Eurowizja 2011, Magdalena Tul, próby, Esprit Arena, Eurovision, Jestem



D-DORF LIVE

  • Do 23:00 druga próba
W Esprit Arena właśnie trwa druga próba przed jutrzejszym półfinałem Eurowizji 2011. Jest ona najważniejszą próbą, ponieważ to na podstawie nagrań z niej jurorzy w poszczególnych państwach przyznawać będą punkty. Przygotowane oceny połączone zostaną jutro z głosami widzów i w ten sposób powstanie pełna punktacja danego kraju. Jurorzy nie oceniają pozytywnie jedynie tych najambitniejszych utworów (błędne jest więc przekonanie, że na głosowaniu jury zyskają ballady) – chodzi o to, by wskazać utwory, które mogą stać się hitami w Europie, swoistymi przykładami na to, że Eurowizja potrafi jeszcze kreować przeboje, tak jak to było przed laty. Oczywiście dla jurorów liczyć się będzie także dobre przygotowanie wokalne wykonawców. Czy Magdalena Tul więcej zyska dzięki jurorom, czy widzom? O tym przekonamy się niebawem.

UPDATE: Komentarze obserwatorów dot. drugiej polskiej próby kostiumowej przytaczam w oryginale.

"I saw this as a qualifier before the rehearsals started but I’m not sure anymore. I think it will be a bit forgotten." – eurovisionary

"Good vocal performance but a bit too much wailing in the end according to my taste. The white-silver dress is far much better than the black outfit.
To the final: NO" – oikotimes
"Magdalena’s vocals are on point here,  and her routine is carried out quite well.  This is actually a strong opener but might lose out in the end." – escdaily
"Poland are all in white and this looks pretty good on screen. Magdalena sound very good vocally. There is use of smoke plumes throughout the performance. Much slicker this is moving up in estimations again." – akoe
"Saved their best performance for the jury vote – good qualification chance" – akoe

D-DORF LIVE
  • Zmieniony kostium
Ci najbardziej spostrzegawczy czytelnicy Dziennika Eurowizyjnego wiedzą już, co Marcin Mroziński wiózł w torbie do Dusseldorfu. Dziś Magdalena Tul wystąpiła w nowej, nieco zmienionej wersji swojego stroju. Fani pozytywnie oceniają zmianę, jednak obserwatorzy dzisiejszej próby szanse Polski na awans oceniają średnio – informują Polacy znajdujący się w Esprit Arena. Owszem, występ polskiej ekipy jest bardzo dopracowany pod kątem wokalnym i choreograficznym (dziś dodatkowo uruchomiono "maszynę do robienia wiatrów"), jednak po Magdalenie występuje szereg reprezentantów również wykonujących żywiołowe piosenki i na ich tle Polka wypada nieco gorzej – dodają. Miejmy jednak nadzieję, że pierwsza pozycja startowa znowu przyniesie polskiej wokalistce wygraną i Polska jednak dostanie się do finału Eurowizji 2011. 

D-DORF LIVE
  • Jak wyglądała próba?
Na podstawie pierwszej próby generalnej wiemy już, jak przebiegać będzie jutrzejsze show. Prowadzący przywitają widzów w trzech językach (angielski, francuski i niemiecki) oraz podziękują Norwegom za organizację ubiegłorocznej Eurowizji. Po uruchomieniu głosowania pokazana zostanie pierwsza, polska pocztówka. Po występie Turcji pokazany będzie krótki filmik o przygotowaniach do ESC, przywitaniu gości i imprezach towarzyszących Eurowizji. Druga przerwa odbędzie się po występie Gruzji – wtedy jedna z prowadzących przypomni zasady głosowania. Trzecia przerwa nastąpi po Islandii – wtedy połączymy się z green roomem. Po prezentacji wykonawców nastąpi krótki Interval Act i podane zostaną wyniki głosowania w formie komputerowych kopert z nazwami 10 państw. Podczas próby do finału "awansowały" wszystkie kraje z początku stawki, w tym Polska. ZDJĘCIA Z PRÓBY
PRZY OKAZJI: TVP udostępniła już numery do głosowania podczas jutrzejszego półfinału. Numer audiotele to 704 304 5XX (koszt 3,92 z VAT), a smsy o treści od 02 do 19 należy wysyłać na 73008. Koszt smsa to 3,69. Tradycyjnie Polska ma jedne z najdroższych smsów i połączeń potrzebnych do głosowania eurowizyjnego. Spis wszystkich numerów TUTAJ

OGAE GŁOSUJE
  • Malta i EC Germany
OGAE Malta swoje punkty przyznało w następujący sposób: 12 zdobyła Francja, 10 Wielka Brytania, a 8 Węgry. Pozostałe noty to: 7-Szwecja, 6- Azerbejdżan, 5- Włochy, 4- Finlandia, 3- Chorwacja, 2- Grecja i 1 punkt dla Polski. Z kolei klub EC Germany 12 punktów dał Węgrom, 10 Estonii, a 8 Szwecji. Pozostałe noty to 7- Wielka Brytania, 6- Francja, 5- Azerbejdżan, 4- Bośnia, 3- Austria, 2- Dania i 1- Finlandia.
Według ESCtoday głosowanie klubów OGAE zakończyło się, tym samym wygrały Węgry, które zdobyły 277 punktów. Drugie miejsce zajęła Francja, a trzecie Wielka Brytania. Polska uzbierała 34 punkty, co dało nam 11. miejsce, pomiędzy Norwegią a Włochami. Biorąc pod uwagę tylko kraje z pierwszego półfinału, Polska zajęła 4. miejsce. Pięć państw z pierwszego półfinału nie zdobyło w głosowaniu OGAE ani jednego punktu (m.in. Albania i Armenia). 

104 komentarze

  1. „podczas gdy azjatyckie panstwo o ktorym nikt nie ma pojecia gdzie lezy”
    To bardzo źle świadczy o „fanach” Eurowizji.

    Polubienie

  2. @ Michau
    to bardzo dzielnie z twojej strony, ze probujesz rozwiazac ten „wezel gordyjski”, ale wierz mi, ze na zachodzie od dawna o to fani” krzycza”. Niestety Polska zaliczana jest do bylych Sowietskich Republik, bo czesto daje wysokie Punkty Ukrainie i srednie Rosji. Dzisiaj moze Polacy nie sa polityczni, ale kto wie, co bedzie za rok?

    Polubienie

  3. Kraje Kaukazu leżą w Europie, tzn. Kaukaz jest granicą Europy, a więc te kraje leżą po prostu na granicy Europy. Turcja ma kawałek terytorium w Europie. Za to np. Cypr leży w całości w Azji (ale jest kulturowo grecki – mówię o państwie uznawanym na świecie, bo nieuznawany Cypr Północny jest tureckojęzyczny). O Izraelu to chyba nie muszę wspominać:). Więc jakie to ma znaczenie? Są to kraje powiązane kulturowo i/lub geograficznie z Europą. Członkami EBU są też takie kraje, jak Maroko (raz brało zresztą udział w ESC), Algieria, Tunezja, Libia, Egipt, Liban (raz prawie wziął nawet udział)… czyli kraje basenu Morza Śródziemnego, powiązane z Europą głównie gospodarczo (kulturowo może troszeczkę – dawne tereny Imperium Rzymskiego) i one teoretycznie też mają prawo do udziału w ESC:). Mielibyśmy kolejny blok punktowy:).

    Magda ma ogromne szanse na awans… Ale zobaczcie, to jest tak: państwa często wysyłają dobre piosenki, ale nawet dobre piosenki czasami nie wchodzą do finału. Eurowizja polega nie tylko na jakości piosenek, nie tylko jest tam polityczne głosowanie… ale czasami potrzeba też po prostu troszkę zwykłego szczęścia. My, Polacy, po raz pierwszy od dawna wysyłamy ŚWIETNĄ piosenkę… oczywiste jest, że wszyscy oczekujemy awansu… ale możemy akurat mieć po prostu pecha – i to wcale nie znaczy, że Europa nas olewa, czy coś, nie ma się co obrażać i rezygnować z ESC. TVP zresztą na pewno nie zrezygnuje, bo ma doskonały pretekst, aby organizować walentynkowe show, i trzepać kasę z smsów:D. I dzięki Bogu, że powiązali Krajowe Eliminacje z Walentynkami, bo dzięki temu nie zrezygnują z ESC bez względu na wyniki. No i co do ludzi, którzy piszą, że przestaną oglądać ESC, jeśli Magda nie awansuje… Hahaha! Już Wam wierzę!:D Ponarzekacie, ponarzekacie, jaka to Europa niedobra, że na Polskę nie głosuje, a w sobotę i w przyszłym roku będziecie tak samo aktywni w Internecie na stronach eurowizyjnych, i będziecie tak samo oglądać wszystkie wydarzenia eurowizyjne… Poza tym, sądzę, że większość tutaj nie jest już dziećmi, a takie podejście, że się ktoś obraża, że zabiera swoje zabawki z piaskownicy i się wynosi, jest bardzo dziecinne, pamiętajcie o tym:). To tak uprzedzam, jakby co – a oczywiście sądzę, że Magda jednak awansuje… mam nadzieję, że będzie co świętować:). Już się nie mogę doczekać godziny 21… a jeszcze bardziej oczywiście gdzieś tak godziny 23, bo pewnie wtedy Stefan i spółka otworzą te komputerowe koperty:).

    Polubienie

  4. Po prostu nie można się poddawać, i trzeba ciągle słać jak najlepsze piosenki, aż do skutku:). Polacy niestety mają tendencję do narzekania, poddawania się i cierpiętnictwa i męczennictwa… Trzeba to zmieniać, bo inaczej nigdy nie dorównamy Zachodniej Europie (to dotyczy nie tylko ESC oczywiście, w ogóle wszystkich dziedzin życia)! Oby TVP utrzymała tą tendencję i żeby w przyszłym roku pojechała piosenka CONAJMNIEJ tak dobra, jak ta Magdy…:).

    No a co do piosenki armeńskiej… też za nią nie przepadam, ale w życiu nie pomyślałbym o obrażaniu ludzi, którzy ją lubią! To kwestia kultury i tolerancji odmiennych gustów. Muszę zresztą przyznać, że „Boom Boom” wpadło mi na chwilę w ucho, ale szybko się znudziło…:). To piosenka, która nie zachwyca po pierwszym usłyszeniu, jest tak infantylna, że nadaje się bardziej na JESC… no ale ok, niech sobie będzie:). W sumie wątpię trochę w awans, zwłaszcza, że sami Ormianie nie przepadają za tą piosenką, chcieli „Ayo” przecież… i diaspora armeńska podobno obraziła się na tą piosenkę i nie chce głosować… ale to było już spory czas temu, ciekawe, czy tego dotrzymają:). W każdym razie, nigdy nie należy być w 100% pewnym co do żadnego z tzw. „pewniaków”. ESC bywa pełne niespodzianek:).

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: