Newsy


Pierwsza piosenka na JESC 2010 już wybrana!

PO EUROWIZJI 2010

  • Wyniki oglądalności
Finał Eurowizji 2010 obejrzało 2,54 mln widzów, co oznacza, że w sobotni wieczór Polacy częściej wybierali relację eurowizyjną niż polsatowski festiwal "Top Trendy". W ten sposób TVP1 była liderem jeśli chodzi o zgromadzenie największej ilości widzów w tym czasie. Niestety o wiele słabiej wygląda oglądalność pierwszego półfinału, w którym udział wziął Marcin Mroziński. Relację oglądało 1,8 mln widzów. Skrót drugiego półfinału, wyemitowany w sobotę po południu, zainteresował ok. 500 tys. widzów. 
Oglądalność finału ESC 2010 była w tym roku najniższa od 2002 roku czyli Eurowizji w Tallinie. 
Wyniki oglądalności w innych krajach:
Hiszpania – 5,8 mln widzów (finał)
Holandia – 1,24 mln widzów (finał), 2,5 mln widzów (półfinał)
Grecja – 3,7 mln widzów (finał)
Szwecja – 1,8 mln widzów (półfinał), 1,6 mln widzów (finał)
Niemcy – 14,69 mln widzów (finał)

EUROWIZJA 2011
  • Nowe informacje
Co prawda, dopiero niedawno zakończył się finał Eurowizji, ale już teraz pojawiają się coraz to nowe informacje dotyczące organizacji przyszłorocznego konkursu. Aktualnie siedem miast niemieckich zgłosiło chęć bycia gospodarzem Eurowizji. Są to Berlin (stolica), Hannover (rodzinne miasto Leny), Hamburg (chyba najbardziej eurowizyjne miasto w Niemczech), Kolonia (która często organizuje różnego rodzaju wydarzenia muzyczne), Dusseldorf, Frankfurt nad Menem (gdzie odbywała się Eurowizja 1957) i Monachium (Eurowizja 1983). Największe szanse ma Berlin, jednak jak na razie nic nie jest jeszcze przesądzone. Kolonia i Hamburg mogą mieć problemy, bowiem obiekty, w których miałaby się odbyć Eurowizja, są już na maj 2011 zarezerwowane. 
Poza tym, które miasto przejmie Eurowizję 2011, Niemcy interesują się też nieznanymi faktami z życia swojej nowej bohaterki – Leny Meyer-Landrut. Media niemieckie dotarły do jednego z odcinków popularnej telenoweli niemieckiej, w której rok temu wystąpiła zwyciężczyni ESC 2010 – wtedy była całkowicie anonimowa. Sprawa jest o tyle pikantna, że wokalistka wystąpiła nago w scenie basenowej. Materiał na ten temat znaleźć można TUTAJ
Aktualnie udział w ESC 2011 potwierdziły następujące kraje: Niemcy, Belgia – Walonia, Cypr, Dania, Estonia, Finlandia, Grecja, Rumunia, Hiszpania, Szwecja, Malta, Turcja, Ukraina i Azerbejdżan. Być może znamy też już pierwszą uczestniczkę ESC w Niemczech. Stefan Raab publicznie oświadczył, że bardzo chciałby ponownie widzieć Lenę Meyer-Landrut jako reprezentantkę Niemiec. W ten sposób wokalistka walczyłaby o zachowanie Grand Prix dla swojego kraju. Zwyciężczyni ESC 2010 chętnie przystałaby na taki scenariusz. 
UPDATE: Podczas konferencji prasowej NDR potwierdziło, że Lena Meyer-Landrut będzie reprezentować Niemcy w 2011 roku 

PO EUROWIZJI 2010
  • Kaukaz ma problem
Tradycyjnie już jesteśmy świadkami polityczno-medialnych potyczek między Azerbejdżanem i Armenią. Tym razem azerska TV poinformowała, że komentatorzy eurowizyjni w Armenii w ogóle nie zapowiedzieli występu Safury w finale Eurowizji 2010. W ten sposób Ormianie nie wiedzieli nawet kto reprezentuje Azerbejdżan, kim jest Safura i jaką piosenkę zaśpiewa. Strona azerska domaga się ukarania strony ormiańskiej. Przypomnę, że rok temu azerska policja szykanowała głosujących na Armenię Azerów…
Ruszyło już głosowanie na najgorszy strój uczestnika ESC 2010. Kto wg Was zasługuje na nagrodę "Barbary Dex"? Głosować można TUTAJ. Rok temu nagrodę zdobył Węgier, Adok Zoli.
Tradycyjnie po ESC 2010 rozdawane są też nagrody Marcela Bezencona dla najlepszych kompozycji. Wszystkie trzy nagrody (Press Award, Artistic Award i Composer Award) zdobył utwór "Milim" Harela Skaata.
Prawdopodobnie w okolicach lipca poznamy dokładne wyniki jurorów i widzów, którzy wspólnie przygotowywali punktacje zarówno w półfinałach jak i w finale Eurowizji. Niektórzy nadawcy już teraz publikują szczegółowe notowania i tak np. rumuńskie jury w półfinale (drugim) najwyżej oceniło Danię, drugie miejsce otrzymała Armenia a trzecie Irlandia. W finale jury znowu najwyżej oceniło Danię, ale drugie miejsce zajęła już Belgia. Trzecia była Ukraina. Warto zauważyć, że jury rumuńskie nie oceniło Mołdowy, a w związku z tym że widzowie dali jej 12 punktów, ostatecznie w finałowej punktacji sąsiadka Rumunii mogła liczyć na 10 punktów. Szczegóły TUTAJ

EUROWIZJA DLA DZIECI 2010
  • Pora na Juniora
Dziś Dzień Dziecka więc pora przypomnieć sobie o Eurowizji dla Dzieci, której finał odbędzie się w listopadzie. Poznaliśmy już pierwszą reprezentację, bowiem w Rosji odbyły się niedawno preselekcje do tego konkursu. Do Mińska pojadą Elizaveta Drozd i Alexander Lazin z utworem "Girl and Boy". Kompozycja zdobyła najwięcej punktów od jury i widzów. 
Poza Rosją i Białorusią, do JESC 2010 przystąpią m.in. Ukraina, Gruzja, Armenia, Belgia i Holandia. Według EBU aktualnie do rywalizacji zgłosiło się 17 państw, jednak prawdopodobnie ich liczba spadnie do 15. Ostateczną listę uczestników poznamy po 14. czerwca. Jak udało się dowiedzieć portalowi ESCkaz, w JESC 2010 mają wziąć udział nowe kraje, w tym również jeden nadawca, który nigdy nie brał udziału w projektach EBU. Nie wiadomo jednak, czy chodzi o np. prywatnego nadawcę w jakimś kraju europejskim, czy całkiem nowe państwo, które po raz pierwszy pojawi się podczas jakiegokolwiek konkursu eurowizyjnego.

UWAGA! 
W związku z zakończeniem ESC 2010, zapraszam wszystkich utalentowanych czytelników do zaprojektowania nowej szaty graficznej bloga. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu mejlowego, gdzie otrzymacie więcej informacji. 
Mp3 z utworami Eurowizji 2010 zostaną na blogu do zmiany szaty graficznej. 

38 komentarzy

  1. Wewtorek półfinał rywalizował z TVN (Klub Szalonych Dziewic)a w sobotę z TopTrendy. Tylko dlatego wyniki są tak niskie!!!

    Polubienie

  2. Na szczęście te dziwne wyniki to tylko w Polsce, reszta Europy jak zwykle nie zawiodła 😉

    Polubienie

  3. Z jedej strony sie ciesze, ale uwazam ze to nie bedzie dobre dla LENY, dziwnie bedzie jak najpierw bedzie wystepowala na poczatku a potem znowu…

    Polubienie

  4. Lubię Lenę, dlatego boję się, jak ponowny występ wpłynie na jej dalszą karierę- zgadzam się, że może to jej zaszkodzić. Widać, że Niemcy pragną wygrać 2 raz z rzędu 😉
    Ciekawe kto napisze Lenie piosenkę?

    Polubienie

  5. Dobrze by było. Jej kariera skończyłaby się równie szybko jak zaczęła. 😉 To nie jest tak, że wszyscy zwycięzcy ESC działają na mnie jak płachta na byka (bo z Serifović byłem usatysfakcjonowany), ale Lena nie jest wokalistką.

    Polubienie

  6. że co ??? biedna Lena, nie wie w co się pakuje, rok na szczycie a potem na dnie … mam nadzieję że to zwykła kaczka i ktoś inny będzie reprezentował Niemcy …

    Polubienie

  7. Oglądałem w niedzielę te rosyjskie preselekcje do Eurowizji dla Juniorów. Na 20 piosenek tym razem nie było żadnej ballady i raczej przeważały dzieci nad młodzieżą. Wygrał duet występujący jako pierwszy, na drugim miejscu była piosenka, która pojawiła się jako druga, a na trzecim ta z ostatnim numerem startowym.

    Przed ogłoszeniem wyników we wspólnej piosence wystapiły Siostry Tolmachevy (zwyciężczynie JESC 2006), Alexandra Golovchenko (JESC 2007), Ekaterina Ryabova (JESC 2009), a na koniec dołączyła również ich nieco starsza koleżanka Julia Savicheva (ESC 2004).

    Polubienie

  8. A ja jestem zadowolony:). Niemcy nie tracą czasu:). Oby tylko napisali Lenie równie fajną piosenkę, jak „Satellite”:).

    Co do miasta – to jestem na 99% pewien, że będzie to BERLIN, gdyż to miasto jeszcze nigdy nie organizowało ESC, a poza tym to stolica oraz najsłynniejsze i najbardziej rozpoznawalne miasto Niemiec. Do szaty graficznej proponuję dodać Bramę Brandenburską – oczywiście po wybraniu już miasta gospodarza:). A na razie po prostu kolory flagi niemieckiej – na czarnym tle żółta czcionka, a różne inne elementy (tytuły notek np.) w kolorze czerwonym:).

    Widzicie, miałem rację:) Grecja nie zrezygnowała:). Gadali coś tam o tym TOP 5, ale skończyli na miejscu 8… No ale cóż, chyba tylko jakiś kretyn rezygnowałby z udziału, gdy przez sporą część głosowania grecka piosenka mieściła się w czołówce:).

    Polubienie

  9. Chociaż w sumie to nie wiem, czy czarny kolor tła to dobry pomysł:), ale generalnie to fajnie będzie, jeżeli blog byłby utrzymany w stylistyce kolorów niemieckiej flagi. Jeśli ktoś to ładnie zaprojektuje, to ten zestaw kolorów może naprawdę fajnie wyglądać:). Ja nic nie projektuję, bo nie znam się na grafice komputerowej – mówię tylko swój pomysł:).

    Polubienie

  10. A ja z innej beczki 😉
    Nagroda Barbary Dex dla świecącej choinki z Azerbejdżanu. Kto wymyślił taką kieckę -.-‚

    Polubienie

  11. A ja z innej beczki 😉
    Nagroda Barbary Dex dla świecącej choinki z Azerbejdżanu. Kto wymyślił taką kieckę -.-‚

    Polubienie

  12. —————————–

    EUROWIZJA NA SPORTOWO: DELUXE EDITION

    Klasyfikacja medalowa, czyli miejsca na podium w finałach Konkursu Piosenki Eurowizji w latach 1956-2010. Podczas pierwszego konkursu podano tylko zwycięzcę. Podczas czternastego przyznano aż cztery równorzędne złota.

    Dotychczas najwięcej złota zdobyła Irlandia, srebra Wielka Brytania, a brązu Francja. Zaś największą ilością medali mogą pochwalić się Brytyjczycy.

    1. Irlandia (7 – 4 – 1)
    2. Wielka Brytania (5 – 15 – 2)
    3. Francja (5 – 4 – 7)
    4. Luksemburg (5 – 0 – 2)
    5. Szwecja (4 – 1 – 4)
    6. Holandia (4 – 0 – 1)
    7. Izrael (3 – 2 – 1)
    8. Norwegia (3 – 1 – 1)
    9. Niemcy (2 – 4 – 5)
    10. Hiszpania (2 – 4 – 1)
    11. Szwajcaria (2 – 3 – 3)
    12. Włochy (2 – 1 – 4)
    13. Dania (2 – 1 – 3)
    14. Rosja (1 – 2 – 2)
    15. Belgia (1 – 2 – 0)
    15. Ukraina (1 – 2 – 0)
    17. Monako (1 – 1 – 3)
    18. Turcja (1 – 1 – 1)
    19. Grecja (1 – 0 – 3)
    20. Estonia (1 – 0 – 1)
    20. Łotwa (1 – 0 – 1)
    22. Austria (1 – 0 – 0)
    22. Finlandia (1 – 0 – 0)
    22. Jugosławia (1 – 0 – 0)
    22. Serbia (1 – 0 – 0)
    26. Malta (0 – 2 – 2)
    27. Islandia (0 – 2 – 0)
    28. Polska (0 – 1 – 0)
    28. Serbia i Czarnogóra (0 – 1 – 0)
    30. Rumunia (0 – 0 – 2)
    31. Azerbejdżan (0 – 0 – 1)
    31. Bośnia i Hercegowina (0 – 0 – 1)

    Spośród 51 państw, które do tej pory pojawiły się w konkursie, 19 jeszcze nigdy nie sięgnęło po eurowizyjny medal. Oto ich najlepsze rezultaty:

    Chorwacja – 4 (dwukrotnie)
    Armenia – 4
    Węgry – 4
    Cypr – 5 (trzykrotnie)
    Bułgaria – 5
    Białoruś – 6
    Litwa – 6
    Mołdowa – 6
    Portugalia – 6
    Słowenia – 7 (dwukrotnie)
    Albania – 7
    Gruzja – 9
    Macedonia – 12
    Maroko – 18
    Słowacja – 18

    Dotychczas tylko w półfinałach:

    Czarnogóra – 11
    Andora – 12
    Czechy – 18 (dwukrotnie)
    San Marino – 19

    Dwa państwa, Jugosławia oraz Serbia i Czarnogóra, już nie istnieją. Trzy inne mają bardzo długą przerwę i póki co nic nie zapowiada ich rychłego powrotu: 30 lat temu jednorazowo wystąpiło Maroko, 17 lat temu ostatni raz pojawił się Luksemburg, a 13 lat temu Włochy. Powrót tych ostatnich jest szczególnie wyczekiwany.

    Obecnie pauzują również: Monako (4 lata), Austria (3), San Marino (2), oraz po roku: Andora, Czarnogóra, Czechy i Węgry. Na tę chwilę z tego grona za rok na pewno nie będzie Czech, a powrócą Węgry.

    Z pozostałej ósemki największe szanse na powrót mają Andora i Czarnogóra, które pauzowały na razie tylko w tym roku i raczej nie zamierzają kończyć swojej eurowizyjnej przygody. Przeszkodą mogą być jednak ponownie problemy finansowe tamtejszych nadawców.

    Austrię (szczególnie) i Luksemburg (już mniej, bo w tym wypadku dochodzi kwestia wysokiej składki na którą nadawca nie chce się zgodzić) może przekonać konkurs odbywający się w Niemczech.

    San Marino to na razie niewiadoma, ale naciski wielkiego sąsiada mogą jednak sprawić przedłużenie niebytu po póki co jednorazowym starcie dwa lata temu.

    Monako sześć lat temu sprawiło wielką niespodziankę wracając po 25 latach. Niestety trzykrotny brak awansu do finału chyba ich zniechęcił. Też niewiadoma.

    Maroko to już w zasadzie temat zamknięty i to od trzech dekad.

    A Włochy? Cóż, oglądając transmisje z koncertów tegorocznego Sanremo, w przerwach przysłuchiwałem się również tamtejszej radiowej Jedynce, która relacjonowała całą imprezę. I tak trafiłem na rozmowę z obecnym na festiwalu szefostwem Rai. Panowie delikatnie mówiąc bardzo źle wypowiadali się o Eurowizji, co tym bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie są zainteresowani powrotem. Z innego źródła wiem też, że jakiś czas temu jeden z szefów stacji w wywiadzie przyrównał sam pomysł konkursu do najgorszych niemieckich programów rozrywkowych. A, że teraz już wiemy gdzie odbędzie się akurat najbliższa edycja, to wszelkim inicjatywom co do powrotu, i tym odgórnym ze strony Europejskiej Unii Nadawców, i tym oddolnym jak akcja na Facebooku, raczej dobrze to nie wróży.

    Ponieważ ostatnie lata mocno skurczyły listę możliwych jeszcze debiutantów, to jedynym spodziewanym jest w zasadzie Liechtenstein, choć nie wiadomo jednak czy już podczas przyszłorocznego konkursu.

    Co do Kosowa sprawa jest bardziej skomplikowana, bo choćby chcieli, to status tego terytorium nie jest jeszcze ostatecznie określony i ta kwestia blokuje pewne decyzje. Trzeba jednak pamiętać, że stacja z Prisztiny brała już udział w eurowizyjnej zabawie. Jej kandydaci występowali bowiem w jugosłowiańskich preselekcjach, choć bez sukcesu.

    Nie widać też oznak debiutu niedoszłego uczestnika sprzed pięciu lat, czyli Libanu.

    Na razie deklaracje o udziale w przyszłorocznym konkursie złożyły m.in. Belgia, Cypr, Niemcy (gospodarz), Finlandia (tu jeszcze przed tegoroczną edycją rozpoczęto przyjmowanie zgłoszeń do kolejnej), Szwecja, czy wspomniane już wcześniej Węgry.

    Trzeba jednak pamiętać, że ostateczną listę uczestników poznamy dopiero pod koniec roku.

    Notka: Podczas finałów konkursu przyznawane jest oczywiście tylko Grand Prix dla zwycięzcy. Pozostałe miejsca nie są nagradzane. Sportowe słownictwo użyłem jedynie na potrzeby tego raportu.

    —————————–

    Polubienie

  13. Wg. mnie Lena po raz kolejny z Niemiec i to dwa lata z rzędu?

    Wydaje mi się, że bardzo jej to zaszkodzi w jej karierze !

    Nie powinna ona reprezentować Niemiec w przyszłym roku ! Może ale dopiero za jakieś 5-10 lat 😀

    Polubienie

  14. Może i nie zaszkodzi, ale muszą jej napisać naprawdę dobrą piosenkę (niekoniecznie na zwycięstwo – chociaż to by była niesamowita sytuacja:), ale przynajmniej na TOP 10).

    Polubienie

  15. Udział Leny drugi rok z rzędu jest moim zdaniem pomysłem beznadziejnym. Nie chcę mi się wierzyć, że niemiecka telewizja jest na tyle „infantylna” by w taki sposób walczyć o kolejne zwycięstwo. Tak w sumie można w nieskończoność! Trzeba pamiętać, że niestety głosowanie i „gusta” w ESC jest bardzo zmienne i za rok Niemcy mogą znowu wylądować niziutko (bez względu na jakość utworu) – czego im oczywiście nie życzę!
    A co sądzicie nt. debiutu Liechtensteinu? To również według mnie bezsens, gdyż to malutki kraj, który w razie wygranej nie będzie w stanie zorganizować konkursu u siebie a jego potencjalni reprezentanci będą pochodzili z innych państw. Takie samo zdanie mam odnośnie udziału w konkursie San Marino, Andory czy Monako.

    Polubienie

  16. To będzie śmieszne jeśli zajmie niskie miejsce – z jednej strony będzie gwiazdą wieczoru i pewnie zaśpiewa na otwarcie ESC, a potem co? Zajmie niskie miejsce i pęknie jak bańka mydlana. Jestem przeciw powrotom zwycięzców, bo ich ew. porażki obniżają prestiż imprezy. Lena ma super potencjał, aby zrobić międzynarodową karierę – singiel staje się coraz bardziej popularny, wygrała ESC. Powinna wydać płytę i promować ją w Europie, a na ESC wystąpić już jako międzynarodowa gwiazda. Drugie zwycięstwo nie będzie miało dla niej większego znaczenia – jedynie Niemcy się wypromują. Tym bardziej, że w obecnej sytuacji na pewno wielu większych artystów niemieckich zgłosiłoby się do eliminacji i sukces również byłby w zasięgu ręki. A tak… jury może ją w ogóle ominąć w głosowaniu na znak protestu i będzie miała baba placek.

    Polubienie

  17. Poza tym Lena w tej chwili ma to czego nie miał np. Dima Bilan – wielką sympatię fanów i taki drugi start zniechęciłby wielu. Niemka powinna się raczej skupić na jakiejś szkole wokalnej, bo jednak słychać, że nie jest profesjonalną wokalistką.

    Polubienie

  18. Tere Fere, nie szukaj dziury w całym:). Najważniejszy jest dobry utwór – w końcu to konkurs muzyki. Jeśli Lena wystąpi z dobrym utworem, to ludzie nie będą patrzeć na to, że to zeszłoroczny zwycięzca, itd. Tutaj jest najważniejsza piosenka. Już się zdarzyło, że wykonawca zwyciężył ESC dwa razy:). Wprawdzie nie dwa konkursy z rzędu… no ale kiedyś musi być ten pierwszy raz:). Powtarzam: jednak najważniejsza jest piosenka.

    Tere Fere, byłeś kiedyś w jednym z tych małych państewek? A może odwiedziłeś wszystkie 4? Jeśli tak, to gratuluję, bo to wspaniałe miejsca. Jeśli nie odwiedziłeś, to na jakiej podstawie twierdzisz, że nie miałyby gdzie zorganizować ESC? I dlaczego niby nie miałyby rodzimych wykonawców? Mają stacje TV, które są członkami EBU. W końcu nie mieszka tam 20 ludzi, tylko trochę więcej, liczone jest to już w tysiącach:).

    Polubienie

  19. Ludzie! Jeżeli Lena wystartuje z równie fajną, albo nawet lepszą piosenką, to się zniechęcicie i nie zagłosujecie na nią tylko dlatego, że startuje drugi raz z rzędu? Trochę śmieszne podejście. Głosować trzeba na to, co się podoba, i już. Lena zrobiła już ogromną karierę w krajach niemieckojęzycznych, i nawet zajęcie ostatniego miejsca na ESC nie zaszkodziłoby jej. Dodatkowo, zapewne wyda płytę przed następnym ESC, a zatem nowy udział w ESC może jej tylko pomóc w promocji tej płyty, zwłaszcza na rynku międzynarodowym. Takie są reguły w showbiznesie:).

    Polubienie

  20. Ale po co pchać się drugi raz do tej samej rzeki drugi rok z rzędu? Jakoś Carola i Bilan kilka razy na ESC to wielki problem, ale Lena już nie. Hipokryzja. Lubię Lenę i dlatego chcę żeby robiła nowe rzeczy a nie tkwiła ciągle w ESC i odcinała tylko kupony od zwycięstwa. Za rok będzie ostatnia i co? Powróci w 2012, żeby się zrewanżować i tak do emerytury? Będę za JEŚLI piosenka będzie LEPSZA od „Satelitte”, może wtedy się przekonam.

    Polubienie

  21. Aha, już wydała płytę, i to mniej niż miesiąc temu, nawet nie wiedziałem:). No to wyda pewnie drugą, a tą jeszcze wypromuje, w czym pomoże to zwycięstwo na ESC. Wiem, że to dziwne, że tak od razu ją wystawili na ESC na przyszły 2011 rok… ale w sumie czemu by nie, taki ciekawy eksperyment, bo nikt przecież jeszcze tego nie zrobił na ESC. Na pewno taki udział jej nie zaszkodzi (Niemcy nie pozwolą sobie na wysłanie na ESC Leny z kiepską piosenką, no skoro już tak szybko ją wystawiają, to tym bardziej, więc na pewno będzie coś fajnego:)).

    Polubienie

  22. Ale Carola i Bilan ponownie na ESC to nie jest problem. Ja nie mam nic przeciwko ponownym startom KOGOKOLWIEK, bo w konkursie liczą się PIOSENKI, a nie wykonawcy. Ja potrafię odsunąć na bok jakąś antypatię do jakiegoś wykonawcy, jeśli jedzie z fajną piosenką. Lena jest już wystarczająco popularna, zwłaszcza w krajach niemieckojęzycznych, więc to nie jest odcinanie kuponów od zwycięstwa. Ponowny udział może jej tylko pomóc w promocji drugiej płyty (skoro pojedzie na ESC 2011, to z nową piosenką, niepublikowaną przed 1 października br., a więc ta piosenka będzie musiała być nowa, czyli pewnie będzie nowa płyta:)).

    Polubienie

  23. No chyba, że to będzie po prostu jakiś singiel… bo ja nie chciałbym, żeby na siłę wydawała drugą płytę przed ESC 2011, bo mogłoby się to odbić na jakości piosenek. Lepiej niech promuje tą pierwszą. Chociaż z drugiej strony, czasu jest bardzo dużo.

    Po prostu jak będzie, tak będzie – wszystko zależy też od piosenki, z którą pojedzie Lena – a na tą piosenkę to sobie jeszcze poczekamy trochę:). W każdym razie Lena raczej nic nie straci, a może tylko zyskać na promocji.

    Polubienie

  24. Ale Lena mogłaby spokojnie zaśpiewać nową piosenkę jako gość. Cóż, zobaczymy czy Niemcy się postarają!

    Polubienie

  25. Ciekawe za to kogo my wystawimy? Nie spodziewam się sensacji, pewnie OGAE ze swoim specyficznym gustem znów wypromuje jakiś stricte nieeurowizyjny utwór i skończymy w półfinale 🙂

    Polubienie

  26. Paula, Edytka albo Doda to moje typy na Eurowizje 2011. Tylko z nimi mamy szanse na finał.

    Polubienie

  27. Ja na ESC 2011 bym proponował Agnieszkę Chylińską:). Nieważne, czy z dawnym repertuarem hardrockowym czy z nowym. Już od dawna na Eurowizji liczy się oryginalność, przebojowość i charyzma. Sama dobra piosenka już nie wystarczy (mieliśmy w tym roku na ESC mnóstwo dobrych piosenek, i co, większość skończyła na dnie tabeli). Agnieszka mogłaby zachwycić Europę ciekawym głosem, oraz dobrą piosenką.

    Inny typ – Edyta Górniak, ale nie w ckliwej balladzie, tylko w czymś innym (no chyba, że ballada byłaby nawet nie taka sama, ale nawet LEPSZA od „To nie ja” – bo obecnie sama przepiękna ballada już nie wystarczy). W każdym razie nie mogłaby zgrywać na scenie wielkiej divy, bo to się już dawno Europie znudziło.

    No i oczywiście Doda – ale bez różowego kiczu, tylko bardziej hardcorowo (może z Nergalem?:)). Czarne, skórzane stroje (koniecznie podkreślające figurę Dody:)), jakaś monumentalna ballada rockowa, taka bardziej na ostro… no nie wiem. Albo coś szybkiego i dynamicznego, może w stylu Rammsteina.

    Albo jakiś debiutant – w przypadku Leny to się sprawdziło:). Np. ktoś ze „Śpiewaj i walcz”, ale może raczej z następnej edycji tego programu:). Mogliby to połączyć, tzn. uczynić z tego programu preselekcje do ESC… tzn. główne założenie programu inne, ale po prostu nagroda dodatkowa dla zwycięzcy, to oprócz występu w Opolu także występ na ESC:). I przy okazji TVP upiekłaby dwie pieczenie na jednym ogniu i zaoszczędziła kasę:).

    Polubienie

  28. Mati, a ciekawe co by było gdybyśmy poszli w ślady Niemców, czyli… ponownie wysłali Marcina Mrozińskiego 😉

    Jedno jest pewne, wtedy ilość postów u Klemza osiągnęłaby nowy rekord 😀

    Polubienie

  29. DRUGI RAZ?! To chyba jakiś żart :/
    To nie ma być wokalistka eurowizyjna, tylko taka, której wygrana w Eurowizji otworzyła drzwi do międzynarodowej kariery. Nie wierzę, że Niemcy wystawią ją po raz drugi.

    Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.