
A czemu nikt nie pisze, żeby z ESC zrezygnowały biedne państwa Europy Wschodniej i Bałkanów? Bo nie osiągają takich sukcesów, jak Grecja? Telewizje z tych krajów co roku mają problemy z tą składką na ESC… ale się nie poddają, i Grecja na szczęście też nie. Znajdują kasę, gdzie tylko się da, bo w tych wszystkich krajach Eurowizja jest bardzo ważna i popularna, nie to, co w Polsce.
Zaimponowała mi postawa Izraela. Nie boją się i wyślą kogoś do Azerbejdżanu. Co w takim razie z Maroko? Oby odrzucili uprzedzenia i jednak kogoś wysłali… No i oby Armenia wzięła przykład z Izraela – widać, że Armenia mocno się waha, odkładając decyzję na grudzień (pewnie zajmą się tym po JESC).
PolubieniePolubienie
Jeszcze ortografa zrobiłem -.-‚ Tak to jest jak w wakacje się mniej pisze -.-‚
Mati – ale tu chodzi o sam fakt jak EBU chce potraktować grecję. Tylko powiedz mi, jak ludzie mogą myśleć o tym konkursie, jeżeli rząd pragnie zrobić wielkie cięcia budżetowe na najbiedniejszych?
No i mnie teraz Mati naprawdę zasmuciłeś. Nie jestem fanem tego konkursu, lubię oglądac i poczytać. Liczy się dla mnie dobra zabawa i dopracowany występ. Jestem głównie osobą interesującą się tym, co sie dzieje w państwie i jeśli byłaby taka sytuacja w Polsce, jaka jest w Grecji, zdecydowanie bym twierdził, że nie powinniśmy w tym brać udziału. I nie jestem zazdrosny. Jeżeli dany kraj wysyła dobre piosenki to jestem zadowolny, że jest wysoko, jeżeli odwrotnie, to twierdzę, iż konkurs idzie w złą stronę. Nie zazdroszczę im sukcesów i tego, że mają dużo diasporę. Mam jedynie nadzieję, że spodoba mi sie wystep polski i bułgarski (a to już taka moja przypadłość).
I Grecja nie jest bogatym krajem tak jak twierdzisz. Tam żyje się ponad stan. Dokładnie tak samo jak i w Hiszpanii czy Portugalii. Po kryzysie giełdowym widać, ze takie życie nie popłaca. I teraz skutki tego kryzysu wychodzą w tych państwach. One nie znaja umiaru jeśli chodzi o życie i żyją za POŻYCZONE pieniądze – przez cały czas.
I nie wmówisz nikomu, ze Eurowizja nie jest powiązana z gospodarczo-polityczną sytuacją w Europie. To jest największa bzdura i głupota jaką przeczytałem do tej pory. Wszystko sie ze sobą wiąże. I jeżeli nie ma pieniędzy na podstawowe zaplecze socjalne, to nie powinno sie brać udziału w naprawdę bardzo kosztownych wydarzeniach międzynarodowych. TVP też zaciska pasa i do końca zastanawia się czy wysłać kogoś. Dlaczego? Odpowiesz, że taka jest TVP. Ale naprawdę, oni też pieniędzy nie mają. Każda nowa ustawa medialna nie przynosi większych zysków. I własnie z braku pieniędzy decyzja o uczestnictwie w takich wydarzeniach jest podejmowana w ostatnich chwilach.
Mati – i napisałeś kolejną bzdurę. Dlaczego małe i biedne państewka ze Wschodu czy Bałkanów biorą udział? Może kasy nie mają zbyt dużo, ale takie zwycięstwo w Eurowizji to jest świetna PROMOCJA PAŃSTWA! A jak wypromowane będzie dobrze takie państwo, to i same pieniądze przybywają w okresach urlopowych. Więc w tym przypadku znów ESC wiąże się z sytuacją gospodarczo-polityczną w państwie.
No i muszę się zgodzić z Pawłem, Gdyby nie UE Grecja już dawno by się stoczyła. Co prawda TV też trochę kłamie, gdyż państwo NIE MOŻE zbankrutować. Może jedynie podważona zostać jego zdolność kredytowa. Ale jeżeli zostanie podważona, to nikt pieniędzy nie użyczy temu krajowi. Takie są realia. Grecja jeśli nie zaciśnie pasa może naprawde liczyć się z tym, że w pewnym momencie rozpadnie się i nie będzie takiej siły, by dalej istaniała.
PolubieniePolubienie
Zgadzam się w pełni z Karolem. A ty Mati to też zawsze masz „piękne” wytłumaczenie na każdą krytykę, która jest przeważnie stwierdzeniem prawdy a niestety niezgodna z twoimi przekonaniami. Bo ty zawsze musisz mieć rację, co nie? „:)”…
PolubieniePolubienie
Też zgadzam się z Karolem.Zresztą,czy Grecja weźmie udział,czy nie to jej problem.
Co do mniejszych państw – jak w końcu,któryś z takich krajów nie będzie miał kasy na opłacenie składki i np.EBU wprowadzi ulgi dla takich „biedniejszych” państw,a mimo wszystko nie znajdą się pieniądze,aby opłacić tę składkę,to najwyżej państwo zrezygnuje.Nic na siłę.Nie zawsze za wszelką cenę trzeba brać udział w tym czy innym konkursie.
PolubieniePolubienie
Prawda jest jak d..a – każdy ma swoją:). Ja uważam, że mam rację, i co w tym dziwnego? Chyba każdy, kto ma jakieś poglądy, uważa, że ma rację, to chyba oczywiste:). I nie zmieniam swojego zdania.
Dobrze Karolu, że przynajmniej przyznałeś, że nie chodzi Ci o zazdrość o greckie wyniki. Przynajmniej tyle, bo w przypadku niektórych wypowiedzi różnych osób odnosiłem inne wrażenie (być może mylne, być może prawdziwe, nie wiem).
Ja znam Grecję bardzo dobrze i wiem, jak tam jest. Grecja JEST bogatym krajem, nigdy nie było tam komunizmu, czerpie ogromne zyski z turystyki i transportu morskiego, a grecki styl życia i to życie na kredyt to już inna sprawa (gdyby nie to, to Grecja byłaby jeszcze bogatsza… ale tak samo można powiedzieć, że gdyby nie różne polskie wady i polska mentalność, to Polska byłaby tak bogata, jak państwa Zachodu). Można by powiedzieć, że Grecja jest jednym z biedniejszych państw wśród państw BOGATYCH:).
Co do powiązań Eurowizji z polityką i gospodarką… to związków oczywiście nie ma, przynajmniej formalnie – to jest konkurs MUZYKI, zapamiętajcie sobie. A że w praktyce jakieś tam związki mogą się pojawić… no to jasna sprawa, kasa rządzi światem… no ale w każdym razie takich związków NIE POWINNO być, bo to jest konkurs muzyczny (sorry, że się powtarzam:)).
Karol, ostatni akapit Twojej wypowiedzi jest dziwny. Jak sobie wyobrażasz nieistnienie Grecji? Co by tam niby miało być? Dziś mamy XXI wiek, a nie Średniowiecze… Również dajesz się chyba ponieść tej medialnej propagandzie i sianiu paniki w mediach (taka już jest przypadłość wielu dziennikarzy, że lubią robić z igły widły, byle się coś działo – informacja to jest ich żywioł:)). Grecja ma również własne źródła dochodu (turystyka, transport morski…), więc nawet, gdyby nie oszczędzali, to w najgorszym przypadku zbiednieliby do poziomu np. Polski czy Bułgarii… no ale OSZCZĘDZAJĄ, rząd czyni cięcia, może się w końcu Grecy nauczą oszczędzać.
Kevin, w gruncie rzeczy zgadzam się z Twoją wypowiedzią, którą napisałeś przed chwilą:). I o to chodzi:). Nic na siłę, nic za wszelką cenę, ale jak da radę, to jak najbardziej tak. Eurowizja ma się rozwijać, a nie cofać w rozwoju.
PolubieniePolubienie
Mati- sam sobie zaprzeczasz. Piszesz, że jest to konkurs wyłącznie muzyczny, a jednocześnie, że kasa rządzi światem. Tak naprawdę polityka ma bardzo duże znaczenie i często decyduje o zwycięzcy, czy wysokich miejscach wybranych krajów. Tak było zawsze i będzie dalej.
PolubieniePolubienie
Karl93, chyba mnie nie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz ten fragment:
„Co do powiązań Eurowizji z polityką i gospodarką… to związków oczywiście nie ma, przynajmniej formalnie – to jest konkurs MUZYKI, zapamiętajcie sobie. A że w praktyce jakieś tam związki mogą się pojawić… no to jasna sprawa, kasa rządzi światem… no ale w każdym razie takich związków NIE POWINNO być, bo to jest konkurs muzyczny (sorry, że się powtarzam:)).”
Nie uważam, żebym sam sobie zaprzeczał:). No może nie jest to na pierwszy rzut oka całkiem jasna wypowiedź, ale chyba dosyć zrozumiała…:).
PolubieniePolubienie
A że tak było i będzie dalej – to wiadomo, tak będzie dopóki cały świat nie osiągnie jednolitego poziomu gospodarczego. Jednak ludzie z EBU próbują eliminować tą politykę tak bardzo, jak się da. Polityka z Eurowizji sama zniknie z czasem, z postępem, z rozwojem gospodarczym… Ludzi w przyszłości nie będą obchodziły jakieś różne nacjonalizmy i sympatie/antypatie między państwami. Teraz jest jeszcze z tym sporo problemów, choć oczywiście już mniej, niż w ubiegłym wieku.
PolubieniePolubienie
Mati – co ma komunizm do bogactwa kraju? Spójrz na Chiny, tam jest nadal komunizm, a kraj jest tak bogaty, że USA się u nich zapożycza…
Mati – wyprzedawane mają być wyspy, a co za tym idzie pomniejszenie się państwa. W dalszej części może dojść nawet do tworzenia się nowych mini-krajów spośród terenów, na których ludzie będą mieli dość tej polityki. I jeżeli ktoś od początku nie jest nauczony oszczędzania, to się go nie nauczy. Dawaj np. przez miesiąc ciągle pieskowi same kiełbasy, a po miesiącu rzuć tylko chleb, zobaczyłbyś czy zjadłby oraz jak działa taki efekt. Może porównanie infantylne, ale tak najprościej to zilustrować. Nie da się po prostu komuś wpajać przez całe życie, ze musi byc rozrzutny, a w ciągu kilku dni wymusić oszczędzania.
Czasami mam wrażenie, że nie masz zielonego pojęcia o sprawach polityczno-gospodarczych.
PolubieniePolubienie
Grecja wysyła ogólnie dobre piosenki,ale nikt nie powie,że większość punktów,jakie otrzymała,nie były „prezentem” od diaspory?
A najciekawsze jest to,że jak sobie punkty Grecy wyliczą,tak mają.Więc polityka to cześć nieodłączna dzisiejszej Eurowizji.
PolubieniePolubienie
„Polityka z Eurowizji sama zniknie z czasem, z postępem, z rozwojem gospodarczym” i może wg Ciebie nadal ESC nie jest powiązane z polityką gospodarczą? Hipokryzja…
A…zapomniałem dodać. Od kiedy Polska stoi na równi z Bułgarią pod względem gospodarczym? Pierwsze słyszę. Grecja juz dawno stoczyła się poniżej tych dwóch państw – to na pewno. Teraz czekać tylko na poziom gospodarczy z Korei Północnej.
PolubieniePolubienie
Karol,to porównanie do psa nie jest infantylne,tylko bardzo trafne.
PolubieniePolubienie
Wiadomo,ze każdy z Polaków chciałby zarabiać dużo,ale na serio,jak się ogląda masę filmów dokumentalnych o Korei Północnej,to dopiero każdy docenia to,co ma.
PolubieniePolubienie
Ja chce na Eurowizję Brodkę… błagam, zróbcie coś!!!
Jak ogladam jej występ z Top trendy 2011 to odplywam… mega mega mega. Nawet gdyby zostala w półfinale pokazać Europie cos takiego to zaszczyt!
PolubieniePolubienie
Karol, jesteś po prostu śmieszny! Zastanawiam się, ile masz lat (może lepiej nie mów). To Ty nie masz nie tylko zielonego, ale i fioletowego pojęcia o sprawach polityczno-gospodarczych! Miotasz się, bo nie masz rozsądnych kontrargumentów, i po prostu wypisujesz KOMPLETNE BZDURY!!! Nikt nie ma wyprzedawać żadnych wysp, to była bzdura, nieraz w mediach gadają różne bzdury, a Ty w to wierzysz… żałosne. Poza tym, nawet, gdyby jakakolwiek wyspa miała zostać sprzedana, to nie jako terytorium państwowe, czyli nie powstałoby tam żadne nowe państwo, ani nie zostałaby ta wyspa odsprzedana innemu państwu, tylko po prostu TEREN PAŃSTWOWY stałby się TERENEM PRYWATNYM. Słyszałem, że Madonna chciała sobie kupić taką wyspę (co oczywiście było tylko plotką), no i co, jakie państwo by powstało wg. Ciebie? Madonnia?:). Poza tym, gdzie Ty żyjesz? Ta bzdura o wyspach pojawiła się ładnych parę miesięcy temu…
Komunizm do bogactwa kraju ma to, że Chiny to wyjątek, bo tam partia komunistyczna rządzi, ale prowadzi bardzo kapitalistyczną gospodarkę, otwartą na świat. Taka „trzecia droga”. To jest różnica.
A co do nauczenia się oszczędzania… każdy może to zrobić. Każdy naród może się zmienić. A po Twoich wypowiedziach, to widzę, że po prostu masz jakieś uprzedzenia do Greków, i tyle. Tak to przynajmniej wygląda. Jak nie masz kontrargumentów, to przynajmniej dobrze się zastanów, co wypisujesz. A jeśli chodzi o to Twoje infantylne porównanie, to zaręczam, że ten pies zjadłby także ten chleb, bo jaki wybór by miał, będąc głodnym? Zresztą nawet jakby, to pies to nie człowiek, pies to nie państwo, pies to nie naród. To wygląda tak, jakbyś Greków porównywał do psów, może nie to miałeś na myśli, ale tak to wyszło…
No i naprawdę, z powyższego wynika, że rzeczywiście nie masz zielonego i fioletowego pojęcia o sprawach polityczno-gospodarczych…:).
Karol, czy Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Przeczytaj sobie jeszcze raz fragment jednej z moich poprzednich wypowiedzi:
„Co do powiązań Eurowizji z polityką i gospodarką… to związków oczywiście nie ma, przynajmniej formalnie – to jest konkurs MUZYKI, zapamiętajcie sobie. A że w praktyce jakieś tam związki mogą się pojawić… no to jasna sprawa, kasa rządzi światem… no ale w każdym razie takich związków NIE POWINNO być, bo to jest konkurs muzyczny (sorry, że się powtarzam:)).”
I wypowiedzi, które były potem, też. Nie chcę się bowiem powtarzać. Niektórzy chyba czytają zbyt szybko… bo braku zrozumienia nie chcę nikomu zarzucać, bo chyba napisałem dosyć jasno, o co mi chodzi.
I Karol, gdzie ja napisałem, że Polska stoi NA RÓWNI gospodarczo z Bułgarią??? NO PYTAM SIĘ, GDZIE? Zacytuj mi, proszę:P. Traktujesz te zagadnienia bardzo płytko, co dowodzi (powtarzam po raz trzeci), że to TY nie masz zielonego pojęcia o tych sprawach. Zobacz sobie, ile się zarabia w Grecji, a ile w Polsce, czy w Bułgarii. To jest wskaźnik bogactwa narodu – na ile stać przeciętnego jego przedstawiciela (np. Greka, Polaka, Bułgara). To jest najważniejsze, gdy się ocenia bogactwo danego narodu, a nie jakieś tam wskaźniki makroekonomiczne (jeśli wiecie, co to jest), które mają znaczenie, ale nie same w sobie…
Poza tym, to nie chce mi się już o takich sprawach z Wami pisać, bo nie macie o tych sprawach kompletnie pojęcia (zielonego, fioletowego, i innych kolorów też). Po co ja się w ogóle produkuję?
Porównania do psów są zresztą nie tylko infantylne, ale i nieco obraźliwe i nie życzę sobie takich. Jeśli mamy dyskutować na takim poziomie, to dziękuję bardzo – nie skorzystam. I proszę, nie piszcie mi już kolejnych naciąganych argumentów, bo i tak nie mam ochoty odpisywać na te bzdury – i tego nie zrobię. Zajmijcie się komentowaniem samej Eurowizji, a z tematów grecko-gospodarczo-politycznych już zejdźcie, to zresztą nie miejsce na to. Ksywa – brawo, dobrze, że się chociaż tym razem nie włączasz do tej jałowej dyskusji. Ja ją naprawdę kończę – niepotrzebnie znowu się zaczyna… moje pisanie tutaj na takie tematy, jest marnowaniem czasu, i obiecuję, że nie będę już kończył tematu dziesięć razy, tylko kończę JUŻ (jeśli natomiast nie będę mógł wytrzymać z odpisaniem, bo wiadomo, jak to jest, to przynajmniej zrobię to bardzo krótko, bo szkoda mi czasu).
PolubieniePolubienie
Nie właczam sie do tej dyskusji bo dla mnie Eurowizja to konkurs piosenki, artystów i muzyki, a nie polityki, gospodarek i wskaźników ekonomicznych!
Dlatego ja che Brodke!!! i z tymi oczami co na TT xD
PolubieniePolubienie
Skąd w ogóle dyskusja na temat jakis przeciwskazań a propos udziału Grecji z racji kryzysu gospodarczego? Przecież oni zapłacą swoje za udział w Eurowizji, a zarobią 5 razy tyle za rekordowe wyniki oglądalności. Opłaca się im to.
PolubieniePolubienie
Z ja chcę, żeby na eurowizję pojechał ktoś kto ma wysoką pozycję na polskim rynku muzycznym. Wtedy o eurowizji zrobi się głośno w naszym kraju. Mam dość już reprezentantów, o których nigdy nie słyszałem przed preselekcjami.
PolubieniePolubienie
karl93 – nikt z „renomowanych” artystów polskiej sceny muzycznej nie pojedzie na ESC bo po pierwsze ich to nie interesuje, po drugie nie są na tyle odważni aby w razie czego przeżyć falę krytyki (po cholerę się narażać jak nie muszą), a po trzecie nie ma odpowiedniego wsparcia i zainteresowania ze strony TVP.
PolubieniePolubienie
Mati: Aby rozwiać wątpliwości:
wiek: 20 lat
wykształcenie: średnie, w oczekiwaniu na tytuł Technika Informatyka
Aktualnie: student I roku Politologii. Ale, aby się dostać musiałem niemalże bezbłędnie poznać tajniki WOSowskie.
Aż nie miałem ochoty całości czytać, co napisałeś. Ktoś kiedyś miał rację, że nie warto z Tobą wchodzić w dyskusję, bo mimo braku racji będziesz podtrzymywał, że ją masz ;]
Oczywiście nie mam uprzedzeń do Grecji i Greków. Tak samo moje porównanie było tylko obrazowe, by pokazać, ze nikogo nie da się z dnia na dzień czegoś nauczyć.
Tak, wiem czym są wskaźniki makroekonomiczne. I są w nich m.in. PKB oraz PNB, a także stopa bezrobocia. I każdy z nich jest ważny do określenia rozwinięcia kraju oraz (jak Ty to napisałem) bogactwa.
_____________
Co do Brodki, na scenie Eurowizyjnej byłaby bardzo barwna. I może nawet wybiłaby tę naszą Polskę w tabeli wynikowej 🙂 Ponadto mam nadzieję, ze w końcu Natasza pojawi się na eurowizyjnej scenie. Nadzieja we mnie siedzi cały czas od 4 lat..
PolubieniePolubienie
No i o to chodzi, ksywa.
Kajtek, racja. Uczestnictwo w ESC jest wyłącznie sprawą Grecji. Oni jeszcze na tym zarobią – najwyżej dadzą trochę więcej reklam i zaangażują więcej sponsorów. Wysoka oglądalność to bardzo ważna sprawa, i dlatego właśnie też EBU zależy na greckim uczestnictwie. No bo tak właśnie jest w krajach, w których ESC jest popularne – angażują się sponsorzy. Nie to, co w Polsce. TVP nawet nie próbuje zainteresować jakiejś polskiej, znaczącej firmy, sponsorowaniem wydarzenia! To jest po prostu żałosne… przecież wtedy mogliby odstawić takie wypasione preselekcje, że szok! I to na dodatek, nie wydając wielkich pieniędzy… No ale cóż… czemu mnie nie dziwi obecna sytuacja? Bo to Polska właśnie, bo to TVP, a Polska to kraj marnowania szans i okazji… Ech…:/
Karl93, ja też bym tak chciał:]. Ale niestety tak nie jest. I to nie jest wyłącznie wina polskich gwiazd, bo one mają jednak też swoje sprawy, a ktoś musiałby je Eurowizją zainteresować. Musiałaby wzrosnąć popularność i oglądalność Eurowizji w Polsce. Za Eurowizję i jej popularność odpowiada telewizja publiczna, a jak ona postępuje z Eurowizją, to wszyscy wiemy.
Mam jakieś takie dziwne przeczucie, że ENEJ zgłosi się do polskich preselekcji… Jakoś tak dziwnie mi się kojarzy… 2012 to przecież będzie właśnie taki polsko-ukraiński rok:).
PolubieniePolubienie
Karol, nie chciałbym być złośliwy, ale widać, że dopiero I rok politologii:). WOS to trochę za mało:). Ja 27 lat, już dawno po studiach, Eurowizję oglądam od 1994 roku. I co w tym dziwnego, że uważam, że mam rację, i bronię swoich poglądów? To chyba oczywiste. Nauczcie się w końcu dyskutować. No i z tym nauczaniem z dnia na dzień, to wreszcie napisałeś jasno. Tylko, że chyba w zdaniu: „I jeżeli ktoś od początku nie jest nauczony oszczędzania, to się go nie nauczy” zapomniałeś dodać słowa „szybko”. Nie kontynuujmy już tych tematów. Uff, no i udało się krótko:).
Monika Brodka? Jak najbardziej, może być. Taka nietypowa, nieco alternatywna muzyka, może się niektórym skojarzyć z Leną:). Takie jest moje wrażenie:).
PolubieniePolubienie
Z Leną – niekoniecznie w sensie muzycznym, ale w sensie oryginalności scenicznej. Zresztą, kto jak kto, ale sądzę, że w Polsce to chyba właśnie Monika Brodka najbardziej nadawałaby się do śpiewania takiego typu muzyki, jaki wykonuje Lena. Ale niekoniecznie chciałbym takiego całkowitego wzorowania się – Monika Brodka i tak ma już swój własny styl, który, myślę, mógłby się sprawdzić na Eurowizji.
PolubieniePolubienie
Przepraszam, że odświeżam temat, ale dla mnie najważniejszym „rankingiem” krajów dotyczącym ich zamożności nie jest pensja, bezrobocie, PKB, a wszystkie one razem połączone, przedstawia to świetnie wskaźnik HDI który oprócz tego łączy jeszcze średnią długość życia, analfabetyzm, dostępność do służby zdrowia. Polska od roku, albo 2 lat (nie pamiętam) zaliczana jest do „krajów bardzo wysoko rozwiniętych”, plasując się na 41 miejscu tuż za Portugalią. Pierwsza jest Norwegia, wypadamy lepiej od Łotwy, Litwy, Rosji itd. Grecja jest na miejscu 22 mam (w 2010 r) dzisiaj jest chyba nieco gorzej, ale mam nadzieję, że Grecja z tego wyjdzie. Polska jak na skalę świata jest bogata, ale Polacy są takim fajnym narodem, że zawsze się porównują z lepszymi i to dobrze, dzięki temu idziemy do przodu
PolubieniePolubienie