Eurowizja 2011, Magdalena Tul


Maja Keuc prezentuje swoje chórzystki

D-DORF LIVE

  • 2 maja w Dusseldorfie
Dziś od godziny 10:00 na scenie w Esprit Arena swoje próby mają kolejni uczestnicy drugiego półfinału. Pierwszy na scenę wyszedł Glen Vella z Malty, a jako ostatni pojawi się na niej duet z Grecji. Relacje z prób (zdjęcia i nagrania video) oraz konferencji znaleźć można na portalach typu ESCtoday, Oikotimes czy ESCDaily oraz na blogach reporterskich. Oficjalne nagrania z prób publikuje portal Eurovision.tv

POLSKA 2011
  • Wywiad w ramach konferencji
Magdalena Tul udzieliła wywiadu portalowi ESCkaz. Wokalistka przyznała, że wszystko idzie zgodnie z planem, jest zadowolona z prób i ze swojego występu. Nie udało jej się jeszcze spotkać zbyt wielu reprezentantów z innych krajów, jak twierdzi – tylko mijała ich na schodach. Zna większość piosenek eurowizyjnych z tego roku, ale z uśmiechem zapewnia, że nie ma osobistego faworyta. Po raz kolejny też pytano Magdę o to, dlaczego ostatecznie zdecydowała się na polską wersję "Jestem". Odpowiedziała, że stało się tak za sprawą polskich i zagranicznych fanów Eurowizji. Polska reprezentantka tłumaczyła też, dlaczego nie promowała swojego utworu za granicą – powiedziała, że nie jest znaną gwiazdą w Polsce, nie ma menadżera, a wszystko działo się tak szybko, że nie było możliwości zorganizowania takiej promocji. Na koniec wywiadu wykonała fragment "Present" a-capella. Wywiad do obejrzenia TUTAJ
PRZY OKAZJI: Magdalena udzieliła też wywiadu dla bloga Schlagerboys. Poinformowała, że stroje dla niej i dla zespołu przygotował Kuba Bodecki. Wiemy też, że polska reprezentantka zebrała eurowizyjne rady od Marcina Mrozińskiego, Lidii Kopanii i Ani Świątczak. 



OGAE GŁOSUJE
  • Chorwacja
12 punktów od OGAE Chorwacja trafiło na Węgry. 10 punktów zdobyła Wielka Brytania, a 8 Francja. Pozostałe noty: 7- Bośnia i Hercegowina, 6- Szwecja, 5- Słowenia, 4- Izrael, 3- Estonia, 2- Niemcy i 1- Azerbejdżan. 
W głosowaniu ESCforum.net na zasadach Big Brothera najdłużej w stawce utrzymały się Węgry i to one są zwycięzcami plebiscytu. 
Do niedzieli trwa głosowanie w ostatniej rundzie naszego plebiscytu "DE 2011 Nasz Faworyt". Głosować można na kraje, które w poprzedniej rundzie zajęły czołowe noty i są to (kol. losowa): Białoruś, Bośnia, Szwecja, Słowenia, Polska, Węgry, Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Estonia. Mejle należy wysyłać na blazewicz.poczta@gmail.com
UPDATE: Zagłosowali również Belgowie. 12 punktów dali Francji, 10 Szwecji, a 8 Azerbejdżanowi. Pozostałe noty: 7- Wielka Brytania, 6- Niemcy, 5- Węgry, 4- Estonia, 3- Dania, 2- Włochy, 1- Bośnia. 

EUROWIZJA W TVP
  • Dziś blok
Dziś o 14:45 pierwszy blok teledyskowy z piosenkami eurowizyjnymi w Telewizji Polskiej. Start o 14:45. Blok potrwa 15 minut. Kolejne bloki pokazane będą w środę i czwartek od 14:35. 

Dziś polskie portale przygotowały kilka artykułów o Eurowizji. Plotek.pl pisze o udanej polskiej próbie, jednak informuje też, że Magdalena zarówno wczoraj przyjechała do Dusseldorfu, jak i miała pierwszą próbę, co fizycznie raczej nie jest możliwe. Cytuje też Marię Makowską, która informuje, że wprowadzone będą kosmetyczne zmiany do występu, a wszystko jest analizowane na spokojnie w hotelowym zaciszu. Link do artykułu TUTAJ. Również Onet.pl informuje o próbie i braku tancerzy znanych z preselekcji (TUTAJ). Również reprezentująca Litwę Evelina może liczyć na zainteresowanie polskich redaktorów internetowych. Gazeta.pl podaje, że wokalistka wystąpi jako "Ewelina Saszenko", czyli użyje polskiej transkrypcji swojego imienia i nazwiska. Link do artykułu TUTAJ


MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 34
BIAŁORUŚ
Mrozinkowy kącik w ten deszczowy weekend majowy dziś ponownie odwiedzi dwa kraje. Białoruś i Izrael. Zbliżamy się każdego dnia coraz bliżej finiszu. Już dokładnie za 8 dni pierwszy półfinał i będziemy wiedzieli, czy Magda wywalczy miejsce w finale. Już się nie mogę doczekać! Ale czas na naszych sąsiadów ze wschodu. W zeszłym roku zaskoczyli wszystkich odrobinę tandetnymi skrzydłami motyli, a tym razem będą promowali swój kraj utworem o tytule "Kocham Białoruś".
"I love Belarus", to utwór, który zastąpił inny początkowo wybrany – "Born in Belorussia"… Trzeba przyznać, że ta propaganda z nazwą kraju w piosence – początkowo nawet z Rosją w BiałoRusi jest dość niesmaczna. Już w zeszłym roku wszystkich zszokowało 12 politycznych punktów z Rosji dla Białorusi i z Białorusi dla Rosji. Choć w sumie i nie zdziwiło. Nie od dziś wiadomo, że Białoruś jest podległa Rosji i praktycznie to jedyny niezeuropeizowany kraj Europy. Od tego momentu nie będę miał pewnie wstępu na terytorium białoruskie i stanę się pierwszym ściganym listem gończym wrogiem publicznym, ale co mi tam… Skoro oni pozwalają sobie na głosowania polityczne, to dlaczego my nie możemy mówić o polityce?
Historia tegorocznego startu jest całkiem ciekawa, bo na początku zlecono napisanie hitu Željko Joksimović’owi. On wycofał się tłumacząc się brakiem profesjonalizmu ekipy białoruskiej. Wybrano więc utwór propagandowy "Born in Belorussia" został opublikowany prawdopodobnie już w marcu 2010 roku, co było niezgodne z regulaminem. Później napisano na ostatnią minutę utwór "I love Belarus" i tak oto powstała piosenka z całkiem chwytliwym refrenem, który kojarzy mi się trochę z siłą "Wild Dances" Ruslany. Choć cała reszta jest niestety koszmarna. To takie podstarzałe dropsy owocowe z szuflady babcinej. Ich smak trochę już przeszedł zawilgotniałą komodą. Żeby odłupać jeden drops, trzeba uderzać całym rulonem mocno o stół. A każdy drops głośno krzyczy "auuuu, już dobrze, dobrze, będziemy mówić, że Kochamy Białoruś! Tak, Kochamy Białoruś!"  
MROZINKOWY KĄCIK – Odc. 35
IZRAEL
Białoruska piosenka może się podobać, ale mnie nie przypadła do gustu. Za to teraz wielki powrót eurowizyjnej DIVY! Symbolu nowoczesnej Europy! Symbolu tolerancji i otwartości! Pierwszy raz Europa pokazała, że jest bardzo tolerancyjna i w ten oto sposób Dana International zdobyła trzecie zwycięstwo dla Izraela, ale pierwsze w historii jako osoba transseksualna. Mrozinkowy kącik dziś bardzo tolerancyjny będzie dla naszej artystki i mimo iż słyszał już jej tegoroczną propozycję, to przez szacunek do jej osoby i zwycięstwa nie do końca będzie w stanie wyrazić, co naprawdę myśli o tegorocznej propozycji.
Harel Skaat reprezentujący Izrael mimo niedyspozycji głosowych i stresu w zeszłym roku zgarnął 3 najważniejsze nagrody konkursu –  Artystyczną, Dziennikarzy i dla kompozytora (Tomer Adaddi). Ale należało się, bo utwór "Milim", to według mnie najpiękniejsza kompozycja roku 2010. Jestem bardzo ciekaw powrotu Dany i jej występu. Publiczność zgromadzona w hali będzie wiwatować na jej cześć, co w sumie nie dziwne, bo jest ona jedną z najbardziej rozpoznawalnych obok ABBY zwyciężczyń Eurowizji. Każdy, kto nie jest zbyt zainteresowany tym konkursem zna Danę International. I oprócz słowa kicz, tandeta i wiocha, to właśnie Danę podają jako jedno z najpopularniejszych słów – skojarzeń z Eurowizją.
"Ding dong", to utwór, przy którym bawić się będą tłumy w Euroclubie. Myślę, że i w hali będzie masowy szał. Niestety nie jest to już utwór, który może powalczyć o zwycięstwo. Szkoda mi trochę Dany, bo chyba nie łatwo jest jechać jako zwycięzca i wiedzieć, że nie wygra się po raz drugi z gorszą piosenką. Historia ponownych startów po zwycięstwie jest niestety bezlitosna i pokazuje, że najczęściej spada się w dół dość boleśnie. Ale Dana ma chyba na rodzimym rynku na tyle solidne miejsce, że nie musi się tego obawiać. Utwór "Ding dong", to (będę tolerancyjny i łagodny) baton czekoladowy Danusia. Smak jest jaki jest, a sama nazwa nie wróży czegoś nieziemskiego… Posmak alkoholu świadczy o tym, że trzeba sobie wypić i wtedy będzie już wszystko jedno…

202 komentarze

  1. Finaliści z pierwszego półfinału :

    Polska, Norwegia, Armenia, Turcja, Szwajcaria, Gruzja, Węgry, Litwa, Azerbejdżan, Grecja

    Powalczy jeszcze Albania i Finlandia.

    Polubienie

  2. czy może ktoś z was nagrał blok teledysków? albo wie, gdzie go można znaleźć?

    Polubienie

  3. Nie wiem czy było, nie mam siły przeglądać wszystkich komentarzy :))

    Mrozu
    Magda Tul
    Ewelina Saszenko
    z Orzechem na TVPPolonia

    Polubienie

  4. jak narazie
    tylko

    POLSKA LITWA I SZWAJCARIA zrobiły na mnie pozytywne wrażenie

    już wiem czemu u Magdy kolor niebieski i złoty jak sięgniecie pamięcią do teledysku tego co na skrótach w TVP leci to tam właśnie niebieski kolor zmienia się z żółtym dodatkowo jak połączyć wszystkie te występy Magdy do tej pory układ choreograficzny to wychodzi że część z tych elementów jest w występie półfinałowym czyli pewnie wybrali te które się nadają i lepiej im wyjdą przy śpiewaniu bo jak ktoś powiedział kiedyś połączenie tańca i śpiewu jest trudne a z Tym pierwszym Magda chyba nie najlepiej sobie radzi

    do tego jak się przyjrzycie to jest już podobnych kilka układów do siebie po pierwszych próbach więc może i dobrze że jesteśmy jako pierwsi

    do tego jak ktoś napisał Fin może przejść za skromność utworu tak jak w zeszłym roku Belgia ale czy to się sprawdzi dwa razy

    jak dla mnie narazie za półfinałem Rosja, Malta, Portugalia
    a w finale czytaj jak wyżej 😛

    pomijam fakt że Rosja i Węgry słaby wokal

    Polubienie

  5. —————————–

    ESC 2011: Już w najbliższą sobotę 7 maja, czyli jak zwykle na tydzień przed finałem, podam moją dwójkę faworytów.

    W tym roku o miano mojego faworyta i wicefaworyta rywalizuje ostatecznie 5 piosenek.

    Tym razem wszystkie pochodzą z zachodniej części Europy, czyli po raz pierwszy od 7 lat mój faworyt będzie pochodził właśnie stamtąd, a nie z Bałkanów jak to miało miejsce podczas sześciu ostatnich edycji.

    —————————–

    Polubienie

  6. obiektywnie rzecz ujmując tylko Magda ma świetnie dopracowany układ choreograficzny, porusza się znakomicia a przy okazji jej głos brzmi ponadprzeciętnie. mam nadzieje ze tym razem Europa nas doceni i po kilku latach w końcu znajdziemy się w finale :/

    Polubienie

  7. nie no ja się powiesze :(((((((((((( Mój faworyt najgorzej dzisiaj o Boze to jest straszne

    Polubienie

  8. Azerbejdżan bardzo dobrze, a przynajmniej lepiej niż się spodziewano. Jak dla mnie Azerowie mogą nawet wygrać.

    Polubienie

  9. ja się spodziewałem po nich o wiele więcej 😦 Juz sam nie wiem,ale ja i tak im życze jak najlepiej!

    Polubienie

  10. Ale to było pewne że są słabi wokalnie po wersji akustycznej w kotrej obojga głosy rozniły sie niemal całkowicie od studyjnej wersji ;p a i tak poprawiane były komputerowo ;(

    Polubienie

  11. Azerowie nie powinni wygrać … chociaż by za to co odwalają w związku z Głosowaniem na Armenie :/ to jest chore po prostu :/

    Polubienie

  12. Azerbejdżan nie wygra. Nudna piosenka, wokalnie słabo. Może do TOP10 się załapią, ale na pewno nie będą w najlepszej trójce finału.

    Polubienie

  13. Ktoś pisał, że Lena fałszowała i wygrała to Katie z Węgier też może. Tylko, że jak Lena czasem zafałszowała to było to na swój sposób urocze i pasowało do jej wizerunku. Tymczasem jak fałszuje Węgierka, którą z niewiadomych powodów kreuje się na jakąś divę, no to wygląda to żałośnie.

    Polubienie

  14. Moja trójka się nie zmieniła

    1. Polska
    2. Szwajcaria
    3. Litwa

    reszta słabo i jak pisałem nic czego nie było wcześniej na Eurowizji narazie nikt niczym nie zaskoczył może drugi półfinał coś wniesie nowego

    z tego co pamiętam to ktoś kiedyś napisał że na Eurowizji pojawiają się artyści co nie umieją śpiewać czytaj Węgry Rosja Chorwacja a i Azerowie nie zaskoczyli w tym roku jak narazie połowa pewnie poleci z playbacku bo nie wierzę że tak będą śpiewać na koncercie

    Polubienie

  15. Bursztyn coś nie tak z informacjami nikt nie może jechać z palbacku ani pólplaybacku jedyne co moze tak leciec to podkład muzyczny ale nie głosy więc ci co fałszują teraz to bedą fałszować w pólfinale

    Polubienie

  16. regulamin chyba zabrania ale czy nie jest po to żeby go łamać 😛

    jeżeli faktycznie nie można dalej śpiewać z playbacu i te kraje przejdą to ja dziękuje 😛

    Polubienie

  17. chciał ktoś tańczących na głowie to ma

    czy mi się wydaje czy ten koleś bełkocze zamiast śpiewa

    grafika po Estonii najlepsza

    Polubienie

  18. BOŚNIA- HERZEGOVINA,FRANCJA,AUSTRIA,SZWAJCARIA,oraz NIEMCY.To kraje które moim[moim] zdanieM powalczą o wygraną.Dorzucę jeszcze FINLANDIĘ oraz AZERBEJDŻAN TEŻ BĘDĄ WYSOKO.Jest jeszcze kilka utworów których się przyjemnie słucha;SAN MARINO,SŁOWACJA,HISZPANIA[wersje studyjne]Zobaczymy.

    Polubienie

  19. Grecja wokalnie w porządku, wizualnie też, ale co z tego, skoro piosenka jakaś nieeurowizyjna. Po drugim dniu prób wiem jedno: pierwsza dziesiątka jest póki co lepsza, i nawet jeśli wczorajsza próba Magdy nie była doskonale przyjęta, to wciąż mamy duże szanse na awans. Jeśli nie wejdziemy do finału to tylko ze względu na te kraje pewniaki. Lepiej wybrać w tym roku nie mogliśmy i to jest chyba pewne.

    Polubienie

  20. Grecja piękne piękne wizualizacje O_O nic poza tym brak finału ten rap mnie zabija a dobrze wiemy jak Europa kocha rap hahahaha xD
    Poza tym to co śpiewa Loukas to ciągle jest to samo,taka powtórka :/ beznadzieja

    Polubienie

  21. Naprawdę chciałbym aby w tym roku w końcu nam się udało. Wierzę że zła passa [po 7 latach ]zakończy się.Isis owszem awansowala ale chcę więcej.

    Polubienie

  22. Ewelina nie śpiewa. Ona płynie głosem. Fantastycznie! Jest pierońsko muzykalna. Cała nadzieja w jurorach, choć i oni bywają głusi.

    Polubienie

  23. Tylko Turcja i Polska są naprawdę dobre 😛

    Reszta zepsuła wokalnie…. ;P

    A Azery i Grecja to totalne dno i wodorosty….

    Już od nich Portugalia lepsza 😀

    Polubienie

  24. Przepraszam, że przerywam, ale
    przygotowałem coś konstruktywnego i zależy mi na Waszym zdaniu. Potraktujcie to jako taki mały przerywnik.

    ZMIANA GŁOSOWNIA NA ESC – KOLEJNY POMYSŁ

    ESC 2011 zbliża się nieuchronnie, a ja wciąż poszukuję rozwiązania, które pozwoliłoby zobiektywizować głosownie w konkursie.

    Obecny system 50%/50% gwarantuje kompromis pomiędzy punktacją widzów i jury, co pozwala wypośrodkować opinię ludności i specjalistów.
    Niestety w wielu przypadkach zmiany są praktycznie niezauważalne, a po politykę w wyborze sięgają już nie tylko widzowie, ale i członkowie profesjonalnych składów sędziowskich.
    Sytuacja ta ma miejsce przede wszystkim na Wschodzie tj. państwach Byłej Jugosławii i Byłego Związku Republik Radzieckich. Warto także wyróżnić państwa Zakaukazia i Turcję, gdzie praktycznie każdy ”sędziowski” pkt. ma znamiona politycznego głosowania.
    Zmiany w zachowaniu poszczególnych państw tego właśnie regionu będą trwały dziesiątki lat. Jest to bowiem w znacznym stopniu uzależnione od sytuacji politycznej i gospodarczej oraz ogólnej postawy społeczeństwa w tych krajach. Badania socjologiczne udowodniły bowiem, że państwa o mało stabilnym aparacie biurokratycznym, jak i niepewnej sytuacji politycznej mają tendencję do prezentowania swoich regionalnych upodobań. Konkurs Eurowizji jest więc doskonałą okazją do okazania politycznych trendów owych krajów, jak i manifestowania ich
    przynależności geograficznej i kulturowej.
    Zmiana systemu głosownia w konkursie nie jest więc w stanie całkowicie ograniczyć polityki, a co jedynie uelastycznić pkt. dla państw Starej Europy, tak, że odkąd wprowadzono system 50%/50% więcej właśnie takich państw zaczęło pojawiać się wśród pkt. 1-7 w zestawieniu Wschodu, oczywiście ustępując miejsca na podium sąsiadom. To jednak zdecydowanie za mało.
    Z kolei głosownie silnych i niezależnych gospodarek pokroju Niemiec, czy Francji od lat zostało zaś zdominowane przez mniejszości narodowe, czyli aktywną diasporę turecką i ormiańską, a także grecką i serbską. Państwa Wschodu są więc w idealnej sytuacji, bo nie dość, że otrzymują pkt. z własnego regionu to w dodatku są równie hojnie wspierane przez Zachód.
    Pomimo zwycięstwa Niemiec w ubiegłym roku czuję duży niedosyt i patrząc na tabelę wyraźnie widzę mnóstwo politycznych podtekstów, które psują cały efekt. Wystarczy spojrzeć no to, od kogo pkt. otrzymywała Rosja, bo zdobyła ich aż 95 % ogólnej liczby pkt. przez nią uzyskanej pochodzi ze Wschodu ( wyjątek stanowią 2 pkt od Portugalii, de facto rosyjska diaspora ). Ukraina, Gruzja, Azerbejdżan i Armenia także należą do jednych z największych bonificentów regionalnego głosownia, o wspieranej diasporą Turcji, państwach Byłej Jugosławii i Grecji nie wspomnę.
    Lena nie otrzymała przecież żadnego pkt. od Białorusi, Armenii, Gruzji, Rep. Mołdowy i Izraela

    Jeżeli w konkursie liczy się muzyka, nie może być tak, że z góry zakładamy, które państwa będą w finale na podstawie politycznego głosownia. W większości komentarzy dotyczących prób można przeczytać, że choć dany utwór nie spełnia oczekiwań fanów, pewnie i tak będzie w finale, np. Armenia. To nie jest sprawiedliwe. I choć na początku głosownia tabela punktowa jest wyzerowana to i tak część państw zaczyna raczej z poziomu 100 pkt. i to w obowiązującym systemie 50%/50%. Czy jest to sprawiedliwe w odniesieniu do takiej Malty, tudzież Polski.
    A co ma powiedzieć włoska enklawa – San Marino ?!

    Dlatego też chciałbym zaprezentować rozwiązanie, które na ustach obserwatorów konkursu Eurowizji pojawiło się praktycznie od samego początku, odkąd wprowadzono demokratyczne głosowanie widzów, a mianowicie :

    > ZATAJENIE POCHODZENIA POSZCZEGÓLNYCH PIOSENEK, POPRZEZ REZYGNACJĘ Z PREZENTACJI NAZWY PAŃSTWA I JEGO BARW PODCZAS WYSTĘPU DANEGO KRAJU, ”POCZTÓWKI” I SKRÓTU PREZENTACJI, JAK I OTWARCIA KONKURSU, I OCZYWIŚCIE TRWANIA GŁOSOWNIA ( I TAK, AŻ DO MOMENTU JEGO ZAKOŃCZENIA ) !

    Wg wszelkich statystyk zdecydowaną, bo aż ponad 80-procentową grupę ludzi oglądających Eurowizję stanowią osoby, które w żaden sposób nie interesują się konkursem i obierają go na zasadzie programu rozrywkowego.
    Mówiąc kolokwialnie, ”oglądają ESC z marszu” i nie znają pochodzenia artystów i piosenek. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że w dobie Internetu przekaz informacji jest szybki i skuteczny, ale myślę, że nie powinno to stanowić większych problemów i trudności. Owszem na ESC pojawiają się również bardziej znani artyści, ale bez podania nazwy państwa, nie można mieć tej pewności w barwach jakiego kraju się prezentują.
    W moim pomyśle ujawnienie nazw państw nastąpiłoby automatycznie po zakończeniu głosowania – po otrzymaniu sygnału od prowadzących. Następnie w ramach Interwal act zaprezentowano by ponownie skrót wszystkich konkursowych prezentacji, ale w nieco dłuższej formie, tak, aby widzowie mogli ”dopasować” poszczególne piosenki do państw. Następnie po zliczeniu głosów odbyłoby się głosowanie, gdzie na tabeli pojawiłyby się już tylko nazwy krajów, a przekazujący pkt. rzecznicy operowaliby już tylko i wyłącznie owymi nazwami, tak, jak obecnie.
    Oczywiście podobna zasada obowiązywałaby jury, które również nie wiedziałoby, z jakiego państwa pochodzi dany artysta i choć z pozoru wydaje się to absurdalne, bo przecież głosownie sędziów trwa znacznie dłużej, a wcześniej mogą przecież zdobyć niezbędne informacje, to mimo wszystko myślę, że i tak zmiany byłyby zauważalne. Jury już teraz potrafi zaskoczyć swoimi wynikami i choć różnie to prezentuje się na Wschodzie, to generalnie chyba nikt nie ma większych uwag, co do głosownia ”specjalistów”.
    Zdaję sobie oczywiście sprawę, iż język prezentacji poszczególnych piosenek mógłby pomóc w rozszyfrowaniu pochodzenia danego utworu, ale zwróćmy uwagę, że obecnie prym wiedzie pod tym względem język angielski i zdecydowana liczba państw właśnie w tym języku prezentuje swoje piosenki. Ponadto myślę, że wiele artystów prawdopodobnie wróciłoby do śpiewania w ojczystych językach, szczególnie artyści ze Wschodu, co w moim osądzie byłoby dobrym posunięciem i wbrew pozorom wcale nie ujawniałoby pochodzenia utworów, bo języki słowiańskie, podobnie, jak np. romańskie, czy nordyckie brzmią bardzo podobnie. Jeżeli zaś chodzi o elementy etniczne , a raczej narodowe w piosenkach, to są one elementem eurowizyjnych prezentacji nie tylko państw Wschodu, ale także i Zachodu, dlatego też raczej pod i tym względem trudno będzie rozszyfrować pochodzenie utworu. Imię piosenkarza, czy artystki też nie powinno stanowić większych problemów, bo w cale nie musi świadczyć o pochodzeniu artysty, a gdyby faktycznie stanowiło problem to wówczas można uwzględnić tylko tytuł piosenki, ale zrezygnować z przedstawiania np. słowiańskiego nazwiska.

    > JURY :

    Kolejną ważną zmianą jest zwiększenie liczby jury z 5 do 10 osób. W ten sposób będziemy mieli okazję ograniczyć bądź wyeliminować ewentualną korupcję, bo jak wiemy trudniej, a przede wszystkim drożej jest przekupić 10 jurorów niż 5. Wtedy ”zakup” pkt. z rąk jednego państwa, byłby warty tyle z od dwóch krajów. Poza tym decyzja z ręki 10 osób powinna być pełniejsza, co pozwoliło by też uniknąć sytuacji remisowych. Wtedy wśród członków komisji mogłaby się znaleźć chociaż jedna osoba z ramienia OGAE, co na pewno ucieszyłoby fanów konkursu.
    Korupcja jest potencjalnym zagrożeniem. Spekuluje się nawet, że w 2010 roku Azerbejdżan przekupił jurorów m. in. z Bułgarii i Malty, no co wydał kwotę bagatela 20 milionów Euro.

    > UDOSKONALENIE 50%/50% :

    Obecnie w pierwszej kolejności uwzględnia się noty od widzów.

    Sprawiedliwym systemem byłoby następujące rozwiązanie :

    1. Najpierw patrzymy na to, który kraj dostał pkt. od jury i widzów jednocześnie { więcej razy }, bowiem właśnie to państwo powinno otrzymać ostatecznie wyższą notę, nawet jeżeli zremisowało z laureatem ,,12” od widzów.

    2. Jeżeli pierwszy sposób okaże się bezskuteczny wówczas uwzględniamy liczbę ”12”,”10”, ”8” itd., aż do ustalenia pozycji.

    3. Jeżeli zarówno pierwszy, jak i drugi sposób nie pomoże wyjaśnić remisu wówczas dopiero patrzymy na to, kto otrzymał więcej pkt. od widzów.

    A oto przkł. :
    Głosowanie Holandii – ESC 2009 finał
    – autentyczne wyniki :

    Legenda :

    1-sza kolumna – noty jury
    2. kolumna – pkt. widzów

    12 pkt.- NORWEG. – 12 + 8 = 20
    10 pkt.- AZERB. – 7 + 6 = 13
    8 pkt. – TURCJA – 0 + 12 = 12
    7 pkt. – ISLANDIA – 8 + 4 = 12
    6 pkt. – FRANCJA – 10 + 2 = 12
    5 pkt. – ARMENIA – 0 + 10 = 10
    4 pkt. – BOŚNIA – 0 + 7 = 7
    3 pkt. – UK – 4 + 3 = 7
    2 pkt. – NIEMCY – 6 + 0 = 6
    1 pkt. – GRECJA – 0 + 5 = 5

    A tak wyglądały by wyniki po tej. proponowanej przeze mnie zmianie :

    Legenda :

    1-sza kolumna – noty jury
    2. kolumna – pkt. widzów

    12 pkt.- NORWEG. – 12 + 8 = 20
    10 pkt.- AZERB. – 7 + 6 = 13
    8 pkt. – FRANCJA – 10 + 2 = 12
    7 pkt. – ISLANDIA – 8 + 4 = 12
    6 pkt. – TURCJA – 0 + 12 = 12
    5 pkt. – ARMENIA – 0 + 10 = 10
    4 pkt. – UK – 4 + 3 = 7
    3 pkt. – BOŚNIA – 0 + 7 = 7
    2 pkt. – NIEMCY – 6 + 0 = 6
    1 pkt. – GRECJA – 0 + 5 = 5

    *Francja zdobyła pkt. od widzów i jury, dlatego ma więcej pkt., niż Turcja, która otrzymała pkt. jedynie od samych widzów { diaspora }, Francja ma także więcej pkt. niż Islandia, bo w sytuacji, gdy obydwa kraje zdobyły pkt. zarówno od widzów, jak i jury w pierwszej kolejności patrzy się na liczbę najwyższych not tj. 12, 10, 8, ..itd., czyli, w tym wypadku Francja wygrywa z Islandią, bo ma więcej ,,10″.
    * Wielka Brytania wygrywa zaś ostatecznie z B.&H., bo zdobyła pkt. zarówno od widzów, jak i jury, a Bośnia tylko od widzów { diaspora }.

    W tym głosowaniu doskonale widać, jak zmniejszył się wpływ diaspory. Przede wszystkim mam tu na myśli Turcję,
    która utraciła dokładnie 50 % swoich pkt. – to właśnie na tym powinno polegać 50/50. Choć z pozoru to może się
    wydawać niewiele to warto pamiętać, że Turcja ostatecznie znalazłaby się poza podium, co jednak jest bardzo ważne.
    W ten sposób diaspora traci na wartości, i co najważniejsze bez rewolucyjnej zmiany systemu.
    Dopiero wtedy taż możemy powiedzieć, że stosujemy system 50%/50%. bo głosy widzów i jury mają tą samą wartość i nie jest tak, że jedno głosownie ma większy wpływ niż drugie.

    Zapraszam do komentowania !

    Liczę na WAS !

    Polubienie

  25. Niepotrzebnie kombinujesz. To jest tylko konkurs piosenki, a mam wrażenie, że traktujesz Eurowizję jako wydarzenie na skalę światową, od którego wyniku zależy nasza przyszłość. Wrzuć na luz. Polityka i geografia zawsze miały jakieś znaczenie w konkursie i nie da się tego wyeliminować. Żeby zakrywanie pochodzenia miało rację bytu, wybór reprezentanta musiałby zostać ukryty do samego maja. Myślisz, że np. Słowieniec nie będzie wiedział jaki kraj reprezentuje Dino Merlin? Nikt się nie zgodzi na ten bzdurny pomysł, który nawet jeśli by przeszedł to i tak zostałby w pewien sposób ominięty dzięki Internetowi i tras promocyjnych artystów. Eurowizja pełni funkcję przeglądu piosenki, przez co chciałbym wiedzieć jakimi artystami i muzyką może pochwalić się dany kraj. Mam lepszy pomysł, może od razu jedna osoba zaśpiewa wszystkie piosenki?

    Polubienie

  26. Najlepiej wprowadzic 16 osobowe jury, wyrzucic kraje zakaukazia(ktore notabene glosuja najbardziej politycznie) i zlikwidowac televoting( albo pozostawic go ale oprocz grand prix przyznawanego tylko przez jury wprowadzic tzw nagrode publicznosci)

    Polubienie

  27. Wyrzucenie krajów Zakaukazia nie wchodzi w grę. Należą do EBU, płacą składki, więc udział należy im się. A nawet jeśli, to również należałoby zakazać udziału Izraelowi, który ma dosyć długą eurowizyjną tradycję, więc nie byłoby to w porządku.

    Polubienie

  28. A może zamiast zmian w systemie głosowania wprowadzić coś co się zmieniło 1999r czyli wypierniczyć jezyk angielski i by wrocily języki urzędowe bo do dziś dnia nie usłyszałem połowy języków
    Co do jurorow to wprowadzenie około 15 było by doskonalsze w tym podzieły grup wiekowych i do tego artysci, kompozytorzy, teksciarze itd powinni zasiadać w jury i było by dużo lepiej chyba tak mi sie zdaje ^_^

    Polubienie

  29. Co do daty prezentowanych piosenek powinny być prezentowane w ten dzień w ktorym miała się odbyc prezentacja co np Azerbejdzan omja bo zawsze jako ostatni pokazuja piosenke i jeśli kraj spoznia sie o choć by jeden dzien powinien placic kare !

    Co do tego jeśli wygra jakieś państwo kaukazkie można się spodziewać że połowa krajow sie nie pojawi np jeśli wygra Azerbejdzan nie zobaczymy Armenii a jeśli wygra Armenia nie zobaczymy Azerbejdzanu i pewnie Turcji do tego Ukraina ktora brat Azerbejdzanu i może by tak dalej pisać

    Polubienie

  30. Ja mam pytanie,po co ta druga mniejsza scena? Skoro nikt z niej nie skorzystał ? w I półfinale uzyto 1/3 wybiegu[Chorwacja] i nic poza tym O_O zastanawia mnie to

    Polubienie

  31. prewiev :/ zartujesz O_O_O_O_O normalnie jestem w szoku gratuluje ci wiedzy no szczerze jestem pod wrażeniem dla twojego intelektu xD

    Ale ja czegoś takiego refrenem bym nie nazwał,no może bym nazwał”kpiną z refrenu”

    Polubienie

  32. Ja starsznie jestem ciekawa jak na dużej scenie wypadną Jedward – no i czy jeden z nich będzie na wózku czy nie.

    Polubienie

  33. Azerbejdzan slabo, denerwujace jest przede wszystkim to Ooo.. Ooo.. Oooo.. ;( jakby kura chciała znieść jajo, a jednak nie mogła

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.