Eurowizja 2011, Magdalena Tul, próby, Esprit Arena, Eurovision, Jestem



D-DORF LIVE
  • Czwarty dzień prób
UPDATE: Dana International anulowała dzisiejszą konferencję prasową i wszelkie indywidualne spotkania z dziennikarzami. 
Wczoraj obserwatorzy i fani prześledzili pierwsze próby uczestników drugiego półfinału. Okazało się, że Dino Merlin, 3JS i Eric Saade niczym nowym nie zaskakują, Nadine Beiler i TWiiNS bardzo dobrze śpiewają na żywo, a ogromną niespodzianką okrzyknięto występ cypryjski. Dziś druga część uczestników z drugiego półfinału będzie miała swoje próby. Na scenie pojawi się sporo ciekawych wykonawców w tym Gettar Jaani, Dana International, Maja Keuc, Poli Genova, Anastasia Vinnikova czy Jedward. Wielu dziennikarzy i obserwatorów z niecierpliwością czeka na występ reprezentantów Irlandii, którzy zapowiedzili, że pokażą na scenie coś, czego nikt nigdy nie widział. Krążą plotki, że ma być to występ na wózkach inwalidzkich. Ponieważ dziś jest to próba techniczna, nie wszystkie szczegóły z występu bliźniaków mogą być odsłonięte. 
Wczorajsze wyniki głosowania akredydowanych dziennikarzy, obserwatorów i fanów Eurowizji wskazują, że faworytem po próbach jest Azerbejdżan. Drugie miejsce mają Norwegia z Turcją i Rosja. Następne są Węgry, a szóste miejsce wspólnie zajmują Polska i Finlandia. Najniżej mamy aktualnie (po 42 punktacjach) Litwę. 

EUROWIZJA 2011
  • Kto najmłodszy, kto najstarszy
Biorąc pod uwagę głównie tylko solistów, najstarszym uczestnikiem ESC 2011 jest Dino Merlin, urodzony w 1962 roku. Drugą najstarszą, jednak o 10 lat młodszą od Dino jest Dana International. Trzecie miejsce zajmują Aurela Gace i Kati Wolf (urodzone w 1974). Magdalena Tul i Nigar z Azerbejdżanu to rocznik 1980, czyli są to jedne ze starszych uczestniczek ESC. Najmłodsza jest Gettar Jaani (1993), drugie miejsce zajmuje Maja Keuc (1992), a trzecie Christos Mylordos, Lena Meyer-Landrut, Anastasia Vinnikova i Jedward (1991). 
PRZY OKAZJI: Przypominam o głosowaniu w finałowej rundzie "DE 2011 Nasz Faworyt". Tylko 10 państw walczy w superfinale i są to: Białoruś, Bośnia, Estonia, Francja, Niemcy, Polska, Węgry, Wielka Brytania, Szwecja i Słowenia. Punktacje eurowizyjne przesyłajcie na blazewicz.poczta@gmail.com!

MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 38
BUŁGARIA
Dwa kolejne Mrozinkowe kąciki to już odsłona 38 i 39… dobijamy do końca i odliczam już kraje, które zostały. W sumie mam już swoje ulubione smaki i znalazłem też takie, których nie polecałbym nikomu. W tych drugich króluje Mołdawia. Zdecydowanie nie zmuszałbym nawet swoich wrogów do słuchania tego. Ale nie czas na podsumowania, bo teraz na horyzoncie mam Bułgarię. Z tym krajem mamy wiele wspólnego… Oni też tylko raz awansowali do finału. Zaliczyli już 6 konkursów i zdecydowanie nie mają szczęścia. Ciekawe jak będzie w tym roku.
"Na inat" to tytuł utworu, który wykona Poli Genova na tegorocznej okrągłej eurowizyjnej scenie. Utwór wykona w języku narodowym, czyli bułgarskim. Poli ma dopiero 23 lata i jest jedną z najmłodszych wokalistek. W porównaniu do zeszłego roku nie pojawią się na scenie mało doświadczone piosenkarki, więc rywalizacja kobiet będzie zacięta. Czy Poli uda się w tej rywalizacji odegrać kluczową rolę?
Trudny orzech do zgryzienia… Utwór jest energetyczny i bardzo prosty w warstwie melodycznej. Zaczyna się całkiem skromnie, po czym przeradza się w wystrzałowy i silny utwór. Refren jest napisany dość wysoko, więc trochę się Poli będzie musiała spiąć, żeby nie spalić najtrudniejszej technicznie części. Podoba mi się ten cukierek z wódką. Bierzesz go do buzi i myślisz, że nic ci nie grozi, a gdy czekolada już się trochę roztopi i cukrowa pokrywa pęknie, nagle dostajesz kopa i prosto w Twoje gardło wędruje wódeczka. Ma to swoją siłę i jest całkiem ok, choć obawiam się, że na żywo będzie trochę zbyt przekrzyczane i nie będzie wystarczające na silną pozycję gwarantującą finał. Boję się, że po raz 6ty Bułgaria obejdzie się smakiem.
MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 39
BELGIA (WALONIA)
Skoro już byliśmy w Bułgarii, to teraz inny kraj na B. Gdybyście zapytali, jakie słowo w zeszłym roku słyszałem najczęściej w Oslo, to odpowiedziałbym BELGIA. A to za sprawą płomiennego romansu Weroniki z Tomem Dicem. Na każdej próbie słyszałem: "po nas będzie Belgia.", "A ten Belg jest super.", "12 points go to BELGIUM"… Nikt się nie spodziewał, że Tom zawładnie nie tylko sercem Weroniki (które notabene bezczelnie zbezcześcił), ale również i sercami ponad połowy Europy.
Ostatecznie ukończył na miejscu 6tym, przerywając złą passę Belgii, bo ten kraj podobnie jak Bułgaria, nie miał szczęścia i pozostawał na etapie półfinałowym aż 5 lat z rzędu. Mamy nadzieję, że my nie będziemy musieli aż tak długo czekać i Magda w tym roku przeniesie konkurs do Warszawy. Tego życzę Wam i sobie! Ale byłoby fajnie, wstać rano, iść na kawę do EuroCafe, spotkać na ulicy np. powracającą na konkurs Elenę Paparizou, czy Ruslanę, wieczorem wybrać się na imprezę do EuroClubu i najważniejsze… stać się choć na chwilę centrum Europy.
Myślę, że trochę za daleko wybiegłem myślami do przodu, a belgijska propozycja już na stole czeka aż pochłonę ją swym otworem gębowym. Jeśli na żywo oni śpiewają też tak dobrze, to będziemy mieli chyba jedną z najlepszych wokalnie Eurowizji ostatniego 10-lecia. To jest bardzo świeże i nowoczesne, zachowują w tym wszystkim jednak klasę i są nieziemscy! Niestety to trochę nie z tej bajki jak na Eurowizję. Ich ogromny talent i praca włożona w uzyskanie takiej precyzji i brzmienia zapewne nie zostaną zauważone. To nie jest też hit do którego chce się wracać i puszczać np. w radio. Ale jak dla mnie, to czekoladowe fondue… dźwięki niczym czekolada wylewają się z nich i tak idealnie gładko i miękko to wszystko brzmi. A jak się na patyk nadzieje truskawkę i zamoczy w takiej lejącej się fontannie to już w ogóle niebo w gębie. Nie ma co, B jak Belgia, to całkiem smaczna przekąska… na dziś wystarczy tych dobroci, bo jutro kolejny z faworytów… czy stanie się i moim?

155 komentarzy

  1. Wypowiadacie się o Danie, jakbyście ani historii Eurowizji, ani historii jej kariery nie znali.

    Polubienie

  2. Niemcy wymyślili, dobre sobie. Na strona BBC listy wiszą już od miesiąca i to w o wiele przyjaźniejszej drukarkom formie…
    smutne, ale kraj z taką eurowizyjną tradycją zabił ducha Eurowizji w tym roku.

    Polubienie

  3. Jest lepiej niż sądzimy.. Polacy lubią narzekać.. prawda jest taka, że Magda wymiata a występ będzie jednym z najlepszych w historii ESC 🙂

    Polubienie

  4. Eurowizja to święto muzyki. W tym roku święto zamknięte w stadionie. Niewiele atmosfery z nią związanej jest w mieście, o kraju i kontynencie nie wspominając… totalna technika, żadnych emocji, przykro mi.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: